Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Jawa90Roadster w Października 13, 2012, 10:30:39
-
witam !
Mam przedziwny problem z owym motorkiem. Już wszystko sprawdzałem i dalej to samo. Motor stoii całą noc, odpala elegancko, pojeżdżę trochę (10-15km) odstawiam. Mija 2-3 godziny nie pali. 20 min po zgaszeniu normlanie zapala. Zmieniałem świece, przestawiałem gaźnik, zapłon wczesny/późny dalej to samo. jedyne co mu zawsze pomaga to podmiana kondensatora. Na nowym pali zawsze. Tylko że na przestrzeni 30km silnik zniszczył 3 kondensatory. Chodziły, nagle robiło sie bum i zaczynało iskrzeć na platynkach i nie palił. Na drugi dzień na tym samym kondensatorze zapalał z reguły. Co to może być?
-
spróbuj z kondensatorem z malucha. dziwne... jakies kondensatory chinskie?
-
miałem z malucha magnetii marelli i też poszedł. brałem tez od mz i to samo. wszystkie 0.22. raz był 0.25 i też zaraz strzelił
-
gdzieś jest jakieś przebicie na masę i dlatego pali
-
Gdzie przebicie np? Bo o ile mi wiadomo kondensator właśnie jest do masy.
-
Kondensator jest połączony obudową z masą czyli minusem. Przy rozwarciu styków przerywacza, zanika pole magnetyczne w cewce pierwotnej. Wtedy w cewce wtórnej cewki zapłonowej indukuje się siła elektromotoryczna spowodowana zanikiem w/w pola. Siła ta pozwala wytworzyć wysokie napięcie czyli w efekcie iskrę na świecy. Siła elektromotoryczna indukuje się też w uzwojeniu pierwotnym (tym które przed chwilą zostało odłączone przerywaczem od zasilania, tyle że od strony minusa ale to bez znaczenia) Zaindukowana siła elektromotoryczna w uzwojeniu pierwotnym jest rozładowywana w postaci iskry na przerywaczach. Właśnie po pojawieniu się iskry prąd ma już lekko i wtedy płynie przez powietrze (bo zjonizował sobie drogę) kondensator zabiera tą falę energii elektrycznej, dzięki czemu iskra na przerywaczach jest słabsza co nie zabiera energii iskrze ze świecy.
Teraz należałoby zadać sobie pytanie, dlaczego pada kondensator? co może spowodować, że w kondensatorze przepala się izolacja? ja stawiałbym na przepięcie lub zbyt wysoka temperaturę jego pracy. Stawiałbym na winę cewki? Może zmniejszyła się ilość elektrozwoi na cewce pierwotnej spowodowane sprawdzaniem iskry na odkręcocnych świecach?
-
Osz w mordę ale żeś pojechał ;D
-
sprawdzę w takim razie cewke pierwotną. Przy przestawianiu zapłonu raz sie iskrzy na platynkach, raz nie. Od czego to zależy? Wszystkie kable sprawdziłem, nie ma przebicia.
-
Jak iskrzy to właśnie kondensator lipny
-
zapłon masz bateryjny czy z z prądnicy (mam takie dwie i jedna ma z aku a druga nie)
styki przerywacza czyste, przerwa jaka ?
może zrób jakieś foto płytki zapłonowej
-
styki czyste, platynka ma 200km zrobione ledwo.
jakby kondensator był lipny to by iskrzył zawsze, a tak w zależności od przestawienia tarczy z platynka raz tak raz nie. zapłon z iskrownika.