Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Eksploatacja => Wątek zaczęty przez: Sikor w Lutego 02, 2006, 18:32:05
-
Moja jawa przechodzi mały remoncik wizualny dostaje jej sie nowy lakier więc musze zedrzeć stary żeby wyszpachlować wgnioty itp. więc kożystając z feri zakupiłem papiery ścierne, paint removery, druciane szczotki itp oczyściłem prawie cały bak za pomoca szlifierki oscylacyjnej jednak kiedy zobaczyłem ile to zajmuje i zauważyłem te wszystkie zakamarki niedooczyszczenia podłamałem sie i zaczynam szukać zakładu który wypiaskuje mi blachy no chyba że macie jakieś lepsze sposoby na czyszczenie blach ??
-
jak ja czyściłem swoje blachy to poszedłem do garażu kumpla, kupiłem piwo i machałem papierem ściernym :P troszke to trwa...aaaale :)
-
Prawda jest smutna ale niestety MOżej ma racje. Najlepszy sposób to piwo i kumple. I robota ra¼niej idzie (no i szybciej oczywiście) i z kumplami sie nagadasz:) ¯ycze powodzenia
Janek
-
wyczyściłeś jawice samym papierem ściernym ?? do gołej blachy <worship> <worship>
-
No ja tak wypucowałem całą blacharkę w WSK (papierem) i częściowo w Jawie:)
W papierze siła !!!!
Ale cierpliowści to trzeba mieć duuuuuuuuuuuuużżżżżżżżżżżoooooooo ;)
-
:) Mnie sie udało załatwić wszystko w dobę. W dzieñ szlifowanie i szpachlowanie a całą noc malowanie. Pośpiech spowodowany był szykowaniem jawy na zlot, gdzie w koñcu nie dotarła bo siadło ładowanie, ale hardcore było - nie polecam nikomu :) ale podpisuję się pod hasłem: "W papierze siła!" :)
Pozdrawiam!
-
Ok wziołem sie ostro za szlifowanie wspomagam sie obrotową przystawką do wiertarki i jakoś idze gożej będzie z wewnętrzną stroną np błotników i boczków ale chciałem zapytać o coś innego czy można szpachlować w niskiej temperaturze otoczenia lub w temperaturze ujemnej ??
I jeszcze pytanie natury estetycznej moja Jawica orzyma lakier koloru czarnego ;D i sporo polerki i chromów (taka jest koncepcja) jednak mam dylemat co z goleniami ?? malować ?? czy może polerować niewiem co będzie lepiej wyglądac
-
ja jeszcze pół ramy poleciałem papierem ściernym :D aż przedarłem sie przez lakier do pięknego, matowego, srebrnego koloru surowej ramy :P
-
Znacie może orintacyją cene pomalowania ramy i wachacza proszkowo ??
-
Najlepiej jechac wiertarka wraz z koncowa a potem resztki papierem lepszego sposobu raczej niezrobisz ;D
-
najlepszy sposob na zdarcie starego lakieru do blachy to opalarka.Ja tak wlasnie zdarlem caly lakier.Jedyne co trzeba zrobic to zalac bak woda przed opalaniem no chyba ze wywietrzy sie go z miesiac wczesniej i zostawi bez korka zeby pozbyc sie oparow.Na upierdliwe farby np na chropowatych powierzchniach(o fakturze np takej jak na okolo logo jawy na pokrywie alternatora) stosowalem plyn do pomp hamulcowych i zostawialem na na dni(wystarczy lekko polac i zostawic) i nawet dobrze schodzi:P Jedyne co zostaje to upierdliwe tluste slady kture trzeba dobrze odtluscic przed malowaniem.Widzialem tez przystawki druciane do szlifierki katowej i to tez podobno dobrze zbiera lakier.Ale i tak polecam zmatowic stary lakier i nie drzec do blachy bo to kupa roboty.
-
a jak doczyścić wnętrze schowka narzędziowego ?? mam tam sporo rdzy a nic tam nie wejdzie
-
do schowka polecam wlasna reke i papier scierny:P a pozniej odrdzewiacz.
-
a właśnie czy trzeba coś stosować na rdze której niedało rady zetrzeć ??
-
I jeszcze pytanie natury estetycznej moja Jawica orzyma lakier koloru czarnego ;D i sporo polerki i chromów (taka jest koncepcja) jednak mam dylemat co z goleniami ?? malować ?? czy może polerować niewiem co będzie lepiej wyglądac
Mi tam bardziej podobają się polerowane golenie. Ale to też kuuuupa roboty ręcznej, choć efekt u mnie całkowicie wynagrodził ciężką robotę :]
-
Sa jakies lakiery bezbarwne kture sie stosuje na taka polerke?? bo aluminium szybko sniedzieje chociaz wypolerowane napewno wolniej.Wiem ze zwykly lakier bezbarwny nie przynosi efektu bo cala wypolerowana powierzchnia matowieje(lekko bialawa faktura)
-
Mam jeszcze jedno pytanko apropo tych goleni bo moje są fabrycznie (chyba) pomalowane zdjołem warstwe lakieru ale pod nia jest warstwa czarnego twardego nieco gumowego lakieru o grubości prawie 1mm papier scierny niechce tego ruszyć to świñstwo do usówania lakieru też nie i tu rodzi sie moje pytanie czy można opalać bez obaw elementy aluminiowe ?? nie będzie na nich przebarwieñ ani nic im sie nie stanie ??
-
a papier ścierny na wiertarce też tego nie ruszył?? :o to zosaje Ci wziąć jakiegoś noża i robić "skrobankę" :) W goleniach ETZ nie ma nawet podkładu :)
-
Może być szczota druciana najlepiej na wiertarke. Należy tylko uważać aby nie przegiąć bo potem aluminium jest "ścierane" przez szczotke. Ja w ten sposób pozbawiłem dekielek u mojej cz wszystkich kantów i nadlewów (oczywiście to było zamierzone) :)
-
Ok a panowie czego używacie do polerowania chodzi mi tutaj o pasty jakie i gdzie je można dostać oraz czy pasta auto max lekko ścierna da lustrzany połysk aluminium ??
-
W początkowej fazie do polerki zamiast papieru ściernego można użyć pasty do docierania zaworów :) . A do koñcowego efektu używam właśnie AutoMaxa takiego jak piszesz. Jednak tu z pomocą znowu maże przyjść wiertarka. Należy wyciąć z grubego flicu kilka krążków z dziurą w środku i skręcić je śruba na tyle długą by można ją było złapać wiertarką. Kolejny sprawdzony sposób :)
-
Ja polerkę robiłem tak:
najpierw na wiertarce papierem ściernym o ziarnistości 200 usuwałem wszystekie rysy (czywiście tam gdzie wiertarka nie sięgnie to ręczna robota). I to jest najżmudniejsza część - pozbyć się wszelkich nierówności. Potem już ręcznie papierem wodnym o gradacji kolejno: 400, 800, 1500 i 2500 a na koniec filc polerski na wiertarkę i pasta Autosol.
Dużo roboty, ale efekt murowany
Np. daje to taki efekt:
http://www.demonos.vipserv.org/Misc/uchwyt.html (http://www.demonos.vipserv.org/Misc/uchwyt.html)
-
te mocowania nie są z aluminium nie boisz się że bedą rdzewieć ??
-
I rdzewieją... zwłaszcza teraz jak sól im dopieka. Latem jest OK. ale myślę o tym, żeby jakoś je zabezpieczyć :)
-
ja tak się załatwiłem polerując uchwyty kierunków - niedługo trzeba będzie to zrobić na nowo i pomalować jakimś lakierem bezbarwnym, a jak nie da to spodziewanego efektu, to wtedy pomaluję na czarno i będzie spokój :)
też myślałem o polerce szklanek, bo to fajnie wyglda.....
jak ktoś będzie miał dobrego pomysła, jak to zabezpieczyć,żeby się utrzymał efekt, niech pisze :P
-
akurat lagi u mnie dobrze się trzymają. Wieczorem wrzucę fotki, jak wyglądają po sezonie użytkowania i ostatniej wyprawie do Giżycka
-
Lagi były polerowane na wiosnę. Od tamtej pory nic z nimi nie robiłem. Na pirewszej fotce stan po przyjechaniu w niedzilę z Giżycka (po wyschnięciu). Na drugiej fotce stan po przetarciu schuchą szmatą...
(https://)
-
efekt jest naprawde świetny jednak zdecyduje sie na tą polerke :D :o
-
Polerowane aluminium naprawde wygląda pięknie.Warto jest troszkę posiedzieć nad tym dla uzyskania takich efektów. <worship>
-
Panowie ważne pytanie czy jeśli jakiś elementy jest skorodowany i nieda sie zeszlifować całej rdzy bo wnikła głęboko to czy trzeba coś specjalnego na to zastosować przed malowaniem ?? czy rdza może wyjść spod nowego lakieru ??
-
Najlepszą metodą na głęboko skorodowane stalowe detale jest oczywiście piaskowanie.Mozna kupić specjalne pistolety które podpina sie do kompresora o odpowiedniej wydajności ,potrzeba też troche piasku (odpowiedniej ziarnistości)i jakies okulary zabezpieczające oczy.No ale najprostszą są chyba specjalne farby podkładowe.Ostatnio na TVN Turbo ,gość zabezpieczał spód starego Golfa taką farbą. <photo>
-
Ostatnio na TVN Turbo ,gość zabezpieczał spód starego Golfa taką farbą. <photo>
Oto własnie mi chodziło widziałem ten program jak koleś miział wacikiem głeboką rdze i też chętnie wymiziałbym swoje blachy ale niewiem czym gdzie i za ile ??
-
rozumiem ze polerowanie karterow da taki sam efekt jak pokazane wyzej polerowane lagi, w sumie bede mial troche czasu jak wysle wal do regeneracji :)
-
no i wczoraj troche zajalem sie prawym karterem, tak w sumie na probe, chcialem zobaczyc jak to idzie, no i mam chyba za drobny papier, zaczynalem od 800, ale na karterze sa glebsze wrzery tu na tej plaskiej powierzchni u gory i 800 nie daje rady, natomiast tu pod gaznikiem jest OK , do tego kartery byly malowane kiedys, ale popsikalem je specjalnym sprayem do usuwania starych uszczelek i bierze tez farbe :-), oczywiscie robie na mokro, najgorsze sa zakamarki
-
800 to za drobny, zdecydowanie. Na początek, do zdarcia farby i wyrównania głębszych rys we¼ 200. Ten etap, usuwania resztek farby i wyrównywanie głębokich rys to najgorszy i najżmudniejszy etap. Jak to przejdziesz, to potem leci już błyskawicznie. <thumbup>
-
Zdecydowanie tak, jak mówi Demonos.
Ja np przedwczoraj polerowałem aluminiową półkę na zegary - była w opłakanym stanie i zaczynałem od papieru 90 na wiertarce a i tak nie pozbyłem się wszystkich wżerów, ale jak już się świeci jak lustro to nawet te parę dwumilimetrowych wżerów nie przeszkadza <punk>
-
no a ja walcze prawy karter juz mozna powiedziec ze jest ok, swiatlo odbite zarowki nawet razi, ale nie jest to tak jak Demonosa uchwyt na lampe, na elementach widac zarys odbitej lampy i zarowki, mam nadzieje ze reszte zrobi pasta + filc, bo widze ze papier nawet ten drobny, powoduje powstawanie malutkich rysek i to jest chyba juz kres jego mozliwosci, karter tarelm wczoraj w sumie cos kolo 6 godzin :D
aha pasta lekkoscierna
jest tez pasta ktora sie nazywa TEMPO stosowalem ja na swoim 125p i byla ok
stosowal ktos Automaxa i Tempo ??
ktora lepsza ??
one pewnie sa podobne
-
no to sobie narobilem bigosu
kartery prawie skonczone i prawa pokrywa silnika
dzis przyjzalem sie glowicom i cylindrom najpierw
je oczysicilem z piachu i ze starej farby przy pomocy jakiegos chemicznego srodka ladnie luszczy farbe, zapomnialem nazwe, potem jeszcze potraktowalem w/w elementy karcherem z goraca woda + srodek chemiczny + ok chyba 120 bar + dysza wibrujaca <thumbup> no na sloncu sie juz ladnie blyszczalo
ale kiedy zanioselm do srodka i przylozylem do karterow zrozumialem ze teraz czeka mnie dalsza polerka :-/
poprostu cylindry nie pasuja do lsniacyh karterow
aha datkowo robie polerke ukladu ssacego, a wlasciwie to poprawiam po fabryce skazy <evil>
czy polerowac tez gore tlokow ?? da to cos
-
Kolego AndrewS nie chcialbym gasic twoich zapedow ...
ale nie poleruje sie ani glowic ani cylindrow. Kolega wypiaskowal albo wyszkielkowal glowice i cylinder w mz250 etz, (no nie powiem z zazdroscia patrzylem) ale pojawil sie jeden duzy problem ... a mianowice silnik sie mocno grzal. Nikt nie wiedzial o co chodzi a na przegladzie sie z kumpla śmieli i pytali czy jeszce jezdzi. Pozniej ja pojechalem na przeglad i zprowokowalem rozmowe na temat polerowania aluminium. I sie dowiedzialem, ze odlewy na cylindrach i glowicach sa celowo porowate aby umozliwialo to lepsze chlodzenie i niejako "wiekszy opor przechodzenia powietrza przez radiatory". I tak oto wyleczylem sie z żadzy posiadania polerowanych cylindrow i glowic a kolega wymienil na inne nie polerowane...
-
Z polerowaniem zgoda- faktycznie zminiejsza się powierzchnia z której odprowadzane jest ciepło zatem ZWIEKSZA się opór cieplny powstałego radiatora.
Co do piskowania i szkiełkowania nie moge się zgodzić z wypowiedzią kolegi. Bo właśnie te operacje pozostawiają po sobie "dziury" w materiale, co powoduje rozwijanie powierzchni :) a tym samym ZMNIEJSZANIE oporu cieplnego (znam osobę która wozi radiatory do piaskowania żeby lepiej odprowadzały ciepło).
-
Nieno litości stary Etz miały tendencjie do pzregrzewania się nawet bez polerki i moim zdaniem negatywny wpływ polerki na wydalanie ciepła z cylindrów to bajka może teoretycznie ma to racje bytu ale porowatośc cylindrów nie sięga nawet 1mm więc wyrównanie powierzchni nic tu nie zmienia
-
hmm troche mi zabiles klina
co ja teraz zrobie jak kartery sa ladne a cylindry nie <crybaby>
ale latwo sie nie poddaje
i mam w takim razie kilka pytan :>
dlaczego radiatory chlodzace procesor i inne elementy kompa sa glatkie ??
dlaczego te elementy w motocyklach takich jak np. harley tez sa nawet nie glatkie, a wyglebiscie gladkie ??, nawet chromowane !!
skoro az tak to by utrudnialo oddawanie ciepla to by przeciez tak nie robili
nastepny przyklad i ostatni to to ze kolega milimetr w swojej jawie wyszkielkowal caly silnik i nie pisal o problemach z przegrzewaniem, tak wiec przypadek twojego kolegi mogl byc spowodowany czym innym, moze tlok sie zacieral itp.
-
Moim zdaniem- czego wcześniej nie napisałem- polerka nie ma aż tak dużego wpływu na odprowadzanie ciepła, żeby jakoś drastycznie silnik się przegrzał:)
Szkiełkowanie, jak już wcześniej pisałem, podobnie jak piaskowanie rozwija powierzchnię i zwieksza skuteczność odprowadzania ciepła- przynajmniej w teorii bo jak wiadomo z praktyką różnie bywa :D
Radiatorami na procku to troszkę cos innego. Zauważ że w tym przypadku mamy chłodzenie wymuszone przez wiatraczek- to jest trochę inna bajka niż chłodzenie naturalne.
W mojej jawci delikatnie przepolerowałem dekle, kartery poprzedni właściciel pomalował więc tak zostały, zaś cylindry i głowice mam w planie kiedyś wyszkiełkować. Nie przejmuję sie przegrzewaniem- ta dyskusja zaczyna przypominać trochę rozwazania akademickie- w teorii jakieś znaczenie mają ale w praktyce są pomijalne :D
-
wspominalem juz kiedys w jakims watku ze polerowanie aluminium ma negatywny wplyw na odprowadzanie ciepla.Ale nie sadze zeby wypolerowane kartery w jawie mialy jakikolwiek ujemny skutek.W koncu kartery nie osiagaja az tak wysokich temperatur.Najbardziej narazony jest cylinder i tam wlasnie powierzchnia powinna byc chropowata.Co do radiatorow w komuterach moze nie wsztstkie sa chropowate ale za to stosowane sa inne metody zwiekszenia powierzchni odprowadzania temperatury.Stosuje sie rozne powirzchnie: faliste,trojkatne i inne na zebrach radiatorow.Idealnie wypolerowana musi byc jedynie powierzchnia styku w punkcie radiator a element z ktorego ma zostac odprowadzone cieplo. Wyzej bylo wspomniane ze mz miala tendencje do przegrzewania.Hmm nie wiem w jakim modelu ale w mojej mz po dlugiej jezdzie umialem bez problemu dotknac cylindra i sie nie oparzyc w przeciwienstwie do jawy.Mz z tego co wiem miala zla konstrukcje cylindra z powodu duzej roznicy temperatury jaka miala miejsce w okolicach okna wydechowego a oknami przelotowymi cylindra(napelniajacymi) co skutkowalo szybkim zuzyciem cylindra w miejscu wydechu.
-
ale przeciez motocykl nie stoi tylko jedzie, to tak jakby dmuchal na niego bardzo duzy wentylator :>
czyli co radzicie nie polerowac jednak cylindrow i glowic ??, a moze tylko do okreslonej ziarnistosci papieru ?? tak zeby zedrzec stara farbe i ciemne plamy
popatrzylem na glowice teraz i one sa i tak juz same w sobie gladkie
albo jeszcze inaczej zrobic to czyszczenie tylko na glebokosc ok 1 -1,5 cm
tak eby z gory wygladalo ok :>
troche to w sumie dziwne bo pomalowanie cylindrow farba tez stanowi jakas tam izolacje i wiecej farby tym gorsze chlodzenie
-
AndrewS, ja Ci proponuję byś wziął szczoteczkę do zębów, nałożył na nią automaxa i tak poczyścił. Taką kombinacją nie wygładzisz nic, tylko lepiej oczyścisz, a żeby oczyścić między żeberkami trzeba rozgrzać nóż techniczny do czerwoności i nim odchudzić szczoteczkę tak, by weszła między żeberka :) U mnie szczoteczka do zębów była najpraktyczniejsza:)
-
mimo tego co napisalem ja i tak bym wypolerowal cylindry i kartery:P Widzialem obudowane jawy owiewkami i tez goscie nie narezkali na zbyt wysoka temperature.
-
Osobiście lśniący jak lustro silnik mi sie nie podoba- wolę delikatny "satynowy" połysk, ale gdyby mi sie podobało też bym polerował nie przejmując sie temp.
Ale gary jednak bym wyszkiełkował- wyobrażam sobie jaka to "fajna" musi być robota polerowanie każdego żeberka i to jeszcze przy tak utrudnionym dostępnie do nich, a że jestem leniwy, poszedłbym na łatwiznę :D
-
no cylindry i glowice zrobilem tak z grubsza, bo chcec to zrobic tak jak kartery to chyba ze 2 tygodnie roboty <frusty>, gdyby byly nominalne to moze bym sie zdecydowal na szkielkowanie
w sumie niezle efekty daje tez duza gesta dosyc miekka szczotka druciana na wiertarce stolowej, probowalem tez przeleciec zrobione wczesniej elementy i efekt po szczotce jest jeszcze lepszy
-
a tak oto z grubsza wygladaja moje kartery
(https://http://img124.imageshack.us/img124/473/p31520756bc.jpg) (http://imageshack.us)
-
Tempo i automax są do niczego. Teraz nie pamiętam, ale jutro postaram się o nazwe tej pasty.
-
Niestety,znajomy łatwił mi tę paste, a nie mam z nim narazie kontaktu. W każdym razie była to pasta polerska w owale (proszek, który się kruszy,w kształcie walca) Coś w rodzaju poniższej.
http://www.sklep.dluta.pl/product_info.php?cPath=24_53&products_id=894
-
Ta pasta (zielona walec) poleruje sie super, recznie tez da się cos osiągnąć ale przez polerowanie ta pasta i filcem to mamy lusterko... a jak ktos chce miec czyste jasne i lekko matowe kartery czy dekle to polecam stalową watę
-
Tylko żeby sobie ktoś nie pomyślał: stalowa wata > kupa drutu > szczotka druciana ;) :P
-
ponizej tu efekt polerowania dolotu
(https://http://img123.imageshack.us/img123/6605/dolot5sw.th.jpg) (http://img123.imageshack.us/my.php?image=dolot5sw.jpg)
(https://http://img212.imageshack.us/img212/884/dolot22jp.th.jpg) (http://img212.imageshack.us/my.php?image=dolot22jp.jpg)
-
mam tą zieoloną paste i kurde fajnie czysci ,ale jednak aluminum lekko mleczne wychodzi,jak czyscic najpierw szmatka polerowac ta pasta potem filcem??,czy filc razem z pasta??mam filc na wiertarke ,ale sa rozne rodzje filcow jakiego uzyc??i te pasty w bloku tez sa rozne jak pizsze ze do chromu to bedzie dobra??slyszalem ze od zielonej jest lepsza czerwona w bloku ,co sadzicie??
-
Kolory pasty to jakis standard, czy każdy znaczy jak chce ?
Ja tam nie patrze na kolor tylko na grubość ziarna. Do alu jest kilka. Mam średnią która poleruje sie na lekki mat, jest jeszcze bardzo drobna która poleruje na lustro. Z tego co mi koles który tym handlował mówił pasta do cgromu nie nadaje sie do alu.
-
zielona z bloku i bawelna na wiertarke=lustro
zadne automaxy tempa i filce po nich alu jest matowe