Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: szkodnik w Lipca 08, 2012, 10:44:51
-
Witam. Z góry przepraszam jeśli był podobny temat, jeden nawet znalazłem ale dotyczył on zabezpieczenia styków w nowej instalacji. Chciałbym zapytać czy znacie jakieś dobre preparaty do czyszczenia zaśniedziałych styków? W mojej instalacji nie ma zbyt wiele radosnej twórczości i myślę, że po przeczyszczeniu wszelkich wsuwek i styków będzie się nadawać do dalszej eksploatacji. Pytanie jaki preparat będzie do tego dobry? Myślałem nad użyciem smaru miedziowego ale nie wiem czy to pomoże na zaśniedziałe wsuwki.
-
ja za instalacje wziąłem się rok temu wymieniłem wszystkie wsuwki na nowe.Jeśli nie chcesz się w to bawić to kup preparat 8 w jednym(oderdzewiacz),szmatka i lecisz
-
W Castoramie możesz kupić "elektrosol", jest dobry do czyszczenia i konserwacji styków.
-
ja za instalacje wziąłem się rok temu wymieniłem wszystkie wsuwki na nowe.Jeśli nie chcesz się w to bawić to kup preparat 8 w jednym(oderdzewiacz),szmatka i lecisz
Nie chcę wymieniać wsuwek bo nowych już tak nie zacisnę na kablach jak są zaciśnięte oryginalne. Później mi zaśniedzieją na połączeniu wsuwka-kabel a tam już nie wyczyszczę tak łatwo.
-
Mając zaciskarkę nawet taka najtańsza i troche wprawy w rękach zaciśniesz bez problemu.
-
Jeśli mogę coś doradzić to zastosowałbym zwykły odrdzewiacz ,,kamień i rdza,,. Jest to preparat na bazie kwasu fosforowego V, który rozpuszcza tlenki ale nie ruszy metalu. Robota jest prosta: konektorek zanurzamy na około 10s do tego preparatu i bardzo ważne - musimy go wypłukać w czystej wodzie gdyż nie usunięty kwas z powierzchni styku z czasem zrobi swoje - styki zaśniedzieją, później suszymy i zabezpieczamy wazeliną bezkwasową lub miedzianym smarem. Konektorków jest sporo i co z tym związana robota ale tę czynność raczej rzadko się wykonuje, trzeba też pamiętać, że to jest ,,układ nerwowy,, naszej maszyny i bez niej nie pojedziemy. K
-
ISOL w sprayu takie ustrojstwo psikasz zaciskasz i jest gut ja polecam bo kiedyś mi często w mojej skodziance żarówki śniedziały a po tym mam spokoj
-
Smar miedziowy służy zupełnie innym celom!
Oczyszczenie samych końcówek łączeniowych konektorów jest banalnie proste. Koledzy podali sposoby. Tylko ten "kamień i rdza" jest nieodpowiedni. Możesz użyć jakiś "kontakt spray" lub nawet zwykłą "WD". Konektory trzeba podociskać, czy tak zgnieść aby wchodziły ciężko.
Niestety czasami te metody nie pomagają gdy korozja weszła do połączenia linki miedzianej z samym konektorkiem.
Wtedy zostaje sposób Tigrasa.
-
Ja bym proponował zamienić wszystkie złącza które są na wierzchu na złącza hermetyczne. Będzie trochę zabawy i wydatku (nie tak dużo jakby się spodziewać), czasem trzeba będzie zastosować podwójne przewody i złącze ale zysk jest duży - odporność na wilgoć. W harley'u jedyne złącze jakie było na wierzchu to oczko masy na rozruszniku, wszystko inne w złączach hermetycznych a przewodów od groma. Jak to rozebrałem to nigdzie śladów korozji nie było. No może niesforna tablica przekaźników ale to duże 'bydle" ;)
-
SofCHJanek Nie wiem o jakich złączach hermetycznych piszesz. Te stosowane w samochodówce chronią przed dostawaniem się wody w formie ciekłej i to tylko bezpośrednio na połączenie. Pisanie o parze wodnej skraplającej się w różnych "ciekawych" miejscach i sposobach zapobiegania temu zjawisku jest dużo trudniejsze. Dochodzi efekt włoskowatości linek przewodów. Prawie niemożliwy do opanowania.
Jednak robienie takich połączeń w Jawie mija się z celem, a o kosztach lepiej nie wspominać. Lepiej kupić za te pieniądze porządną zaciskaczkę i wymienić tylko konektory. Wg. mnie najważniejszy jest styk drucików linki z samym konektorkiem. Dobre zaciskaczki doprowadzają nawet do zgrzania zewnętrznych drucików z konektorkiem. Chodzi o to aby po zaciśnięciu cała objętość połączenia była "jednym kawałkiem" bez powietrza pomiędzy drucikami.
Jednak najważniejsza jest była i będzie masa. A w zasadzie jej brak w Jawie/CZ.
-
http://img07.allegroimg.pl/photos/oryginal/24/37/19/59/2437195911 Koszta nie są duże bo ile Jawa ma tych połączeń? Harley miał tego trochę, jednak instalacja była bardzo świeża wewnątrz.
Motocykl wcale nie młody.
-
A ja zawsze zaciskam tylko tą część, która jest osadzona na izolacji kabla, a rdzeń kabla przylutowuję do konektora.
-
SofCHJanek. Ok. O podobnych myślałem. Są OK tylko dotyczą cieńszych przewodów. Dochodzi sprawa specyficznej zaciskarki .... i znów wracamy do punktu wyjścia.
muczos Po raz kolejny dążymy do dyskusji o wyższości świąt.... ???
Ja nie poważam lutowania konektorów i unikanie lutowania gdzie tylko jest to możliwe. Sam zaczynałem od lutowania, ale doświadczenie mnie "wyprostowało".
-
Właściwie nie wiem czy tam jest potrzebna inna zaciskarka..? Mam zamiar zrobić instalacje w swojej ES opartą na takich złączach. Co do przewodów to złącza są na przekrój 1,5 - więc tylko przewód główny trzeba będzie rozdzielić. Jednak ja i tak będę przepuszczał trzy dodatnie: główny + 2x światła. "Gumka" która uszczelnia jest bardzo elastyczna. Wszystko wyjdzie jak zwykle w praktyce, jednak przekonało mnie do tego hamerykańskie moto.
-
Czy jakąś najtańszą zaciskarką będę w stanie zacisnąć konektor tak, żeby między przewód a konektor nie dostawało się powietrze? Wątpię. A na drogą zaciskarkę mnie nie stać. Jak będzie zaciśnięte byle jak to podejrzewam, że za jakiś czas będzie tak samo albo jeszcze gorzej. Smar miedziowy to faktycznie zły pomysł, wiem, że to jest do zapobiegania zapiekaniu się rożnych rzeczy ale ta miedź mnie trochę zmyliła :) Będę próbował z WD 40 i dociskaniem tego wszystkiego kombinerkami, pomoże albo nie ale zaszkodzić nie powinno.
A co do tych uszczelnianych złączek to nie było by to głupie, mam z tym styczność w samochodach i rzadko coś się z tym dzieje.
-
Knipex ma fajne zaciskarki, tylko niektóre typy jakoś trudno kupić w Polsce, oczywiście cena tam jest pokaźna. Z tym że produkt bardzo dobry. A tak to styknie taka za ok. 70zł, uwaga musi być podwójna! Z ramieniem pojedynczym na pewno się zaciskarka zegnie jak łyżka.
Tylko nie wszystkie konektory zaciśniesz, musza być zaokrąglane i koniecznie z blachy 0,8mm.
-
Fakt, dobra zaciskarka kosztuje. Sam kupiłem syfka Topex i dalej muszę dociskać w imadle... Z resztą jest to dobry sposób na porządne zaciśnięcie tanią zaciskarką byle ukształtowanie szczęk było poprawne i "wąsy" konektora zawijały się prawidłowo.
szkodnik. Nie dawaj WD podczas zaciskania! No chyba że cię źle zrozumiałem??? A kombinerki to stanowczo za mały docisk! Lepiej kupić prościutką zaciskarkę "nożyczkową" i dociskać małym imadełkiem lub innym ściskiem śrubowym.
-
Chciałem to na razie popryskać WD co by trochę przeczyścić i docisnąć kombinerkami konektory żeby ciaśniej wchodziły jeden w drugi. Jeśli już wymieniać konektory to chciałem to zrobić na motocyklu i tutaj znowu pojawia się problem z dociśnięciem tego imadłem.
-
SofCHJanek. Ok. O podobnych myślałem. Są OK tylko dotyczą cieńszych przewodów. Dochodzi sprawa specyficznej zaciskarki .... i znów wracamy do punktu wyjścia.
muczos Po raz kolejny dążymy do dyskusji o wyższości świąt.... ???
Ja nie poważam lutowania konektorów i unikanie lutowania gdzie tylko jest to możliwe. Sam zaczynałem od lutowania, ale doświadczenie mnie "wyprostowało".
A czym grozi lutowanie kabli?
-
Z wymianą konektorów w motocyklu jest jeszcze większy problem niż z zaciskaniem imadłem. Jak pisałem, można użyć bardziej poręcznego ale mocnego ścisku. Problemem są skorodowane cieniutkie druty linki przewodu. Ze względu na zjawisko włoskowatości linka "podciąga" ciecze (najczęsciej wodę) wzdłuż długości linki pod jej izolacją! Po odcięciu konektora i sunięciu prawidłowego odcinka izolacji ukazuje się z reguły bardzo nieciekawy widok. Druty linki są biało-zielono-niebieskie - czyli skorodowane. Pasowałoby odciąć spory kawałek przewodu ( z reguły kilkanaście cm) aby "złapać się" za czystą miedź. Tak skorodowany przewód lepiej wymienić w całości a nie sztukować. Jak takich przewodów jest więcej, lepiej zrobić instalację na nowo...
-
SofCHJanek. Ok. O podobnych myślałem. Są OK tylko dotyczą cieńszych przewodów. Dochodzi sprawa specyficznej zaciskarki .... i znów wracamy do punktu wyjścia.
muczos Po raz kolejny dążymy do dyskusji o wyższości świąt.... ???
Ja nie poważam lutowania konektorów i unikanie lutowania gdzie tylko jest to możliwe. Sam zaczynałem od lutowania, ale doświadczenie mnie "wyprostowało".
A czym grozi lutowanie kabli?
Nie chcę się powtarzać. Był nawet temat z pytaniem "czy lutować...?" Poszukaj na forum. Proszę.
-
Kupiłem ostatnio praskę do konektorów za 40zł. Nie nadaje się do niczego po za j*****m o ścianę. Wyłamuje blaszki w konektorach zamiast zawijać. Powróciłem do lutowania.
-
A ja mam kilka lat taką za 20zł. Złamała się przy trzecim konektorze... Jednak po podszlifowaniu aby nie wyskakiwała z imadła używam ją do dziś. Pomijając złamanie jest lepsza od zaciskarki za 100zł bo lepiej zawija "wąsy" i daje (z pomocą imadła oczywiście!) lepsze połączenia. Kwestia "szczęścia", choć lepiej oddaje tą sytuację angielskie słowo luck lub polskie fart.
Ja pomimo porażek z zaciskarkami do lutowania konektorów nie powrócę.
-
http://img1.burak.pl/img/e/7/8/2/zaciskarka-konektorow-sciagacz-izolacji.jpg ja mam taką, średnio 1/10 konektorów mi jeszcze nie wyjdzie tak jak chce ;d za mało wprawy.
-
Lepiej coś takiego http://www.biall.com.pl/item,YYT11_Zaciskarka_konektorow_nieizol_0_5-6mm2_RoHS_YYM,301030.html , kiedyś była tańsza. Kurka ale ceny wzrosły...
-
Ta zaciskarka do niczego się nie nadaje! A na 100% nie nadaje się do konektorów samochodowych. Odrzuć to daleko od siebie bo narazisz się na chorobę psychiczną.. :D
Lopez. Może stosujesz nieodpowiednie konektory??? Trzeba dopasować rodzaj konektora do przekroju żyły kabla. Z reguły są 1-1.5 mm2 i 2.5 mm2, ale tańsze konektory nie mają opisów. Zbyt długie wąsy prowadzą do złego zaciśnięcia nawet super-hiper zaciskaczkami/praskami.
A może wystarczy lekki tuning powierzchni szczęk stykających się bezpośrednio z konektorkiem wykonany za pomocą pilnika diamentowego?
-
Ta co ja podałem czy o którą Ci chodzi?
-
Ta ze zdjęcia Tigrasa.
Zacisakarka z Biall'a wygląda identycznie jak moja nieudana Topex'a, choć nie sam wygląd świadczy o poprawności działania.
Moja ma źle dobrane wymiary szczęk w stosunku do układu dźwigniowego. Po prostu nie dociska do końca i dodatkowo (bonus!) spłaszczcza konektor po stronie przeciwnej do wąsów.
Najgorsze jest, że nie można sprawdzić przed zakupem. :cry
-
Ta YYM z biall'a dobrze zaciska ale nie wszystkie konektory.
Po za tym jest w porządku, mechanizm dźwigniowy dobrze pracuje chociaż przy większych konektorach trzeba siły.
-
Mam taką z linku, który podał SofCHJanek. Działa świetnie. Trzy rozmiary szczęk, regulowana siła zacisku. Póki co wszystkie konektory (zwykłe, nieizolowane 6.4mm) zacisnąłem bez problemu. Tylko faktycznie podrożały.
-
No ja wiem że to kupa jest, ale na tyle co ja jej używam to w 100% mi wystarcza. Raz na ruski rok 2-3 konektory zacisnę i tyle. Zresztą kupiłem ją już dawno dawno temu, przynajmniej się zwróciła.