Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: kozak471 w Października 13, 2012, 19:56:45
-
Witam, czy jeden tłumik zamiast dwóch był by dobrą sprawą. Czy nie miało by to jakichś konsekwencji ? Chcę zrobić jeden wyliczony czy dwa też liczone były by lepsze ? 638.
-
lepsze efekty dadzą dwa wydechy
lepsze 2T miały, jeden cylinder = jeden wydech
nawet przy V4
-
Mi zwracasz uwagę za pisownię a tego nie wiesz?
Hańba znawcy demoludów ;D 8)
-
Chyba łatwiej dobrać po jednym tłumiku na cylinder niż jeden na dwa cylindry. Podejrzewam, że na 2 w 1 obliczonym też by chodził ale w pewnym zakresie obrotów fala akustyczna cofając się do cylindra by ,,dopełnić go" mieszanką, mogłaby natrafić na falę wychodzącą z drugiego cylindra. O ile nie ściełoby to górnej charakterystyki silnika to na pewno w jakimś zakresie obrotów mogłoby przeszkadzać. Z drugiej strony, w 4 suwach nie robi specjalnej to różnicy n4 w 1 czy 4 w 2. A w silnikach v wzdłuż auta to wynika z rozkładu kolektorów i temu mamy dwie pary wydechów.
Reasumując, nie przewiduję, aby wstawienie załóżmy jednego tłumika od dużego fiata dałoby jakiś eekt poza satysfakcją przeróbki. Fiata podałem dla przykładu, gdyż sam kiedyś to chciałem zrobić. Ale nie zrobiłem, chyba nie miałem spawarki... :-)
-
Mi zwracasz uwagę za pisownię a tego nie wiesz?
Hańba znawcy demoludów ;D 8)
Musisz mi wybaczyć ze mówię ci prawdę. Opinie na ten temat są podzielone, chyba że według Ciebie to jest tak oczywiste, pewne i udowodnione, że nie masz wątpliwości co do tego.
-
Z drugiej strony, w 4 suwach nie robi specjalnej to różnicy n4 w 1 czy 4 w 2.
tylko że 4T na wydech co drugi obrót wału a 2T za każdym obrotem
-
... lepsze 2T miały, jeden cylinder = jeden wydech ...
Nie do końca się z powyższym zgodzę. To zależy od konstrukcji i dopasowania (technicznego, nie fizycznego). Kiedyś były samochody marki Syrena (kolega pewnie nie pamięta) - 3 cylindry 2T i jeden wydech, są egzemplarze 40 letnie i starsze, które nadal jeżdżą. Były Trabanty, też jeden wydech, a silniki mimo konstrukcji sprzed ponad 40 lat (aaa może dużo starsze?) nie do zajeżdżenia.
... ale w pewnym zakresie obrotów fala akustyczna cofając się do cylindra by ,,dopełnić go" mieszanką, mogłaby natrafić na falę wychodzącą z drugiego cylindra. O ile nie ściełoby to górnej charakterystyki silnika to na pewno w jakimś zakresie obrotów mogłoby przeszkadzać...
Co za fantazja :-)
To przy różnych obrotach silnika tłoki w różnych momentach znajdują się na kanałach wylotowych?
-
Czyli potencjalnie wyliczenie i wykonanie jednego tłumika na 2 cylindry nie było by głupim rozwiązaniem ?
-
Myślę że tak. Choć nigdy tego nie próbowałem. Z drugiej jednak strony, jak pisałem wyżej, jest to wykonalne i działa całkiem sprawnie, o czym świadczą jeżdżące nadal po drogach samochody z takimi silnikami.
Przepustowość takiego wydechu nie musiałaby być dużo większa od oryginału dla 1 gara (wydech następuje naprzemiennie z L i P). Jak mi się wydaje, największym problemem może okazać się zaprojektowanie i wykonanie odpowiedniego kolektora... a może nie :-)
-
Problem jest w tym,że nie jest takie hola w tych wyliczeniach.
Nawet to że kolanka masz zagięte w jedną stronę , sprawi problem w uzyskanie mocy max.
-
Nie do końca się z powyższym zgodzę. To zależy od konstrukcji i dopasowania (technicznego, nie fizycznego). Kiedyś były samochody marki Syrena (kolega pewnie nie pamięta) - 3 cylindry 2T i jeden wydech, są egzemplarze 40 letnie i starsze, które nadal jeżdżą.
Czy syrena jest dobrym 2T to nie wiem, po za tym w samochodach nie było miejsca za tyle wydechów i tam nie liczyła się moc
Zobacz Suzuki RGV500 ( http://rgv-500.com/index1_files/rgv500_008.jpg ) to miało osiągi podobne do pierwszych Yamach R1
czy yamaha RD 500 V4 http://youtu.be/E8MCNANEXpo
oba te motocykle dysponowały mocą około 130KM czy 500ccm
i każda miała 4 wydechy
EDIT: znalazłem jeszcze że honda NSR500 miała 185 PS przy 12,000 rpm i to i 1997r.
http://en.wikipedia.org/wiki/Honda_NSR500
-
Czy syrena jest dobrym 2T to nie wiem, po za tym w samochodach nie było miejsca za tyle wydechów i tam nie liczyła się moc
A czy Jawa to dobry 2T?
Powiedzmy sobie szczerze. Jeden i drugi silnik (rzeczona Syrena i Jawa) to stare rozwiązania, które dzięki temu są odporne na wiele niedociągnięć i cierpliwie znoszą wszelkie próby przeróbek zmian i inne eksperymenty.
Spróbuj to zrobić z obecną Jamahą czy Suzuki. Ile zniesie?
-
Syrena miała 40km 900ccm. i nie bylo to takie złe auto - tyle, że toporne. Tłumiki miała 3. Pierwszy zwany rozprężnikiem, drugi mniej więcej w połowie auta i trzeci na końcu. Poza dodatkowym wytłumieniem już niczego nie zmieniał w osiągach.
Czysto teoretycznie - gdyby 2 kolanka złączyć w jedną rurę i powiedzmy pod silnikiem zrobić komorę rozprężną dla spalin, z obliczonym oporem na falę zwrotną itp., a potem wyprowadzić rurę spod silnika i dalej poprowadzić wspólny tłumik to mogłoby się udać.
Przy czym poza satysfakcją raczej więcej się nie osiągnie. Ale czasem to bezcenne ;D .
-
Spróbuj to zrobić z obecną Jamahą czy Suzuki.
tylko że obecne te co teraz robią nowe i wyżyłowane na maxa czy te z przez paru lat np. suzuki bandit 1200 który bardzo lubi wszelkie przeróbki typu inne głowice, większe zawory, inne gaźniki, turbo i podtlenki i z takich bandzirów robią takie maszyny że CBR, R1 i podobne nie dają razy z 10-12 banditem
-
Kolego Turbo, to był tylko przykład, że nie można porównywać pewnych rozwiązań.
A rozmawiamy o przeróbce wydechu w Jawie :-)
... Czysto teoretycznie - gdyby 2 kolanka złączyć w jedną rurę i powiedzmy pod silnikiem zrobić komorę rozprężną dla spalin, z obliczonym oporem na falę zwrotną itp., a potem wyprowadzić rurę spod silnika i dalej poprowadzić wspólny tłumik to mogłoby się udać.
Przy czym poza satysfakcją raczej więcej się nie osiągnie. Ale czasem to bezcenne ;D .
I tu się zgadzam. Na pewno nie podniesie to osiągów, a wygląd (moim zdaniem) troszkę zepsuje - 2 wydechy wyglądają lepiej. Ale to oczywiście moje zdanie.
-
znowu o wydechu...
po pierwsze primo:wydech w 2t jest najwazniejszy
po drugie:jawa ma wydech wysrodkowany tj.z zachowaniem estetyki,w miare osiagów i kosztów.
po trzecie:ani syrena ani trabant nie maja znaczaco wiekszej mocy niz jawa pomimo wiekszych silników
po czwarte:nie zrobisz jednego wydechu w jawie poprawiającego osiagi bo tłoki chodza na przemian
po piate:oba auta,które przytoczono jako przykłady nie maja dyfuzorów i wydechu liczonego na osiagi tylko zwykłą rure wydechową z tłumikiem/ami
po szóste:kolega Kristos z forum zmienił wydechy stosowane w 640 i tramp właśnie w trampie na te z 638 bo ponoć jest lepiej
po któreśtam:Bulo cos teraz kombinuje z wydechami to wie najlepiej
-
po czwarte:nie zrobisz jednego wydechu w jawie poprawiającego osiagi bo tłoki chodza na przemian
To nic nie zmienia , poza faktem że taki wydech pojedynczy musi być konstruowany tak jak dolot w Jawie : na dwa razy wyższe obroty (niż te normalne tłumiki) - czyli liczbę ssań/wydechów na jednostkę czasu - minutę czy sekundę , jak komu wygodniej .
Jak ma być to szybszy wydech to pewnie będzie mniejszy niż zwykłe tłumiki , bardziej kompaktowy .
Jak będzie dobrze pomyślany wydech to i tak coś da , mimo tego że 2w1 . Byleby nie zrobić rury jak w ścigu ...
-
Co do jednego wydechu w 2T, jest jedna konstrukcja i chodzi z takim patentem dobrze. A mianowicie WSK 350 - Prototyp. Czyli silnik wiatra w układzie piętrowym, oba cylindry na przemian i jeden wydech. Kto był na pierwszym Moto-veteranie. Był taki wyścig w Lublinie i Komeda na tym wyścigu jeździł pokazowo, leciutka rama WSK + silnik co ma osiągi prawie jak knedel, ma gorsze by to układ piętrowy. W tym silniku jeden cylinder jest mniej sprawny niż drugi. Miało kopa.
A jak Komeda zrobił ten wydech to jego pytajcie, szukajcie go w Świdniku :P
-
Co do jednego wydechu w 2T, jest jedna konstrukcja i chodzi z takim patentem dobrze. A mianowicie WSK 350 - Prototyp.
tylko że tam jedno kolanko wygląda na oryginalne a drugie jest po prostu dospawane w przypadkowym miejscu, a to że jakoś w miarę to chodzi to mogło wyjść przez przypadek
jak taki wydech 2w1 w 2T byłby dobry to japończycy by to stosowali w dwucylindrowych 2T jak rd 350 a tak nie było
jeszcze trzeba pomyśleć dan kątem co by oba cylindry miały odpowiednie smarowanie a nie mieszanka cofa się tylko do jednego
-
Ja kilka lat wstecz wszedłem w posiadanie tłumika 2 w 1 skonstruowanego z orginalnych kolanek kawałka rury jako łącznika,dalej komory rozprężnej zaadoptowanej z e sportowego tłumika od MZ a na końcu z ostatniego tłumika od dużego fiata.
Zmian w osiągach nie zauważyłem,dźwięk był fajny i nie gubiłem wreszcie wsadów z tłumików nawet gdy strzelałem z wydechu(huk był niesamowity i ogień z wydechu też) ;D
-
Wydaje mi się że albinos ma rację co do zderzania się fal w wydechu. Myślę ze taka operacja by się powiodła jak by tłoki pracowały razem. Obrócić wał wykorbieniem o 180 stopni ;D
-
Czepiliście się tych wydechów. Przeciez w nich cały urok.
Ale nie, najlepiej to wał o 180 i jeden wydech. Może wgl kupcie sobie MZ?
Przecież to juz nie będzie tego dźwięku. A to w knedlu jest najcudowniejsze.
-
Czepiliście się tych wydechów. Przeciez w nich cały urok.
Ale nie, najlepiej to wał o 180 i jeden wydech. Może wgl kupcie sobie MZ?
Przecież to juz nie będzie tego dźwięku. A to w knedlu jest najcudowniejsze.
I nikt niema wątpliwości co do tego, po prostu chodziło o wysłuchanie opinii innych i wymienienie poglądów. Człowiek uczy się całe życie i dowiaduje czegoś nowego.
-
Jako Wartburgowiec powiem tyle: da się, jednak dla trzech garów w Warczyburgu komora rozprężna jest po prostu bardzo duża. Na tyle, że zajmuje z przodu całą dostępną przestrzeń pod silnikiem...
To tłumaczy, dlaczego w moto lepiej jest jednak dać osobne tłumiki, każdy z osobną komorą.
-
... lepsze 2T miały, jeden cylinder = jeden wydech ...
Nie do końca się z powyższym zgodzę. To zależy od konstrukcji i dopasowania (technicznego, nie fizycznego). Kiedyś były samochody marki Syrena (kolega pewnie nie pamięta) - 3 cylindry 2T i jeden wydech, są egzemplarze 40 letnie i starsze, które nadal jeżdżą. Były Trabanty, też jeden wydech, a silniki mimo konstrukcji sprzed ponad 40 lat (aaa może dużo starsze?) nie do zajeżdżenia.
... ale w pewnym zakresie obrotów fala akustyczna cofając się do cylindra by ,,dopełnić go" mieszanką, mogłaby natrafić na falę wychodzącą z drugiego cylindra. O ile nie ściełoby to górnej charakterystyki silnika to na pewno w jakimś zakresie obrotów mogłoby przeszkadzać...
Co za fantazja :-)
To przy różnych obrotach silnika tłoki w różnych momentach znajdują się na kanałach wylotowych?
Nie, ale im wyższe obroty to tym wyższa częstotliwość pulsowania ciśnienia w wydechu. Po co fala powrotna ma cofać mieszankę paliwowo powietrzną do nie swojego cylindra. I tylko od obrotów zależy czy nie zakłóci jego pracy. Jakiej wielkości obrotów to tego nie wiem.
-
... Po co fala powrotna ma cofać mieszankę paliwowo powietrzną do nie swojego cylindra. I tylko od obrotów zależy czy nie zakłóci jego pracy. Jakiej wielkości obrotów to tego nie wiem...
Do eliminacji tego zjawiska służyły i służą rozprężniki (o których w temacie wspomniano kilka razy), prędkość obrotowa w tym przypadku nie ma znaczenia (nie zależnie czy wie się o jakich obrotach się mówi).
-
Ja nadal twierdzę ze nie zachowamy efektu cofniecia się częsci mieszanki spowrotem w wielocylindrowcu bo i na jednym cylku jest to skomplikowane a przy dwóch czy trzech fala będzie się np.cofac a któryś cylek ja popchnie.Komora rozprezna może i wyda na kilka cylindrów ale na pewno nie zdoła sie uzyskać efektu wepchniecia spowrotem czesci mieszanki.
-
Dla mnie sprawa jest jasna. W dwusuwie powinno być tyle wydechów ile cylindrów, lub więcej (stary iż 350). W samochodach nie robili tak kiedyś bo po pierwsze nie bardzo było na to miejsce a po drugie to takie rozwiązanie zapewne byłoby droższe.
A wracając do Jawy, należy pamiętać, że jeden tłumik wymusza delikatne przesunięcie silnika w bok o kilka milimetrów by nie dociążyć jednej strony motoru tym jednym tłumikiem. No może w przypadku jawy to nie wielka masa, ale tak właśnie zrobili w nowszej wersji Yamahy xjr 1300. Usuwając jeden tłumik i montując drugi większy z jednej strony, musieli przesunąć w bok o kilka milimetrów silnik. No ale to chyba akurat marginalny problem.
-
Dla mnie to żaden z was nie wpadł na pomysł, żeby zrobić 2 osobne rozprężniki w jednej puszcze, potem je połączyć już w jedną rurę i tam tłumik z 4t.
Prawda, że proste ? Każdy garnek ma swój wydech, a dalej to już wsio co tam będzie :P
-
A ładne to będzie?
-
A tak po za tym jak to będzie wygladało "jak g$#no w lesie po zimie" dla mnie motocykl powinien mieć co najmniej 2 wydechy po obu stronach
-
Mnie to nie obchodzi jak to będzie wyglądać, ja tego nie zakładam, dałem pomysł.
Ja tam lubię dużo wyfuków w motocyklach i to mi się najbardziej podoba w czeskich twinach :P
-
Strażak,ja to nie do ciebie,tak ogólnie.Wiem że tylko pomysł rzuciłeś jak każdy tutaj,po to jest forum żeby podyskutowac.Uważam tylko że kombinacje 2w1(po za wątpliwymi walorami estetycznymi)nie dadzą nic.lepiej pójsć w tę stronę co Bulo. ;)