Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Pavlus w Października 17, 2012, 20:33:19
-
Witam ponownie,
Jako ze moj poprzedni watek zamienil sie w dywagacje ile kulek jest w sprzegle do Jawy i w sumie kazdy wypisywal ile ma kulek i w koncu ktos przytomnie stwierdzil ze kazdy facet powinien miec dwie ;) to postanowilem wrocic do swojego problemu z wysprzeglaniem, gdyz srednio udalo mi sie dzisiaj temu zaradzic.
A wiec, probowalem wyregulowac dzisiaj sprzeglo, zgodnie z instrukcjami na poczatek skrecilem linke sprzegla pozniej dokrecalem srube regulacji tak aby dziwgnia dotknela krzywki polautomatu - i tutaj pierwszy zonk - na maksymalnie skreconej srubie, dzwigienka nie dotyka krzywki - brakuje jakichs 5mm... I tym sposobem nie uda mi sie wysprzeglic polautomatem.
No ale nic, dokrecilem prawie na maksa srube regulacji, nastepnie lekko odkrecilem zeby sie popychacz nie zawiesil i regulowalem luz na lince, musialem ja skrecic prawie do konca no i po odpaleniu wszystko w miare cacy, wysprzeglam naciskajac klamke (w sumie idzie ciezko jak cholera, bo klamka twarda jak....a niewazne jak coale najwazniejsze ze wysprzegla.
Krotka jazda i po 10 minutach wciskajac klamke juz czuje ze moto zaczyna ciagnac, czyli przestaje wysprzeglac whadafak? Tarcze puchną? Olej kijowy? Nie sadze, olej leje Hipol ATF, tarcze sa w dosc dobrej kondycji, w koncu sie nie slizgaja... Podkrecajac linke na maksa jakos sie udalo, ale nie ma rewelacji dalej lekko ciagnie na sprzegle.
Poradzcie co sprawdzic, co wymienic.
Pozdro.
-
dołóż kulkę pod półautomat i będziesz gites.
jeszcze raz wyreguluj potem i musi śmigać.
może masz za krótki popychacz
-
dołóż kulkę pod półautomat i będziesz gites.
jeszcze raz wyreguluj potem i musi śmigać.
może masz za krótki popychacz
A jakiej dlugosci powinny byc orginalne popychacze?
-
kurde wrzuć tą kulkę zobaczysz czy będziesz miał poprawę. Po co Ci długości popychaczy? Jak kulka nie pomoże to się będziesz martwił długością popychaczy...
-
... bo klamka twarda jak....a niewazne jak coale najwazniejsze ze wysprzegla...
Twarda klamka jest wynikiem 2-ch "tematów" (lub jednego z nich). Po pierwsze, wyrobiona tuleja łożyskująca klamkę, wyrobiona na tyle, że "brzegi" klamki ocierają o obsadę w kierownicy. Niby nic, a zwiększa opory kolosalnie. Druga sprawa, to poślizg linki - linka musi być tłusta.
U siebie miałem ten pierwszy problem. Klamki dostały nowe tulejki, linkę natłuściłem olejem w/g starej zasady "kto nie smaruje, ten nie jedzie".
Poezja. Sprzęgło wyciskam 2-ma palcami :-)
-
Dzisiaj dolozylem kulke od lozyska pomiedzy popychaczami, wyczyscilem automat sprzegla w ropie, wyciagnalem linke sprzegla, zalalem wewnatrz olejem, nasmarowalem wszystkie elementy dzwigienki nastepnie z lewej kapy zdjalem tarcze sprzegla i zalozylem nowe, skrecilem wyregulowalem i dupa. Dalej mi nie do konca wysprzegla...
Oba popychacze prosciutkie a grzybek idealnie przylega do docisku.
Znow musze podkrecic srube regulacyjna do konca i napiac linke do konca zeby wysprzeglilo jako tako, ale klamka jest wtedy praktycznie nie do ruszenia...Trzeba uzywac dwoch rak...
Zastanawia mnie kilka kwestii:
- linka sprzegla jest jakby troche za dluga , regulacja dotyka mi praktycznie blotnika, ale kupiona do jawy 350 ts, wiec powinna byc ok
- sprezynki dociskajace tarcze, czy zmiana na nowe twardsze da jakakolwiek poprawe?
No i najwazniejsze, bo chcialbym sie dowiedziec jak jest u was. Po nacisnieciu klamki sprzegla na maksa, z maksymalna regulacja tarcze odchodza minimalnie, na tyle malo ze ciagle jest miejsce styku. Jak dla mnie to odejscie powinno byc bardzo widoczne zeby nic sie nie stykalo...
Nie wiem teraz jak dalej w tym temacie. Koncza mi sie pomysly.
-
- linka sprzegla jest jakby troche za dluga , regulacja dotyka mi praktycznie blotnika, ale kupiona do jawy 350 ts, wiec powinna byc ok
Na pewno nie jest za długa. Może po prostu nie ułożyłeś jej tak, jak producent Jawy zaplanował.
No i najwazniejsze, bo chcialbym sie dowiedziec jak jest u was. Po nacisnieciu klamki sprzegla na maksa, z maksymalna regulacja tarcze odchodza minimalnie, na tyle malo ze ciagle jest miejsce styku. Jak dla mnie to odejscie powinno byc bardzo widoczne zeby nic sie nie stykalo...
I tu się mylisz. Skok popychacza sprzęgła to 1,5-2 mm, tarcz jest 5. Sam sobie policz odległość po pełnym wysprzęgleniu. Chciałbyś tam zobaczyć jakieś szczeliny?
A w ogóle, czytałeś to, co napisałem ok. godzinę temu?
-
- linka sprzegla jest jakby troche za dluga , regulacja dotyka mi praktycznie blotnika, ale kupiona do jawy 350 ts, wiec powinna byc ok
Na pewno nie jest za długa. Może po prostu nie ułożyłeś jej tak, jak producent Jawy zaplanował.
No i najwazniejsze, bo chcialbym sie dowiedziec jak jest u was. Po nacisnieciu klamki sprzegla na maksa, z maksymalna regulacja tarcze odchodza minimalnie, na tyle malo ze ciagle jest miejsce styku. Jak dla mnie to odejscie powinno byc bardzo widoczne zeby nic sie nie stykalo...
I tu się mylisz. Skok popychacza sprzęgła to 1,5-2 mm, tarcz jest 5. Sam sobie policz odległość po pełnym wysprzęgleniu. Chciałbyś tam zobaczyć jakieś szczeliny?
A w ogóle, czytałeś to, co napisałem ok. godzinę temu?
Linke mam ulozona prawidlowo, sprawdzalem kilka zdjec Jaw i moja na pewno jest za dluga, moze nie na tyle zeby sie łamała, ale trzeba bedzie ja skrocic albo kupic nowa...Jesli chodzi o odejscie tarcz, to mimo wszystko u mnie jest praktycznie niewidoczne, wiec stad moje watpliwosci. A to co napisales czytam oczywiscie i to nei raz w innych watkach tez bylo na temat tulejki w klamce. W tej chwili najwazniejsze dla mnie jest poprawne wysprzeglanie, twarda klamka ma mniejszy priorytet.
-
Jak chcesz poprawnie wysprzeglić wadliwą klamką?
Może zacznij od źródełka, czyli od tego, co jest odpowiedzialne za wysprzęglanie, a potem (jeśli nadal będzie potrzeba) zajmij się samym sprzęgłem.
-
na maksymalnie skreconej srubie, dzwigienka nie dotyka krzywki - brakuje jakichs 5mm...
Jak dla mnie , jak wkręciłeś tą śrubę i mechanizm automatu nie doszedł do końca jak powinien , to ta śruba (lub/i to pod nią - popychacze , kulki) chyba jest za krótka , albo nie poluźniłeś linki wystarczająco . Cała reszta zachowań pasuje jak ulał . Koledzy dobrze radzą żebyś te kulki policzył u siebie . Mają być 2 - jedna miedzy popychaczami , a druga na stałe w śrubie automatu sprzęgła .
[EDIT]
Krotka jazda i po 10 minutach wciskajac klamke juz czuje ze moto zaczyna ciagnac, czyli przestaje wysprzeglac whadafak? Tarcze puchną? Olej kijowy? Nie sadze, olej leje Hipol ATF, tarcze sa w dosc dobrej kondycji, w koncu sie nie slizgaja... Podkrecajac linke na maksa jakos sie udalo, ale nie ma rewelacji dalej lekko ciagnie na sprzegle.
No stało się coś z olejem . Ewidentnie . Po 10 minutach jechania olej przeszedł ze stanu płynnego w stan rozpylony/pienisty . Oraz , po drugie , przestał działać gruby film zimnego oleju na tarczach po którym przedtem łatwo się ślizgały , olej został ze sprzęgła wyrzucony - siłą odśrodkową . No i zaczeło ciągnąć .
-
Jak chcesz poprawnie wysprzeglić wadliwą klamką?
Może zacznij od źródełka, czyli od tego, co jest odpowiedzialne za wysprzęglanie, a potem (jeśli nadal będzie potrzeba) zajmij się samym sprzęgłem.
Jesli dociskam klamke do konca i mi nie wysprzegla całkowicie to przeciez nie jest to wina tulejki... Klamką zajme sie dopiero po znalezieniu przyczyny braku mozliwosci wysprzeglenia. Wiec jesli masz inny pomysl, niz tuleja klamki to chetnie to sprawdze.
na maksymalnie skreconej srubie, dzwigienka nie dotyka krzywki - brakuje jakichs 5mm...
Jak dla mnie , jak wkręciłeś tą śrubę i mechanizm automatu nie doszedł do końca jak powinien , to ta śruba (lub/i to pod nią - popychacze , kulki) chyba jest za krótka , albo nie poluźniłeś linki wystarczająco . Cała reszta zachowań pasuje jak ulał . Koledzy dobrze radzą żebyś te kulki policzył u siebie . Mają być 2 - jedna miedzy popychaczami , a druga na stałe w śrubie automatu sprzęgła .
Nie doczytales mojego poprzedniego posta :) Dzisiaj wlozylem druga kulke pomiedzy popychacze - juz mam mozliwosc regulacji, ale nadal brak pelnego wysprzeglenia, ciagnie na 1 z zapieta klamką.
-
Jak jest skok na popychaczu a ciągnie ci sprzęgło , to sorry , musisz ściągnąć lewy dekiel i rzucić tam okiem . Prawdopodobnie coś jest do wymiany , lub może się zdarzyć że jest źle założone . Zobaczysz sam .
-
Jak jest skok na popychaczu a ciągnie ci sprzęgło , to sorry , musisz ściągnąć lewy dekiel i rzucić tam okiem . Prawdopodobnie coś jest do wymiany , lub może się zdarzyć że jest źle założone . Zobaczysz sam .
Napisalem ze sciagnalem lewy, wymienilem wszystkie tarcze na nowe z gównolitu, kolejnosc tarcz i przekladek jest prawidlowa. Przy o-ringu jest przekladka, ostatnia jest tarcza no i jest ich 5. Sprezyny ciezko stwierdzic ale wyglada na to ze łapią równomiernie. O-ring nowy, gwinty w zabieraku w porządku.
Powiem tak...Jutro wywale dwie nowe tarcze i wrzuce stare, poskrecam wszystko jeszcze raz. Jak nie bedzie smigac, to kupuje 0,5 litra wypijam, zeżre gównolit z tarcz i sie wkur... >:(
-
Nie może być źle, kiedy wszystko jest (jak mówisz) dobrze.
Może faktycznie walnij te połówkę, prześpij temat, a jutro zacznij od nowa :-)
-
Spróbuj doprowadzić do tego żeby tarcze się ślizgały podczas jazdy. Ile masz podkładek pod sprężynami? Ściągnij dekiel i zobacz bo przy wysprzęgleniu widać ruch docisku.
-
Ok dzisiaj doprowadzilem sprzeglo do uzywalnosci (czyli nie zezarlem gównolitu :)).
Po raz kolejny rozkrecilem lewa kape, wczesniej nie zauwazylem ze jedna ze srub dociskajacych sprezyny jest dluzsza i ma lekko skopany gwint, czyli byla dorabiana, wiec zakupilem identyczna w castoramie, odkrecilem tarcze wymienilem nowe ze starymi, zakrecilem, wyregulowalem automat i naciagac linki, zlozylem wszystko zalalem czerwonym hipolem ATF, skrepcilem wszystko i koniec koncow sprzeglo sie slizgalo i wogole nie dalo sie zasprzeglic, wiec szybka diagnoza - lekko odkrecilem srube regulacji automatu i sprzeglo dziala jak złoto :D
Co do klamki, wogole nie mam tam tulei :-X Wiec trzeba bedzie dorobic, ale ze trzymam moto narazie u tescia i wiecej jest szukania niz roboty, to dobrze nasmarowalem srube i jest niezle. Przewinalem dzisiaj 100km Jawą po dolnoslaskim i łapa nie jest zmeczona.
Dodatkowo luz w koncu moge znalezc, czyli jak ATF to tylko czerwony!
-
No widzisz , tylko przez internet tej śrubki nie było widać ;)
-
Ja a propos tego szukania luzu - wysprzęgla mi dobrze - łapką i automatem, ale nie mogę znaleźć regulacji w której by mi wskoczył - między 1 a 2 wskakuje tylko na zgaszonym silniku, między 3 a 4 jakbym w ogóle nie miał. Jeśli dokręcę mocniej śrubę regulacji - ślizga się, ale udaje się znaleźć luz między 1 a 2 (aczkolwiek trzeba deptać bardzo delikutaśnie), i tylko z 2 na luz, z 1 - nie ma szans. Jeśli dokręcę trochę mocniej (chwilę przed granicą kiedy zaczyna szarpać) ślizganie odpada, ale luz tylko na zgaszonym. W skrzyni Hipol 15F.
Objawy zacząłem mieć po generalce silnika - mogłem coś tam spieprzyć? Czy to tylko kwestia regulacji?
-
Masz Jawę, więc musisz się z tym pogodzić.
Są tacy, którzy twierdzą, że zalanie czerwonym olejem pozwala wyłączyć na luz z 1.
Nie wiem, nie sprawdzałem.
Generalnie Jawy tak mają - na postoju z 1 na luz nie da rady :-)
-
Olej na prawde ma znaczenie, odczulem to na wlasnej skorze calkiem niedawno i wiem ze juz nigdy nie naleje niczego innego do Jawowej skrzyni. Oczywiscie sam olej g**no da, jesli regulacja jest skopana.
U mnie jest tak ze z 1 jest ok, ale po dluzszej jezdzie trzeba to robic bardzo delikatnie, natomiast z 2 juz nie ma takiego problemu.
-
Masz Jawę, więc musisz się z tym pogodzić.
Są tacy, którzy twierdzą, że zalanie czerwonym olejem pozwala wyłączyć na luz z 1.
Nie wiem, nie sprawdzałem.
Generalnie Jawy tak mają - na postoju z 1 na luz nie da rady :-)
Człowieku nie wiem co masz za jawe ale nie głoś takich herezji na forum. W każdej jawie dobre sprzęgło da się włączyć jednym palcem i da się na zapalonym silniku wrzucić luz z 1 biegu.
PS.
Mam hipol 15f czorny
-
Masz Jawę, więc musisz się z tym pogodzić.
Są tacy, którzy twierdzą, że zalanie czerwonym olejem pozwala wyłączyć na luz z 1.
Nie wiem, nie sprawdzałem.
Generalnie Jawy tak mają - na postoju z 1 na luz nie da rady :-)
Ustaw porządnie sprzęgło, kup olej to wrzucisz z jedynki na luz..
-
Masz Jawę, więc musisz się z tym pogodzić.
Są tacy, którzy twierdzą, że zalanie czerwonym olejem pozwala wyłączyć na luz z 1.
Nie wiem, nie sprawdzałem.
Generalnie Jawy tak mają - na postoju z 1 na luz nie da rady :-)
Ktoś Cię okłamał. Mam hipol GL4 80W90, do garażu podjeżdżam na dwójce, wbijam luz, podjeżdżam, wbijam jedynkę, wjeżdżam i wrzucam luz, bez najmniejszego problemu.
-
Masz Jawę, więc musisz się z tym pogodzić.
Są tacy, którzy twierdzą, że zalanie czerwonym olejem pozwala wyłączyć na luz z 1.
Nie wiem, nie sprawdzałem.
Generalnie Jawy tak mają - na postoju z 1 na luz nie da rady :-)
bardzo ciekawa teoria szczególnie że w jawach z dobrze ustawionym sprzęgłem skrzynia chodzi dobrze
ja mogę stanąć na każdym biegu i wrzucić luz pomiędzy 1 a 2
powiedz tym co ci takie bzdury o braku możliwości wrzucenia luzu żeby ustawili sprzęgło jak należy
-
Panowie spokojnie. Niektóre egzemplarze TS 350 mają ten problem. Przyczyn jest wiele. Najczęściej tarcze wykonane z gównolitu, skopana regulacja sprzęgła, badziewne sprężyny które nierówno oddają, wybite rowki na zabieraku przez które wieszają się. Do tego ten mega fantastyczny oring. No i ten nieszczęsny środek smarny o którym można by napisać poemat. Przyczyn może być wiele. Wymieniłem tylko kilka. Trzeba szukać, zmieniać, podmieniać, eksperymentować, tuningować a będzie pracować miodzio :P
-
O właśnie Marcin_93, na taką odpowiedź cały czas czekałem.
U mnie ciągnęło jak cholera pomimo kilkukrotnej regulacji. Tak samo na Hipciu jak i na ATF-ie (0 różnicy).
Rozebrałem sprzęgło, wymieniłem tarcze i łańcuszek oraz o-ring. Przekładki wyglądały OK, tak samo popychacz z grzybkiem, wycięcia w koszu bez uszkodzeń. Zmontowałem, zalałem ATF-em i było dokładnie tak samo jak wcześniej - przy wrzucaniu 1ki wielki zgrzyt a 4ka praktycznie nie do wrzucenia.
Oczywiście przy ustawieniu że dźwignia automatu ledwo styka się z tym dwupalczastą blaszką co jest na osi wałka startera.
No to zacząłem wkręcać śrubkę regulacyjną aż do momentu że czułem jak na włączonym sprzęgle i biegu mogę dość swobodnie przemieszczać motocykl. No i po odpaleniu motocykla jest w miarę OK - zgrzyt przy 1ce jest ale już niewielki, 4ka wchodzi bez problemu, z 2ki na luz po zatrzymaniu motocykla bez problemu, jedynie z 1ki na luz po zatrzymaniu jest ciężko ale da się wyczuć i to zrobić. Sprzęgło się nie ślizga, w połowie skoku klamki jest już wyłączone. Czyli jakby w moim egzemplarzu potrzebne jest stałe wstępne napięcie mechanizmów żeby działało. Albo mam za krótki skok klamki sprzęgła. Albo krzywe przekładki, albo nie takie sprężyny, itp. Tylko jak do tego dojść nie kupując wszystkich tych elementów nowych bo pójdę z torbami.
Dla odmiany w Kobuzie jest sprzęgło bardzo podobne, wszystko poskładałem tak samo jak w Jawie i jest poezja, wchodzi 1nym palcem, nic nie zgrzyta, nic nie ciągnie.
-
O qrde :-)
Ale zrobiliście z tego raban :-)
A u mnie tak właśnie jest.
Tak miałem przed remontem, na starych tarczach. Tak samo mam teraz, po kapitalce. Jak podciągnę sprzęgło, to i owszem, na postoju z pracującym silnikiem z 1 na luz da się przełączyć (z wyczuciem). Ale przy takim ustawieniu sprzęgło ślizga się w czasie jazdy - kiedy popuszczę, nie ślizga się, ale przełączanie z 1 na luz diabli biorą.
-
Skrzynia biegów tak działa bo jest na sprzęgłach kłowych , im wyższe obroty tym łatwiej (szybciej) biegi się da załączać . Na jałowych obrotach jest jej już trudno , na zatrzymanym silniku w ogóle nie powinno się wciskać biegów bo można pogiąć elementy zmieniacza w skrzyni .
Ze spraw o sprzęgle : zwróćcie bardzo uwagę na to żeby tarcze i przekładki ładnie i bez oporów wchodziły na całą głębokość kosza . Nie może być tak żeby je tam nawet pasownie wciskać lub co gorsza na siłę , mają chodzić lekko po koszu . Kosz na krawędziach styku przekładkami ma być gładki , nie wybity od przekładek , bo je będzie trzymać .
Dwa : to co miał kolega na początku wątku , to krzywo chodzący docisk sprzęgła - przyciska tarcze na kawałku obwodu i sprzęgło ciągnie . Docisk powinien odchodzić równo na całym obwodzie . Trzeba zwrócić uwagę żeby podkładki pod śrubki i sprężyny były tej samej grubości , sprężyny też muszą być identycznej twardości - najlepiej z jednego kompletu , nie powinno się mieszać nowych i używanych itp .
-
Masz Jawę, więc musisz się z tym pogodzić.
Są tacy, którzy twierdzą, że zalanie czerwonym olejem pozwala wyłączyć na luz z 1.
Nie wiem, nie sprawdzałem.
Generalnie Jawy tak mają - na postoju z 1 na luz nie da rady :-)
Nawet po takim długim czasie od ostatniego postu sam od siebie dołożę że to co napisałeś to herezja ja bez problemu wrzucam luz w swojej CZ 350 olej mobil przekładniowy .
Kolegi JAWĄ kiedyś pojechałem na zlot miałem ją na 1 i zaczęła ciągnąc prawie sie z nią obaliłem jak staliśmy w kolejce do wyjazdu ale to jest wina złych regulacji oleju lub zużytego sprzęgła .
-
Eee nie wiem czy mam coś nie tak czy nie ale ja bez problemu wrzucam luz z jedynki nawet na rozgrzanym (olej zwykły hipol) silniku.
Kwestia regulacji i tego co napisał Majzel. Wszystko musi chodzić idealnie, nic nie może sie przycinać...
-
ja tam na postoju znajduje luz bez problemu i biegi tez moge wbic od 1-4 bez problemu, takze kwestia regulacji/zuzycia/uszkodzenia elementów sprzegła