Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Eksploatacja => Wątek zaczęty przez: Jerry w Marca 20, 2007, 17:15:01
-
Witam.
Właśnie odebrałem przesyłkę z moim nowym <punk> <punk> zestawem napędowym.
No i tu mam pytanko:
łañcuch jest czymś zakonserwowany, w czym go umyć przed nasmarowaniem?
Czego używacie do smarowania łañcucha?? ¯eby dobre było ale nie za drogie.
Ja zawsze używałem smaru grafitowego, gotując w nim łañcuch ale są pewnie lepsze (szybsze, czystsze) sposoby.
Pozdrawiam
-
A po co czyścić? Chyba to czym jest posmarowany służy do smarowania łañcucha a nie dla ozdoby.
Chociaż kto wie? <eek>
Teraz to już chyba rzadko kto stosuje smar grafitowy <book>
Ja też go nie lubię bo strasznie "syfi" <lol> <lol>
Jeśli masz łañcuch w osłonie to możesz posmarować nawet "zwykłym towotem" - to wyjdzie najtaniej i wcale nie jest złe ;]
Jeśli nie masz osłony to masz problem <crybaby>
Nie obejdzie się bez lepszych a co za tym idzie droższych specyfików.
-
a jeśli to jakiś specyfik o lipnych właściwościach smarnych i mi łañcuch rozleci sie po kilku km??
łañcuch mam w osłonie. W najgorszym wypadku wygotuje go jak zawsze :> :>
-
Heh, spokojnie Bracie łañcuch nie sznurek i tak raz dwa do krainy dzikiego złomu go nie poślesz :).Skoro jest nasmarowany fabrycznie to tylko się cieszyć:)Nie myj go z tego "specyfiku".Mój łañcuch jest wystawiony na znacznie większe próby ponieważ nie pracuje w osłonie.Zrobiłem już na nim 1000km i nic się nie stało.Niczym dodatkowo go nie smarowałem.W dodatku masz osłonę która jakby nie patrzeć przedłuża żywotność łañcucha.
-
ja na przykład nowy łañcuch potraktowałem xeramikiem do smarowania łañcuchów, używa się tego między innymi w motocyklach żużlowych. taki smar bardzo redukuje zużycie łañcucha
-
Jawy z osłoną łañcucha wcale nie wymagają smarowania. Tylko na początek tak jak pisze jawol dać towotu i z bani. poza tym 3/4 jaw ma cieknący wodzik sprzegłowy co oznacza automatyczne smarowanie :)
-
ew. zatkany kanalik odpowietrzający skrzynie nadmiarem silikonu <blink> i małe ale skuteczne ciśnienie wypycha odrobinę oleju przez podtarty uszczelniacz wałka zdawczego i tez smarowanie gotowe, ile razy zaglądałem tam do osłony przy okazji to łañcuch zawsze był lekko mokry a przecież nie kapie mi hipol z osłon <drool>