Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: keny20 w Września 19, 2012, 12:43:33
-
Witam mam problem z jawa 350 ts otóż chodzi o to ze normalnie paliła od kopa i pozniej nagle przestała palic w czym moze tkwić problem?
Z góry dzieki
-
Akumulator to masz naładowany?
Sprawdziłeś dopływ paliwa? Poprawność ustawienia zapłonu?
Wykonaj podstawową procedurę sprawdzającą a później będziem myśleć.
-
Problem może tkwić w "brudnej" stacyjce. Przerabiałem to u siebie w 638.5
Jakiś czas moto stało nie używane i po prostu styki w stacyjce są brudne. Dodatkowym objawem było to, że kontrolka ładowania przygasała. Jak przygasała to nie książka serwisowa jawa tsdało się odpalić moto, jak świeciła jaśniej (po poruszaniu kluczykiem) odpalała po dotknięciu kopnika...
-
juz wiem o co chodzi paliwo mi nie dochodzi do swiecy co moze byc przyczyna? dysze?
-
Połączenia gaźnika z cylindrami szczelne? Uszczelka pod cylindrami cała?
-
tak
-
A gaźnik czyściłeś??
-
Hm w takim razie, w sumie mam to samo : P Muszę się nakopać ze 20x by zapompowało paliwo :)
-
Na stopkach odpalasz ? bo jak na stopkach odpalam 175 to mi nie zapali ale jak na kołach stoi to bez problemu odpala
-
wszystko jest OK problem jest taki ze nie pali wogole jak naleje paliwa do cylindrow do pali od kopa i jak przejade sie postawie to normalnie chodzi mi wolnych obrotach co moze byc przyczyna ze nie chce palic ?
-
Może tłoczek ssania nie działa jak należy?
-
sprawdzalem na 2 gaznikach i tak samo jest i na poczatku swiece sa suche jak na zimnym sie pali
-
Wymień uszczelniacze wału, jeśli problem nie zniknie tzn. że masz już bardzo słabą kompresję i co za tym idzie podciśnienie zasysające paliwo albo uszczelnienie labiryntowe już nie działa jak należy.
-
kompresja jest OK wszystko jest ok silnik byl remontowany
-
silnik byl remontowany
Super . A czy jesteś w stanie powiedzieć dokładnie co było w nim zrobione , co wymienione a co zostało stare ? Ile kilometrów nią zrobiłeś od remontu ?
Jeżeli masz platynkowy zapłon , to ja podejrzewałbym że jemu należy się sprawdzenie i regulacja .
Ewentualnie , lub jeśli ten motór jest zastany to może być jakaś błahostka - zatkany kranik , zatkana dysza , przerwany kabelek , takie losowe utrapienie . Sprawdź też czy Ci ktoś dla żartu fajek na świecach nie zamienił . Nie zalało jej czasami deszczem ? Różnie bywa .
Opowiedz coś więcej o tym motorze , daj zdjęcia , filmik , lub coś to chłopacy nie będą zgadywać jak z fusów po herbacie ... no ja się doczytałem tylko tyle że to TSka ... i że nie pali .
Poczytaj w bazie wiedzy (takim dziale na forum) o ustawianiu gaźnika i zapłonu . Skontroluj swoje ustawienia z tamtymi wytycznymi . Akumulator też porządnie naładuj .
-
Wymienione byly tloki z pierśćieniami, łożyska na wale, kondensator i uszczelki, akumulator nowy kupowałem, gaźnik też. Po remoncie przejechałem może max 100 km. Fajki są dobrze podłączone, motor jest garażowany, gaźnik byl czyszczony.
Wcześniej normalnie palił i nagle przestał. Jak stoi zimny to na moje oko pliwo nie dochodzi do świec, a jak się zaleje paliwo do cylindrów bezpośrednio to chodzi i normlanie już. Później chodzi, odpala od kopa jak jest ciepła.
Z góry dziekuję wam za pomoc.
Kolego, ALT, SHIFT oraz PRZECINEK z KROPKĄ nie gryzą !!!
-
Z tego co wyczytałem zmieniałeś łożyska na wale ale o czole i uszczelnieniu labiryntowym nie ma żadnej wzmianki... Więc niestety ale moje przypuszczenia się potwierdzają...
-
Z tego co piszesz można wywnioskować tylko i wyłącznie przedmuchy na labiryncie...
Silnik dalej na stół i od nowa zabawa :P
-
Chłopaki właśnie teraz wróciłem z garażu i normalnie zapaliła na zimnym pare razy kopnąłem pózniej włączyłem zapłon i normalnie załapała
-
Heheheh , no różnie bywa . Miejmy nadzieję że jej przeszło i już będzie palić normalnie =)
-
Obawiam się że nie bo przed chwilą wróciłem od wujka to jak ostygła to znowu nie chciała zapalić;/
-
Opowiedz jaki masz sposób na odpalanie tej jawy bo coś mi się wydaje że ją zalewasz ;)
-
Sprawdź ciepłotę świec ja miałem podobny problem motor zimny zapalał dobrze natomiast silnik gdy się nagrzał tak do 20-tu minut po zgaszeniu odpalał ok, natomiast po tym czasie jedynie rozruch nożny na pych. Zmieniłem świece z F95 na F75 i jest ok.
-
Otwieram paliwo czekam chwile kopne pare raz włączam zapłon i kopię ją.
EDIT:
Kolego hase mi zimna nie pali jak wleje bezpośrednio paliwo do cylindrów to pali od kopa jak jest rozgrzana to elegancko pali
Używaj opcji "modyfikuj" - Rozztocz
-
Ja dalej będę obstawiał przy swoim.
Jeżeli robiłeś "remont" a uszczelnienie labiryntowe i czoło zostało stare to prawdopodobnie masz przedmuchy...
-
Ja dalej będę obstawiał przy swoim.
Jeżeli robiłeś "remont" a uszczelnienie labiryntowe i czoło zostało stare to prawdopodobnie masz przedmuchy...
Ja jestem tego samego zdania ;D
-
ja również się pod tym podpisuje.
-
Panowie problem sie rozwiązał wyciagnąłem uszczelke tą gumowa co łączy filtr powietrza z gaźnikiem i pali normalnie.
Dziękuje wszystkim za pomoc jestem bardzo wdzięczny;) DZIĘKUJE!
-
To może w takim razie filtr powietrza jest do wymiany?
Chociaż znając życie za kilka dni znowu napiszesz, że problem powrócił...