Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: Szefu92 w Sierpnia 27, 2012, 01:49:16

Tytuł: Od początku nie lubiłem się z osłoną łańcuchaxD
Wiadomość wysłana przez: Szefu92 w Sierpnia 27, 2012, 01:49:16
Witam, oczywiście już jest to naprawione. Wertowałem komputer i wpadły mi w ręce 2 zdjęcia. Pomyślałem ze wrzucę, więkoszść może cześciej bedzie sprawdzała łańcuch  ;D Pewnego razu, jakiś miesiąc temu pojechałem zrobić rundĘ, ja wiem jakieś 100 km. Wracając do domu gdzieś 5 km od celu, nagle usłyszałem huk, zgrzyt, i pozamiatane. Koło staneło w miejcu po zostawszy długi szlaczek i kupę roboty hehehe o to skutki małego nie dopracowania :P miałem szczeście że nie jechałem szybciej.......
Tytuł: Odp: Od początku nie lubiłem się z osłoną łańcuchaxD
Wiadomość wysłana przez: Tigras w Sierpnia 27, 2012, 15:04:47
Czyżby brakło śrubki od osłony?
Tytuł: Odp: Od początku nie lubiłem się z osłoną łańcuchaxD
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Sierpnia 27, 2012, 15:32:39
Mam taką samą osłonę w garage ;)

W 2006 może 07 łańcuch mi pękł, okazało się, że był jakiś wąski, nie tak gruby jak powinien być, jechałem z kolegą około 90 km/h i nagle trzask, jebs, koło zablokowane, potem znowu trzask i moto już jechało luzem.
Tytuł: Odp: Od początku nie lubiłem się z osłoną łańcuchaxD
Wiadomość wysłana przez: Tigras w Sierpnia 27, 2012, 15:45:41
Ta, mi też zmieliło ale jeszcze tak że dało się wyklepać. U mnie właśnie śrubki brakło.
Tytuł: Odp: Od początku nie lubiłem się z osłoną łańcuchaxD
Wiadomość wysłana przez: PawelW250 w Sierpnia 27, 2012, 17:00:33
ta osłona jeszcze do naprawy się nadaje  :D kilka razy młotkiem, później spaw, farba i wygląda jak nówka  ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Od początku nie lubiłem się z osłoną łańcuchaxD
Wiadomość wysłana przez: elkinio w Sierpnia 27, 2012, 17:59:38
Szefu bo nie widzę - łańcuch strzelił czy coś innego się zadziało?
Tytuł: Odp: Od początku nie lubiłem się z osłoną łańcuchaxD
Wiadomość wysłana przez: Szefu92 w Sierpnia 27, 2012, 23:48:27
Panowie powiem wam że sam nie wiem co sie stało. Łańcuch nie strzelił był normalnie, luźny może no nie wiem...to na tyle śmieszna sytuacja że aż dziwna. Miłem juz np w japońcach ze tam strzelił.... tu dochodzi osłona ale żeby wkreciła się w miedzy koło zębate i łańcuch ....śruba była hehe:D ale mam tylko górną cześć, zrobiłem na patent :D ... a tą pogiętą zostawiłem na pamiątke
Tytuł: Odp: Od początku nie lubiłem się z osłoną łańcuchaxD
Wiadomość wysłana przez: gienek w Sierpnia 28, 2012, 19:09:35
 Też tak miałem. Tylko mi nie wkręciło aż tak daleko. Winę za to poniosły uchwyty osłon, te które trzyma śrubka. Są one badziewnie mocowane. Jak dobrze pamiętam to mały nit i zgrzew punktowy.
 
Posprawdzajcie jak to u Was wygląda, żebyście nie mieli podobnej sytuacji.


EDIT: Po tym zajściu pękł zabierak, od łożyska na zewnątrz.
Tytuł: Odp: Od początku nie lubiłem się z osłoną łańcuchaxD
Wiadomość wysłana przez: gienek w Sierpnia 28, 2012, 19:16:35
 A ja mam, ale z WSKi, lekko przerobioną ;D
Tytuł: Odp: Od początku nie lubiłem się z osłoną łańcuchaxD
Wiadomość wysłana przez: ForesT w Sierpnia 28, 2012, 19:21:05
haha a je nie mam oslony i nie mam z tym problemów :D :D

Haha za to masz syf na łańcuchu i zębatkach :D
Tytuł: Odp: Od początku nie lubiłem się z osłoną łańcuchaxD
Wiadomość wysłana przez: Koder w Sierpnia 28, 2012, 19:30:42
ja  mam org ale nie chce mi sie przykrecic ale pozatym jak lancuch spadnie to latwiej zalozyc ;D ;D
Jak to spadnie łańcuch? Dlaczego?
Najwidoczniej masz źle ustawioną "jednośladowość".
Popraw, wyreguluj - łańcuch nie ma prawa spadać.
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Od początku nie lubiłem się z osłoną łańcuchaxD
Wiadomość wysłana przez: Marcin_93 w Sierpnia 28, 2012, 19:33:47
ja  mam org ale nie chce mi sie przykrecic ale pozatym jak lancuch spadnie to latwiej zalozyc ;D ;D
Jak to spadnie łańcuch? Dlaczego?
Najwidoczniej masz źle ustawioną "jednośladowość".
Popraw, wyreguluj - łańcuch nie ma prawa spadać.
Pozdrawiam.
Dokładnie. Chyba nie wiesz co potrafi zrobić spadający łańcuch :) . Np wyrwać alternator :P
Tytuł: Odp: Od początku nie lubiłem się z osłoną łańcuchaxD
Wiadomość wysłana przez: Pavlus w Sierpnia 28, 2012, 19:50:00
Lol, myslalem ze wciągnales buta łańcuchem ;D Tak to wyglada bez powiekszania.
Tez musze zajrzec do oslony, bo slysze lekkie ocieranie.
Tytuł: Odp: Od początku nie lubiłem się z osłoną łańcuchaxD
Wiadomość wysłana przez: Tigras w Sierpnia 28, 2012, 23:08:53
U mnie ta osłona jest tak uparta, że jak z nią kombinuje że nie ociera, to po parudziesięciu KM znów ją słyszę. Przestałem się tym przejmować szczerze mówiąc. Co do zaczepów osłony tak jak kolega wyżej, jeden nędzny nitek i zgrzew. Polecam dodać ze 2 nity profilaktycznie.