Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Setho w Sierpnia 01, 2012, 22:53:24
-
Co to za Jawa Oilmaster ? Do czego służy wystający element z lewego dekla ?
(https://http://images.canadianlisted.com/nlarge/jawa-oilmaster-polished-oilmaster-rocker-covers-1974-era_4558687.jpg)
-
Pewnie pompa dozownika oleju :)
-
Oj pany, pany, toż to Kalifornijka :P ( Jawa Californian 350 Typ 362 )
Oilmaster to pompa olejowa z dozownikiem stosowana w Jawach i niektórych CZ ::)
Pod lewym boczkiem jest zbiornik na oleum, a pod lewą kapą pompa.
-
Czyli że nie mieszamy już paliwa sami tylko moto to robi za nas ? Coś podobnie jak w czterosuwie ?
-
Nie. Tak jak w skuterach dwusuwowych w 50 ccm :D
-
W 4T olej jest w misce olejowej i się nie spala z paliwem.
Tu mamy Tak jak w skuterach dwusuwowych w 50 ccm :D
Wlewasz mixol do zbiorniczka ( niekoniecznie mixol, do tego rzadsze oleje syntetyczne się wlewa ) i paliwo w odpowiednim stosunku dozowane jest i podawane za gaźnik i do cylindra trafia taka sama mieszanka jak byś ją w bańce nabełtał i wlał do baku.
-
Jak patrzę na cenę tego wynalazku na jawaczęści.pl to się zastanawiam w jakiej betoniarce za dzieciaka ich bujali - no bez jaj.
-
640 już to w cenie mają ;)
Na VSJ 3/4 Jaw miało fabryczną tarczę i oilmaster ;)
Ta Californijka to przełom lat 60/70 i już miała dozownik ;)
-
Układy automatycznego dozowania oleju w 60-tych latach nie były wcale taką nowością (dkw już dużo wcześniej w samochodach stosowało ten patent).
Wlewasz mixol do zbiorniczka ( niekoniecznie mixol, do tego rzadsze oleje syntetyczne się wlewa )
Lata 60-te. Pewnie w ZSRR i innych "demoludach" ludzie mieli dostęp do castrola2t full synthetic ;D
(chyba tam trafiały głównie te Jawy?)
Niby wszystkie oleje 2t można lać mieszając bezpośrednio z paliwem, a tylko wybrane systemem "oilmaster". W praktyce nawet na Miksolu pisze że można go lać do dozownika ;)
-
Co było kiedyś, a co mamy dzisiaj to są 2 inne światy.
To, że jest napisane, nie znaczy, że jest bezpiecznie.
Słyszałem, że przy mixolu lubi się coś zapychać tam, dlatego preferuje się stosowanie semi lub full syntetyku ;)
-
(...)
Lata 60-te. Pewnie w ZSRR i innych "demoludach" ludzie mieli dostęp do castrola2t full synthetic ;D
(chyba tam trafiały głównie te Jawy?)
(...)
Polska też była "demoludem", tak jak ZSRR, DDR. Pytanie-ile Jaw/CeZetek na forum ma zainstalowany fabrycznie Olimaster?
Zero.
Dlaczego? Oilmaster i inne bajery zarezerwowane były tylko dla klientów zachodnich, bo klient z zachodu płacił TWARDĄ WALUTĄ a klient ze wschodu, nie dość że biedak, to jeszcze dodatkowo płacił makulaturą. Przypominam, że złotówka była w tym czasie niewymienialna, podobnie jak i inne waluty "demoludów", co skutkowało między innymi tym, że na zachodzie miały one wartość makulatury/złomu, w zależności od tego, czy mówimy o banknotach czy bilonie.
Państwa bloku wschodniego kupowały garściami przestarzałe technologie zachodnie (między innymi Twój ukochany Mixol to właśnie skutek zakupu antycznej zachodniej licencji) a do tych zakupów potrzebowały DEWIZ, dlatego to, co można było sprzedać na zachodzie, sprzedawano właśnie tam. A że konkurencja ze strony innych firm była tam potężna, to oprócz niższej ceny samego motocykla, wyposażano go w "bajery", bo bez tego sprzedaż byłaby cienka...
Klienci na zachodzie mieli w tym czasie dostęp do takich smarowideł, o których Polak czy Rosjanin nawet nie mógł sobie pomarzyć, lejąc starego, nierozpuszczalnego w benzynie Lux'a lub jeszcze gorsze oleje radzieckie.
-
Polska też była "demoludem", tak jak ZSRR, DDR. Pytanie-ile Jaw/CeZetek na forum ma zainstalowany fabrycznie Olimaster?
Zero.
Może to nie Jawa z epoki PRLu, ale też Jawa i na naszym forum, z Oilmaster :D Na weekend nią jeździłem. Jawa 640 rok 1999 pamiątka po Policji.
https://lh3.googleusercontent.com/-5RyMXp9XHfM/UBZ1aIG8-wI/AAAAAAAABwU/jT0pBOnaAFE/s800/100_3205.JPG
-
OK, jedna, ale nie z epoki PRL.
-
Druga na Jedrula:-)
-
Trzecia iroq
-
Trzy na ile?
W takim razie Olimaster to reguła czy wyjątek?
;D
-
cztery :D
-
Dobra, zaraz zadzwonię od Ruszczyka i będzie 5 na 800.
Co daje całe 0,625% Jaw na forum.
-
Podziel to na 40-50 jaw faktycznie jeżdżących ;)
-
Podziel to na 40-50 jaw faktycznie jeżdżących ;)
To wyjdzie, jaki procent się zachował a nie jaki był pierwotnie. W sumie nawet nie dziwne, zawsze "te lepsze", "bardziej wypaśne" egzemplarze są bardziej szanowane.
-
Mój akurat nie był szanowany, ale faktycznie masz racje ponieważ mój , Zysia czy Jęduli to modele z lat 90-tych. A w poprzednich latach można był ze świecą szukać knedla z oilmasterem ;) . I jak słusznie wnioskujesz były to egzemplarze kierowane innej klienteli.
-
A Jawa Iroq ?
On ma 634 czy o czymś nie wiem jeszcze ?
-
Tak iroq ma starą 634 z olimaster
-
Iroq nie ma oilmastera ...
-
A mi mówił ze ma. To nie wiem i nawet wydaje mi sie ze jakies foto widziałem
-
Pełno tych oilmaster było produkowanych w Indii gdzie Jawa była sprzedawane pod marką Yezdi. Więc wytłumaczcie mi w jakim celu były te pompy oleju montowane. Dzięki za odpowiedzi :)
-
Pełno tych oilmaster było produkowanych w Indii gdzie Jawa była sprzedawane pod marką Yezdi. Więc wytłumaczcie mi w jakim celu były te pompy oleju montowane. Dzięki za odpowiedzi :)
Pompy oleju w Indiach były montowane z tego samego powodu co na przykład na rynek w Anglii czy innych krajach, gdzie o "być albo nie być" produktu decydował wolny rynek.
W demoludach, a więc i u nas, do 1989 roku to państwo decydowało co i w jaki sposób obywatel może nabyć, więc dodawanie pompy oleju czy innych bajerów do moto było nieuzasadnione, bo i tak obywatel nie miał wyboru. Była to gospodarka planowa, więc według planu wrzucano na rynek, z tych "lepszych" motocykli np. 10 tyś Jaw i CZ oraz 10 tyś MZ na kilka milionów chętnych. I uwierz mi, nawet jak część z tych maszyn była uszkodzona w transporcie lub niekompletna, i tak natychmiast znajdowały nabywców. Po co jeszcze dodawać pompę? Niech sobie mieszają olej sami i cieszą, że nie chodzą na piechotę.
Inaczej ma się sprawa w Indiach. Był tam wolny rynek, co prawda w azjatyckim wydaniu, ale jednak. Rynek ten jest ogromny-ludności coś koło miliarda! Oprócz Yezdi, na sprzedaż motocykli w tym kraju mają apetyt także Japończycy, Chińczycy i to tam jeszcze jest w stanie wprowadzić użyteczny motocykl niskobudżetowy. Wbrew pozorom, konkurencja jest ogromna, Yezdi jako lokalny producent ma duży kawał tortu, jednak musi ciągle walczyć o klienta. I stąd właśnie, między innymi, pompy oleju w motocyklach, aby dla klienta eksploatacja dość leciwej już konstrukcji dwutaktu nie odbiegała zbytnio od poziomu czterosuwa.
Większość klientów chce po prostu eksploatować pojazd w możliwie wygodny sposób i nie ma ochoty wdawać się w szczegóły odmierzania na stacji paliw w menzurce odpowiedniej dawki oliwy. To że dla mnie ma to swoisty urok, nie oznacza, że inni też to kochają...
W Indiach motocykl to po prostu środek transportu.
Stąd i u nas w skuterkach 2T za kilkaset złotych pompy oleju. Są, bo konkurencja też je montuje lub produkuje czterotakty. Jak myślisz, jak długo pociągnąłby producent, który zaniechałby montowanie tego urządzenia?