Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: marian w Października 09, 2012, 12:48:42
-
Mógłby mi ktoś powiedzieć jak wyjąć?czy tez jak to powinno być?Chodzi mi o klin pod wirnikiem altka.U mnie jest tak zdjąłem wirnik,pod nim na czopie jest tuleja a przed nią klin w czopie tyle że tuleja zachodzi na klin ok 1mm i się o niego zapiera.Z tego powodu nie da się ani wyciagnać klina ani tulejki.Wniosek albo klin jest nie ori. i ktoś wbił coś na podobe,na chama i to coś za bardzo wystaje
albo tuleja powinna być głębiej i wtedy mozna by było wyjać klin.Powiedzcie mi jak to powinno byc?
nie wiem czy to zdjęcie coś pomoże bo robione telefonem
(https://http://imageshack.us/a/img189/3684/kline.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/189/kline.jpg/)
-
Alternator ten sam czy 632 czy amenilinowy ;)
Czyżby tulejką była samodzielna przeróbka czopu 6V pod alternator ?
Pozdro !
PS:
Niechaj jeszcze ktoś się wypowie co widział czopy 6V i 12V bo ja to tylko 12V :)
-
silnik 638,nikt więcej sie nie wypowie?
-
Tulejka jest orginalna jak na moje oko.Klin raczej dorobiony i powinien chowac sie troche w tulejce, ale tak zeby tulejke szlo wyciagnac Przynajmniej ja tak mam w swoim 638.Ale niech sie jeszcze ktos wypowie bardziej obeznany :)
-
kuźwa dopiero zaczałem rozbierać i juz problemy.Będe musiał podpiłować ten klin zeby wysunąć tulejke.
-
Klin jest za wysoko, z klinem czy bez tulejka powinna zejść :)
-
Klin wchodzi minimalnie pod tulejke, tez tak mam w 638, ale nie powinien wystawac wyzej niz srednica wewnetrzna tulejki.
Jak bedziesz mial klopoty, musisz zeszlifowac troche klin, wypierdzielic simmering, podgrzac palnikiem tulejke, zeby sie rozszerzyla i wtedy ja sciagnac jakims sprytnym kombinerkopodobnym chwytakiem.
-
Jak masz zamiar połowić silnik, to przyszlifuj ten klin żeby się zmieścił pod tulejkąi zakładaj normalnie ściągacz i połów. Przy połowieniu albo łożysko zostanie w karterze i wypchnie Ci tulejke albo wyjdzie razem z wałem i tulejka zostanie Ci na czopie wału razem z łożyskiem.
-
Klin jest za wysoko, z klinem czy bez tulejka powinna zejść :)
do tego juz doszedłem-ale dzieki za info
Klin wchodzi minimalnie pod tulejke, tez tak mam w 638, ale nie powinien wystawac wyzej niz srednica wewnetrzna tulejki.
Jak bedziesz mial klopoty, musisz zeszlifowac troche klin, wypierdzielic simmering, podgrzac palnikiem tulejke, zeby sie rozszerzyla i wtedy ja sciagnac jakims sprytnym kombinerkopodobnym chwytakiem.
Jak masz zamiar połowić silnik, to przyszlifuj ten klin żeby się zmieścił pod tulejkąi zakładaj normalnie ściągacz i połów. Przy połowieniu albo łożysko zostanie w karterze i wypchnie Ci tulejke albo wyjdzie razem z wałem i tulejka zostanie Ci na czopie wału razem z łożyskiem.
klin juz zeszlifowałem tak że jest ciut niżej niz srednica wew. tulei ale tuleja i tak nie chce zejsć
ale te dwie ostatnie wypowiedzi szczególnie mi pomogą bo tulejka i tak sie nie rusza mimo tego.
wiem że to błachostka ale wolę zapytać niz coś spierdaczyć bo w tym silniku mogą być rózne patenty po poprzednich maciek gajwerach
-
ten klin to faktycznie jakiś kombinowany, nie zmienia to faktu że powinien byc częściowo schowany pod tulejką. Możliwe że to tulejka z wałka zdawczego a ta na wałku zdawczym powinna byc na wale.
Różnią sie szerokością . Zabij mnie a nie pamiętam która jest szersza ;) .
Ale w/g Twojej fotki wychodzi że jednak są zamienione , czyli na wale powinna byc szersza, tak aby klin sie schował ( częściowo). Sprawdź tą na wałku zdawczym i porównaj.
-
Klin może być oryginalny i możliwe, że siła odśrodkowa w trakcie pracy silnika docisnęła go do tulejki. Spróbuj może delikatnie wbić go głębiej i wtedy może wyjdzie tulejka.
-
Kołek chowa się pod tuleję po to, żeby w czasie pracy nie wypadł przez wycięcie w wirniku.
-
Klin może być oryginalny i możliwe, że siła odśrodkowa w trakcie pracy silnika docisnęła go do tulejki.
co? ???
-
Nie co? tylko cudem tam nie wszedł skoro teraz ani tulejki ani klina nie da się wyjąć. Cuda się zdarzają ale chyba rzadko w przypadku motocykli.
-
Nie co? tylko cudem tam nie wszedł skoro teraz ani tulejki ani klina nie da się wyjąć. Cuda się zdarzają ale chyba rzadko w przypadku motocykli.
aaaaaaa....... no wiesz ja sie nie znam na jawach dlatego nie zrozumiałem o co biega. Ale podoba mi sie teoria z siłą ośrodkową ;D
-
Jedyne co mi do głowy przyszło. Ale tak naprawdę to może mioeć jeszcze wiele innych spraw znaczenie o których nie mam pojęcia. Tam pojawia się pole magnetyczne i takie tam, temperatura, efekt zapieczenie i tp. Słowem, jak nie pier...niesz to nie zrobisz :-)
-
U mnie wygląda to tak;
Z tym, że tulejka wychodzi bez problemu.
Może klin nie siedzi dobrze w otworze?
-
Ja obstawiam że ktoś poprostu zgubił oryginalny klin i dorobił z gwoździa trochę za długi, bądź kiedyś klin wyleciał i ktoś go włożył na miejsce, ale dobrze nie wyczyścił otworu i na jakimś syfie się przyblokował, a tulejkę wcisnęli na siłę.
-
Z tym dorabianiem pewnie tak. Sam z gwoździa dorabiałem.