Chłopaki pomóżcie bo luksus nie jest :-/ Mam jawe od już 3 lat, wymieniłem z tyłu klocki na nowe od razu po zakupie, przejechałem na nich ponad 4 tys. km więc będą już dotarte a z hamowania jak nici były tak nadal są <furious>
Próbowałem już papierem ściernym wygładzić (wyrównać) i tak już gładki bęben ale nadal nic, przyciągam linke i kurcze nie da się znale¼ć kompromisu pomiędzy tarciem "masakrycznym" na kole a dobrym hamowaniem. Sprawa jest taka, że jak wciskam pedał to ledwo co czuję hamowanie, ta siła ma się u mnie jak 10% gdybym przodem hamował. Elementem, który może mieć wpływ na hamowanie może być też linka, która daje nam coś w rodzaju "opó¼nienia" w czasie ze względu na to że musi się naciągnąć ale przecież i tak każda linka po pewnym czasie się naciągnie, więc myślę że to nie jej wina. Co do swobodnego działania pedału hamulca na jego osi to 0 oporów, idealnie.
Ziomki pomóżcie bo kurcze sam nie wiem co zrobić a na forum nie znalazłem do tej pory odpowiedzi na to pytanie :[
I jeszcze jedno, po czym poznać, że bęben się skoñczył ?
Czy po starciu się tej warstwy na bębnie odpowiadającej za hamowanie pojawia się zauważalna gołym okiem nowa warstwa, która nas będzie informować o tym, że to koniec tej piasty ?