Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: doktor13xxx w Sierpnia 01, 2012, 23:45:41
-
Witam, mam problem z odpaleniem mojej CZ 350 po kapitalce silnika. Wszystko wymienione na nowe. Dobrze wyregulowany zapłon, swiece nowe, gaznik wyczyszczony dodam ze przed remontem odpalała bez niczego. Co mam robić moze pomozenie. Aha nie opisałem przyczyny no wkładam naładowany akumulator (istalacja 12V) próbuje zapalić 1 kop i tak jakby załapała i zaraz buu i tak bez przerwy no i odkręcałem świece to były troche mokre. Moze macie jakieś pomysły co mam dalej robić. Z gory dziekuje
-
A nie zalewa Ci jej przypadkiem ?
Jak zrobiłeś remont, to może ją teraz przylewać ?
Ustaw gaźnik jak na po dotarciu i zobacz czy będzie poprawa ?
A najlepiej to pchnij to bez gazu ( jak wiesz co robisz to z gazem ) niech wypluje tą wodę co się nazbierała .
-
Gaźnik masz ustawiony tak jak przed remontem, że jeździł na tym ustawieniu? (Moja po zmienia ustawień gaźnika na "docieranie" nawet nie pierdła) a jak wróciłem poprzednie ustawienie działała normalnie. Te gaźniki mają humory swoje... Ewentualnie, pływak się nie zacina? kranik drożny, dobrze paliwo leci?
-
Strażak: No chyba jej nie zalewa, na początku to nawet nie dymiła przy próbie odpalenia, teraz jakiś dumek idzie z nieszczelnego kolanka a jeszcze dodam ze swiece są takie dziwne jakby krople wody na nich były to moze dlatego ze uzyłem CX-80 zeby tłok luzniej chodził po złozeniu. Właśnie naładowałem akum i będę ją pchał moze dygnie.
Tigras: Gażnik ustawiony tak jak przed remontem ale zapłon na nowo ustawiałem, kranik dobry paliło elegancko leci, przelewa się komora też normalnie, pływak raczej się nie zacina ale zmienie na inny
No i chciałem was się zapytać bo mam świece B8HS z NGK no i gościu mi powiedział ze to są złe świece bo powinny być B6HS no i nie wiem czy kupywać nowe, a właśnie a może lepsze świece proponujecie a i czy przerwa na świecy to ma być 0,6mm z góry dziękuje za pomoc
-
Tak, świece zmień bo B8 nie nadają się. ;D
-
uzyłem CX-80 zeby tłok luzniej chodził po złozeniu.
Do tego używa się oleju, na którym bd jeździł ;)
Tak, świece zmień bo B8 nie nadają się. ;D
Sam się nie nadajesz :P mi na B8 najlepiej to hula ;)
-
Jakie by świece nie była zagadać powinna.
-
Moja 634 też nawet się nie odzywała, świece niby mokre były i nic. Zapiąłem ją za samochód, po 400 metrach ciągnięcia zapaliła na jeden tłok, za chwile za drugi i juz paliła z pierwszego kopa. Także, sugeruję pociągnąć.
-
Jak jest mocno zalana to powinny być wydechy mokre.
Raz tyle miałem niespalonej mieszanki, ze po 2 dniach zapaliła na 1 strzała zimna bez przekopywania.
Jak odpalasz to nie kop po przelaniu bez zapłonu, te motory jest tak łatwo zalać, że sam już od razu z zapłonem kopię co za różnica, przynajmniej zawsze odpala.
PS. w żadnym wypadku nie dawajcie B6HS, być może motor odpali, lecz w życiu nic tak nie muliło, nawet WSK niż knedel na tych świecach. Na iskrach odżył.
Na to mam tylko jedno powiedzenie: Do środowiska 2T(PRL'owego) stanowczo iskra. Nie będę wywoływał wojny, bo niektórym lepiej się jeździ na NGK czy championach, lecz np. mają vape.
Nie mówię, że iskra jest najlepsza, jednak najbardziej pewna, chyba że traficie na podróbę.
Apropos jeszcze świec NGK. Patrzcie, gdzie są wyprodukowane, bo większość egzemplarzy wyprodukowanych we Francji nadaje się na złom. Japan - OK, France - ne
-
No i dziś zapiołem ją do samochodu i ciągnołem na świecach NGK B8HS z przerwą 0,6mm. I przez 500m nic, a potem zaczeło tak jakby lekko strzelać czy coś takiego. To co zapłon ?
-
A jak masz zapłon ustawiony, wyprzedzenie, przerwa na przerywaczach? No i czy masz zalane świece? Nie lekko wilgotne a mokre? Albo zły zapłon, albo nie ma paliwa, generalnie innych opcji nie ma.
-
A jak masz zapłon ustawiony, wyprzedzenie, przerwa na przerywaczach? No i czy masz zalane świece? Nie lekko wilgotne a mokre? Albo zły zapłon, albo nie ma paliwa, generalnie innych opcji nie ma.
Źle złożony silnik i nie ma odpowiedniego podciśnienia, żeby ssać paliwo, ale to ekstremalny przypadek.
-
Nie no, opcji może być wiadomo, ale myślę, że 90% przypadków to te dwie przyczyny o których napisałem.
-
A może masz tłoki zamienione miejscami??
-
Czepiacie się tego zapłonu, jeszcze nie widziałem, żeby zjawa nie zapaliła przez źle ustawiony zapłon.
I jeszcze nie widziałem, żeby po przepchaniu 30m dalej nie paliła.
To musi być naprawdę ekstremalny przypadek, żeby nie paliła.
Tłoki fucktycznie mogą być zamienione, bo nawet jak by była zalana w 3 doopy, to rano powinna zapalić od dotknięcia ( bez przelewania ), a jak nie to chociaż pierdnąć i dać o sobie znać.
-
kurcze to muszę sprawdzić te tłoki, ale silnik wydaje mi się że poskładałem prawidłowo na uszczelki i silikon
-
Nie chodzi tylko o uszczelki i silikon, ale również o kwestie mechaniczne, chociażby, czy trafiłeś labiryntem w klin na czole wału, bo wbrew pozorom, to nie takie proste.
-
Moze fajki na swiece odwrotnie zalozyles, lewa na prawa, prawa na lewa?
-
nie no z fajkami wszystko ok
aaa :D tak tak wszystko złozone jak powino być, tylko gdzieś ten zapłon mnie martwi bo nie wiem czy czasami nie za mało wszedł chodzi mi o wirnik
-
Jak masz opóźniony zapłon to też może nie palić, albo mulić na niskich.
Popchaj ją, wykręć świece, jak będą mokre to znaczy że dostaje paliwka. Jak nie będzie zalana to ciężko będzie...
Jeśli świece po akcji "bieganko" nie będą mokre to masz problem z labiryntem.
-
świece są mokre, tylko tak jak pcham to jakby strzelało czy już jakby chciała jechać a nie idzie
-
sprawdz koniecznie nie tylko fajki czy masz dobrze podpiete ale i przewody pod cewki te które idą od przerywaczy bodajże z tego co pamietam czarny i żółty bo to co opisujesz pasuje na odwrotnie podpiety zapłon albo zamienione tłoki (lewy na prawy prawy na lewy). jeżeli gaźnik czysciłes i na tym ustawieniu chodziła to bym to wykluczył a zapłon utaj kolega dobrze powiedział ze trudniej łatwiej ale jak masz przertwe i próbujesz z pychu to powinna i tak zapalic .
-
A co maja zamienione kable na cewkach. Przecież jak zamieni fajki to jest to samo.
Po prostu tłoki są źle (odwrotnie) założone. Ostatnio to jakaś plaga.
-
no faktycznie nie doczytałem z tymi kablami :P . Ba mi sie kiedys zdażyły tłoki z źle nabitymi literkami na tłokach i bez oznaczen tez sie keidys trafiły ale trzeba sie popatrzec na kanały okienka i zamki i wiadomo już jak zakładac
-
Po prostu tłoki są źle (odwrotnie) założone. Ostatnio to jakaś plaga.
Bo tloki zaklada sie w silniku skierowanym przodem do siebie, i wtedy logicznie rzecz biorac prawy tlok idzie na prawa strone, a lewy na lewa ;)
-
A co maja zamienione kable na cewkach. Przecież jak zamieni fajki to jest to samo.
Po prostu tłoki są źle (odwrotnie) założone. Ostatnio to jakaś plaga.
Ciekawe ;)
Jak zamieni fajki przy zapłonie elektronicznym to oczywiście jest to samo.
Jeśli ma platyny to jak zamienił kable i jak ma iskrę jak tłok na dole to jest to samo ? jak na mój gust to nie jest to samo :P
-
Pomyśl logicznie.
Jeżeli gdzieś przez przypadek zamienił by przynależność platynki do baniaka, to po kiego zmieniać kable na cewkach? Przełożenie fajek robi to samo , a i wygodniej , i szybciej ,a i żaden konektor przez przypadek ci się nie udupi.
Po jakiego wała iść pod górkę lub z górki. Ja na przykład wolę iść po równym. Nie trzeba się męczyć , ani hamować żeby nie biec.
-
sprawdziłem te tłoki przodem do silnika jest jak powinno być to to odpada, mieszanki tez pełno w cylindrze to znaczy zle określiłem, nie jest suchy widać ze mieszanke dostaje. To tylko coś by było z zapłonem, a właśnie przyszło mi dogłowy krzywka zapłonowa moze to jak ona powinna być włożona ?
-
sprawdziłem te tłoki przodem do silnika jest jak powinno być to to odpada, mieszanki tez pełno w cylindrze to znaczy zle określiłem, nie jest suchy widać ze mieszanke dostaje. To tylko coś by było z zapłonem, a właśnie przyszło mi dogłowy krzywka zapłonowa moze to jak ona powinna być włożona ?
A czy napewno lewy tłok jest z lewej a prawy z prawej??
Jeśli krzywka była by źle założona to nie dałbyś rady ustawić zapłonu.
-
Na wirniku masz wcięcie ustalające krzywkę, inaczej ciężko ustawić zapłon, o ile cokolwiek da się ustawić.
Chyba coś przed nami ukrywasz, bo tak się usilnie trzymasz tego zapłonu ::)
Tak mają być tłoki założone ;) ( załącznik )
-
sprawdziłem te tłoki przodem do silnika jest jak powinno być to to odpada
Jezeli zrobiles to tak, jak sugerowalem humorystycznie w poprzednim poscie, to masz kaszanke. Tez smaczna, ale motor Ci nie odpali ;)
-
Doktor, tłoki masz zakładać "siedząc na motocyklu" i P na prawo, L na lewo. Jak patrzałeś na silnik od przodu i zakładałeś i założyłeś odwrotnie. Na silnik musisz patrzeć od tyłu :D
-
no kurde dzięki, czyli tłoki, dziś przekładam i zdam relacje
-
Ciesz się, jak będziesz miał całe pierścienie ;)
-
Wszystko wporządku z pierścieniami, niby czemu miały być nie dobre już ?
-
Wszystko wporządku z pierścieniami, niby czemu miały być nie dobre już ?
a temu że okołkowane były nie w tych miejscach co potrzeba ;) i możesz je wyjmowac w kawałkach :D
-
No Cześka wreście chodzi, pierścienie cale, tylko muszę jeszcze wyregulować gażnik bo nie mogę dać full gaz bo dostaje muuu tylko do pół gazu, to co regulacja gaznika ?
-
to co regulacja gaznika ?
Ja bym sprawdził naciąg łańcucha i ciśnienie w oponach :D
Najpierw sprawdź drożność korka i kranika, paliwo ma się lać jak z kranu, a nie jak krew z nosa.
Potem pobaw się gaźnikiem, no chyba, że już będzie ok.
Jak masz w ogóle gaźnik ustawiony ?
-
Iglica na środkowym ząbku a śrubka od regulacji składu mieszanki wykręcona o 2 obroty
-
Na dotarciu śruba od dawki ma być wykręcona o 0,5 do 1 obrotu, muli bo ma za dużo powietrza.
-
To co w koncu bylo? Tloki odwrotnie zalozone?
-
Na dotarciu śruba od dawki ma być wykręcona o 0,5 do 1 obrotu, muli bo ma za dużo powietrza.
Tak to ma być , ale nie żeby "muliło" , tylko dodatkowe paliwo smaruje i chłodzi niedotarty silnik .
2 obroty to o wiele za dużo , mieszanka będzie bardzo uboga i smarowanie o wiele gorsze . Po dotarciu ustawia się 1,5 obr (z pewnymi odychyłkami) .
-
Po dotarciu ustawia się 1,5 obr (z pewnymi odychyłkami) .
Instrukcja podaje nawet przedzial 0,5 do 1,5 obrotu po dotarciu (polska oryginalna instrukcja do 634). U mnie przed szlifem bylo ustawione na jakies 3/4, bo inaczej przy wolnej jezdzie szarpalo.
-
Nie wiem czy u mnie winny jest gaźnik, ale ja zawsze mam wkręconą do końca lub jakieś 0,5 obrotu wykręcona. Na tym ustawieniu silnik pracuje poprawnie. Jeśli wezmę więcej to silnik właśnie szarpie przy wolnej jeździe. Każdy wymaga chyba innego ustawienia ;)
-
Bo masz wylatany gaźnik
-
Powiadasz? Na kilku jest to samo :D
-
to nie jest przez wylatany gaźnik na pewno;) bo sam w jawie mam ustawione 0.75 obrotu i założę inny i też tak jest;) a założę mój gaźnik do drugiej jawy to 1.5 obrotu i jest git;)
-
Pewnie jest to zależne od silnika. Widocznie każdy wymaga innej regulacji.
-
na jednym gaźniku miałem tak ze musiałem lekko odkręcać dysze
-
kichau: tak, tłoki były odwrotnie zalozone :D
a chciałem się jeszcze jedno was zapytać. Bo w sobote tak jak pisałem pociągłem ją samochodem zajarzyła zaraz bo i gut tylko jeszcze gaznik był do ustawienia bo musiałem jechać na pół gazu no i paliła zawsze kiedy chciałem. Dziś ją wypchałem z garażu zapaliła tak jak zawsze no i jeszcze dziś paliłem ją z dwa razy bez jazdy za 4 razem juz nie mogłem odpalić tak jakby się zalała. Pchałem ją trochę po placu ale nie chciała dygnąć. Oszuszyłem świece i tak dygneła i zgasła. Więc podpiołem pod samochód po 200m zapaliła. Ustawiłem gaznik zeby się wkręcała ładnie, zgasiłem ją i odpaliłem od kopa znowu. No i za godzine chciałem jechać i przelałem gaznik włączyłem zapłon i nie mogłem ją zapalić. Co to moze być ? Czyżby za duzo dostawała paliwa ? Iglica na środkowym ząbku, a śrubka od mieszanki wykręcona o 1,5 obrotu tak najlepiej się wkrecała, pływak dobry nie przecieka itd. Kurcze jestem wkurzony bo chciałem się nią przejechać a tu nie chce palić jak ostygnie. Przecież nie będę ją odpalał na ciągnięcie autem. Z góry dziękuje za pomoc
-
Zanim przelejesz gaźnik to sprawdź czy odpali bez przelania. Moja na drugi dzień odpalała bez przelewania, ewentualnie 2-3 nacisniecia pompki trwające niecałą sekundę. A później to i tak miałem takie cyrki jak Ty, ale zmieniłem gaźnik.
-
Czy jak na zimno ją pokopiesz i nie odpali to świece masz zalane czy suche ? Jak będą suche, to musisz mocniej przelewać gaźnik.
-
jest taka sprawa, po nocy odpali od kopa z przelaniem ale wkręci i chodzi fajnie z 10sek i słychać takiego muuu i muszę potrzymywać jej obroty gazem i tylko 1500 obroty i nic sie nie chce wkręcić bo jest muu a jak puszczę gaz to zgaśnie. Przepatrzyłem świece, ustawiłem zapłon jeszcze bardziej perfekt i wyczyściłem gaznik bardzo dobrze, no i jest tak jak jest odpali od kopa wkręca się ładnie chwile i już jest muu i tak jak opisałem wyrzej, a dodam ze paliło ładnie leci. Tak myślę sobie czy to nie będzie czasami od cewek WN lub od kondesatorów.
-
Jak dla mnie, to pływak Ci nie domyka. Jak zacznie Ci tak mulić po odpaleniu, to zakręć kranik i poczekaj moment, jak po chwili od zakrecenia kranika zacznie znów pracować poprawnie, to winny jest zaworek pływaka.
-
ale przemieniłem pływaka i to samo, a co do zakrecenia kranika tak robiłem i po chwili zgasła a benzyny było jeszcze bardzo duzo w węrzyku
-
W wężyku może paliwo być , ale nie spłynie ono do gaźnika . Ja podejżewałbym gaźnik , jak przelana pali dobrze to zapłon raczej jest ok , coś jej przeszkadza paliwko zaciągać jak jego nadmiar (po przelaniu) w komorze pływaka się skończy .
-
jednak się okazało ze to był gaźnik, wykręciłem od kumpla z CZ i chodzi jak marzenie, tak powinna chodzić po remoncie ;). I chce kupić gaźnik od Jawy TS, dobrze się będzie sprawował ? Bo czytałem ze ktoś włozył i bardzo sobie chwalił
-
Po primo to ten gaźnik jest trudniejszy do regulacji, bo musisz najpierw dobrze ustawić poziom paliwa, a po drugo primo, to będzie potrzebny króciec, który połączy Ci blok żeliwniaka z gaźnikiem TS.
-
to wiem tylko ze nie bede miał takich problemów z odpalaniem itp
-
A na oryginalnym gaźniku są jakieś problemy ? Jak jest dobrze wyregulowany, nie ma żadnych, a zalać maszynę na w pół ciepłą, zdarza się każdemu.
-
Nie zdarza się na gaźniku ts :) Nigdy nie zalałem TS a cz zawsze jak jest letnia więc coś w tym jest. Tylko jakoś żeliwniak nie lubi tego gaźnika.
-
Nie zdarza się na gaźniku ts :)
Tu jest święta prawda, kiedyś jak rozpoczynałem przygodę z Jawą, to zapomniałem przełączyć zapłon pstryczkiem na ON i kopałem a dobre 2 minuty :D, wziąłem się do pchania i wtedy zauważyłem ten wyłączony zapłon. Zapłon ON, jeden strzał i buczy.
-
Ja nie mam na gazniku od zeliwniaka najmniejszych problemow i bardzo go sobie chwale. Spytajcie Majzja, on taki gaznik zalozyl do silnika od TS-ki ;) Ja bym takich kombinacji nie robil, ale Twoja decyzja.
-
jednak postanowiłem że kupie gaźnik od TS'ki tylko się chciałem was zapytać, czy te gaźniki po ok.80zł z IKOV są oryginalne bo tam na gaźniku coś pisze ikov i jeszcze przed tym te długie J i nie wiem czy kupić ten nowy http://moto.allegro.pl/jawa-ts-350-nowy-fabrycznie-gaznik-ikov-tanio-i2526507533.html czy lepiej używany. Tylko znowu nie chciałbym mieć problemów takich jak ja miałem na tym moim gazniku starym ze nie chciała się wkręcać no i dlatego moze bym wolał nowy ale jak sądzicie.
-
Nowy kupe warta ;)
Już nie jeden sie na tym bublu przejechał. Trzeba szukać używki w dobrym stanie
-
Rzuć hasło na forum, że chcesz kupić gaźnik od Ts to zapewne kupisz szybciutko :)
-
Nie wiem jak u Ciebie będzie ale u mnie w Cz. gaźnik TS nijak nie chodził na ustawieniach dla TS. Litr więcej spalania pomijam...