Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: kichau w Lipca 10, 2012, 09:28:33
-
Czesc Chlopaki!
Na weekend zabieram sie za szykowanie mojej 638 do zlotu w Czechach. Z silnika wydobywaja sie niepokojace odglosy, ktore po nacisnieciu sprzegla znikaja. Na razie obstawiam, ze popychacze ewentualnie sa skrzywione, ale moze ma ktos jeszcze jakies pomysly lub mial podobny problem? Motocykl stoi w Warszawie, wiec na razie nie mam mozliwosci zajrzec do silnika, ale zbieram juz sugestie dotyczace mozliwych przyczyn... ;)
Pozdrawiam!
-
Luz na tulei kosza ?
-
Albo poluzowany kosz.
U mnie było odwrotnie - po wciśnięciu sprzęgła zaczynało charkotać, okazało się że gostek poprzedni właściciel, źle złożył sprzęgło - podkładkę dystansową tą grubą dał nie tu gdzie trzeba i po wciśnięciu sprzęgła pierwsza tarcza wyskakiwała z kosza ;)
-
Dzieki, dzieki, sprawdze i te dwa punkty. Silnik ma przebieg 1200 km, wiec mysle, ze luzu na tulei raczej nie ma, ale kto wie, co ktos z tym robil, nie wykluczam niczego ;)
Jeszcze jakies pomysly?
-
Podobny dźwięk ?
http://www.youtube.com/watch?v=O6v2L3JDf8E
To jest odkręcony kosz.
-
U mnie zaczęła chroboczeć inaczej i nie jest to stałe chroboczenie, tylko raz chrupnie i cisza.
Nie wiem jak po dodaniu gazu, dzisiaj się dowiem... Odstawiłem ją przed wyjazdem i tylko pomęczyłem chwilę na jałowym, czasem chrupała coś dziwnie, nie dodawałem gazu, a żal że tego nie zrobiłem bo teraz muszę do niej jechać :D Zresztą czekała 10 dni :)
Tak mi to chrupie:
#Link do YouTube niepoprawny#
-
Wystarczy zdjąć lewą kapę i już będziesz miał odpowiedź. Tak jak koledzy piszą, albo luz na tulei albo luźny kosz ewentualnie łańcuszek sprzęgłowy.
-
Dzieki Chlopaki, na weekend bede sciagal dekiel, wiadomo, chcialem tylko pozbierac pare pomyslow i takowe sie tez pojawily, wiec szafa gra ;)
-
Mam to samo. I powiem ci Michał że po 15 tyś km się przyzwyczaiłem. Jak skrzynia jest jeszcze zimna to nawet tego nie słychać, ale po złapaniu temperatury rzęcholi dość ciekawie. Wycisnę sprzęgło cisza.
Luzu na sprzęgle nie mam nigdzie. Ani kosz,ani tulejka. łożyska skrzyni były wymieniane i dalej to jest. Ja obstawiam na tryby wolno kręcące się na wałkach. Nic innego tam się nie obraca na postoju.
-
Czesc Andrzej! Ja nie trace nadziei, ze znajde przyczyne pod lewym lub prawym deklem. Dam znac, jak odkryje te kolejna tajemnice... :)
-
U mnie pod dokręceniu nakrętki na zbieraku kosz ma duży luz. Mogę sobie nim gibać jak chcę...
Przy okazji wymieniłem tarcze sprzęgła, bo mi się spaliły nie wiem czemu, ale wiem że wróciłem z ATF'a na zwykłego hipcia.
-
A co do tematu dziwnych odgłosów, to Super pudłem rezonansowym w 638 jest lewy dekiel (alternatora).
Odpalcie silnik bez pokrywy i na pracującym silniku przykręcajcie pokrywę. Przy lekko dzwoniącym silniku wrażenia bezcenne. Swojego czasu zrobiłem nawet uszczelkę z gambitu ,aby od izolować pokrywę od karterów. Na nic me trudy :) . No może ciut ciszej, ale gra niewarta świeczki.
-
Rozpolowilem wczoraj ten nieszczesny silnik. Niby 1300 km przebiegu i nigdy nierozpolawiany (wszystko tez na to w kazdym razie wskazywalo), a tu nastepujace obserwacje:
1) Lozysko walka glownego obraca sie jakby mialo zabki a nie kulki (cos podobnego do grzechotek na mecze pilkarskie). Mysle, ze to ono wydawalo te dziwne odglosy.
2) Jeden wodzik kuty, drugi blaszany (moim zdaniem silnik i tak nie byl nigdy rozpolawiany, zero znakow ingerencji, kartery lakierowane fabrycznie)
3) Uchwyt prowadnicy wodzikow (ten na automacie) ma od gory (w gornym otworze silnika lezacego na lewym karterze) mocne wyszczerbienia w okolicach otworu.
4) Lozysko sworznia tloka to igielki, a nie koszyczek (cylindry nominal)
Co o tym myslicie? Moze byc tak, ze w pierwszych wersjach TS-ek montowali jeszcze czesc podzespolow z zeliwniaka? Co moze byc przyczyna tych odglosow, na co zwrocic jeszcze uwage? Jakie sa roznice miedzy skrzyniami os 634, a 638. Mala zebatka na walku glownym ma w tej TS-ce 12 zebow.
-
1) Lozysko walka glownego obraca sie jakby mialo zabki a nie kulki (cos podobnego do grzechotek na mecze pilkarskie). Mysle, ze to ono wydawalo te dziwne odglosy.
Bubel fabryczny?
Kiedyś kupiłem nowy zabierak tylnego koła z podobnymi "efektami" - diagnoza: radzieckie łożysko :o
2) Jeden wodzik kuty, drugi blaszany (moim zdaniem silnik i tak nie byl nigdy rozpolawiany, zero znakow ingerencji, kartery lakierowane fabrycznie)
W pewnej partii silników tak dawali. Nie tylko projektanci Jawy wiedzą dlaczego ;)
Kiedyś już pisałem, że mój znajomy Czech mechanik od moto uważa że lepsze są wodziki blaszane bo są "elastyczne" i nie pękają. Jestem tego samego zdania.
Mala zebatka na walku glownym ma w tej TS-ce 12 zebow.
Nie chodzi Ci przypadkiem o wałek pośredni?
Co o tym myslicie? Moze byc tak, ze w pierwszych wersjach TS-ek montowali jeszcze czesc podzespolow z zeliwniaka?
Tak. Te które pasują.
-
Siema Wiesiu, dzieki, od razu konkretna odpowiedz. Postanowilem wymienic lozysko walka glownego, automat i wodziki. Zebatki sa jak nowe, mysle, ze sa OK.
Jezeli chodzi o ilosc zebow na walku glownym, to zdecydowanie mam na mysli kolo zebate na tym wlasnie walku, a nie na walku posrednim. Wydaje mi sie, ze czytalem kiedys, ze roznice miedzy 634 a 638 dotycza wlasnie ilosci zebow na tym walku. Ja mam zarowno w 634 jak i w 638 12 zebow na kole stalym walka glownego! Jak to w koncu jest?
-
Ok. Koło zębate na wałku głównym ma 12 zębów we wszystkich trzystapięćdziesiątkach. W 472.5,6 i od 632 do 640. Są to po prostu te same wałki.
Różnice są tylko w wałkach pośrednich i współpracujących z nimi wałkach zdawczych.
Żeliwniaki, 638-5 i raczej 638-0 mają wałki pośrednie "12" i wałki zdawcze o nieco większej średnicy koła zębatego niż 638-1, 639, 640 które to mają wałki pośrednie "13"i wałek zdawczy o mniejszej średnicy kz. Ilośc zębów w obu wałkach zdawczych jest taka sama 19.
Warto przypomniejć, że wałki pośrednie w żeliwniakach są "ułożyskowane" na tulejkach. W 638 do 640 na łożyskach igiełkowych. Czyli nie są zamienne.
Myślę, że warto wymienić każde podejrzane łożysko przy rozpoławianiu silnika.
Jak zresztą każdy element co do którego mamy jakiekolwiek wątpliwości.
Pzdr
-
Super, dzieki za wyczerpujaca odpowiedz! W takim razie wymienie i lozysko walka zdawczego, jest drogie, ale mam jeszcze jedno nowe w skrzynce (jezeli jest takie samo jak w 634).
Elkinio dal mi sugestie, ze skrzynia biegow mogla ulec uszkodzeniu przez zbyt duzy naciag lancucha i moze sie to zgadzac, bo zebatka zdawcza ma zeby ostre jak igly, a motocykl tylko 1300 km przebiegu. Na lancuchu moglem grac serenady, tak byl naciagniety, wiec byc moze bylo wlasnie tak jak mowil Krzychu.
Zloze, odpale, zobacze! Dzieki za cenne rady!
-
Łozyska wałka zdawczego w 634 i 638,9 są takie same.
Obejrzyj sprzęgło czy "nie ma bicia" może to ono uszkodziło łożysko?
Chociaż raczej stawiałbym na wadę materiałową bo zdarzyło mi się "przenaciągnąć"( i to dwukrotnie z własnej winy) łańcuch tak, że prawie się urwał a dzięki Bogu nie uszkodziło mi to żadnego łożyska.
Niewykluczone jest też to o czym wspomniał Elkinio bo przecież każda Jawa jest inna 8)