Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Satyr w Kwietnia 16, 2007, 20:07:24
-
Od kilku dni mam dziwne problemy z Jawą. Mianowicie, po odpaleniu rusza super jest zrywna i wogole ale po przejechaniu 200 metrow zaczyna sie koszmar. Niesamowicie traci moc, przekroczenie 80km/h to jak wygrac w totka. Po powrocie do domu wykrecilem swiece i sa czarne, cale w nagarze. Wyczyscilem i znowu w droge. Sytuacja identyczna.
A dzis probowalem odpalic to tylko pierdnelo z rury ze 2 razy i trup.
Dla formalnosci : świece to iskry 95 (nowki), iskra ogromna, ale delikatnie skacze na boki. Wsadzilem stare czempiony i tez skacze na boki. Kumpel podrzucil NGK i tez iskra lata.
Prosze o pomoc, i łopatologiczne wyjasnienie co moze byc przyczyną, bo moja wiedza jest delikatnie mowiac średnia.
-
Co znaczy skacze na boki? Zamiast w elektrodę to wali w bok świecy? Jak odpalisz to poczekaj aż się nagrzeją świece szczególnie jak są nowe, potem spokojnie rusz bez zrywów, poje¼dzij i poczekaj aż silnik nabierze swojej temperatury pracy. Wyczyść dobrze świece z nagaru.
pzdr
-
No prawie. Na elektrodzie jest iskra, ale skacze na boki. (swiece czysciutkie )
A co do odpalania, wlasnie wrocilm z garazu po 30 min kopania. Teraz to juz nawet z rur nie strzela.
Trup.
-
Skoro iskra jest na elektrodzie, a nie wali w stronę gwintu to spoko. Przyczyn w takim przypadku może byś sporo, ale skoro jest iskra sprawd¼ ga¼nik, kranik i ogólnie dopływ paliwa, może przytkany masz otwór w korku od baku.
pzdr
-
A świece po próbach uruchomienia suche, czy mokre?
-
Dopływ paliwa jest raczej ok (zbiornik, kranik), bo po przekopaniu swiece sa mokre.
-
Ga¼nik do regulacji. Czarny nalot na świecach oznacza zbyt bogatą mieszankę... A jak nie chce odpalić to wstrzyknij trochę paliwa do cylindrów - powinna zapalić od strzału - inaczej dodatkowo masz zapłon do sprawdzenia/regulacji
-
Jeszcze jedno male pytanko : dlaczego niesamowicie szybko padaja mi swiece ?? Nowiutkie iskry wytrzymaly ok tygodnia. Poprzednie czempiony ok 3 tygodni.
-
¦wiece musisz wygrzać, tzn. po pierwszym odpaleniu na nowych świecach powinieneś przejechać ok. 15 - 20 km, tak żeby świece dostosowały się do temperatury pracy. Jeżeli będziesz je¼dził od momentu wkręcenia świec tylko na dystansach dom - sklep - dom to świece padną moment.
-
świeca która wydaje się"padnięta"wymaga bardzo dokładnego czyszczenia
przerwy wokół elektrody (najlepiej dużą igłą).sam niepotrzebnie wyrzuciłem kilka prawie nowych,zanim do tego doszedłem.(co już raz opisałem w jakimś wątku).i rzeczywiście na świecach robi się taki trudny do usunięcia nagar właśnia podczas jazdy na krótkich odcinkach,na niedogrzanym silniku.mimo że świeca ma iskrę na zewnątrz,w cylindrze powoduje on(prawdopodobnie)mostkowanie przepływającego prądu i silnik właśnie gubi zapłon.
pozdr.
-
Jak ja tak miałem to nie szukałem awari w jednym miejscu tylko cały gażnik poczysciłem, świece poczysciłem i ustawiłem przerwe no i oczywiscie zapłon na nowo ustawiłem. 'Chodzi jak nówka:P