Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: kozulec w Lipca 30, 2012, 00:45:57
-
Obejrzałem przednie zawieszenie swojej 634 pod kątem procedury wymiany uszczelniaczy i zauważyłem luzy między lagą a goleniem :(
Mam pytanie, czy jest możliwa naprawa tego czy też należy się oglądać za jakąś zawiechą bez luzów?
Chciałbym zostawić tego typu zawieszenie co jest by moto pozostał w orginale.
Poszukuję też schematu budowy tego zawieszenia bo takiego nietypa nie miałem jeszcze okazji naprawiać. Co za garbaty łoś wymyślił sprężyny na zewnątrz ???
-
Oryginalność tego zawieszenia się liczy bo wiem że nie jeden ma przeszczepione od 638. Masz na myśli luzy na gwincie czy jak ? Poszukaj gdzieś w dziale "bazA wiedzy" tego schematu co do zawieszenia. Ogólnie to powodzenia i cierpliwości bo ja osobiście przyznam że to zawieszenie od 634 oryginalne to najcięższa rzecz do zrobienia w moim jawacyklu. Poje^%$ jak lato z radiem tu coś nie pasuje tam cieknie tu poprawić tam ścisnąć sprężyny by ponownie zamontować lagi w półkach itp......
PS: Jestem bardzo przewrażliwiony na punkcie tego elementu w Jawie.
-
Schematu znaleźć nie mogę tak więc w najbliższy weekend pozostaje rozebrać nieszczęsny przód, wymienić uszczelniacze i skręcić mocno oraz modlić się do Motóra by działało i nie latało :D
-
http://www.motodilyeshop.cz/?stranka=7&ls_dir_id=10 (http://www.motodilyeshop.cz/?stranka=7&ls_dir_id=10)
Ja korzystałem z tego. Ogólnie jak będziesz tulejki i uszczelniacze ściągał z lag to sobie w kolejności jak wyciągałeś układaj. Jak nie masz specjalnego jakiegoś klucza do odkręcenia uszczelniaczy z lag to weź sobie dużą "żabkę" zaciśnij na uszczelniaczu, a w dziurę gdzie wchodzi ośka koła przedniego wsadź jedną nogę kombinerek i oprzyj o ziemię lagę kładąc też nogę na kombinerkach w ten sposób sobie przytrzymując lagę by Ci nie latała jak będziesz machał żabką do okoła. Sam z rozkręceniem poradzisz łatwo.
-
Jutro się za to biorę. Nie dosyć,że ma luzy to jeszcze cieknie jak diabli >:( Naprawa tego to raczej będzie wyzwanie. Uszczelniacze(same,bez nakrętek) i olej są. Narzędzia i zapowiedziana pomoc kumpla tez. Potrzebne jeszcze szczęście aby się udało, bo ta zawiecha cholernie wizualnie mi się podoba :)
-
No i jak sprawa ?
-
2 tygodnie temu rozebrałem, wyczyściłem i stwierdziłem, ze zawiecha ta mimo swojego ładnego wyglądu nadaje się do naprawy przez wyrzucenie.
Powód:krzywe i porysowane lagi i luzy.
Na razie złożyłem to krzywizną na zewnątrz, zalałem olejem i przymusowo tak zostało. Przynajmniej teraz mogę puścić ster i jedzie prosto i dużo mniej cieknie
Usiłuję kupić orginalny przód lub zastąpić go tym z MZ. Jak ktoś coś ma to jestem zainteresowany