Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: Żurek w Października 09, 2012, 13:10:21

Tytuł: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: Żurek w Października 09, 2012, 13:10:21
Część ludzi widziało i jeździło.
 Nadchodzi czasem taki czas że nawet T34 potrzebuje kilku drobnych napraw i regulacji, taki też czas nadszedł dla mojej suzki.
 Nie będę pisał co muszę poprawić bo lista była by dłuższa od tego czego bym nie musiał poprawiać.  ;D
 Zająłem się nią jakiś czas temu, jednak prace przerwaLa grypa... I tydzień stoi nie ruszane. Ale cóż i tak czekam na parę pierdółek, a jazda o tej porze na moto nie jest przyjemnością więc mi sie nie spieszy. Z resztą jak już będzie mi sie chciało poganiać to mam WSK.
 W każdym razie do roboty zawieszenie i hamulce oraz regulacje... Chyba wszędzie gdzie sie da.
 Skomplikowania kosmicznego niema, na szczęście to nie WSK że potrzebny jest młotek żeby wyjąć oś wahacza a czasem i to nie pomaga, tu wszystko rozkręca się i wyjmuje zadziwiająco łatwo.
 :P
Dziś mam zamiar ogarnąć lagi, tylko nepewnie do tego podchodze. Jutro musze być zdrów a w garażu za ciepło nie mam :)
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: Kutron RIP w Października 09, 2012, 13:25:52
Żulek fajny masz ten motór. Taki classic po skośnemu. Jak z kosztami eksploatacji ?
 
PS: Nie wiem gdzie byłem i co robiłem na zlocie że nie przejechałem się Twoim samurajem.
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: GROM w Października 09, 2012, 16:49:01
Kurczę ja mam czerwoną pińć setkę 1980 rok, na  szczęście mam gaźniki bez membran proste jak w ts-ce, zapłon na przerywaczach  ;D . A jak to wygląda u Ciebie, właśnie jakie są koszta eksploatacji i ile to pali?
Ja u siebie robię na razie synchronizację gaźników razem z ich czyszczeniem, podoba mi się taka zabawka jest w czym podłubać i czym pojeżdzić.
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: Energizer w Października 09, 2012, 18:00:10
Widzę że ma 4 cylindry, jakie ten silnik ma parametry ?
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: kielek w Października 09, 2012, 18:32:43
A gdzie spłuczka od kib.. o przepraszam , kufer boczny ? :D Zadbaj o tego klasyka, wart jest opieki.
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: Żurek w Października 09, 2012, 20:57:13
Lagi skończone.  ;D
 Nie zakładałem ich jednak, z tego względu że wole mieć gumy harmonijki, a nie tradycyjne uszczelniacze przeciwpylne.
Do tego wydaje mi sie że będą pasować gumy z Jawy TS, co mnie bardzo cieszy. Z tego co wiem w TS lagi mają fi 35mm natomiast eymmm ta druga część ma fi 50mm, więc sie cos wykombinuje i wejdą.  ;D
A harmonijki dlatego że motocykl wyposażony w nie wydaje się być bardziej męski, taki bardziej surowy, i zalatujący czymś starym.  ;D
 Dobra a odpowiedzi na wasze pytania to:
Kutron- Też nie wiem gdzie Ty byłeś. :'(
Koszta eksploatacji zbliżone są do Jawy TS- spalanie od niecałe 5l do 6.5l.
Silnik 4 gary, prawie 550ccm, rozrząd DOHC, popychacze szklankowe, 8valve(tak po amerykańsku napiszę), 4 gaźniki membranowe mikuni(dokładnego modelu nie pamiętam), 6 biegów, 49kobyłek przy 9.500 chyba, max moment 40 z haczykiem przy 9000. Hable to 2x tarcza z przodu zaciski jednotłoczkowe, tył tarcza 1x zacisk dwutłoczkowy, zawiecha jak w jawie  :)
Zapłon prawie jak w jawie, ma nawet 2 tradycyjne przerywacze ;]

kielek! Dobrze że żeś mnie uświadomił jak i o co chodzi z tymi płytkami zaworowymi, teraz postanowiłem luzy zaworowe zrobić sam! ;D ( po tym jak 40 razy przeorałem serwisówkę i amerykańskie strony o GSach, okazuje się że to nie jest takie trudne jak zarobienie 500zł :D )
A ten rokendrolowy kufer o anarchistycznej przeszłości został zdjęty z powodu braku jego stabilności ;].
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: kielek w Października 09, 2012, 22:40:43
nie za maco
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Października 09, 2012, 22:48:22
Nie polecam uszczelniaczy Atena, zbyt wiele reklamacji na nie jest.
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: Żurek w Października 10, 2012, 09:02:22
Nie polecam uszczelniaczy Atena, zbyt wiele reklamacji na nie jest.

Kurcze no, mam nadzieje ze jakoś dadzą sobie rade. Bo szkoda mi oleju który w te lagi wlałem...

Są całkiem miękkie, nie zagłębiałem się w recenzje marek uszczelniaczy...    Teraz pozostaje tylko nadzieja.  ;)
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: kozulec w Października 10, 2012, 10:23:13
Witam w klubie grzebiących w japońcach :) Fajny ten Twój sprzęt, klasyk o klasycznych kształtach.
Ja zmagam się właśnie z remontem silnika w Hondzie CBX550. Padły pierścienie i uszczelniacze zaworowe. Jest to nieco trudniejsze niż remont Jawy ale nie święci garnki lepią ;) Uczę się na swoim moto i jestem dobrej myśli.
I tak nic nie zastąpi Jawy ;D
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: Żurek w Października 10, 2012, 14:05:07
Witam w klubie grzebiących w japońcach :) Fajny ten Twój sprzęt, klasyk o klasycznych kształtach.
Ja zmagam się właśnie z remontem silnika w Hondzie CBX550. Padły pierścienie i uszczelniacze zaworowe. Jest to nieco trudniejsze niż remont Jawy ale nie święci garnki lepią ;) Uczę się na swoim moto i jestem dobrej myśli.
I tak nic nie zastąpi Jawy ;D

Sam wychodzę z założenia że jest wiele innych dużo trudniejszych rzeczy niż remonty takich silników... Inaczej nie brał bym sie nawet za regulacje swojego  :D
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: albiNOS w Października 10, 2012, 15:24:25
Ciekawo, czy trudne by było wystylizowanie takiej maszyny na ...Jawę. Tak by wyglądała jak jawa z 4 garami :-)
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: xPredatorx88 w Października 10, 2012, 16:27:28
Od jakiego moto masz ten silnik? Przecież GS ma twina a tam jest 4 gary.
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: kielek w Października 10, 2012, 16:31:14
Starsze gs-y miały po 2 lub 4 gary i nawet do 1100 pojemności.  Z tego co pamiętam gs 450 miał 2 gary a większe już 4-ry. Nie licząc gs 500 bo to młodsze jest sporo.
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: GROM w Października 10, 2012, 17:47:07
Starsze gs-y miały po 2 lub 4 gary i nawet do 1100 pojemności.  Z tego co pamiętam gs 450 miał 2 gary a większe już 4-ry. Nie licząc gs 500 bo to młodsze jest sporo.

Ja mam gs 500 E i ma 4 cylindry i wcale młody nie jest bo 1980 rok.
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: ForesT w Października 10, 2012, 21:33:25
Kurcze śliczne to Suzuki.
Czy można je jakoś dostać? Jak wyglądają cenowo? Na allegro jest zaledwie parę sztuk :)
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: Żurek w Października 11, 2012, 11:29:37
Od jakiego moto masz ten silnik? Przecież GS ma twina a tam jest 4 gary.

I właśnie tu jest taka dość dyrastyczna różnorodność rozwiązań technicznych w tych silnikach.
 W moim egzemplażu tak jak i w innych 4 cylindrowych jednostkach GS z tego co mi wiadomo wał jest osadzony na łożyskach tocznych.Według mnie leprze rozwiązanie, trwalsze co prawda bardziej hałasujące bo pod czerwonym polem wyje, warczy, wibruje. Ale łożyska dają mi pewne dogodności a mianowicie, ciśnienie oleju w silniku jest dużo niższe, silnik pracuje w porządku na prawie wszystkich rodzajach oleju (jadąc na zlot nie mając nic innego dolałem litr oleju silnikowego do dźwigów i naprawdę żadnej różnicy nie zauważyłem), wymiana oleju nie jest pod presją mogę co 6tys mogę i co 10tys jak tyle w danym sezonie nastukam. Jednak wole pilnować wszystkiego żeby było w porządku zwłaszcza że mam na to czas i ochotę. A pojemności ich począwszy od 500,550,650,750( taki mi się marzy  ;D ,850 aż do 1100, wliczając w to również ówczesne katanki. Dwugarowe jednostki GS 400, 450 i może jeszcze jakieś nie wiem jakie tam były miały wał na łożyskach ślizgowych ( panewkach) i one były protoplastą katowanych wszędzie GS 500. To w ogule inna bajka, w te modele się nie zagłębiałem za bardzo. :)

Ale jeśli ktoś zauważy że się w czymś mylę to niech mnie natychmiast poprawi  :)

Co do Kupna takiego moto to niebrał bym tylko GS pod uwage, bo są innych marek- ładniejsze. :D
 Trzeba rozglądać zie za motocyklami ~80r jest sporo z Kawasaki, Yamaha i Honda (te dwie ostatnie marki troche drogie w porównaniu do kawasaki które ma swój charakter i nie jest wcale takie złe)
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: andree w Października 11, 2012, 11:43:51


Co do Kupna takiego moto to niebrał bym tylko GS pod uwage, bo są innych marek- ładniejsze. :D
 Trzeba rozglądać zie za motocyklami ~80r jest sporo z Kawasaki, Yamaha i Honda (te dwie ostatnie marki troche drogie w porównaniu do kawasaki które ma swój charakter i nie jest wcale takie złe)


popieram  ;)
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: ForesT w Października 11, 2012, 12:06:16
No właśnie tak patrzę na allegro :)
Ogólnie to pałam miłością do GPZ 500 ale trzeba mieć z 5-6 tys na ładny egzemplarz z około 2000 roku.
Twoja SUZI bardzo wpadła w oko, ładnie się prezentuje, do tego mój ulubiony kolor ;)
W oko wpada także Honda CB400.
Chopperki także są ciekawe, niestety nie dla mnie, nie wygodnie mi na tym :)

Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: kielek w Października 11, 2012, 13:13:15
Starsze gs-y miały po 2 lub 4 gary i nawet do 1100 pojemności.  Z tego co pamiętam gs 450 miał 2 gary a większe już 4-ry. Nie licząc gs 500 bo to młodsze jest sporo.

Ja mam gs 500 E i ma 4 cylindry i wcale młody nie jest bo 1980 rok.
Nie wiedziałem że robili też 4-ro garową 500 , a pisząc młodsze gs 500 miałem na myśli te 2 cylindrowe z lat 90-tych.
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: Żurek w Października 11, 2012, 14:48:22
No właśnie tak patrzę na allegro :)
Ogólnie to pałam miłością do GPZ 500 ale trzeba mieć z 5-6 tys na ładny egzemplarz z około 2000 roku.
Twoja SUZI bardzo wpadła w oko, ładnie się prezentuje, do tego mój ulubiony kolor ;)
W oko wpada także Honda CB400.
Chopperki także są ciekawe, niestety nie dla mnie, nie wygodnie mi na tym :)

Gpz jak GPZ zalatuje współczesnym GS 500. Bardziej nastawiony jestem na starsze modele. :D
Suma sumarum warto dać troche wiecej niż ładować po kupnie. No ja swojego kupiłem za cene "MZ po remoncie" w ciemno jako zielony, i na słowo sprzedawcy. Jednak okazał sie niezłym trafieniem.
 LTD andree choć ślizgało sie sprzęgło naprawde zaskoczył mnie tym co sie dzieje nie przekraczając połowy obrotomierza. Przez to mam wątpliwości czy aby mój niema przypadkiem 25KM. Ale co 2 garki to nie 4 (inaczej rozłożony moment obrotowy).

 Kielek - GROM ma w ogule innego GSa niż te obecne pięćsetki. W tym wypadku wspólna jest tylko marka i nazwa i pojemność. Zawiłości w modelach wcześniejszych GS jest tyle że korzystając z serwisówki moge śmiało patrzeć na 5 innych modeli GS 550 :D

Tak poza luźnymi pogadankami jednak zrezygnowałem z harmonijek i składam tak jak było w oryginale, z tego względu że kase przesrałem na yerbamate i nie mam za co kupić części :)

**************************************
edit:
No i przód złożony. Teraz tylko czekać na kluczyk, i tulejki do wahacza.

 
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: ForesT w Października 12, 2012, 08:33:12
Szczerze to gumy nie pasowały by do tego przodu :P
Ładnie :)


Mówisz GPZ jak współczesny GS, no to GPZ 900 taki jak w TOP-GUN był :D
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: Żurek w Października 12, 2012, 16:31:15
900 To już nie moja półka  :)
 Prace na chwile obecną nie będą sie rozwijać gdyż, pojawiły się małe problemy z dostępnością pewnych przedmiotów.

Na szczęście z dorobieniem tulejek pomaga mi Koszu. Mam nadzieje że do wiosny ze wszystkim zdążę.

No tak zapomniałem że musze zmienić kiere bo ta jest krzywa. Przy czym zmienić też styl jazdy bo wychodzi że zużywam 1 kierownice na sezon. :-X
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: kielek w Października 12, 2012, 18:02:46
Kiere da się bez uszkodzeń wyprostować , mi się w cz udało po glebie i nie widać śladu. Zależy jak mocno zgięta.
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: Żurek w Października 12, 2012, 20:38:23
Kiere da się bez uszkodzeń wyprostować , mi się w cz udało po glebie i nie widać śladu. Zależy jak mocno zgięta.

Słuchaj ja chcę zmienić z tego względu że pozycja za kierownicą przy 120km/h powoduje zrywanie kasku z głowy. Drugą chce dorwać dużo niższą i troche węższą, aby sie pochylić.
Np w GS500 (tym nowoczesnym) jest dla mnie wygodnie, ale tylko kiedy przyjmuje się pozycje zgodną z techniką. Raz siedziałem jak sierota to... Więcej nie będe wymyślać.
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: Żurek w Listopada 06, 2012, 21:49:17
UUaa po długim oczekiwaniu na tuleje wahacza, jestem w stanie znów prowadzić prace nad suzką  :P
Tylny wahacz wraz z napędem i zawieszeniem wrócił na swoje miejsce. Popatrzyłem się na sylwetkę motonga i stwierdzam fakt że na tej oponie (tylnej) wygląda lepiej. Zdjęcia takie a nie inne bo aparat zdechł i pstrykałem telefonem.
Montaż okazał się prostszy od demontażu haha. Trzeba kiedy opić z Koszu tulejki które mi załatwił aby szybko się nie wyrobiły :D
Żeby nie było tak miło znalazłem wady tylnego zacisku hamulcowego. Jeden tłoczek szlak trafił. Jego płynność pracy jest mierna, wydaje mi sie że zestaw naprawczy tu nie pomoże gdyż tłoczek nie siedzi w swym cylinderku tak jak powinien. (lekko sie kołysze) Przecieków niema, hamować hamuje poprawnie więc na razie tak zostanie, chyba że wena mi na to przyjdzie i rozbiorę zacisk w mak.
Tylna zębatka większa o 2 zęby wielkością bez osłony łańcucha niemal dorównuje tylnej tarczy. :D
Zmieniłem tylko tylną bo resztę napędu mam nową. (Poprzedni właściciel pożałował na tylną zębatkę która nie była w najlepszej kondycji.)
Na zdjęciach właśnie bawiłem sie z zapłonem. Do wymiany poszły kondensatory, i tak sie dziwie że na pogniecionych dotarłem do domu. Zdjęcia przedstawiają mój patent na tanie kondensatory zapłonowe. Nie używam tych przeznaczonych do tego celu bo zraziły mnie tandetą swojego wykonania. Kondensatory ceramiczne to juz przetestowany prze zemnie patent. WSK ma taki sam ze starego ruskiego TV i nigdy nie sprawiał problemu, więc postanowiłem spróbować w suzuki zwłaszcza że to kosztuje naprawdę niewiele ( troche cyny, prądu, i kawałek taśmy izolacyjnej).
Miaaałem robić u siebie gaźniki i luzy zaworowe, lecz wpadł pomysł remontu sufitu w garażu,  i powstal taki burdel i syf że to jest najzwyczajniej niemożliwe dlatego oddaje to dla mechanika.
No iii wydech, nie mam pomysłu na chwile obecną... To znaczy pomysł mam ale nie podjąłem decyzji i mam problem z tym jak go wykonać.  Pomysłem moim jest alby tak jak moja łapa na zdjęciu niżej pokazuje pewien punkt ramy ( mocowanie wydechu) chciałbym aby wydech był poziomy (na tym samym poziomie co kolanka) i nie wystawał zbyt dużo( max 15cm) za te właśnie mocowanie. A dizajnem przypominał coś w co jest wyposażone kawasaki W800. No to sobie tak tym teraz głowę zawracam
.  :D
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: Karolex w Listopada 06, 2012, 23:27:26
Jak ja lubię patrzeć na nagie cycki i silniki  :P
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: Żurek w Grudnia 22, 2012, 22:04:04
Zacząłem pić melisę, bo im bardziej drążę w motocyklu tym jest gorzej. Byłem uparty aby zmienić kiere, już nie jestem naprostowałem starą. Takiej jazdy z żadną częścią nie miałem co z kierownicą...
Ale nic oddałem moto do mechanika bo sam niemam odpowiednich narzędzi i doświadczenia, i dobrze zrobiłem. Natomiast jak się puszka pandory otworzyła to myślałem że nie będzie końca. Luzy zaworowe zrobione(nie było większych jazd), gaźniki(w których brakowało parę części  :-X ) również i niby tylko tyle miało być. Jednak okazuje się że niekoniecznie :) Elektryka w suzce była słabą stroną bo poprzedni właściciel ją udoskonalał na swój sposób. Zginęło ładowanie, mechanik sobie z tym poradził choć wykręcał sie od tej roboty okrutnie i teraz mam chiński regulator(który niestety przez swoje gabaryty uniemożliwia umieszczenie  z porwotem mojego jedynego schowka w moto :/). Okazało sie że zapłon nie trzymał ustawień, i po krótkim czasie znów był rozregulowany, więc wymiana. Co ciekawe okazało sie że elektryka łatana była na kostkach elektrycznych budowlanych które już wyeliminowałem. Niestety alternator też zaczyna podupadać jedna faza daje ledwie 12V.
Co ciekawe moja suza jest kundlem, co prawda rama pochodzi od modelu E jednak silnik jest albo od modelu T albo od jakiego kolwiek innego który zapłon posiadał już elektroniczny wraz z modułem zapłonowym. Gaźniki natomiast również pochodzą od nowszego modelu najprawdopodobniej jest to model T. Teraz się nie dziwię  gdy przeglądam serwisówkę i muszę skakać po danych z różnych modeli.
No ale nic jest coraz lepiej i coraz bliżej końca.
Wydechom dałem spokój, nie mam już weny na zabawę z tym, jednak wymyśliłem sobie gmole i nad nimi dumać teraz będę, zwłaszcza ze zainwestowałem 2 dychy w materiał!
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: andree w Grudnia 22, 2012, 22:25:42
no to w moim dziadku niema takiego "grochu z kapustą"  :D, ale nie załamuj sie  ;),
a jakie gmole rychtujesz, coś bliżej.. ?, bo też muszę coś pomyśleć w temacie  ;)
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: kozulec w Grudnia 22, 2012, 23:51:57
Nikt nie mówił,ze kupując zmęczoną nieco życiem japonię nie będzie z nią problemów. Ja w swojej Hondzie CBX 550 zreanimowałem już górę silnika a do roboty jeszcze mam uszczelniacze z przodu i tylny hamulec. U mnie mim o,że wizualnie super to wszystko czego bym się nie dotknął wymagało i jeszcze wymaga interwencji.Niby drobiazgi... Do wiosny postaram się dogadać z oporną materią czego i Tobie życzę. Cierpliwość jest tu potrzebna w nieco większej dawce niz przy Knedlu :)
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Grudnia 23, 2012, 09:49:30
Bialystok I Akalice? :)Skąd jesteś kolego?
A tak w ogóle to fajny sprzęcik.Powodzenia.
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: kielek w Grudnia 23, 2012, 14:14:47
Patrze sprzęt z ciekawą historią, do tego niezły magik majster grzebał przy nim przed tobą.
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: Żurek w Grudnia 23, 2012, 15:14:45
Ja się nie załamuje. ;) Startowałem kupić ruska, więc jestem twardy bo suzka przy takim ruskim kundlu to jest nic... ;] Jak ja lubię takie sprzęty.  ;D

Co do gmoli andree- jak już będę wiedział coś więcej niż ogólny ich zarys to dam znać. Punkty mocowania w każdym razie się znalazły po tym jak wyleciało to cudo udające kiedyś regulator napięcia.

Krycha jestem z Czarnej Białostockiej.

Silnik już połatany, jednak trochę dręczy mnie słaba komprecha na 3 garach(nie pamiętam ile już było), silnik nie wykazuje żadnych niepokojących objawów więc mieści sie to zapewne w normie. Podejrzewam głowice bo ganiałem trochę na podpartych zaworach(i tak wątpię że będę coś z tym robić ;])
Będę mieć chwile czasu to przeprowadzę próbę olejową i chochlik wylezie.

A historii sprzętu sam jestem bardzo ciekaw, powiem że nawet ktoś się na nim stuntować uczył bo tylny zadupek jest cały poszpachlowany i naprawiany więc to może dlatego silnik jest teraz inny... ;) Trzeba być idiotą aby stawiać na koło olejaka z mokrą michą bez jej przeróbki...

Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: albiNOS w Grudnia 23, 2012, 15:24:11
Przeraziłem się tymi kostkami wprost z castoramy a potem.... Jako elektrykowi z wykształcenia wstyd mi się przyznać. Przypomniałem sobie, że w astrze G miałem problem z oryginalną kostką, nie łączył przedni lewy reflektor, a córa kobity na drugi dzień miała jechać do Wrocka. Co zrobiłem? wziół ja kostkę z pozostałości po modyfikacji instalacji elektrycznej w mieszkaniu, wstawiłem ją na miejsce oryginalnej Opla, zalałem czarnym silikonem, okleiłem czarną taśmą izolacyjną i jeszcze raz silikonem i jeszcze raz taśmą. To miało być rozwiązanie tymczasowe do czasu zakupu nowej kostki ale wiecie jak to jest z prowizorkami.... są nadzwyczaj wytrzymałe. I tak już chyba zostanie do czasów zezłomowania auta :-)
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: daniel89_lb w Grudnia 23, 2012, 15:31:42
Ładny klasyk-nie plastik  :D a w garażu widzę to co i u mnie ''twingo'' ;D
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: Żurek w Grudnia 24, 2012, 14:37:31
twingo twingo... Paskudna fura nie lubię w niej nic poza silnikiem. Bezobsługowy, niezniszczalny, prosty, i pali niewiele, chociaż z tym to różnie była bo jak chce to i 10l pb95 połknie.

Edit______________
Są i gmole. Piękne nie są i cudowne, zresztą z moich niewielkich doświadczeń wynika że i tak niedługo gdzieś moto będzie leżało więc większej wagi nie przywiązywałem do wyglądu. Mam tylko nadzieje że wyszły mi wystarczająco solidnie! Farba jeszcze nie wyschła więc wiszą sobie na taczce.  ;D
Dolne uchwyty nie są zbyt solidne, ale z dołu nie mam jak inaczej podejść do mocowania. Oryginalne gmole w tych motocyklach wyglądają zupełnie inaczej.
 
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: Żurek w Stycznia 21, 2013, 19:08:09
Nawet sobie nie zdajecie sprawy jak cieżko dziś dostać świece marki ISKRA. Koleś w sklepie miał cały regał ze świecami ze wszystkich zakątków świata, ale  świec iskra nie (choć produkowane najbliżej bo rzekomo w Kielcach!). I co najlepsze nie był w stanie ich zamówić! Wciskając mi na chama chałę NGK bylem zmuszony do zachowania się arogancko i wulgarnie... Nieziemsko wk.. zdenerwowany wyszedłem ze sklepu i zacząłem kombinować jak stać sie posiadaczem owych świec na szczęście koleś w bardzo ubogim sklepie motoryzacyjnym ( większość rzeczy do demoludów i gaźnikowców) był w stanie zamówić świece tej marki, niestety nie osiągalny był model który jest przeznaczony go tego typu motocykla. Chcąc jednak jakoś pomóc temu kulejącemu sklepowi zamówiłem tam świece które podchodzą do poloneza (jeździłem na takich i sie sprawdzały więc zaryzykowałem). Poczekałem raptem tydzień czasu bo śniegu napadało, i jest mam komplet Polskich, Kieleckich świec zapłonowych do polędwicy.
Nie mogą nie działać, za to ile latałem powinny mi się odwdzięczyć bezawaryjnością na jakieś 100 tys km ;]

Pierdykłem fotke opakowania, tak na wszelki wypadek gdyby Wam nie udało się takich nigdy zdobyć.
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: GROM w Stycznia 21, 2013, 19:26:31
No popatrz tu ludzie do jaw i cezetek wrzucają tylko i wyłącznie NGK tylko je wyparzają czy przyzwyczajają a ty iskier szukasz. Ja do suzuki zakupiłem denso wg serwisówki  to dobry wybór?
Niby w moim samochodzie tylko ta marka mnie nie zawiodła. W NGK izolator z elektrody się ukruszył i zdarzyło mi się to 3 razy. Nawet nie chce myśleć jakie rysy mogły od tego powstać. A z tymi gaźnikami mówiłem, że powinieneś mieć te starsze nie podciśnieniowe, ja się tam z tego ciesze bo kurczę jeszcze jak by mi membran trzeba było szukać do nich.
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Stycznia 21, 2013, 19:32:08
Polecam irydy NGK, na nich możesz zrobić nawet 50kkm, ale swoje kosztują 40 za sztuke nie schodzi.
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: Żurek w Stycznia 21, 2013, 20:11:08
NGK nie chcę. Może to po prostu głupie uparcie, no ale tak i koniec( może dlatego że ten olejak na prawdę łatwo zalewa świece, a wiemy jak jest z NGK w tym przypadku). Podróbek pełno, raz trafiła mi się taka tandeta że klucz do świec zostawił na niej uszkodzenia. Chciałem dać szanse polskiej produkcji, więc dałem.
Według serwisówki powinny być denso albo NGK oznaczeń nie pamiętam. Zresztą wiele innych rzeczy też powinno być a niema. Nie stosowałem irydowych. Ale kiedyś może. Jak na razie to pierwszy komplet nowych świec jakie kupiłem w życiu. Zawsze udawało mi się skołować świece które nie były używane albo były lecz są dobre i za free. Na chwile obecną będę testować te, a jeśli sie spodobają żadnych innych nie chce.  :P

Grom nie powiem czy zrobiłeś dobrze, bo nie wiem. Ja robie według swojego widzimisię. Chciałem patriotycznie więc mam zobaczymy czy się zawiodę. :) Mnie zawiodły tylko świece NGK i to wielokrotnie, i ich nikomu nie polecę ale to moje zdanie i nic to nie wnosi w sumie.
Do 2T natomiast mi podchodzą najbardziej świece champion, albo jakakolwiek która działa poprawnie.(bynajmniej NGK) :)


 
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: GROM w Stycznia 21, 2013, 21:04:47
Ja na iskrach się jeszcze nie zawiodłem.  Ale jak szukałem świec to znalazłem denso wg serwisówki to nie wybrzydzałem.
Nie wiesz może czy tłumiki z 550 pasują do mojego modelu? Ciężko mi znaleźć coś używanego do 500.
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Stycznia 21, 2013, 21:14:47
w chwili obecnej kieleckie zakłady iskra produkują świece NGK :D, zakłady zostały przejęte przez potentata - obecnie jednymi z najlepszych świec na rynku są denso i champion szczególnie do starszych silników
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: kapitan zbik w Stycznia 21, 2013, 21:16:55
Kurcze panowie 2 dni temu na forum Syreny ten sam problem, nie można kupić świec Iskra (chodziło o F80 do komara).
Przecież można je kupić bezpośrednio od producenta, każdą jaką chcecie z ich katalogu (aukcje tytułują po markach aut więc trzeba "zadać pytanie sprzedającemu" żeby wystawili):
Kupowałem rok temu kilka świec i było szybko i bezproblemowo.
http://allegro.pl/my_page.php?uid=11442558 (http://allegro.pl/my_page.php?uid=11442558)

Sam jeżdżę wszystkimi dwutaktami właśnie na ich świecach, nigdy nie miałem problemów. Zawsze jednak stosuję się do zasady przy wymianie świecy:
- rozgrzewam silnik na starej świecy,
- gaszę, wykręcam starą świecę i wkręcam nową,
- odpalam na nowej i przynajmniej kilka minut jeżdżę, dopiero później gaszę

Z tego co wiem, najgorsze dla nowej świecy jest włożyć ją na zimnym silniku, odpalić na 5 sekund (celem sprawdzenia czy "działa") i zgasić na następne kilka tygodni...

Gmole niezłe zrobiłeś, wyglądają na pancerne. Może przesadzam, ale nie ma ryzyka że jak motor padnie to zamiast zgiąć nieco gmol zegnie ramę?
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: Turbo w Stycznia 21, 2013, 21:28:59
Ja śmigam na NGK i nie zawodzą mnie, ja teraz wkręcam nowe przez jakąś trasą np. 70km i jest dobrze, później to traski po 15km, raz mi je zalało to miesiąc poleżały w kufrze i śmigają znowu.
A ostatnio przy sprzątaniu piwnicy u sąsiada znalazłem dwie oryginalnie zapakowane Iskry 95 produkcja Polska z lat 90  :D na czarną godzinę jak znalazł

jak używa się jak należy to każda świeca jest dobra
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Stycznia 21, 2013, 21:54:30
Dziś grzebałem w pracy przy takim sprzęcie:) generalny remont silnika, klient życzy sobie cafe racera, więc działamy:) Synchro mnie trochę wkurzyło, te zasrane kontry;p ale silnik fajnie mruczy:)
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: kielek w Stycznia 22, 2013, 11:00:01
Ja teraz też śmigam na NGK. Iskry 2 razy już mnie zawiodły. Raz w maluchu, po kilku tys km jedna przestała dawać iskrę, tak poprostu, nic się nie ukruszyło wyglądała normalnie, ale iskry nie było. Drugi raz w CZ, założyłem nowe, wygrzałem i po 2 przejażdżkach po 40-60 km jedna przestała działać. Podmieniłem na jakąś starą maluchowską bosha co się po garażu walała i działała do czasu aż a allegro pzryszły NGK. Musiałem z allegro bo nigdzie w białym nie mieli takich jak chciałem. Na wiosnę będzie motocykl gotowy? Żurek, daj na PW tel i jakie gg to se polatamy jak cieplej się zrobi.
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: Żurek w Stycznia 22, 2013, 18:02:13
Ja na iskrach się jeszcze nie zawiodłem.  Ale jak szukałem świec to znalazłem denso wg serwisówki to nie wybrzydzałem.
Nie wiesz może czy tłumiki z 550 pasują do mojego modelu? Ciężko mi znaleźć coś używanego do 500.

Jak mnie Polska zawiedzie następne będą DENSO.
 Co do wydechu o wydaje mi sie że pasują, ale z wydechami to też nie taka prosta sprawa. Zależy jaki masz kolektor- 2 w 1 czy 4 w 1. W obu przypadkach są różne rozwiązania konstrukcyjne. Aby w moim moto mógł być kolektor 4 w 1 musiał bym przesunąć silnik o parę mm w lewo ( wydech po prawej) Aby motocykl chciał jechać prosto. Sprawa wyważenia. :) Z resztą u mnie wydechy były rozpruwane i spawane na nowo. Czemu? Nie wiem, ale wiele rzeczy w tym moto jest dziwnych. ( i nie jestem pewien czy aby kolektor 2 w 1 jest odpowiedni!)
Więc co najwyżej mogę ci podać średnice kolanka  i zobaczysz czy jest większa niż twoja jeśli nie to podejdą od 550, albo zrobisz sobie własne, co osobiście może być ciekawsze. :)

w chwili obecnej kieleckie zakłady iskra produkują świece NGK :D , zakłady zostały przejęte przez potentata - obecnie jednymi z najlepszych świec na rynku są denso i champion szczególnie do starszych silników

Zasmucasz mnie kolego :((

Kurcze panowie 2 dni temu na forum Syreny ten sam problem, nie można kupić świec Iskra (chodziło o F80 do komara).
Przecież można je kupić bezpośrednio od producenta, każdą jaką chcecie z ich katalogu (aukcje tytułują po markach aut więc trzeba "zadać pytanie sprzedającemu" żeby wystawili):

...

Gmole niezłe zrobiłeś, wyglądają na pancerne. Może przesadzam, ale nie ma ryzyka że jak motor padnie to zamiast zgiąć nieco gmol zegnie ramę?

Wiem że można śmiało kupić co się chce przez neta, jednak wolałem zrobić to u siebie. Szkoda mi tego sklepu. :) Co do tego jak się obchodzić ze świecami to podstawy znam i tego się trzymam jednak NGK zdychały mi nadzwyczaj szybko.
(najdłużej działały te od zagazowanego poldka!)

Co do gmoli niema obawy. Prędzej gmol się rozkraczy niż rama miała by ucierpieć, powaga. Nie są tak mocne jak Ci się wydaje.

Ja śmigam na NGK i nie zawodzą mnie, ja teraz wkręcam nowe przez jakąś trasą np. 70km i jest dobrze, później to traski po 15km, raz mi je zalało to miesiąc poleżały w kufrze i śmigają znowu.
A ostatnio przy sprzątaniu piwnicy u sąsiada znalazłem dwie oryginalnie zapakowane Iskry 95 produkcja Polska z lat 90  :D  na czarną godzinę jak znalazł

jak używa się jak należy to każda świeca jest dobra

eyyy... No dobra może ja się nie znam po prostu. :)

Dziś grzebałem w pracy przy takim sprzęcie:) generalny remont silnika, klient życzy sobie cafe racera, więc działamy:) Synchro mnie trochę wkurzyło, te zasrane kontry;p ale silnik fajnie mruczy:)

Cafe racer o fuj! Zaproponuj mu Scramblera. :)
Kontry to trochę dręczące są ale sam sposób synchro jest naprawdę fajny. :)

Ja teraz też śmigam na NGK. Iskry 2 razy już mnie zawiodły. Raz w maluchu, po kilku tys km jedna przestała dawać iskrę, tak poprostu, nic się nie ukruszyło wyglądała normalnie, ale iskry nie było. Drugi raz w CZ, założyłem nowe, wygrzałem i po 2 przejażdżkach po 40-60 km jedna przestała działać. Podmieniłem na jakąś starą maluchowską bosha co się po garażu walała i działała do czasu aż a allegro pzryszły NGK. Musiałem z allegro bo nigdzie w białym nie mieli takich jak chciałem. Na wiosnę będzie motocykl gotowy? Żurek, daj na PW tel i jakie gg to se polatamy jak cieplej się zrobi.

To mnie NGK nie lubią... Ale nie ma co sie dziwić tyle razy je opier... że mogły się obrazić. :)

Czy na wiosnę będzie gotowy ? Czekaj podsumuje, skoro wszys... Jak zatankuję, to moge jechać nawet jutro. :) Moto jest skończone, tylko coś tylny zacisk za mocno trzyma tarczę, muszę to poprawić.  Już wysyłam PW.
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: GROM w Stycznia 22, 2013, 18:25:25
Jak byś miał chwile i pomierzył te kolanką to będę wdzięczny.
U mnie jest układ 2 w 1 czy też 4 w 2 ? Wymienił bym same tłumiki z jakiegoś innego moto tylko trójnik (czyli 2 kolanka i wydech) jest zintegrowany z wydechem i samych tłumików nie zmienię.
Ja na synchronizację tych gaźników nie narzekałem, nie było to zbyt upierdliwe wg mnie.
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Stycznia 22, 2013, 18:33:14
Chodzi mi o to że dokręcając kontrę zmieniasz synchro i trzeba wprowadzać korektę, poza Tym jak piszesz nie ma większych przeszkód  w zrobieniu :)
Tytuł: Odp: Żurek- suzuki GS "błękitna japonia czas najwyższy"
Wiadomość wysłana przez: Żurek w Stycznia 22, 2013, 19:10:17
Grom jutro zerknę jaka tam średnica jest.

A co do układów to jest albo 4. kolanka w 1 wydech albo 2x 2. kolanka w jeden wydech ;]

Co do połączenia fakt jest mały problem, najłatwiej było by urżnąć z oryginalnych wydechów ten łącznik, albo wszystko rzeźbić samemu. Miałem sobie przerabiać ale zrezygnowałem z braku funduszy. :/
...........................................

Średnica kolanek wydechowych to 35mm.