Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: karwo77 w Sierpnia 22, 2012, 09:53:05
-
Witam. Mam problem z wyciągnieciem łożysko od strony wału tam gdzie są 2 :D te jedno od kosza wyciągnełem a z drugim mam problem pomóżcie :) :'(
-
Rozgrzewasz karter, wkładasz do środka rurkę która będzie się spierać na zewnętrznej części łożyska i lekko pukasz jakimś wspomagaczem :P
-
Marcin ale jak rurką jak tam jest taka tuleja w środku wyglądająca jak łożysko. i czym rozgrzac karter ? ;)
-
Karter można rozgrzać na wiele sposobów; opalarka, palnik gazowy, płyta elektryczna, piekarnik. Najlepsza będzie chyba kuchenka gazowa
-
Ta tulejka się wybija. Jest to oprawka na simmering. Wygląda jak labirynt ;D
O takie coś
-
Dzięki chłopaki za podpowiedzi :) Cezeta chodzi aż miło :)
-
Nie będę zakładał nowego tematu, choć chodzi o 638 ale problem ten sam, za chu*a nie mogę wyjąć wału z prawego karteru, może trochę się ruszy ale dalej nie ma mowy ani w prawo ani w lewo. Ten kołeczek ustalający położenie wirnika mam wyjąć najpierw czy ma zleźć tak? grzałem kartery palnikiem że jak puściłem mela się skwarzyło i ani drgnie dziadostwo. Pomóżcie bo już bym chciał oddać wał do regeneracji :'(
-
Grzej i ściągacz sobie zrób.
-
Najbardziej to mi chodzi o to czy ten kołek na wale mam wyciągnąć ustalający wirnik
-
Może zostać przechodzi na styk.
-
i o to mi chodziło, bo nie wiem nawet czy on wyciągany jest ;D czyli jednym słowem gryźć grozić straszyć szrotem i ma wyjść
-
Nic nie musisz grzać, jak zrobisz sobie ściągacz to będzie po kłopocie, może nie wiem jak trzymać, ściągacz sobie poradzi.
-
No wiecie chodzi mi o to że nie byłem pewny czy to się nie blokuje na tym kołeczku a sprawa nie będzie prosta bo silnik mam dziewicę :P nigdy ale to nigdy nie rozdziewiczony jeszcze a po 22 latach to się trochę zapiekło dziadostwo, mam trochę stali to ściągacz zrobię ;)
-
Hehe :) to widzę elegancki silniczek :) a mam chłopaki takie pytanie :D jak wyjac śruty z wałka zdawczego ?:D
-
What? :o Jakie śruty? Te od popychacza?
-
Już sobie poradziłem z tymi śrutami :D
-
Palnik, drewienko, trochę wody i kilka wypowiedzianych gróźb i kurew i wyszło :D wodą polałem łożysko tak że łożysko się oziębiło a karter nadal gorący i rozszerzalność cieplna zrobiła swoje