Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: Arek w Października 01, 2012, 16:09:23

Tytuł: Ładowanie Cezet 350 472.5
Wiadomość wysłana przez: Arek w Października 01, 2012, 16:09:23
Panowie dziś jechałem z wpiętym miernikiem w akumulator bo coś mi ładowanie szwankuje, na postoju na szczotkach mam 7,93 v max czyli dobrze  a na akumulatorze jest zaledwie 6,3v nie ważne czy jade czy stoje i kontrolka gaśnie dopiero przy dosc wysokich obrotach.  Przy powolnej jeździe moto zaczyna przerywac z braku prądu.

Niby  wszystko jest ok, styki, szczotki itp. gdzie jeszcze zajrzec bo nie wiem o co kaman.
Aha i napięcie na aku podczas pracy skacze tzn raz poazuje ok 2-3v a raz 6-6,3v i ta sobie skacze ale nie wzrośnie ponad te 6,3-6,5 v
Tytuł: Odp: Ładowanie Cezet 350 472.5
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Października 01, 2012, 16:10:27
regulator do wymiany, ewentualnie sprawdź prostownik, co do skakania albo się kończą szczotki albo gubi gdzieś masę
Tytuł: Odp: Ładowanie Cezet 350 472.5
Wiadomość wysłana przez: Arek w Października 01, 2012, 18:31:44
mam elektronika i nie da sie regulowac, komutator przeczysciłem papierem 2000 szczotki tez sa dobrze docisniete, długie, i dobrze dotarte. dolegaja cala powierzchnia. wydaje mi sie ze gdzies jest jakies slabe przejscie ale narazie nie wyczaiłem nic w instalacji.
Tytuł: Odp: Ładowanie Cezet 350 472.5
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Października 01, 2012, 19:01:25
Jak na szczotkach masz dobre napiecie to najprawdopodobniej regulator (najczesciej palą sie koncówki mocy w elektronikach ) ze skakaniem napiecia też może byc i jego wina
ps kolego mostasz gdzie w 6 v znajduje sie jakis prostownik i co ma prostowac przy prądnicy prądu stałego
Tytuł: Odp: Ładowanie Cezet 350 472.5
Wiadomość wysłana przez: Arek w Października 01, 2012, 19:25:42
No na szczotach jest prawie 8V tyle ma byc ? kontrolka gasła gdzieś przy 3 tyś dopiero. sprawdze jutro drugi regiel bo mam nowy na zapas i wszystkie połaczenia przewodów i dam znac co było albo i nie było.
Tytuł: Odp: Ładowanie Cezet 350 472.5
Wiadomość wysłana przez: Marcin_93 w Października 01, 2012, 19:30:17
Zmień proszę te literówkę w temacie bo później szukajka może nie znaleźć tego tematu...
Tytuł: Odp: Ładowanie Cezet 350 472.5
Wiadomość wysłana przez: Arek w Października 02, 2012, 15:33:19
A wiec tak, sprawdziłem dziś wszystkie możliwe połaczenia przewodów wszystko jest w jak najlepszym porządku, podmieniłem regiel na nowy i dwa stare ale dobre które gdzieś tam nabyłem i mierzyłem.
I prąd na szczotkach jest taki sam czyli prawie 8 V ale na aku dalej jest lekko ponad 6V i skacze a powinno byc coś koło 7- 7,4 tak.
Lampka ładowania gaśnie na bardzo wysokich obrotach, chyba bo nie ma obrotka ale na jedynce ponad 40 km/h to już powinna dawno zgasnąc chyba. Prądnicę wykluczam skoro na niej prąd jest większy.

Na 4 regulatorach jest identycznie, mało prawdopodobne żeby wszystkie były walnięte.
Pytanie jeszcze czy może powodowac takie skoki i niedoładowanie dodatkowa masa silnika pociągnięta bezpośrednio z minusa aku.
Tytuł: Odp: Ładowanie Cezet 350 472.5
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Października 02, 2012, 15:36:26
to zdejmij i zobacz czy coś się zmieniło, sprawdź też szczotki bo to wygląda na ich winę, ewentualnie może ci już klęka akumulator, przeczyść wszystkie masy przy okazji bo może któraś nie łączy albo gdzieś jest kabel przecięty
jaki masz akumulator ?
Tytuł: Odp: Ładowanie Cezet 350 472.5
Wiadomość wysłana przez: Arek w Października 02, 2012, 16:05:59
wszystko sprawdzone, połaczenia kabli, szczotki i wszystkie inne mozliwe połaczenia są ok.
Kabelek odepnę i sprawdzę jeszcze czy coś się zmieni.
Akumulator mam 12 Ah firmy nie wiem jakiej i ile mam lat też nie wiem, prąd trzyma nie rozładowuje się sam, po jeździe krótkiej czy długiej zawsze jest 6V w nim, w sobotę zrobiłem 240 km i oznak braku prądu nie było dopuki nie właczyłem świateł a mam tylko 15W na przodzie i 5W z tyłu, w dzień jeżdzę na postoju.

Ładowanie jako takie jest ale gdzieś ucieka te niecałe 2 V co dla 6voltowej instalacji jest znaczące.
Tytuł: Odp: Ładowanie Cezet 350 472.5
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Października 02, 2012, 16:09:27
ewentualnie sprawdź prostownik

Przecież on tam ma prądnicę a nie alternator. Prostownika w tym układzie nie ma...

Elektroniczny regulator miałeś od początku czy zmieniałeś z mechanicznego?
Tytuł: Odp: Ładowanie Cezet 350 472.5
Wiadomość wysłana przez: Kutron RIP w Października 02, 2012, 16:32:27
Mam bardzo podobne objawy obecnie z tym że ja mam alternator. :/
Tytuł: Odp: Ładowanie Cezet 350 472.5
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Października 02, 2012, 17:01:09
ewentualnie sprawdź prostownik

Przecież on tam ma prądnicę a nie alternator. Prostownika w tym układzie nie ma...

Elektroniczny regulator miałeś od początku czy zmieniałeś z mechanicznego?
walnąłem się z prędkości :D

@arek: nie mów że coś jest dobre skoro się na tym nie znasz i tego nie sprawdziłeś - akumulator może trzymac 6V ale będzie walnięta cela i nie będziesz miał więcej na jego zaciskach choćbyś go ładował prądem 11V. Jeżeli jest stary i nie wiesz jakiej firmy to możliwe że to jego wina - co do regulatora kup nowy, to niewielki wydatek jeżeli chodzi o elektroniczny i będziesz dokładnie wiedział na czym stoisz
a sprawdzałeś czy jest woda w akumulatorze ?
Tytuł: Odp: Ładowanie Cezet 350 472.5
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Października 02, 2012, 17:22:09
Ale tak po prawdzie, 6V to mało na aku.
6.2 to jeszcze, ale 6V to już na granicy wyładowania.
Tytuł: Odp: Ładowanie Cezet 350 472.5
Wiadomość wysłana przez: Koder w Października 02, 2012, 17:47:05
Tak po prawdzie, to napięcie na aku powinno się mierzyć pod obciążeniem - tak to robiłeś?
Jeśli nie, proponuję odłączyć go od instalacji moto, podłączyć do niego żarówkę kierunku (21W) i zmierzyć wolty po 5 minutach.
Potem (żarówka cały czas podłączona) po 15-30 minutach.
To jest najprostszy sposób na "sprawdzenie" akumulatora.
Nawiasem mówiąc, mając dość problemów z "zalewanymi" akumulatorami, wymieniłem swojej TS na żelowy. Nie pasował w poziomie - postawiłem w pionie (z nimi tak można) i mam już dłuuugo święty spokój.
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Ładowanie Cezet 350 472.5
Wiadomość wysłana przez: Arek w Października 02, 2012, 20:44:09
Może rzeczywiście przez to że aku jest stare, zmierzyłem teraz jeszcze i jest 6,3v na nim, jutro podjade z nim do sklepu z bateriami to mi sprawdzą czy jest dobry czy już kiepski.
Muszę jeszcze odpiąc ten kabelek masy silnika dodatkowy może to przez to ale wątpi bo wcześniej z nim było ok, kontrolka gasła bardzo szybko.
A rozumiem że jak na szczotkach jest te ~8V to prądnicę mogę wykluczyc że jest niesprawna?
Tytuł: Odp: Ładowanie Cezet 350 472.5
Wiadomość wysłana przez: Koder w Października 03, 2012, 20:44:11
Kabelek masy silnika zostaw w spokoju.
On zawsze pomaga - nigdy nie szkodzi.
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Ładowanie Cezet 350 472.5
Wiadomość wysłana przez: Arek w Października 04, 2012, 18:05:56
Kabelek jest ok z nim czy bez jest tak samo.
Dzis dumałem dalej bo nie doszedłem do tego i tak:
odkryłem jedną irytującą mnie rzecz, odpiołem szczotki (odsunołem je od komutatora) nic poza tym tylko szczotki i :
kiedy mierzę miernikiem przejscie między masą a wirnikiem to jest przejście czy ono powinno byc czy jest zwarcie ze stojanem nie dotykałem komutatora tylko tą grubą częśc wirnika nie wiem jak się fachowo nazywa.
wirnik sam w sobie nie ma zwarcia, miernik nie wykazuje przejscia.

i jak właczę zapłon tzn kluczyk wcisnę to lampki świecą mocnym światłem a jak już przełacznik na kierownicy właczę to lampki przygasają, to jest normalny objaw czy nie bo nie zwróciłem uwagi na to wcześniej


Ja już sam nie wiem może szukam dziury w całym.
Tytuł: Odp: Ładowanie Cezet 350 472.5
Wiadomość wysłana przez: Arek w Października 05, 2012, 11:57:25
już chyba znalazłem przyczynę, zdjąłem stojan i zauważyłem rysę na obwodzie wirnika minimalna ale jest. przeczyściłem wszystko, sprawdziłem czy nie ma bicia na czopie, nie ma, założyłem z powrotem i coś się poprawiło lampka ładowania gaśnie wcześniej, nie wiem czy napięcie dalej skacze i czy wzrosło bo nie miałem czasu już sprawdzać.

Pytanie czy jak by haczył wirnik o stojan to napięcie będzie skakało i będzie mniejsze na aku.
Tytuł: Odp: Ładowanie Cezet 350 472.5
Wiadomość wysłana przez: Kutron RIP w Października 08, 2012, 11:03:41
No i co okazało się z tym wirnikiem ?
Tytuł: Odp: Ładowanie Cezet 350 472.5
Wiadomość wysłana przez: Arek w Października 08, 2012, 11:25:54
no jak pisałem wirnik haczył o stojan w jednym miejscu, po dokładnym oczyszczeniu, ogradowaniu nierówności na krawędziach cewek, sprawdzeniu bicia wirnika, ładowanie wróciło do normy.
Potem pojechaliśmy na mała wycieczkę i po jakichś 50 km lampka zaczęła mrugac ale jechałem dalej po następnych 30 km mruganie umilkło i nie powróciło, sprawdziłem kable czy nie luźne gdzieś ale było ok, łącznie zrobiłem 160 km i prądu nie brakowało i ładowanie było w normie( cała drogę wpięty woltomierz dla kontroli ładowania)

Tak wiec myślę że to było przyczyną bo nic innego nie robiłem a wszystko wróciło do normy.
Tytuł: Odp: Ładowanie Cezet 350 472.5
Wiadomość wysłana przez: Kutron RIP w Października 08, 2012, 11:37:29
Miałeś stacyjkę z pozycji 2, używałeś kierunków i wszystko banglało jak trzeba ? Rozpędzała się do maksymalnej prędkości i nie dławiło jej nic ?
Tytuł: Odp: Ładowanie Cezet 350 472.5
Wiadomość wysłana przez: Arek w Października 08, 2012, 11:56:21
No dokładnie, cała droga na światłach z kierunkami, stopem itp. nie oszczędzałem prądu w żaden sposób. Kontrolka gasła już przy dośc niskich obrotach i wszystko było w porządku.