Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Arek w Września 03, 2012, 18:19:25
-
Witam wszystkich, mam problem z ładowaniem w cz 350 6v, na prądzie nie znam się wcale więc nie mam zamiaru w nim grzebac by nie zrobic gorzej niż jest.
W związku z powyższym szukam pilnie kogoś kto zajmie się pądem z okolic mysłowic i pobliskich miast.
Jeśli jest ktoś chętny co się zna to proszę o kontakt, przyjadę gdzie trzeba moto i sprawdził by mi o co kaman. gg do mnie jakby co 9540025
-
posprawdzałem dziś wszystko według tego co znalazłem na forum, wirnik i stojan zawiozłem do gościa co naprawia rozruszniki i alternatory, sprawdził na sprzęcie do kontroli i stwierdził że jest wszystko ok, kable podłaczone według schematu i opisów z sieci.
Mimo to nie ma ładowania, na szczotkach nie ma żadnego napięcia czyli prądnica nie produkuje prądu, o co chodzi? gdzie tkwi problem, może ktoś pomoże i doradzi jak wyjśc z problemu bo motocykl stoi a chciało by się pojeździc jeszcze puki pogoda dopisuje.
Dodam jeszcze że szczotki są ok, regulator nowy kupiłem jest sprawny na 100%
-
jak nie masz po stacyjce prądu na szczotkach to z stacyjki albo nie dochodzi plus do regulatora po stacyjce ten niebieski przy regulatoże albonie masz dobtej masy
-
jak to sprawdzic prostym sposobem? można obejsc stacyjkę aby wykluczyc jej awaryjnośc lub inaczej?
Pytanie jeszcze czy wie ktos moze jaki opor powinien miec stojan bo jeśli nastąpiło zwarcie międzyzwojowe to opornośc sie zmieni co może skutkowac brakiem produkcji prądu
-
Jak byłeś u faceta, który naprawia alternatory i rozruszniki to zapytaj go czy nie naprawił by Ci ładowania.
-
hehe pytałem ale niestety mamy takich fachowców jakich mamy, byłem z tym u xxx fachowców, elektryków, na tylu warsztatach i każdy twierdzi że tego nie robi, ja na to że nie chcę żeby mi naprawił tylko sprawdził na przyżadach czy jest dobry wirnik i stojan to odpowiadają że się nie znają, poprostu ręce opadają. Wkońcu jeden z łaską sprawdził i okazało się że jedna cewka ma zwarcie miedzyzwojowe i nie wzbudza prądnicy, choc ta teoria jest trochę naciągana.
Nietety nie ma już ludzi którzy się znali i naprawiali a nie wymieniali na nowe, bo wymienic to ja też potrafię, dzisiejsi/współcześni "fachowcy" jak się nazywają to jak już naprawiają to skutki a nie przyczyny...
-
Jeśli masz możliwość to zajrzyj do mnie do Wrocławia.
Instalacja w jawie 6V dla jest prosta jak drut, ale nie mam siły tłumaczyć jak rozpoznać usterkę i ją naprawić.
Ale elektrycy magicy nie naprawiają taki rzeczy na co dzień i nie chcą się po prostu uczyć.
Swoją drogą jak to możliwe że na śląsku nie ma nikogo kto by to naprawił?
-
Dzięki wielkie za chęci ale do wrocławia ma ponad 200 km, co do instalacji to przejrzałem ją całą według schematu, zrobiłem nowe końcówki na przewodach żeby wykluczyc jakieś niedomaganie instalacji, regler jest nowy sprawny, prąd wzbudzenia dochodzi do prądnicy nie wiem tylko jaki powinien byc duży bo u mnie jest bardzo mały coś około 0,36v a ona i tak nie produkuje żadnego napięcia.
Jakbyś mógł tylko opisac jak sprawdzic stojan czy aby napewno jest zepsuty/sprawny bo już nie mam sił do tego.
-
Do stojanu podłącz jakiś prąd z prostownika najlepiej 6V by mu za ciepło nie było.
Następnie przykładaj coś żelaznego do cewek i sprawdź czy rdzenie cewek się magnesują.
Powinny się magnesować.
-
ok sprawdzę zaraz z rana, a jeśli sie będą magnesowac i stojan bedzie sprawny to co może jeszcze byc przyczyną nie wytwarzania przez prądnicę prądu. Jakię napięcie powinno dochodzic na wzbudzenie, poniżej 1V powyżej 1V może kilka V bo tego nie wyczytałem nigdzie
Sprawdziłem jeszcze dziś ten stojan, magnesują się i to bardzo przy napięciu 14 v bo obecnie nie mam innego prostownika, i teraz już zgłupiałem bo skoro stojan dobry to czemu nie produkuje prądu, co może byc nie tak jeszcze?
-
Sprawdziłeś każdą z tych cewek?
Dobrze by było jak byś robił to na wymontowanym stojanie.
Oprócz stojana musi być jeszcze sprawny wirnik.
Złóż prądnicę do kupy, podłącz do masy motocykla minus prostownika, odłącz szczotkę tę co idzie do zacisku D. Następnie podłącz do niej żarówkę 12V, drugi koniec żarówki do plusa prostownika.
Żarówka powinna świecić, zakręć silnikiem, może nawet odpal go żarówka powinna cały czas świecić, przerwy w jej działaniu jeśli wystąpią dyskwalifikują wirnik.
Fajnie jak byś porobił zdjęcia z połączeń kabli na prądnicy i na regulatorze.
Wzbudzaniem się nie przejmuj. Ta prądnica bez prądu wzbudzenia powinna też działać.
-
zdjęcia nie mam jak zrobic ale dzis z samego rana sprawdziłem według twojego opisu jeszcze raz dokładnie, stojan się magnesuje czyli dobry, żarówka na wirniku świeci nawet przy zapalonym silniku czyli też dobry. Doszedłem do wniosku że brakiem ładowania był rozmagnesowany stojan, motocykl stał bardzo długo i podpięcie go pod prąd trochę go namagnesowało czego skutkiem jest ładowanie, po ponownym zamontowaniu prądnicy ładowanie jest a przecież nic nie zmieniłem w instalacji.
Tylko że na wolnych obrotach ładowania brak mimo że obroty napewno przekraczają delikatnie 1000, nie wiem też do końca jakie to ładowanie jest bo miernik który posiadam wariuje kiedy moto jest odpalone, taki badziew za 10 zł z targu, trzeba się zaopatrzyc w porządny miernik i sprawdzic czy aby napewno wszystko jest ok.
-
tak tak wiem że to zakłócenia które pochodzą od fajek/ cewek w/s które to z kolei nie są wyposarzone w filtr przeciwzakłoceniowy, a przedłużanie kabli miernika jest sposobem jeśli mierzymy jakieś napięcie tak mniej więcej bo miernik potrafi ładnie przekłamywac nawet na nieoryginalnych kablach które dostajemy wraz z miernikiem a co dopiero jeśli je przedłużamy, zmieniają się parametry, opór itd.
jak zrobię wszystko na cacy to napisze jakie jest ładowanie itd.
-
Do miernika równolegle dołącz jakiś opornik np. 56K om powinno to pomóc. Tanie mierniki mają wysoką rezystancję wejściową, to powoduje że łapią zakłócenia.
No to cieszę się że ładowanie powróciło.
Jeśli na niskich obrotach jest słabo to może warto wyczyścić komutator. Albo po prostu podnieść obroty.
-
Tylko że na wolnych obrotach ładowania brak mimo że obroty napewno przekraczają delikatnie 1000,
Według instrukcji serwisowej, prądnica ładuje od 1800 obrotów, więc przy 1000 to możesz pomarzyć o dobrym ładowaniu.
przedłuż kable od miernika i odsuń go od moto na jakieś 4 metry i wtedy zmierz, mam mam miernik za 10zł
ja mam miernik za 20 zł http://elkom-serwis.com.pl/multimetry-master/1810--miernik-cyfrowy-multimetr-m830-buz-uniwersalny-master.html
i wskazuje normalnie, a może moto mi nie robi zakłóceń ?
-
komutator czysty przetarty drobnym papierem, raczej trzeba podnieśc obroty.
Co do zakłóceń to podstawa to dobre kable, i fajki w metalowych osłonach lub z filtrem jak np. w starszych samochodach było, kiedyś jak miałem fieste 3 to jak wysiadł ten filtr przeciwzakłoceniowy, nie wiem jak to dokładnie się nazywa, to można było pomarzyc o jakimś stereo w aucie, a zakłócenia były tak wielkie że w garażu nie chciała nawet wieża odbierac stacji tylko piski wydobywały się z głośników.
Narazie dzięki wszystkim za pomoc, napiszę jeszcze jakie jest ładowanie jak wszystko z instalacją dopieszcze, potem czeka mnie rozbiórka silnika bo na jedynce strasznie trzaska coś pewnie zębatka wysiadła ale to już inny temat. Pozdrawiam.
-
no dokładnie, dlatego też mówię że przy takich pomiarach jak napięcie ładowania jest to nieistotne bo są to różnice rzędu ~0,05v ale jak już mierzysz oporniki, rezystory itp to jest to już duża różnica.
Co do fajek to też bedę musiał zmienic na jakieś lepsze aby zarzegnac problem zakłuceń.
-
Co do fajek to też bedę musiał zmienic na jakieś lepsze aby zarzegnac problem zakłuceń.
Polecam przewody wysokiego napięcia z jakiegoś samochodu ze środkiem z włukta szklanego (czy czegoś tam, warze by nie było w nich drutu)
-
mówię tylko to co wiem z teorii, ja też nie mierzę oporników itp. rzeczy bo się nie znam , nie stresuj się.
jakieś znikome pojęcie o elektryce mam, każdy coś tam wie o prądzie, fizyka była w szkole nie.
ale grzebanie i dochodzenie co do czego w instalacji którą ktoś wymyslił to już nie dla mnie.
A wracając do ładowania to załatwiłem sobie porządny miernik taki ze skazówką i skalą i nie na baterie, takie są najlepsze podobno, i tak, ładowanie skacze w granicach 6,8-7,4 V przy właczonych światłach na zaciskach akumulatora czyli chyba lepiej by nie może. Abezpośrednio na wyjściu z prądnicy pokazyje 8- 8,5V w porywach do 9,2 V
-
Co do fajek to też bedę musiał zmienic na jakieś lepsze aby zarzegnac problem zakłuceń.
Polecam przewody wysokiego napięcia z jakiegoś samochodu ze środkiem z włukta szklanego (czy czegoś tam, warze by nie było w nich drutu)
a dlaczego? i mógłbyś jakoś dokładniej określić jakie przewody masz na myśli?
-
Oczywiscie że moze być lepiej a u ciebie wcale nie jest dobrze!
Najgorsze jest jednak to, że masz duży spadek napięcia między pradnicą a aku. Słabe styki kabli lub masy.
A ten mierniczek wskazówkowy to mozesz sobie oddać do muzeum... Tam jego miejsce. Sam mam takie Lavo2 i trzymam go tylko z sentymentu.
-
mierniczek nie jest jakimś muzealnym zabytkiem tylko nowym sprzętem z górnej półki, ale ja się tam nie znam, wskazania miał bardzo dokładne.
Styki mam na 100% dobre, nowe końcówki kabli, wszystko wyczyszczone, dodatkowo spryskane płynem pomagającym w przewodnictwie. Co do kabelków jestem pewien że jest ok.
Spadek może się wzioł z tąd że aku był już prawie na granicy wyczerpania. Może jakaś sugestia jeszcze co zrobic by było lepiej. Ile V powinna wytwarzac samam prądnica?
-
Co do fajek to też bedę musiał zmienic na jakieś lepsze aby zarzegnac problem zakłuceń.
Polecam przewody wysokiego napięcia z jakiegoś samochodu ze środkiem z włukta szklanego (czy czegoś tam, warze by nie było w nich drutu)
a dlaczego? i mógłbyś jakoś dokładniej określić jakie przewody masz na myśli?
Kiedyś kombinowałem nad podłączeniem elektronicznego licznika rowerowego do jawy, i układu na mikro-kontrolerze. Wymiana przewodów WN na takie "miękkie" sporo obniżyła zakłócenia.
Podejrzewam że ten sam efekt dają fajki z wbudowanym rezystorem.
Po prostu rzeczy o dużym oporze nie są dobrymi antenami nadawczymi.
Ale nie wiem :P
-
To są przewody WN o rdzeniu ferromagnetycznym nie włókna szklanego.
Warto z grubsza się np z tym zapoznać http://www.gg.com.pl/ (http://www.gg.com.pl/)
-
mierniczek nie jest jakimś muzealnym zabytkiem tylko nowym sprzętem z górnej półki, ale ja się tam nie znam, wskazania miał bardzo dokładne.
Styki mam na 100% dobre, nowe końcówki kabli, wszystko wyczyszczone, dodatkowo spryskane płynem pomagającym w przewodnictwie. Co do kabelków jestem pewien że jest ok.
Spadek może się wzioł z tąd że aku był już prawie na granicy wyczerpania. Może jakaś sugestia jeszcze co zrobic by było lepiej. Ile V powinna wytwarzac samam prądnica?
Nie rozumiesz, wiec napiszę:
Nie ważne jakie jest napięcie w danej chwili na aku (jak jeszcze zyje oczywiście :D). Ważne jest jaka jest róznica napięć między różnymi punktami obwodu, które są połączone tylko kablem lub ramą (masa). Jakby nie było rezystancji to napięcia byłyby IDENTYCZNE. Rezystancja zawsze jakas jest więc identyczne nie będą, ale te różnice powinny być minimalne - 0.1 - 0.3 V max. U ciebie jest więcej. Nie wiem jak czuły masz ten miernik, ale możesz spróbować zmierzyć napięcia nie względem masy ale miedzy początkiem a końcem przewodu lub między żródłem (np. szczotka prądnicy) a odbiornikiem (np. aku). To samo między masami. Masa silnika i minus aku. Pomiary przeprowadź na zakresie ok 1-2V. W sprawnej instalacji nie powinno być więcej niż to co pisałem wyżej.
W kwestii miernika. Wg. mnie każdy miernik cyfrowy za 15zł a juz na 100% za 50 zł jest dokładniejszy od wskazówkowego!
W kwestii zakłóceń pomiarowych od układu zapłonowego:
Któryś z kolegów pisał (sorry skleroza) słusznie (prawie) że należy dołączyc równolegle do miernika rezystor. Tylko ze nie może byc to 56k tylko mniej powiedzmy 1k. A najlepiej zapiąć małą żarówkę - 2W. Przy niej żadne zakłócenia nam nie grożą.
Ludzie na forach wypisują głupoty (urban legends), że pomagają dłuuugie kable pomiarowe. Bzdura ta rozprzestrzenia się jak łańcuszek św. Antoniego...
-
Akurat tobie sie udało. Po prostu długie kable idące obok siebie działają jak kondensator zapięty równolegle do miernika. Czyli filtr dolnoprzepustowy. Jednak rozsunięte działają jak antena zbierająca śmieci z "eteru". Główna przyczyną wariacji jest olbrzymia rezystancja wejsciowa multimetru ok 10 megaom. Wystarczy ją zmniejszyć (opornikiem, zaróweczką itd) i 99% smieci zostanie na tej rezystancji "zjedzone". Przy pomiarach obwodów o małe rezystancji wewnętrznej, jak w motocyklu, zmniejszenie rezystancji wejściowej miernika nie wpłynie negatywnie na wynik pomiaru. Co innego w elektronice a szczególnie w obwodach o malutkiej wydajności prądowej. Tam po prostu "zabilibyśmy" źródło mierzonego napięcia...
Ludzie stosują mierniki wskazówkowe z niewiedzy o pomiarach. Niektórym ułatwiają pomiar bo mają dwie cechy:
1.Sporo niższą rezystancję wejściową - 10k - 100k
2. Większą bezwładność ustroju pomiarowego.
Jednak mądrze użyty multimetr (nawet za 15 zl!) jest do motoru wystarczający z nadmiarem.!
Mierzy zawsze człowiek, jego głowa, a nie miernik...
-
Widzę temat się rozwinął jak diabli, co do różnicy napięc to moim zdaniem jest to wina 30-to letniej instalacji jak i prądnicy. Może kiedyś w długie zimowe wieczory sprawdzę swoje zdolności i zrobię nową instalację a raczej spróbuję zrobic.
Co do miernika to zastanawia mnie dlaczego ludzie których znam i nie tylko narzekają na elektroniki a chwalą sobie wskazówkowe. Ja się nie znam poprostu sugeruje się opiniami ludzi. Zresztą mało ważne to dla mnie elektrykiem nie jestem nie będę i nie potrzebna mi taka wiedza. Ja jestem z zawodu mechanikiem samochodowym i na tym się znam dośc dobrze, jutro ciąg dalszy składania silnika po remoncie a raczej wymianie zębatki skrzyni (uleciał ząb pierwszego biegu) bo resztata jest w baaaardzo zadowalającym stanie, zero luzów na wale dostanie tylko nowe pierścionki, igiełki zamiast łożyska w koszyku, uszczelki i tyle
-
Ależ z reguły nie trzeba robic nowej instalacji! Wystarczy doprowadzić do porządku wszystkie połączenia. Miedź w kablach nie paruje :D.
Zrób sobie to co knedle olały: Połącznie masy ciągniete kablem. Tak mają wszystkie współczesne motory. Szczególnie ważne jest połączenie silnika z punktem masy na ramie. Kabel 2.5mm2 z kabeloczkami. Jedno pod śrubę dekla sprzęgła drugie do ramy.
Znikna problemy z "ginacymi iskrami" i ładowaniem. Dla 6V jest to bardziej krytyczne bo przy tej samej mocy płyną dwa razy większe prądy i przy tej samej rezystancji styku spadki napięc sa dwa razy wieksze!
-
Panowie instalacja poprawiona, wszystkie jakie tylko są złaczki założyłem nowe, mam do tego sprzet nie robiłem kombinerkami, jest porządnie zaciśnięte, przejscia sa dobre, kable też wymienione te które były twarde lub obdarte z izolacji. A ładowanie jest ale na wolnych nie ma mimo że obroty są juz bardzo wysokie, jak dodam gazu jeszcze bardziej to ładowanie jest. Czego to może byc wina bo z tego co widziałem na filmikach albo innych cz ładowanie gaśnie odrazu po odpaleniu i na dośc niskich obrotach.
-
(https://http://www.breinride.home.pl/moto/wws/index/katalogi/xcz125i175/Image-36.jpg)
-
Panowie instalacja poprawiona, wszystkie jakie tylko są złaczki założyłem nowe, mam do tego sprzet nie robiłem kombinerkami, jest porządnie zaciśnięte, przejscia sa dobre, kable też wymienione te które były twarde lub obdarte z izolacji. A ładowanie jest ale na wolnych nie ma mimo że obroty są juz bardzo wysokie, jak dodam gazu jeszcze bardziej to ładowanie jest. Czego to może byc wina bo z tego co widziałem na filmikach albo innych cz ładowanie gaśnie odrazu po odpaleniu i na dośc niskich obrotach.
Może oglądasz filmy CZ z alternatorem ;) tam rzeczywiście lampka gaśnie dość wcześnie :D
-
A czyli ładowac zaczyna dopiero przy 1800 rpm, no to wiele wyjaśnia, tego nie znalazłem nigdzie.
A filmiki nie 12v zwracałem na to uwagę jaka wersja była.
Ale teraz jestem już pewien że z ładowaniem wszystko ok.
Dzięki panowie za wszystko, teraz pozostaje tylko pojeździc cz-tką.
-
Podaj wyniki pomiarów dla pewności. :D
Szerokości jak mówią na CB...