Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: RRBLADE954 w Września 02, 2012, 09:15:42
-
Mam cz 350 472.5 6v z 1982 roku.Mam problem z gaznikiem po wyczyszczeniu cieknie paliwo przy wylocie do filtra powietrza.Przed czyszczeniem bylo ok!Prosze o pomoc
-
Kiedy Ci tak cieknie? Jak otwierasz paliwko kranikiem? Prawdopodobnie zaciął Ci się pływak. Zamknij kranik, jak przelejesz już moto, odpal i wyjedź gdzieś nim, aż Ci zgaśnie, najlepiej na jakieś wstrząsy. Powinien się wtedy odciąć. Jak nie, to odkręć górę gaźnika (od pływaka) i zakręć jeszcze raz.
-
Odkrecam kranik paliwo leci do gaznika przelewam go i cieknie az skonczy sie paliwo w baku,swiece suche jak prubuje odpalac,zakladalem inny gaznik i dzieje sie tak samo!
-
Spróbuj wlać paliwka trochę w przepustnicę, oczywiście po jej uprzednim odkręceniu i wtedy kopnij i zobacz, czy łapnie.
-
Pęknięty pływak? Sprawdzałeś go?
-
Swiece suche po przelaniu,plywak !na innym gazniku to samo,przestaje kiedy odkrecam dwie srubki i sciagam dekiel od komory plywakowej ale dopiero po wyciagnieciu plywaka kiedy poziom paliwa w tej komorze opada ponizej tej gornej dziury!dziwne przed czyszczeniem bylo ok!nie wiem co jest grane
-
A dobrą stroną pływak zakładasz? :P
-
Plywak zaostrzona strona do gory mogl sie zapowietrzyc?ale z drugiej strony dlaczego dzieje sie tak na tym drugim rezerwowym gazniku? :o
-
Nie zapowietrzyć się, tylko być może jest dziurawy, przez co nabiera benzyny i się topi. Ale, skoro dzieje się tak w obu gaźnikach, to dziwna sprawa. No, chyba, że oba pływaki dziurawe... A nie leci Tobie to paliwko przypadkiem z wężyka i wydaje Ci się, że daje spod komory pływakowej?
-
z wezyka na 100% nie leci,leci z tych dziurek ktore sa na dole z tylu gaznika,po prostu czeski film :'(
-
W takim razie spróbuj zmienić pływak na inny.
-
Tak jak koledzy powiedzieli, to plywak. Wujek mi mowil ze mial to samo.
-
Zmienilem plywak i dalej to samo,wrzucalem go do szklanki z bezyna to wyplywa na gore,moze macie inny sposob na jego sprawdzenie? :-\
Znowu wyczyscilem gaznik bez plywaka nalalem paliwa do komory plywakowej i paliwo cieknie teraz to wogole czeski film >:(
Posty scaliłem - v_Mzl
Proszę używać opcji "modyfikuj" , pisanie dwa razy samemu pod sobą nie jest dobrze widziane ... =]
-
To wygląda na zawór paliwowy,albo się przycina w swojej prowadnicy lub stożek jest już wytarty i przepuszcza. Masz tam taką kuleczkę sprężynującą ?
-
Nie ma tam zadnej kuleczki,sprawdzalem to stozek trzyma i nie puszcza paliwa
-
Musi być, nią zamykasz dopływ paliwka. Jak jej nie ma, to wszystko jasne...
-
Ale gdzie ona ma dokladnie sie znajdowac w deklu komory plywakowej?mam rezerwowy gaznik i tez nic takiego tam nie ma
-
W dekielku, który zakręcasz do gaźnika. Masz w nim taką blaszkę, która po podgięciu do góry wciska taki bolczyk do środka, który ma zamykać dopływ paliwka.
-
Spójrz na stronę, trochę słabo widać tę kulkę:
http://www.jawaczesci.pl/384,zawor-plywaka.html
-
ja mam cz 350 1982 rok gaznik 2926 SBDb jest inny jak w jawie
-
Jak to inny? ;D Przecież to są te same silniki ;D
-
(https://http://www.motorstore.pl/img/d00de8be47b059033e3b7bf633b7fbc6.JPG)to jest gaznik cz 350
-
Tak, owszem, jest to gaźnik występujący w silnikach tzw. żeliwniakach. Ale co to ma do rzeczy?
-
Wiesz mam dwa takie gazniki i w nich nie ma tego zaworku,moze sie zgubil jak czyscilem patrzylem na schemacie tez nic takiego tam nie ma,pozdro :-[
-
w tych gaźnikach nie ma żadnych kulek tam zaworem jest cześc stała pływaka panowie to nie silnik z ts tam to całkiem inna bajka jest
-
Tutaj nie ma żadnego zaworka, igła jest na stożku i to ona domyka paliwo. Zdejmij dekielek pływaka wlej paliwa, zatop i zobacz czy sie podniesie. Nastepnie nalej pełną komorę pływaka paliwa, zakręć dekielek pływaka, zdejmij szlaufik paliwa z kranika i wlej paliwo do wężyka strzykawką. Jak paliwo będzie schodzić szybko ze szlaufika, to nie domyka Ci zaworek, pozdrawiam.
-
Nie słuchaj boćka bo on pierdoły pisze :P
Ten gaźnik ma zaworek na pływaku. Ma ośkę która jest zaostrzona stożkiem i przymyka paliwo poprzez gniazdo stożkowe w pokrywie pływaka (tej na którą zakładasz wężyk).
Może ten stożek jest już wyrobiony lub zatapiacz pływaka się zacina i cały czas leje się paliwko do komory pływakowej a nadmiar wylatuje tyłem do gumy gaźnika.
Spróbuj dotrzeć ten stożek na pływaku z gniazdem w pokrywie pastą do zaworów ;D
Hehe Pany mnie wyprzedzili troszkę ;)
Wiesz jak ja sprawdzam pływak czy nie pencnął? Biorę go wyciągam, łapię za tą oś i opalam zapalniczką obracając go. Jeśli jest pęknięty to w miejscu pęknięcia zapali się i będzie z niego bił płomień jak z zapalniczki lub psiknie z niego oparami benzyny i zrobi takie sssssssssss :P
-
Dobra, już, cicho, pomyliło mi się, kuźwa.
-
TAK plywak wyplywa po napelnieniu komory na 99% nie jest dziorawy ale jak go wyciagnolem i nalalem paliwa z wezyka do komory po brzegi to paliwo leci az poziom paliwa zejdzie ponizej gornej dziory w komorze plywakowej w tedy nie cieknie z tylu gaznika
-
Bo tak powinno być jak piszesz. Ten górny otwór to jest otwór przez który jak zatapiasz pływak dostaje paliwka na odpał zimnego silnika. To takie ssanie mechaniczne. Masz zepsuty ten zawór iglicowy. Nie zamyka on dopływu paliwa z baku, jest go za dużo i ucieka z gaźnika górnym otworkiem w komorze a potem leje się do gumy filtra. Zastanawia mnie jeszcze jedno, czy ta cezeta odpala?
-
Przed czyszczeniem gaznika palila od kopa ale ze ja uruchomilem po20 latach to chcialem wyczyscic gaznik i po zalozeniu porazka,prubowalem odpalic nie zagadala a swiece suche
-
Ściągnij gaźnik i przyłóż dłoń do kanału ssącego w bloku, bo coś mi się zdaje że zamiast ona zasysać paliwo to je wypycha do filtra. Gdy przyłożysz dłoń to kopnij w starter i powinieneś poczuć jak ona zasysa.
-
Zasysa jak przytykam gaznik od strony filtra ale swiece suche i nie gada,mnie dziwi ze na innym gazniku tez leje
-
Czytam temat i zaraz wspomniałem swoją przygodę z gaźnikiem, po kilku latach odstawienia sprzętu odpaliłem, ustawiłem zapłon, wymieniłem regulator i dalej nie mogłem ustawić prawidłowej pracy silnika, nierówna praca, brak mocy, zalewa gaźnik itp. Ale po kilku tygodniach, w czasie "sprzątania" w garażu znalazłem swój pierwszy "oryginalny" gaźnik, postanowiłem go wyczyścić i zamontować do motoru. No i uzdrowiłem Ją. Pali jak by wyszła z salonu w 1982r. Stary dobry Ikov okazał się "lekiem na całe zło". Tylko nie mogę sobie przypomnić dlaczego go wymontowałem przed laty. Pozdrawiam.
-
Miałem ten sam problem z laniem się paliwa od strony filtra powietrza i:
Spróbuj dotrzeć ten stożek na pływaku z gniazdem w pokrywie pastą do zaworów ;D
Zrobiłem tak i mam spokój do dnia dzisiejszego.
Wziąłem wiertarkę zamocowałem pływak w uchwyt trochę posmarowałem stożek, górną cześć gaźnika, tą pokrywkę zamocowałem w imadle i ładnie wszystko dotarłem i jest dobrze, spróbuj.