Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: gregor0484 w Sierpnia 21, 2012, 14:57:06
-
Witam!
Temat poruszany na forum kilka razy, ale nie znalazłem konkretnej odpowiedzi.
Ktoś ma jakieś sprawdzone super sposoby na dokręcanie głowic w żeliwniaku? Te trzy śruby nie trzymają u mnie najlepiej.
Poskładałem głowice na nowe uszczelki i smar grafitowy, dociągałem zwykłym kluczem, ale dosyć mocno, aż bałem się, żeby gwinty nie puściły. Dynamometrycznego nie mam.
Oryginalne uszczelki były z miękkiego aluminium, te dostępne teraz są jakieś twarde.
Po pprzejechaniu koło 300 km widzę na cylindrach mokre wycieki spod głowic, czyli nie trzymają. Maszyna odpala od kopa, ale powinno być sucho a nie jest.
Da się to złożyć na coś, co to skutecznie sklei?
-
kup inne uszczelki - z kompletów uszczelek czasem są dobre i miękkie ewentualnie dopasuj bo mogą być za duże i dobrze nie przylegają - wtedy przypiłuj trochę na kamieniu szlifierki stołowej
-
Zaraz będzie pospolite ruszenie, ale powiem Ci : posmaruj silikonem uszczelke z obu stron i zakręć, nie ma prawa puścić.
-
Te nowe uszczelki są cienkie jak puszka z piwa.
Poskładałem głowice na nowe uszczelki i smar grafitowy, dociągałem zwykłym kluczem, ale dosyć mocno, aż bałem się, żeby gwinty nie puściły. Dynamometrycznego nie mam.
Oryginalne uszczelki były z miękkiego aluminium, te dostępne teraz są jakieś twarde.
Po pprzejechaniu koło 300 km widzę na cylindrach mokre wycieki spod głowic, czyli nie trzymają.
A nie przyszło Ci do głowy że to może smar się wytapia i leci po cylindrach?
Ja nie daje żadnego smaru na te uszczelkę i trzyma ładnie
-
Po pierwsze nie dokręcaj mocno głowic. Ok. 20Nm. To jest nie wiele.
Po drugie nie smaruj niczym powierzchni.
Po trzecie sprawdź przylgnie ewentualnie dotrzyj głowice pastą do docierania zaworów.
-
Poskładałem głowice na nowe uszczelki i smar grafitowy...
Po pprzejechaniu koło 300 km widzę na cylindrach mokre wycieki spod głowic...
Mokre wycieki? Hm?
Może po prostu ten smar grafitowy po dostaniu temperatury wyłazi?
Poskładaj na sucho i zobacz co będzie sie działo.
Jesli masz niepokrzywione głowice - oczywiście.
Od kiedy smaruje się aluminiowe uszczelki?
Jakaś nowa moda? ;D
edit. Byli szybsi... ;D ;D 8)
-
Z tym smarem grafitowym to słyszałem nie raz, że grafit się wypala i dobrze trzyma, ale ja mam mieszane odczucia ;)
nie ukrywam, że też mnie korci z tym silikonem, kiedyś tak składałem WSKę i było dobrze...
-
Silikonem? Po co?
Za wysoka temperatura to raz a dwa to a propos smarowania czymkolwiek już wcześniej napisałem.
Posmaruj szczeliwem - uszczelniaczem do przewodów kominowych. :P :D :D :D
-
Jawol, Ty mnie z tym szczeliwem nie podpuszczaj, bo opierdzielę to dookoła bez ściągania głowic ;D
-
Jak nie masz kasy na to szczeliwo równia dobrze sprawdza sie dobrze wyrobiona glina zmieszana z drobniutkim piaskiem...
Oczywiście w przewodach kominowych ;D 8)
Załóz nowe uszczelki bez smarowania dokręc jak koledzy radzą.
Oczywiscie gdy masz wszystkie uszczelniane powierzchnie równe - bez zniekształceń i wżerów.
-
Za wysoka temperatura to raz
To widzę, że skoro za wysoko temperatura, to Twoja Jawa na głowicy ma ponad 350*C... no no...
-
Po pierwsze starter w łapę, ucho koło głowic i słuchaj czy syczy. Chyba odróżnisz syk z pod głowicy od syku w tłumiku ?
Po drugie zwykła uszczelka bez żadnych smarów i klejów, dynamo w ręku(wyczucie) i powolutku dookoła zakręcaj.
-
Za wysoka temperatura to raz
To widzę, że skoro za wysoko temperatura, to Twoja Jawa na głowicy ma ponad 350*C... no no...
Tam w okolicy komory spalania jest ociupinkę cieplej niż na żeberkach przyjacielu.
Po pierwsze starter w łapę, ucho koło głowic i słuchaj czy syczy. Chyba odróżnisz syk spod głowicy od syku w tłumiku ?
Po drugie zwykła uszczelka bez żadnych smarów i klejów, dynamo w ręku(wyczucie) i powolutku dookoła zakręcaj.
A Ty odróżniasz wał od 12V od wału do 6V? Dawaj na gadu dostać zjebki >:(
-
Z silikonem pod głowicami wcale nie chodzi o temperaturę ale o ciśnienie jakie panuje i jakie ma wytrzymać uszczelnienie. Silikon po prostu zostanie wypchnięty, smar pod uszczelkę głowicy to się daje tylko po to i w małych ilościach aby przy zakładaniu głowic uszczelka w głowicy się nie przesunęła. Tam występują nie małe ciśnienia, widział, który np w układach paliwowych np diesli jako uszczelnienia oringi albo inne zamiast podkładek miedzianych na "oczkach". Tam też byście posmarowali silikonem? A głowicę dokręcaj powolutku do okoła z wyczuciem.
-
Z tym oringiem na wysokim ciśnieniu w dieslu to bym polemizował.
-
To w jakim sprzęcie tak jest i przy jakim ciśnieniu to pracuje bo nie mogę sobie tego wyobrazić?
-
No j@wa ma rację,stosuje się takie uszczelnienia w układach wysokociśnieniowych ale nie przy końcówkach typu oczko. No ale nie o tym mowa w tym temacie. Smaru ksztyna jak najbardziej,ale tylko by - tak jak pisze grom- uszczelka nam nie spadła przy zakładaniu. A poza tym to najlepiej suche na suche- jak się przysmaży będzie trzymać jak głuchy drzwi.
-
Miałem ten sam problem po remoncie. Nie pomogła nowa uszczelka, ani dwie uszczelki na raz. Nie miałem ochoty bawić się w jakieś tam docieranie.
Mam sprawdzony wysokotemperaturowy silikon. Posmarowałem uszczelkę z obu stron, dokręciłem głowicę i ...mam spokój do tej pory (około 1tyś km.)
Mam gdzieś co sobie o tym pomyślicie i jak to skomentujecie! :P Najważniejsze, że problem zniknął ;D
-
No 1 tyś km to faktycznie dystans potwierdzający trwałość metody? Deko mało.
-
Jakby miało wydmuchać to już by to zrobiło.
-
Jakby miało wydmuchać to już by to zrobiło.
1kkm to jakby nie było to ponad 15h pracy silnika, także myślę, że to wystarczający dowód ... Pewno znów nikt nie posłucha, tylko skrytykuje, ale zawsze po zdjęciu głowicy w miejscu styku uszczelki z głowicą/tuleją jest cieniutka warstwa zaschniętego silikonu (który jakby na złość Wam nie został wydmuchany).
Także poglądy są różne i ja pozostanę przy swoim bo cały czas tak robię i nie ma żadnych problemów z przedmuchami, także dlaczego kombinować, jak można to zrobić szybko łatwo i przyjemnie? Panowie "nie jedźmy do Łodzi z Warszawy przez Gdańsk ..."
-
Jak robię tak jak w mądrych książkach pisze : zakładam normalnie , suche aluminiowe uszczelki na czyste cylki i głowice . Po zagrzaniu silnika , gdy alu mięknie DOCIĄGAM nakrętki głowic . Jak aluminiowe uszczelki zmiękną i się bardziej poddadzą uzyskują dobre dopasowanie do przylegających powierzchni . I jest święty spokój .
Aaa - i głowice nie muszą być jakoś mocno dociągnięte - ale muszą być dociągnięte RÓWNO , nie krzywo , bo nigdy szczelne nie będą .
-
Jedyny problem całego tematu? To problem trzech szpilek ,a nie czterech. I tu naprawdę trzeba mieć wyczucie.Głowica musi siedzieć prosto! Najprostszą metodą jest klucz dynamometryczny.
Odnośnie oringów na wysokim ciśnieniu w Dieslu to żadne CR jak wspomniał JWS, tylko zwykły KLEKOT. Tak ,oczywiście. Ciśnienie rzędu 240 bar na dzisiejsze czasy to nic. Ale czym jest 240 bar do zwykłego oringu z gumy kwasoodpornej? Niczym.
A taki układ jest w silnikach M-B całej serii 600. Pompa Bosch,na wyjściu sekcji.
-
OK, dziękuję za wskazówki. Jutro pozyczę klucz zdejmę głowice i składam na sucho, jak zobaczę wyciek, spróbuję z silikonem. Tylko jeszcze jedno pytanie, z jaką siłą dociągać te biedne 3 szpilki? Wiem, że w żeliwniaku i 638 są to różne wartości, ale nie mam żadnej mądrej książki, żeby to wyczytać.
-
Jedyny problem całego tematu? To problem trzech szpilek ,a nie czterech. I tu naprawdę trzeba mieć wyczucie.Głowica musi siedzieć prosto! Najprostszą metodą jest klucz dynamometryczny.
Odnośnie oringów na wysokim ciśnieniu w Dieslu to żadne CR jak wspomniał JWS, tylko zwykły KLEKOT. Tak ,oczywiście. Ciśnienie rzędu 240 bar na dzisiejsze czasy to nic. Ale czym jest 240 bar do zwykłego oringu z gumy kwasoodpornej? Niczym.
A taki układ jest w silnikach M-B całej serii 600. Pompa Bosch,na wyjściu sekcji.
Gdzie ja wspominałem coś o common railu?
-
Ja mam taki sposób, że dokręcam wszystkie szpilki ile się da palcami, a potem kluczem lecę kolejno każdą po 1/4 obrotu, potem znowu aż będzie odpowiednio mocno dokręcone. Co do uszczelek to np w simsonie oryginalnie nie było uszczelki pod głowicą, wystarczyło że powierzchnia była odpowiednio równa i nic nie ciekło, a jak dajesz aluminiową to ważne żeby była dobrej jakości, bo niektóre są tak nierówne że szkoda gadać. po jakichś 10km można trochę dociągnąć głowice dla pewności. Z siłą to musisz sam wyczuć jak mocno ma być dokręcone, najlepiej żeby klucz miał jakieś 10-15cm długości, bo długim łatwo ukręcić gwint.
-
J@WA masz rację ale tam jest inaczej wykonane połączenie tak by o-ring nie miał gdzie "uciec" a moje porównanie połączenia głowicy z cylindrem z układem paliwowym na połączeniach typu oczko miało tylko pomóc w zobrazowaniu sytuacji. Przy połączeniu płaskie do płaskiego oring po prostu zostanie przecięty przez ciśnienie.
Dajecie silikon i działa to dobrze niech tam działa.
-
Ja też miewałem problemy z przedmuchami spod głowicy ;) Za namową forum opierdzieliłem z lekka silikonem i od tego czasu zero kłopotów z przedmuchami spod głowizn ;)
-
A ja miałem problemy z fukaniem (moja fuczała jak wściekły kot mruczek 8) ) i okazało się że jak ktoś przede mną głowice ściagał to dał 2 uszczelki na 1 która już była bo myślał że tam nic nie było no i miałem ze 3 mm uszczelek (czy nawet 4 były uszczelki?) później jak już pozdejmowałem nadwymiarowe uszczelnienia to kropelka towotu żeby się przymała głowicy, dokręcam na wyczucie (czuję że już jest opór jaki ma być) przejadę trasę ze 30 km i dokręcam dalej bo uszczelki miękną i wtedy się dopasowują jak odlew silikon nie jest konieczny aczkolwiek są 2 szkoły :)