Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: hase w Lipca 02, 2012, 17:07:04
-
Witam.
Od piątku po przejażdżce po bruku moja Czesia gubi napięcie. Przejrzałem wszystkie styki, wyczyściłem klemy w aku i nadal raz jest ok a za moment motorek gaśnie i gasną kontrolki. Motorek ma kiepską instalację bo 6 V. Zastanawiam się czy przyczyną takiego zachowania się Czesi może być wyrobiona stacyjka.
Z góry wielkie dzięki za sugestywne uwagi i podpowiedzi. :) .
-
6V dobrze zrobiona wcale nie jest taka zła. Sprawdź kable przy stacyjce. Wszystkie połączenia posmaruj smarem miedziowym i będziesz miał spokój na długi czas.
-
Sprawdziłem połączenia przewodów przy stacyjce poodkręcałem je przesmarowałem skręciłem motorek chodził w garażu na światłach z włączonymi kierunkowskazami było ok. Ale po wyjechaniu z garażu dojechałem tylko do bramy, około 40 metrów i stop wszędzie ciemno. Złażę z motoru i pyk znowu jasno. Gdy kontrolki gasną to klakson oraz sygnalizacja światłem drogowym także nie działa chociaż są one niezależne od stacyjki :( . Gdzieś robi się zwarcie tylko gdzie ??? .
-
To instalacja 6V nie masz tam za dużo kabli do przejrzenia, my Ci nie powiemy gdzie masz zware :) Ale skoro włącza się jak zsiadasz z moto to sprawdź, czy siedzenie nie dotyka Ci czasem +klemy i nie robi zwary.
-
Panowie nie piszcie o zwarciu przy każdej możliwej awarii instalacji bo przy zwarciu to by się kable topiły bądź bezpiecznik zadziałał. A tu mamy po prostu brak dobrego kontaktu.
Jeśli nawet "klakson" cichnie to zdejmij bak i szukaj uszkodzonego przewodu/złącza bo może ktoś coś dołożył do instalacji, przecież zostaje ci tylko przewód z akumulatora do stacyjki do sprawdzenia. Możesz obejrzeć oprawkę bezpiecznika tam także potrafi się zrobić zielono i przewody się przegrzewają na styku. To jest 6V i prądy tu płyną większe niż w 12V stad każdy kiepski styk się w końcu grzeje.
-
Zobacz jeszcze czy kluczyk dobrze siedzi w stacyjce, Blenders mówił o tym na zlocie, choć wtedy światło powinno być.
-
Zobacz jeszcze czy kluczyk dobrze siedzi w stacyjce, Blenders mówił o tym na zlocie, choć wtedy światło powinno być.
W cz 350 jeśli instalacja zrobiona jest wg schematu to klakson powinien się odezwać mimo uszkodzonej nie sprawnej stacyjki, więc kręcenie gibanie kluczykiem nic nie zmieni. Z opisu wynika że zanika napięcie na wszystkich odbiornikach, więc albo uszkodzony jest przewód od plusa akumulatora do stacyjki bądź upaliła/odkręciła się masa (minus akumulatora). Jeśli prąd powraca to zapewne gdzieś się styk poluzował, szukaj blisko akumulatora zarówno na przewodzie plusowym jak i minusowym, tu magii nie ma. Dobrym sposobem jest po prostu włożenie kluczyka, wyłączenie zapłonu przełącznikiem po prawej na kierownicy (szkoda prądu), potem kanapa w górę i grzebiemy ręką w kablach , obserwujemy kontrolki każde ich mignięcie (zanik napięcie) daje nam wskazówki co do lokalizacji.
-
Wielkie dzięki za porady.
Nareszcie po wielkich bojach znalazłem przyczynę braku napięcia, winę za taki stan rzeczy ponosi akumulator. Po wymianie akumulatora wszystko jest ok. Ale nie ma tego złego......bynajmniej cała instalacja jest przejrzana styki posmarowane smarem miedziowym itd :D .