Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: natal007 w Kwietnia 20, 2007, 10:18:05
-
Rok 1985.Wakacje u cioci w Czechach. Facet wyprowadza motocykl Wieeeelką Jawę..
-Tatusiu a jaka to jawa?
-350-ka synku..
Facet odpala..Wsiada i pędzi..6-ścio latek patrzy z zachwytem za oddalającym się motocyklem..
Rok 2002.Sklep z częściami u "Baby".
-tego nie ma , tego nie produkują, tego JU¯ nie produkują, tego nie sprowadzamy...
Dostawca części:
-w Czechach nie ma Jaw .Wszystko szło na eksport...
Zaraz zaraz.Coś mnie się nie wydaje.
Wsiadamy z Grubym na sprzęta i jedziemy. Cynk-w Karwinie jest sklep z częściami. Znajdziemy.
Trasa Dąbrowa -Bielsko-Cieszyn. TS-ka pyrkocze radośnie-wracam do ojczyzny!
Karwina. Parę polsko-czeskich rozmówek-sklep jest! Wchodzimy-stoją jakieś krosy (KTM)parę kasków,ciuchy. Odrestaurowana CZ z lat 30-stych. Ale, ale czy to nie zbiornik do nowej 350-tki tam w kącie??
Huraaa jest kącik Jawy. Mała lada, półeczki , jakaś drobnica. Pani podaje serwisówkę.
-To?
- jest ,
-a to?
-Jest.
-A właściwie to co z tej książki jest?
-..no..sićko..
-????
Jestem w niebie....Kupujemy parę pierdół. Wracamy. No to jeszcze na stację. ¦wiatła. Czerwone. Podjeżdża gościu z laską. Jawa 350-TS ze starym silnikiem. Trochę obdrapana. Tylne amory jakieś dziwne. Przedni błotnik plastik z nowego modelu, ale zmatowiony. TS-ka błyszczy dumnie. Zielone!
-Ja mu dam...
Facet dodaje gazu i odjeżdża coraz bardziej ,bardziej...
TS-ka krzyczy
-NIE DAM RADYYYYYY....
Ja krzyczę
-Ty Gruby, nie damy rady!
23-latek patrzy z zachwytem za oddalającym się motocyklem..
Skręcamy na stację.
-Trzeba było go gonić, wypytać, tylko jak..?
Wracamy szczęśliwi.Tylko TS-ka trochę obrażona...
Tamta Jawa w 85-tym to był model 354. W Czechach dalej je¼dzi mnóstwo Jaw. Dostawca "Baby" to łgarz! A w tym roku kolejna (czwarta) pielgrzymka do Karwiny.
-
w moim mieście to samo <mur> pełno chñskiego gówna. Kiedyś w tym samym sklepie mój tata robił zakupy do swoich jaw, co ja nie moge kupić orginalnego tłoka.
-
ładna opowieść, aż miło takie rzeczy czytać <thumbup>
-
no dokładnie, u mnie jest sklep "Motorowerowy" kiedyś były tam wszystkie części do Jaw, Cz, Rometów, Wsk, Mz, itd.
a teraz taka lipa, że masakra, a nie dość, że trzeba czekać ze 2 tygodnie na coś, to jeszcze cena zabija, nie wiem gdzie oni się zaopatrują, ale na Ag-Mocie wychodzi conajmniej dwa razy mniej i to z przesyłką <mur>
-
To jest ta Karvina koło Cieszyna???
Czemu ja tego nie wiedziałem.
Kiedyś chciałem zwiedzić sklepy Czeskie. Ale info o nich znalazłem tylko w Ostravie. No i pojechałem do Ostravy. A to już kupa kilometrów.
Czekam na namiar sklepu w tej Karvinie. W sumie bym miał tam 75 km <cheers>
-
A mają tam może części od jawy typ 640 chodzi mi o części blacharski jak boczki i plastyki?
-
Natal browar za opowieść z klimatem :)
-
Miejscowość jest zaraz za Cieszynem. Najlepiej zagadać jakiegoś motocyklistę to na miejscu pokieruje. Plastiki zbiornik itp.mieli tylko do nowszych modeli. Jak pisałem w 2002 blach do starej TS-ki już nie mieli :[
Jak ktoś by chciał to może sobie przebudować bajka na nowszy model :>
Tylko uwaga na koszty. Poszukam starych notatek bo powinienem mieć ceny różnych pierdół. Aha znajomy entuzjasta Jaw był tam w zeszłym roku-sklep dalej był. Ja wybieram się w maju po wypłacie :D
Będzie relacja + fotki.
-
Cyt. :"Dostawca części:
-w Czechach nie ma Jaw .Wszystko szło na eksport..."
Troszkę jest w tym prawdy <yes>
Ja zacytuję moją rozmowę z młodym Czechem, który przyjechał pokibicować na starej Jawie 250, na Sześciodniówce Motocyklowej w Jeleniej Górze i Karkonoszach w 1987r.
Czech: - Fajną masz Jawę
Ja: - Twoja też super zadbana jak na 20 lat.
Czech:- U nas nie można normalnie w sklepie kupić nowej Jawy, prawie wszystkie idą na eksport.
Ja: - U nas można,... ale przy dużej dozie szczęścia albo znajomości.
Czech: - Ale Skodę u nas można kupić od ręki. wystarczy mieć pieniądze - idziesz do salonu i wyjeżdżasz nowiutką Skodą.
Ja. - A u nas nie można kupić ani Skody ani Fiata (126,125) ani Poloneza bo trzeba mieć albo przedpłaty albo asygnaty albo wygrać na książeczkę samochodową albo kupić używany 5x droższy niż w salonie.
Czech: - ????
Na pewno od tamtego czasu wiele sie zmieniło ale ostatnio w Czechach już też coraz trudniej o części, szczególnie te do starszych modeli.
Nawet tam zaczyna królować japonia.... :'(
Nie wiem może to moje subiektywne wrażenia ale w Czechach więcej widać Jaw (50,175,250,350) w całkiem dobrym stanie z lat 60 niż tych z lat 80,90.
-
hej natal007 wiesz ile mogą kosztować takie części żeby można było przerobić na model 640 tzn boczki plastyki tylne i bak?
Może jak bys jechał to i mi byś coś kupił dał bym ci kase? <thumbup>
-
Więc tak:
wał-5400
cylinder-2600
zapłon-ok3500
tłumiki(sportowe)-5700
ga¼nik-1630
podsiodło (plastikowy zadupek)-470
boczki-350-1szt.
błotnik-470
siodło-1600
obrotomierz-380
prędkościomierz-680
Cennik z 2002 roku w koronach. Cholera wie jak to dziś wygląda. Dlatego jadę sprawdzić :>
A co do występowania Jaw w Czechach-ten kłamca(w sklepie) twierdził że w Czechach nie ma Jaw. Mało tego , mówił że nie ma pojęcia o sklepach. A okazało się że właśnie z Karwiny kanalia przywozi części!!
A z moich obserwacji wynikło że jeszcze trochę ich je¼dzi(wyprawa po Czechach w 2003r-w galerii mam zdjęcie po przyje¼dzie :))
A że Jaweczek coraz mniej...cóż ile kiedyś je¼dziło w Polsce WSK, a ile je¼dzi teraz? Takie czasy niestety.Zresztą ile w ogóle jest 2-taktów?
Większość woli starego japoñskiego złoma niż pięknie zadbany dwusów :( :(
PS.zbiornik kosztował trochę więcej niż kanapa-nie mogę się doczytać <dontgetit>(po sobie zresztą)
-
Aż sobie przeliczyłem na podstawie bieżącego kursu. Brrr...
Chociaż za błotnik np.wychodzi ok.6 dych. To jeszcze nie tak ¼le.
Jako ciekawostkę podam że w 2002 za wał w Czechach trzeba było zapłacić więcej niż w Polsce. Z tym że była pewność że będzie porządny.
Ale np.kartery nie wychodziły tragicznie. We własnych łapskach je miałem a podobno nie są dostępne na rynku(¦wiat Motocykli)!! <furious>
http://www.tvp.pl/tg/automat/7011.HTM
-
. Ja wybieram się w maju po wypłacie :D
Będzie relacja + fotki.
Daj znać date. Może sam byś nie jechał ;)
-
Byłem na początku kwietnia w Czechach (Bromov) w sklepie z częściami do Jawy i powiem Wam że ceny tam są wyższe niż w Polsce. Dla przykładu opona mitasa na tył Polska- 106 zł Czechy- ok120zł(załeży od przelicznika - sklep w którym można złotówkami płacić więc na przeliczeniu tracimy) szczęka hamulcowa (okładzina klejona) P: 13zł Cz:ok15zł.
Byłem w sklepie w Nachodzie i gościu mówił że do Jawy już nic nie sprowadza części bo mu nie schodzą.
-
U mnie tez były 2 sklepy w których jeszcze kilka temu można był kopić części do jawy TS 350, jeden padł a w drugim też same chiñskie graty, jak byłem kiedyś pytać o części do mojej TS-ki sprzedający powiedział że takich części już nie dostane bo silników już nie produkują i że na jawach już nikt nie je¼dzi, ja mu na to wolę starą jawę niż jakiś japoñski złom, a jak wspomniałem o tym że części można dostać bez problemu to mi powiedział że ktoś mi bajek naopowiadał.
Mówiąc krótko pajac, bez pojęcia
-
Byłem na początku kwietnia w Czechach (Bromov) w sklepie z częściami do Jawy
hej Jerry ! Niesiesz mi dobre (mam nadzieje) wiadomosci - mialem sie nie dlugo wybrac do Broumova wlasnie w poszukiwaniu jakiegos sklepu w okolicy, ale po czeskiej stronie (Broumov mam za górką praktycznie :-) )
Tylko pytanie jak tam jest z wyborem czesci ? We Wrocku na ul. Dubois eksploatacyjne czesci maja, ale juz roznych pierdołek coraz mniej
pozdrawiam
-
Wybór nawet nawet ale coraz więcej rzeczy na zamówienie sprowadzają. (pytałem o kilka rzeczy, odp może być na.... więc trzeba dwa razy jechać :( ) W Bromovie sklep masz przy wje¼dzie do rynku (lewa strona) od strony Nachodu, sklep ogólnie motoryzacyjny (Skoda, Liaz itp) ale do Jawy też mają. Po polsku się dogadasz i złotówkami możesz zapłacić (dobrze jak masz ze sobą książkę i na rysunkach palcem pokażesz co chcesz). UWAGA na przelicznik złoty-korona (kiepsko na tym wyjdziesz). Jakbyś z bromova na Nachod pojechał to będzie miasteczko Hronov (na wylocie w kierunku Nachodu) przed stacją benzynową masz Moto serwis tam też do Jawy mają części (trochę taniej niż w Bromovie) ale musisz koronami płacić a w Hronovie nie ma kantoru ( wymienią Ci w banku ale opłata za to jest zabójcza) więc musisz sie w korony wcześniej zaopatrzyć. Ogólnie to bardziej polecam www.kemot.pl z wałbrzycha. Jak nie mają to sprowadzą.
Pozdro
-
Dzieki Jerry za dokladne informacje <thumbup>
-
No więc jak Natal007 jak będziesz jechał zakupisz mi coś czy nie? <cheers>
Obecnie koresponduje przez maila z jakimś czechem wysłałem mu zdjęcia z częściami które potrzebuje a on ma się dowiedzieć ile będą kosztować i może mi wyśle. Oczywiście jak uda mi się z nim dogadać. :>
Ostatnio patrzyłem ile kosztuje rozrusznik elektryczny 7100 zdrożał bo kosztował 6500. Ale to są zabójcze kwoty jak dla mnie.
-
Spokojnie ;)
Cypis.z - jak pisałem jadę po wypłacie w maju (ok.10-tego) . Jak ktoś nie może dostać jakieś pierdółki to mogę zapytać, ewentualnie kupić. Tylko bez przesady bo kredytu nie biorę :D
Naczelny - jadę z kumplem + dwie kobity. Ale jak byś jechał blaszanką, to możemy spotkać się gdzieś po drodze i jechać razem.
-
Mi chodzi głównie o boczki i plastyki z tyłu no i ewentualnie bak.Tak żeby przerobić na typ 640. Kase bym ci wcześniej przesłał, bo ja raczej tego nie skąbinuje.
-
nawet jesli te czesci sa w podobnej cenie co u nas to jest duza szansa ze nie sa made In china