Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: KcPrWWL w Kwietnia 14, 2007, 20:41:31

Tytuł: Zrobił buuuuuu... i jezdzi
Wiadomość wysłana przez: KcPrWWL w Kwietnia 14, 2007, 20:41:31
jechałem dzisiaj za otwarcie sezonu. jechałem z grupą i chciałem się dostosować do ich prędkości... i chyba troche przesadziłem <crybaby> nagle zrobił buuuuuu... od razu wcisnąłem sprzęgło i zjechałem na pobocze, myśle to już koniec.. a dopiero co robiłem szlif. ale po 30sekundach kopnąłem, normalnie odpaliła. podjechałem kawałek do kumpla i pojechałem na zlot samochodem. jak wróciłem odpaliłem moto, normalnie chodził i dojechałem do domu. pytanie brzmi co to było?? spuchły mi tłoki?? a jak sie przytarł to dlaczego chodzi normalnie?? jakieś rady?? Z góry dzięki za pomoc.
p.s. było baaaardzo dużo fajnych maszyn, wrzuce zdjęcia
Tytuł: Odp: Zrobił buuuuuu... i jezdzi
Wiadomość wysłana przez: Brein w Kwietnia 14, 2007, 20:56:43
buuuuu - brak paliwa. Tzn dając jej w pizdę (NIE POWINIENE¦) wypaliła paliwo z ga¼nika. Poza tym po szlifie, na dotarciu po rozgrzaniu słabnie. Po prostu powinieneś sobie pyrkolić a nie ganiać innych.
Tytuł: Odp: Zrobił buuuuuu... i jezdzi
Wiadomość wysłana przez: KcPrWWL w Kwietnia 15, 2007, 07:51:07
to znaczy ze sie nie przytarłą?? bo przychamowało mnie troche ale od razu wcisnąłem sprzęgło, jak by sie przytarła to bym miał problemy z odpaleniem nie mówiąc już o jeżdzie prawda?
Tytuł: Odp: Zrobił buuuuuu... i jezdzi
Wiadomość wysłana przez: KcPrWWL w Kwietnia 15, 2007, 08:18:12
a i nie dawałem jej bardzo w pizde, rozpędzałem sie powoli delikatnie kręcąc manetką i nie przekroczyłem 90km/h
Tytuł: Odp: Zrobił buuuuuu... i jezdzi
Wiadomość wysłana przez: Brein w Kwietnia 15, 2007, 10:21:52
Mogła się przytrzeć - ale nie zatrzeć. Zatarcie to skrajna sytuacja - najczęściej tłoki pęcznieją i przycierają - jeśli od razu reagujesz - nie ma problemu większego.  ale 90km/h na niedotartym silniku to po prostu tortura. Jawa w okresie docierania powinno sie pyrkać spokojnie - płynnie operując manetką i nie trzymać długo takich samych obrotów. Na twoim miejscu zdjąłbym cylindry i sprawdził czy wszystko gra, ale odpal ją najpierw - jeśli nie będzie żadnych niepokojących d¼więków - możesz sobie oglądanie darować.
Tytuł: Odp: Zrobił buuuuuu... i jezdzi
Wiadomość wysłana przez: Piotr G w Kwietnia 15, 2007, 12:43:50
w mojej starej CZ 175 też było coś takiego, jak dawałem ostro to po jakimś czasie buuuuuu, ale wystarczyło kopnąć i chodziła dalej. Przyczyny takiego zachowania nie znalazłem, może po prostu miała humory :D 
Tytuł: Odp: Zrobił buuuuuu... i jezdzi
Wiadomość wysłana przez: KcPrWWL w Kwietnia 15, 2007, 17:55:06
no i juz wiem... przedni chamulec lekko trzymał <mur> więc było jej troszke ciężej. Ale dzisiaj jeżdziłem i wszystko gra, no oprócz sprzęgła. więc oglądanie chyba naprawdę sobie daruje. Wielkie dzięki chłopaki  <cheers>