Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: daniel89_lb w Sierpnia 24, 2012, 20:14:02
-
Panowie mam taki problem :( Chce rozpołowić silnik w Cz 350 i wyciągnąć z niego co dobre.Chodzi o to, że nie mam pojecia jak zdjąć wirnik żeby go nie uszkodzić.To samo tyczy się z drugiej strony wału,ta taka zębatka jakby co łańcuszek po niej zasuwa.Proszę o pomoc
-
W wirnik musisz wkręcić śrubę m8, która posłuży jako ściągacz, dociągasz ile się da, od samego dokręcenia na pewno nie zejdzie. Następnie możesz spróbować popukać w ą srubę jak dalej nie wyjdzie, to musisz sobie pomóc delikatnie jakimś podbierakiem. Do zdejmowania zębatki z lewego czopa wału wystarczy Ci zwykły trójramienny ściągacz.
-
W wirnik musisz wkręcić śrubę m8, która posłuży jako ściągacz, dociągasz ile się da, od samego dokręcenia na pewno nie zejdzie. Następnie możesz spróbować popukać w ą srubę jak dalej nie wyjdzie, to musisz sobie pomóc delikatnie jakimś podbierakiem. Do zdejmowania zębatki z lewego czopa wału wystarczy Ci zwykły trójramienny ściągacz.
Żadnych ściągaczy. Zniszczysz uzwojenia. Wkręcasz śrubę do oporu, dociągasz, uderzasz ze dwa razy młotkiem i znowu dociągasz.... Po kilku razach musi zejść. Ewentualnie możesz cofnąć śrubę i jeszcze raz naciągnąć.
-
Ja nie napisałem, że ściągacz będzie potrzebny do wirnika, tylko do zębatki na lewym czopie.
-
Ściągaczem już próbowałem czop zdjąć i nic nawet nie drgnie :'(
-
Ściągaczem już próbowałem czop zdjąć i nic nawet nie drgnie :'(
:o co ty chciałeś zdjąć ?
-
Tą zębatke z czopa źle napisałem :-[
-
Odkręcasz kosz, potem ściągacz na zębatkę i musi zejść nie ma bata. No chyba, że ktoś kiedyś tam jakimś klejem przesmarował to może trzymać ładnie.
-
Jutro będe próbował.A jak zdejmę wirnik to rozpołowie już silnik bez sciągania tamtej zębatki?
-
Tak ale wału nie wyjmiesz. Zdejmiesz prawy karter i będzie miał dostęp do skrzyni. Jak masz używany łańcuszek sprzęgła i ściągniesz kosz bez ściągania zębatki na wale i masz całą skrzynie do dyspozycji, z tym, że mówię, w lewym karterze zostanie Ci wał z czołem.
-
wał i tak stoi a mi tylko o skrzynie chodzi ;D dzięki za odpowiedzi ;D
-
Odkręcasz kosz, potem ściągacz na zębatkę i musi zejść nie ma bata. No chyba, że ktoś kiedyś tam jakimś klejem przesmarował to może trzymać ładnie.
Tam nie trzeba kleju by to trzymało. Może zdarzyć się tak że pęknie koło zębate przy ściąganiu. Połączenie stożkowe jest nie do rozpieprzenia jeśli kąt stożka i powierzchnie styku są w nienagannym stanie.
-
Wirnik zdjęty.Zębatka dalej siedzi ściągacz się rozleciał a to ani drgnie >:(
-
Skąd jesteś? Ja ściągacze godne tej zębatki uznaję tylko własnej roboty, sam złamałem 2 kupowane i to takie "job twoju mać" jak 20 lat nikt tego nie ruszał to to siedzi porządnie :D Jeśli umiesz spawać i masz trochę narzędzi to bierzesz kawałek kątownika, gruby płaskownik (z pół centymetra) dziurka na środku, porządna śruba i nakrętka (gwint 12 co najmniej) pół godziny i masz ładny ściągacz, jak zerwiesz śrubę, 10 minut zakładasz drugą z większym gwintem i jedziesz dalej, rozumiesz o co mi chodzi?
-
Podgrzej i zejdzie ;)
-
Ściągacz miał utwardzaną śrubę a i tak ją ch... strzelił :( Jak bym miał palnik to bym to podgrzał i napewno by zeszlo ale nie mam.