Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Blatomasz w Kwietnia 23, 2007, 18:41:44
-
Witam wszystkich.
Mam problem z moja jawką cz 350 rocznik 86.
Podczas dodawania gazu wysuwa mi se wał prze zo przestawia mi zapłon. Po odjęciu gazu wał chowa sie. Są to ruch ok 1 cm w ta i spowrotem. Po wyregulowaniu zapłonu po kilku kilometrach znow sie przez to przestawia co uniemozliwia jazde. prosze o pomoc jesli mial ktos podobny problem i sie z nim uprał. I jeszcze jedno pytanko, czy w cz robi sie szlif wału???
-
£at??
Pierwszo słysze... Na 99% rozpoławiasz silnik, sprawdzasz stan wału jeśli jest ok zakładasz nowe łożyska i jedziesz dalej.
Szlif też pierwszo słysze, nigdy o tym nie słyszałem
-
Jak ocenić czy wał jest ok i jak sie go "naprawia"
£ożyska sie nabija na wał? i Gdzie można je kupić do cz? Bo one sa podobno inne niz do ts...
-
ale co ci sie tam wysuwa?? <blink>
robi sie regeneracje wału. Widze że jakoś jeszcze nie miałes do czynienia za bardzo z jawą więc ci powiem ze jawa to 2 takt i sie w nim robi regeneracje . może ci sie krzywka na wale przestawia a nie wał??
-
zdejmujesz cylindry i patrzysz luz góra dól jak są minimalne to jest ok jak sa spore to regeneracja Cie nie ominie kolego ( na boki moze być luz)
łożyska dostaniesz wszędzie np w agromie
-
Kolego wusuwa mi sie cały wał z krzywką jednoczesnie rzecz jasna przez co krzywka jezdzi na platynkach i je przestawia. siedzac na motorze i patrzac na wał luzy sa lewo-prawo.
teraz rozumiem, mylilem pojęcie szlif z regeneracją
rozumiem ze regeneruje sie tkz placki? ile to kosztuje, pytm za wczasu:)
-
kurcze nie wierze w to co czytam bo..
obok srodkowego łożyska wału jest takie zabespieczenie co zapobiega przesuwaniu ( jesli nie to mnie poprawcie) Jedyne co ci moge poradzić to natychmiastowe rozebranie silnika gdzyż może to być luz na łożyskach lub tez łożyska sie przesuwają w karterze. cena regeneracji około 250zł
-
Wierz mi lub nie ale serio sie tak dzije, nie wiem czy jest to spowodowane, może poprzedni własciciel coś zle zlożył albo niezabezpieczył i wal sie wysuwa.
W weekend w takim razie biore sie za zorpołowienie silnika. Macie może gdzies na forum manual ja sie za to zabrać??? Albo chociaż jakies schematy?
Dzieki za pomoc.
-
A jesteś pewien że to wał, może wirnik się odkręcił??? No nie wiem to troche dziwne, bo wał tam nie ma gdzie się posunąć...
-
Może dodam jeszcze ze jak złapie za krzywkę na wale i bedą próbował nią poruszać w przód i w tył to jest to wykonalne na ok 1cm, jest tam luz i slychać stukanie, uderzanie o siebie metalowych elementów.
-
Do kasowania luzu wzdłużnego walu używa się podkładek umieszczanych na czopach wału.
Jest jeszcze możliwość stosowania podkładek pomiędzy łożyskami a pierścieniami Segera ( to taki chyba mój, a może nie mój? pomysł) ale to "wyższa szkoła jazdy"
Niby nowe kartery i nowy wał powinny być spasowane co do mm ale to tylko teoria.
Większość silników potrzebuje tych regulacyjnych podkładek.
Po prostu taka była rozbieżność wymiarów produkowanych części.
Luzy wzdłużne walu powodują bardzo szybkie wyrobienie karterów i czopów wałów.
Kiedyś pisałem o tym kasowaniu luzów na Forum Motocyklistów ale coś to forum ostatnio nie hula ???
Trochę podejrzany jest ten jednocentymetrowy luz w Twoim moto.
1mm no góra 2mm luzu to się spotkałem ale z 1cm to jeszcze nie.
-
A można gdzies te podkładki kupić? Może wystarczy zmiana samych lożysk(1srodkowego i 2 zew.) bo i tak mam zamiar to zrobić.
Co do luzu to może mnie troche poniosło z tym 1cm ale te 4-5mm luzu jest bankowo, gdyby luz był tak minimalny jak 1-2mm to pewnie nawet nie wpływał by przestawianie zapłonu.
Dzieki za pomoc
-
A ja cos podobnego widziałem ale tylko raz (jeden raz) i to w skali rzędu 1 max 3 mm. I to w silniku, który niewiele w sumie "najechał" ale długo stał ok 5-7 lat bez ruchu. Przyczyną tego niecodziennego zjawiska był luz, który powstał na zewnętrznych pierścieniach łozysk(tych "opierających"sie o kartery) Luz jak zauważyłem powstał na skutek utleniania sie czyli zardzewienia (dobrze chyba napisałem) tychże pierścieni. Wał po uruchomieniu silnika "wyślizgał" ta rdze i w sumie łożyska (wszytkie w silniku) były na średnicy zewnętrznej mniejsze o kilka setnych milimetrów przez co powstał taki dziwny luz, że wał dawało sie te 3mm gołymi rękami w przód i tył przemieszczać.
Wiec kolego Blatomasz połowienie i łożyskowanie silnika jak ta lala Cię czeka