Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: Rozztocz w Marca 14, 2007, 00:02:46
-
Panowie problem wygląda w ten sposób, że naładowałem dzisiaj akusia, wieczorkiem wsiadłem na moto (trochę zimno) i po przejechaniu kilku kilometrów na wolnych obrotach przygasają światła, dodam gazu i jest ok, ale muszę trzymać obroty powyżej 3000... <hammer> <scared>
Co to może być przekaźnik czy regulator napięcia??
A może jeszcze coś innego??
Może wymiana obydwu na elektroniczne załatwiłaby sprawę co wy na to??
-
Moim zdaniem to jest normalne bo na niskich obrotach nie masz pełnego POWERA z altka i żarówki świecą pobierając prąd z aku. Na wyższych jest solidniejsze ładowanie więc i światła lepiej świecą.
-
Moim zdaniem to jest normalne bo na niskich obrotach nie masz pełnego POWERA z altka i żarówki świecą pobierając prąd z aku. Na wyższych jest solidniejsze ładowanie więc i światła lepiej świecą.
No nie mów że to jest normalne...
Mogą światła delikatnie przygasać ale nie tak że prawie nic nie widać...
-
Sorki ale sam napisałeś że przygasają. Jeśli byś napisał że gasną to zupełnie inna sprawa.
A instalkę masz w porządku?? Ja tak miałem kiedyś i okazało sie ze mam przewody na regulatorze zamienione. Zmierz też prąd wzbudzenia alternatora.
-
Ok dzisiaj spróbuję a jaka powinna być wartość napięcia wzbudzenia na alternatorze??
-
dokładnej wartości nie pamiętam ale najważniejsze jest aby malał on wraz ze wzrostem obrotów silnika
-
tez mam problem. na szczotkach mam 12v ale jak wsadze szczotki w alternator to jest na nich 1,4v <scared> czy tak powinno byc?? nie mam ładowania i czy to jest przyczyna?
-
słuchaj jak masz takie małe napiecie na szczotkach alternatora to może robi Ci zwarcie do stojana a to może być przyczyną braku ładowania <scared>
-
moglby ktos zmierzyc jakie tam powinno byc napiecie. a czy to moze byc uszkodzony wirnik?
-
To że na wyjętych szczotkach jest 12V to normalne. Po wsadzeniu szczotek robią one obwód przez wirnik i dlatego napięcie tak drastycznie spada to też jest normalne.
Po włączeniu zapłonu przyłóż do wirnika coś metalowego jeśli zadziała jak magnes to wszystko wporządku. Pozprawdzajcie sobie uzwojenia stojana - czy nie robią zwarcia do masy, czy nie są popalonę (tu potrzebny jest dokładny omomierz)
-
Sprawa wygląda tak: wirnik przyciąga więc jest dobry, przeka¼nik też sprawdzałem i też jest dobry, ale ładowania jak nie bylo tak nie ma. co to może być i jak to sprawdzić?? :'(
-
A patrzyłeś regulator napięcia?? bo moze tam tkwi problem...
-
A więc napiszę tak: swego czasu miałem także problem z ładowaniem,
Na sam początek proponuje sprawdzić instalacje tzn. czy styki nie są zaśniedziałe, czy kable są ok.
Ja u siebie zrobiłem konkretny porządek z inst. ładowania, wymieniłem wszystkie wsuwki, nie zaciskałem wsuwki na kablu tylko lutowałem, i w rezultacie uzyskałem bardzo dobry efekt.
Już pisałem co nieco na forum:
http://www.demonos.vipserv.org//component/option,com_smf/Itemid,155/topic,1658.0%5C
Proponuje także sprawdzić stan powierzchni stykowych w gnie¼dzie bezpiecznika. Może się zdarzyć , że mimo sprawnego bezpiecznika z uwagi na brak właściwego styku układ ładownia nie działa sprawnie.
-
instalacje mam nowa, ale chodzi o to ze kontrolka wogole nawet nie gasnie a przewod ktory daje napiecie zeby gasla idzie bezposrednio z alternatora
-
Coś masz nie tak z instalacją, bo przewód który jest podłączony do kontrolki ładowania powinien wychodzić z przeka¼nika, złącze 87a.
-
no i idzie, ale do przekaznika idzie z 86 z alternatora i jezeli jest na nim napiecie to przekaznik rozłącza napięcie w 87a i kontrolka gaśnie
-
no i prawidłowo, jeśli alternator i wirnik jest ok i prostownik także jest sprawny to na pewno uszkodzony jest regulator.
-
no i prawidłowo, jeśli alternator i wirnik jest ok i prostownik także jest sprawny to na pewno uszkodzony jest regulator.
sprawd¼ także szczotki
-
Panowie, czy to mozliwe ze mam padniety regulator?? Regulator daje napięcie na szczotki(12V), wirnik działa jak magnes ale bardzo słabiutko i przy chodzącym silniku alternator daje jakies 1,5v. Czy przyczyna moze byc to ze regulator jest zepsuty i daje za slabe natężenie?
-
sprawd¼ czy masz uzwojenia stojana w porządku
tylko do tego potzrebujesz dokładnego omomierza bo różnica w wynikach jest raczej nie do "wyłapania" zwykłym miernikiem za 20 zł.
Bracik miał problemy z ładowaniem (normalnie cuda się działy, nawet regulator zmienił) i okazało się że miał popalone uzwojenie jednej fazy w stojanie (do masy nie byo przebicia). Musisz sprawdzić wartości mierząc omomierzem między X-Y,Y-Z,X-Z i potem X-86,Y-86,Z-86. Wartości mierzone np miedzy X-Y powinny być ok 2 razy większe niż przy pomiarze X-86, Y-86.
A jakie masz wartości napięcia na aku (oczywiście przy chodzącym silniku)??
-
jeszcze nie sprawdzalem, a jak mozna sprawdzic regulator?
-
w żółtej książce jest napisane że nie da rady i trzeba eliminować pozostałe elementy ;]
jeśli nie masz od kogo pożyczyć regulatora to sprawd¼ choć czy prąd wzbudzenia maleje ze wzrostem obrotów silnika
-
Rozebrałem regulator. Przy stykach jedenego z kondensatorów płytka aż się odbarwiła :'( To chyba było przyczyną. Kupie elektroniczny i zobzczymy.
-
Panowie problem wygląda w ten sposób, że naładowałem dzisiaj akusia, wieczorkiem wsiadłem na moto (trochę zimno) i po przejechaniu kilku kilometrów na wolnych obrotach przygasają światła, dodam gazu i jest ok, ale muszę trzymać obroty powyżej 3000... <hammer> <scared>
Co to może być przekaźnik czy regulator napięcia??
A może jeszcze coś innego??
Może wymiana obydwu na elektroniczne załatwiłaby sprawę co wy na to??
I co i nic...
Okazało się że warto było posiedzieć te 3 godziny przy moto i poczyścić wszystkie styki, złączki, wsuwki, oczka...
Ładowanie chodzi bez zarzutu...
Polecam owe operacje!!!! <punk>
-
A rozwiązanie mojego problemu wyglada tak, regulator byl przypalony i dawal 12v ale chyba za male natezenie, wlozylem elektronika i wsio działa!
-
Jednak nie jest tak jakbym chciał...
Po przejechaniu kilkunastu kilometrów problem wraca...
Podejrzewam że mam coś uszkodzonego tylko pytanie co??????????????? <crybaby> <eek>
Wymieniłem prostownik (mam drugi z Cezet 12V) i dalej to samo...
Może to przeka¼nik albo prostownik...
Na wolnych obrotach pali się kontrolka ładowania na wyższych wszystko gra.
¦wiatła dobrze świecą działają kierunki, nawet mogę odłączyć akusia...
A na wolnych <frusty> lipa...
KTO POMO¯E???????? <oops>
-
ten sam problem mam co wyzej..... mi nie doładowuje akusia... i jak wcisne chamolec kierunek i swiatła to moto gasnie <dontgetit>
-
Nie ma co winić prostownika bo jeżeli byłby zepsuty to ładowania wcale by nie było. Winę w obu przypadkach ponosi regulator. Jeżeli macie mechaniczny to radze wymienić na elektronika (a na 100%nie macie), a jeżeli macie elektronika to hmmm... Radze wymienić na inny :) . Te regle sprzedawane teraz jako zamienniki są nawet niezłe. Jawa nawet bez AQ powinna trzymać wolne obr.
-
Nie ma co winić prostownika bo jeżeli byłby zepsuty to ładowania wcale by nie było. Winę w obu przypadkach ponosi regulator.
A jak ładowanie wariuje od 9V do 18 V to to też by była wina regulatora?
-
Tak, bo to regulator odpowiada za dostarczanie odpowiednio wielkiego prądu do wirnika. Gdy będzie ono nieodpowiednie to na stojanie wyzwolone będzie złe napięcie.
-
Kamieñ z serca...
Bo regulator elektronik kosztuje około 30zł a prostownik 110zł <scared>
Czyli regulator elektronik i powinno być ok.
Dzięki za radę Xargo <cheers>
-
Tak, bo to regulator odpowiada za dostarczanie odpowiednio wielkiego prądu do wirnika. Gdy będzie ono nieodpowiednie to na stojanie wyzwolone będzie złe napięcie.
Ja już nie mam sił <crybaby> 8 godzin gdybania i dłubania. NIC!
Zmieniłem regulator na regiel z Fiata. To samo. Napiecie czasem jest ok a czasem wariuje od 9 - 18 V.
Wymieniłem wirnik z alternatorem (altki i wirniki nie mają przebić ani zwarć ani etc). Do tego regulator nowy Jawowski. Jeszcze gorzej. Teraz ładowania jest 6 - 8V <mur> i silnik ma za mało prądu na jednym garze <mur>
Kable OK. Odpiąłem całą zbedną elektryke. Tylko obwód ładowania i stacyjka.
Ide do roboty. Jutro rano wezme młotek <mur> Trzeba było zostać przy prądnicy 6V. Przynajmniej zero problemów... <mur>
-
hej Filozof.
będzie dobrze ;]
-
Naczelny, nie poddawaj się <hammer>
Wspieram cię, <punk>
Wierzę w ciebie <punk>
-
Dziś.
Sprawdzam braki wczorajszego ładowania małego. Odpadł lut na łączeniu jednego uzwojenia do wtyku X w stojanie. Nie wiem z czego są te d ruciki że ich sie nie da lutować. Ale jakoś złączyłem...
No to start. Kilkanascie kopnięć. Sprzet nie chce zapalic. Iskra jest. Nawet nie zaskoczy. Po kilkunastu minutach nerwicy dochodze... linka gazu za lu¼na. Próbowałem odpalic na zamknietej przepustnicy <mur>
No to start...
£adowania znów nie ma <mur> No więc wychodzi ze musze zmienić prostownik (zakupiony niedawno. stan idealny używka za 50 pln). No więc reannimuje mój stary prostownik. Czyszcze z błota i rdzy. No i porównuje bateryjką przewodzenie prądu. No i ten nowy jakoś nie chce powodować swiecenia żarowki...
Wprawiam stary prostownik. Start. Silnik pali. Patrze na miernik. Napiecie skacze jak oszalałe 12-18 V <mur> <mur> <mur> <mur> <mur> <mur> <mur> <mur> <mur>
A stałem pod murem i naprawde chciałem bić głową po murze <mur>
Jak zwykle w wiekopomnych chwilach działa przypadek. Przypadek rządzi wszechswiatem. I przypadek naprawił mi ładowanie. Jakie było moje zdziwnienie <scared> gdy zerknąlem na miernik. Wariujące cyferki. Cyfry wariowały, mimo że miernik był odpięty od +. Biorę przedłużacz 25 Metrów. Stawiam miernik kilka metrów od motocykla. Sprawdzam ładowanie 13,8-14,2 Ufffff
Wnioski.
Mam nadzieje ze bedzie działać teraz.
Nie wiem czemu motocykl wytwarza silne promieniowanie ekektromagnetycznojonowoplazmowe tak że miernik wariuje.
Musze naprawic zapasowy nowy prostownik. Sie zastanawiam czy by sie nie nadał układ prostowniczy z alternatora PF 126p? Bo mam coś takiego w stercie złomu w garażu...
-
naczelny. zaloze sie ze masz fajki swiecy bez opornika, wtedy normalne ze Ci wariuje. Zaloz takie z opornikiem 5-10k i bedzie OK. (no chyba ze masz takie fajki.. to juz zostaje strasznie kiepski miernik)
pozdr
-
hej Filozof <cheers>
jak przeczytałem Twoje dzisiejsze zmagania to ufffff ;]
widać że liczy się wytrwałaść i dokładność
-
naczelny. zaloze sie ze masz fajki swiecy bez opornika, wtedy normalne ze Ci wariuje. Zaloz takie z opornikiem 5-10k i bedzie OK. (no chyba ze masz takie fajki.. to juz zostaje strasznie kiepski miernik)
Jedna fajka jest czarna. Druga jest brązowa i pisze na niej MAde in CCCP :> Przez 8 tys km te fajki działały idealnie na 6 V nie robiąc zakłóceñ.
W mierniku pada bateria... Jutro kupie nową... ;)