Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Eksploatacja => Wątek zaczęty przez: Strażak w Lipca 02, 2012, 15:41:55
-
Witam Panowie
Sprawa życia i śmierci. Muszę zrobić szlif cylindrów na wczoraj.
Ruszczyk nie ma na razie tłoków na rozmiar który mnie interesuje, będzie miał w sierpniu, a w sierpniu to już po ptokach.
Na allegro For Motor wystawia tłoki niby Czeskie, nie Czechosłowackie nie mylić i czy miał ktoś kiedyś z tym do czynienia ? Ewentualnie czy kupował ktoś u Ryszczyka tłoki i może potwierdzić, że to te same ?
Jeżeli tak, to zaraz kupuję ;)
Pozdrawiam i liczę no pozytywną opinię ;)
-
Tak. Bierz od Łukasza 4motor tłoki - sa identyczne jak Ruszczykowe.
-
O dobrze to czytać ;)
-
Z tego co widze po sygnaturach w tej aukcji, sa to czeskie oryginaly dobrej jakosci. Takie mam teraz u siebie (tylko wersja do zeliwniaka oczywiscie) i nie ma porownania z innymi bublami. Mimo, ze byly bardzo ciasno spasowane, jezdze sobie bez problemu przy 3.000 obr/min i nic nie puchnie, mozna smigac bez stresu:
http://allegro.pl/jawa-350-ts-org-czeskie-tloki-kpl-tlok-1-szlif-i2414534939.html
-
Zakupiłem je, jak przyjadą to się zobaczy ;)
Zakład się specjalizuje w szlifach od ponad 20 lat to chyba nie schrzanią roboty ;) na wszelki wypadek chyba im wydrukuję kartkę jaki ma być luz tłok cylinder, i luz na zamkach, bo jeszcze mi zrobią luzy jak w MZ ;)
-
u mnie facet od szlifów wiedział że w małej jawce ma być 0,05 a ja nawet nie doczytałem, do szlifu najlepiej dać z tłokami żeby mogli spasować, ale koniecznie im wszystko wydrukuj i zanieś
-
No to się rozumie, że szlif pod tłoki, a nie pod oko ;)
tylko lepiej im napisać na ile mają zrobić, żebym się potem nie rozczarował.
A jaki ma być luz tłok cylinder ? 0,13 ?
-
Może ktoś podać wszystkie wymiary potrzebne do Naszych maszyn potrzebne mechanikowi robiącemu szlif,a nie znającemu tych parametrów ?
-
A jakie tu trzeba wymiary?? Luz na 0.05 mm będzie jak najbardziej ok.
-
To jak to w końcu z tym luzem jest ?
Bo według serwisówki luz między garkiem, a tłokiem wynosi 0,13
-
0.13 to dużo za dużo. Co to za serwisówka??
-
Lopez, te 0,13 jest jak najbardziej OK. Widziałeś, a raczej słyszałeś silnik w CZ Izki? Tam jest właśnie taki luz. I zapierdziela aż miło.
-
Widziałem, stałem obok, ale silnika nie słyszałem.
Dziwne. Zazwyczaj pasuje się na około 5 setek. Czyżby było to uzależnione od żeliwnych baniaków??
-
Wg manuala ustawia sie ok. 0,04 mm (strona 9):
www.jawamotorcycles.co.uk/350%20manual.pdf
W moim zeliwniaku mialem teraz tak zrobiony szlif, ze tlok trzeba bylo delikatnie popychac palcem, zeby zjechal w dol w tulei, czyli troche za ciasno. Normalnie powinien zjechac powoli sam, przepuszczajac powolutku powietrze wzdluz scianki. Ale tak jak pisalem wczesniej, dzieki temu, ze zalozylem dobre czeskie tloki, nic sie nie dzieje, mozna od razu smialo smigac. Dzis stuknelo mi 200 km od zlozenia silnika i ani razu nie spuchl mi tlok w cylindrze, poprostu nie rozkrecam go na razie powyzej 3000 obrotow (lub rozkrcam tylko na chwile), ale moge jechac na czworce nawet 20 km (a moze i dalej, ale bylo czerwone swiatlo :) ) bez przerwy i nic sie nie dzieje.
-
Z tego co słyszałem, silnik Izy chodzi miodzio, niestety sam nie mogłem tego usłyszeć, ale słyszałem od naocznych świadków ;) oraz
seriwsówka tak zaleca, więc chyba tak im dam, a może pokusić się o ciut ciaśniej ?
-
Tak się zastanawiam czy ktoś jak wchodzi na forum i chce poszukać tłoków do jawy znajdzie ten temat po tytule...
Zaraz będzie, że się czepiam ale w końcu jesteś global modem i trochę powinieneś myśleć przy zakładaniu tematu...
Sorry za offtopa
-
Z tego co słyszałem, silnik Izy chodzi miodzio, niestety sam nie mogłem tego usłyszeć, ale słyszałem od naocznych świadków ;) oraz
seriwsówka tak zaleca, więc chyba tak im dam, a może pokusić się o ciut ciaśniej ?
Nie jestem wielkim specem, ale 0,13 to miom zdaniem zdecydowanie za duzo, Na gorze podalem Ci linka do serwisowki, ktora mowi co innego... Ja bym im podal 0,05 mm, tak normalnie wszyscy robia.
-
Tak się zastanawiam czy ktoś jak wchodzi na forum i chce poszukać tłoków do jawy znajdzie ten temat po tytule...
Zaraz będzie, że się czepiam ale w końcu jesteś global modem i trochę powinieneś myśleć przy zakładaniu tematu...
Sorry za offtopa
A jak byś zauważył, to temat dopiero teraz się rozwinął, a wcześniej to było zwykłe zapytanie, i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zmienić temat i zamieścić go w odpowiednim dziale forum.
-
luz na zamkach, bo jeszcze mi zrobią luzy jak w MZ
Przecież zakład szlifuje cylinder. Luz na zamkach ustalasz sobie sam. Zwróć uwagę na luz pierścienia w rowku tłoka. Górny pierścień powinien mieć 0.1mm luzu a pozostałe dwa po 0.05mm. Uzyskasz to poprzez szlifowanie pierwszego pierscienia. Emzeciarze mi tak doradzili. Osobiście uważam, ze lepiej dać większy luz. U siebie mam 0.06 w piecu 638. Może będzie troche głośniej, ale pewność, że nic sie nie zatrze.
ale moge jechac na czworce nawet 20 km (a moze i dalej, ale bylo czerwone swiatlo ) bez przerwy i nic sie nie dzieje.
Nie rozumiem tego zdania. Możesz jechać na czwartym biegu 20km/h ale tego nie zrobiłes bo czerwone światło oznaczało brak ładowania? Czy jedziesz na przejaźdzkę 20km ale przerwałeś podróż z powodu czerwonego swiatła na sygnalizatorze? Słowo dalej, to sugeruje. :)
Jeśłi to pierwsze, to posadzisz korbowody. To jest 2T. Musi się kręcić. Dlaczego nie rozkręcasz go więcej niż 3tys? Potem złapię Cię zdziwienie, że tłok jednak spuchł bo nie osiagnął wcześniej większej temperatury i się nie uformował oraz, że byle jaki motorower jest szybszy niż Twoja jawa...
-
Luz na zamkach ustalasz sobie sam. Zwróć uwagę na luz pierścienia w rowku tłoka. Górny pierścień powinien mieć 0.1mm luzu a pozostałe dwa po 0.05mm. Uzyskasz to poprzez szlifowanie pierwszego pierscienia. Emzeciarze mi tak doradzili.
W niektórych zakładasz od razu ustalają luz na zamku, zakładają pierścienie na tłok i wkładają to do garka, co by się nie połamało przypadkiem.
-
Tego nie wiedziałem, ale upewnij się, że dobrali ten luz prawidłowo.Zeszlifuj tez górny pierścień :)
Nie zapomnij tez o fazowaniu okien. Jeśli zrobi Ci to zakład, i tak będzie tzreba to poprawić jakims zwykłym pilnikiem. Jeśli nie robią fazek, tylko diamentowy pilniczek zda egzamin.
-
Wiem wiem, doopy by dali jak by fazek nie porobili, gotowe pierścienie zetrzeć albo je połamać przy okazji.
Szkoda, że nie mam średnicówki ale po odbiór pojadę chociaż ze szczelinomierzem co by ten pierścień obadać.
-
ale moge jechac na czworce nawet 20 km (a moze i dalej, ale bylo czerwone swiatlo ) bez przerwy i nic sie nie dzieje.
Nie rozumiem tego zdania. Możesz jechać na czwartym biegu 20km/h ale tego nie zrobiłes bo czerwone światło oznaczało brak ładowania? Czy jedziesz na przejaźdzkę 20km ale przerwałeś podróż z powodu czerwonego swiatła na sygnalizatorze? Słowo dalej, to sugeruje. :)
Jeśłi to pierwsze, to posadzisz korbowody. To jest 2T. Musi się kręcić. Dlaczego nie rozkręcasz go więcej niż 3tys? Potem złapię Cię zdziwienie, że tłok jednak spuchł bo nie osiagnął wcześniej większej temperatury i się nie uformował oraz, że byle jaki motorower jest szybszy niż Twoja jawa...
Krycha, co Ci mam tlumaczyc, 20 km, to nie 20 km/h, a czerwone swiatlo, to nie kontrolka ladowania...
W kilku postach czytalem (nie moge teraz na szybkiego znalezc), ze niektorym Forumowiczom po szlifie puchly polskie tloki i blokowaly sie w cylindrze. Jeden pisal, ze nie moze wrzucic nawet trojki. U mnie na czeskich tlokach za ciasno spasowanych takich cyrkow nie ma.
Dlaczego nie rozkrecam powyzej 3000 obr./min.? Bede rozkrecal, ale na razie zrobilem dopiero 200 km, za kilka dni bede stopniowo, wraz z wzrostem przebiegu, zwiekszal obroty. Rozszerzalnosc cieplna materialu nie zalezy, wbrew temu co sugerujesz, od zalapania raz lub kilka razy wyzszej temperatury. To jest wartosc stala, zalezna od skladu chemicznego stopu i na tym polega roznica miedzy tlokiem czeskim a n.p. almotowskim.
-
nie chce nic gadac glupiego ale owszem polskie tloki puchna i blokuja sie a jesli sie nie zablokuja to motor zgasnie po jakims czasie i jak sie ostudzi dopiero jest gotowy do jazdy udokumentowalem to i sprawdzilem to samo sie dzieje w wsk sa tloki za 10 zl i za 30zl za 10 kupilem raz i wiadomo co sie stalo wybijalem go mlotkiem i drewionkiem bo spuchl na wieki wiekow Amen;)
-
0.13 między garnkiem a cylindrem? Skoro tuleja ma 10 a tłok 8 to różnica ma 2, ale luz między tłokiem a cylindrem 1 tak? Więc te 0.13 to tak na prawdę 0.065 czyli chyba ok. Większość tulejek jak ma luz ok. 0.1 to już czuć ten luz, jak bym miał pewne tłoki albo pewną rękę to zrobiłbym ciaśniej.
-
do żeliwniaka luz powinien być ciut większy więc te 0,1 powinno być w sam raz - ja na twoim miejscu nie ryzykowałbym 0,06 a już tym bardziej 0,04 - w małej jawce czeski tłok siedzi bardzo ścisło przy luzie 0,05 - 0,06, co do rozszerzalności to kihau ma rację, a dawanie gazu podczas docierania to na 3 biegu i poto żeby się pierścienie ułożyły
-
Tu jeszcze sprawdz:
http://myweb.tiscali.co.uk/sadiez/Files/2%20634%20Engine.pdf (http://myweb.tiscali.co.uk/sadiez/Files/2%20634%20Engine.pdf)
http://myweb.tiscali.co.uk/sadiez/
0,05 mm podaje ten oryginalny manual!
-
No i doszły do mnie tłoczki z 4MOTOR, jestem zadowolony, Czeski wyrobek, pierścionki jak się patrzy z napisem KO, sworznie jak i tłoki grupa B. Wszystko eleganckie, jutro jadę na Szczecin, dzisiaj też byłem, tylko paczka przyszła jak już wracałem ;/
(https://lh6.googleusercontent.com/-raOjF5holWs/T_WSuUybJwI/AAAAAAAABrY/y-ncfZdX4TY/s800/100_3149.JPG)
(https://lh4.googleusercontent.com/-lPPDMYJXUKY/T_WSuqOEwCI/AAAAAAAABrY/5Nh-DeT_EJU/s800/100_3150.JPG)
Poczytałem serwisówki no i wynika, że luz montażowy dla 638 to 0,04 do 0,05, a dla Żeliwniaka to 0,13
-
Zmierz jeszcze moze srednice tloka, gdzies w polowie. Te nowsze manuale podaja 0,05 mm luzu, a nie 0,13 mm i zaznaczaja, ze tlok ma ksztalt owalny:
Tu jeszcze sprawdz:
http://myweb.tiscali.co.uk/sadiez/Files/2%20634%20Engine.pdf (http://myweb.tiscali.co.uk/sadiez/Files/2%20634%20Engine.pdf)
http://myweb.tiscali.co.uk/sadiez/ (http://myweb.tiscali.co.uk/sadiez/)
0,05 mm podaje ten oryginalny manual!
Faktycznie stare manuale do CZ na breiridzie podaja 0,13 mm, ale zauwaz, ze przy tym samym wymiarze cylindra (n.p. nominal 58,00 mm w obu manualach), tylko srednice tloka sie roznia (nowy manual 57,95 mm, stary 58,87 mm). W starym manualu nie jest tez zaznaczone, ze tloki sa owalne, moze to jest przyczyna tych roznych wytycznych ???
-
Może fucktycznie, w nowym manualu jest już poprawka wzięta i jest wymiar podawany w najciaśniejszym miejscu ? Kto ich tam wie.
-
Ja Ci moge tylko tyle powiedziec, ze mialem ciasniej spasowane niz 0,05 mm i musialem dosc mocno dusic na tlok, zeby go przepchnac przez tuleje, a motocykl chodzi cichutko, tloka w cylindrach nie blokuje i nie blokowalo nawet podczas pierwszych prob na ulicy. Przy 0,05 mm tlok sam zjedzie w tulei w dol przy pionowo postawionym cylindrze. Ja nie robilbym 0,13 mm, ale Twoja decyzja!
Poza tym zauwaz, ze oba manuale podaja identyczne wymiary cylindra po drugim szlifie w przedziale 58,50 - 58,52 (klasy A do C), wiec mozesz zmierzyc tlok i sprawdzic, jaki luz ustawilby sie przy tym wymiarze cylindra.
Tu jeszcze link do starego manuala:
http://www.breinride.home.pl/moto/wws/index/katalogi/CZ_inst_mont_biala/view.html?id=13
-
Później zmierzę tłoki ( zaraz mecz Polska - Brazylia ) , zobaczymy co wyjdzie.
Też tak myślę, że skoro nowsze instrukcje podają 0,05 i ludzie jeżdżą na 0,05 to tak i trzeba zrobić ;)
EDIT:
No to zawiozłem dzisiaj garki z tłokami do Szczecina, chwilę z Panem pogadałem, nie spodziewałem się, że to taki zakład, myślałem, że to pipdówka jakaś, a to porządny zakład z dobrą opinią ;)
Po drugiej stronie jest dealer Suzuki Moto, a że podjechałem Suzuki to prawie jak w domu :D
Fazek nie robią ;/ Koleś twierdzi, że nic się nie dzieje, ale dla pewności sam będę musiał coś wymodzić w tym temacie. Miałem gdzieś taki walczyk do robienia takich rzeczy, tylko, że zaginął w akcji.
Gość się pytał czy jestem pewny na luz 0,05, mówi, że lepiej 0,06, oglądał tłoki, mówi ja bym się bał ale to nie to co polskie gówno :D
Stanęło na 0,05 i odebrać mam w środę.
-
0,05 po każdej stronie, czy łącznie po dopchnięciu tłoka do jednej krawędzi?
-
no między ścianką tłoka, a tuleją cylindra
-
Przed chwilą dzwonili z zakładu, garki czekają na odbiór. Nie zrobili fazek okien. Czy na prawdę trzeba to robić ? Coś się komuś stało ?
-
Zrób bo może chodzić jak sieczkarnia. Po za tym na oknach zostaje materiał po honowaniu i trzeba go wygratować.
-
Strażak, ja fazowałem okienka zwykłym pilniczkiem, coś ala pilnik do ostrzenia łańcucha w pilarce spalinowej, ustawiłem kąt ok 45* i bardzo i przyjemnie się wykonywało tą robotę.
-
Miałem gdzieś taki walczyk do zakładania na wiertarkę, tym by poszło elegancko ale nie mogę go zlokalizować.
Głęboko szlifowałeś ?
W org nominałach dosyć duże fazki były.
-
Przed chwilą dzwonili z zakładu, garki czekają na odbiór. Nie zrobili fazek okien. Czy na prawdę trzeba to robić ? Coś się komuś stało ?
Stało,pierścienie szlag trafił ( luzy na zamkach po 1,2),brak mocy, i to na nowym silniku -Czesi zawalili.
-
No to trzeba będzie działać, pewnie mi ze 2 dni zejdą ale lepiej to zrobić, raz, a dobrze.
-
2 dni ? ??? Mi to zajęło ok 40 minut, to bardzo dobrze idzie Strażaku.
-
skoro tak mówisz ;) to dobrze, że tak szybko idzie.
EDIT:
Odebrałem gary ze szlifu, ładnie zrobione, sadza z kanałów z grubsza oczyszczona, widać okna w całej okazałości.
Fazki zostały jeszcze z nominału, tak fabryka robiła, ale dla pewności jeszcze się pilniczkiem z lekka pobawiłem, gładziutkie.
Całe upaprane w oleju, dotknąć się nie można.
Według fachmana luz tłok tuleja 0,05. Na zamkach pierścienia jest 0,3.
Jutro składam i zaczynamy docieranie.
-
Ja mam jeszcze oryginalne nowe nomialy w zapasie z tlokami i pierscieniami. Jak na stojacym pionowo cylindrze puszczam tlok, powoli zjezdza w dol wydajac lekki syczacy odglos wypychanego bokiem powietrza, wlasnie jeszcze raz sprawdzilem dla pewnosci. A fazek te cylindry nie maja w ogole moim zdaniem (chyba, ze sie nie znam), pewnie blad taki jak u Holgera ;)
-
No moje garki z 85 roku i fazki miały fest głęboko robione, tak więc po przeskoku na 2 szlif jeszcze zaokrąglenia zostały ;)
-
Chyba zaczaiłem o co chodziło pepikom z tym luzem 0,13 a później 0.05. Zapewne zależało to od miejsca w którym mierzyło się tłok. Jak wiadomo tłoki są stożkami. Kiedy kupiłem nowe tłoki na pierwszy szlif, to górną częścią(w miejscu pierścieni) wchodziły w od góry w nominalny cylinder.
Wychodzi z tego, że luz w miejscu pierścieniu może mieć nawet 0.5mm luzu a w miejscu płaszcza 0.05 i będzie dobrze.
-
Oj Strażak przeczytałem w innym temacie, że nie chciało Ci się lepić igiełek, tylko wsadziłeś koszyczki, oj wstyd chłopie, wstyd ;)
-
Koszyczek wytrzymuje 25 kkm w normalnej eksploatacji więc mogę przymknąć oko na odgłosy towarzyszące ich pracy, aczkolwiek trochę to irytujące.
-
Ja mam jeszcze igiełki, czeka mnie zmiana tłoków. Te igiełki muszę wymienić czy mogę zostawić i założyć nowe tłoki?
-
Jak nie są zużyte, ale z przyzwoitości bym wymienił, koszt nie wielki, a ma się pewność ;)
-
Razem z sworzniami.
-
Niby koszt niewielki, ale niestety tylko u ruszczyka te igiełki są, więc prawdopodobnie powędruje koszyczek.
Trochę wytrzyma, może nawet brzęczeć, byleby po szlifie komprecha lepsza była.
-
Zastanów się czy dla 39,68 zł + wysyłka, za parę tysięcy km ma cię szlak trafiać przez brzęczące coś co nie powinno tam być?
Skoro ten mechanizm został tak zaprojektowany i nawet ogólna opinia popiera oryginalny pomysł, to trzeba iść pod górkę?
-
Jak mu rozbije gniazdo główki korbowodu to wtedy zmieni ;D
-
Tylko wtedy będzie za późno.
-
Von Majzel wrzucił tu filmik jak wyglądały tłoki kiedy mu koszyczek się rozsypał... chyba że się mylę
-
No tak, tylko majzel zrobił na koszyku 33 kkm ;)
A w trakcie można koszyczek wymienić ;]
Ale też myślę, czy jednak garów nie zrzucić i nie założyć igiełek.
-
Tak posypały mi się , ale zaznaczam - przebieg był 33'000 km . Bez rozbierania tego w ogóle w czasie eksploatacji ... a powinienem był zerknąć do garów o wiele wcześniej =]
Zmienić koszyki na igiełki zawsze można i w drugą stronę też .
-
Przebieg konkretny nie ma co :)
Ja miałem koszyczki i więcej ich nie założę :) Ciszej jest :P
-
łe tam. koszyczek to jest rzecz niewdzięczna, może się rozsypać po 5 km i co wtedy?
igiełka raczej nie pęknie na pół i nie stanie poprzecznie w korbie tak że jest bezawaryjna. Nie wspominam już o rozkładzie sił działających na to łożysko...
-
Tutaj jest relacja z tego : http://www.jawacz.pl/opowiesci-warsztatowe/smierc-techniczna-silnika/ (http://www.jawacz.pl/opowiesci-warsztatowe/smierc-techniczna-silnika/)
Teraz dalej jeżdżę na koszyczkach =]
-
Wałeczki [igiełki ], dolny koszyk w sklepie z łożyskami dobrej firmy , jest to część typowa [złożenie korbowodowe ]
-
Niby koszt niewielki, ale niestety tylko u ruszczyka te igiełki są, więc prawdopodobnie powędruje koszyczek.
Trochę wytrzyma, może nawet brzęczeć, byleby po szlifie komprecha lepsza była.
Nie prawda. Igiełki kupiłem w sklepie z łożyskami. Igiełka to nic nadzwyczajnego. Gorzej z pierścieniami dystansowymi.
-
Tak jak Lopez pisze igiełki musisz zmierzyć i podać wymiar w sklepie, Każdy porządny sklep z łożyskami ma takie coś, tylko nie kupisz tam 56 igiełek, bo Ty tak chcesz, ale musisz kupić komplet 100, bynajmniej u mnie tak jest. Jak pytałem o igiełki do wałka pośredniego w skrzyni od TS, to za 100szt. powiedział mi jak dobrze pamiętam 28zł.
-
Kupowałem na sztuki.
Sklep WiS w Rzeszowie.
-
Witam
Jadąc sobie w trasie zatankowałem 5 litrów benzyny i wlałem setke stihla i mi złapało tłoki okazało sie że zatarł sie tłok i delikatnie w jednym miejscu przytarło tłok. Zaniosłem cylinder do sąsiada który robi szlifyi mi powiedział że sciągnie sie 2 3 setki i bedzie git tylko przynies tłok o tych samych rozmiarach czyli na 4 szlif.I teraz mam pytanie który tłok wybrać
czeski z ag-mot http://www.agmot.pl/sklep/p/2609/TLOK-JAWA-CZESKI-59-MM-R4-PRAWY (http://www.agmot.pl/sklep/p/2609/TLOK-JAWA-CZESKI-59-MM-R4-PRAWY)
czy czeski z allegro od 4motor http://allegro.pl/jawa-350-ts-org-czeskie-tloki-kpl-tlok-3-szlif-i2459109736.html (http://allegro.pl/jawa-350-ts-org-czeskie-tloki-kpl-tlok-3-szlif-i2459109736.html) (akurat to jest na 3 szlif dopiero za dwa dni bedzie miał na 4 szlif)
a i jeszcze pytanie ile km trzeba docierać same tłoki???
-
Tłoki z 4motor są na pewno czeskie i dobre.
Strażak je kupił i był bardzo zadowolony wiec myślę że można śmiało tam brać.
Dziwne że zatarł Ci się tłok na malince. Też na niej jeździłem, potem na zielonym i było dobrze :D
-
no właśnie też sie zdziwiłem ale ja akurat wtedy powoli nie jechałem ale jest jeszcze taki motyw że kumpel jechał na husqvarnie zielonym i równo ze mną dawał to jemu kopciła i mi po zatankowaniu przestała ;D i on dojechał bez problemu do domu
-
Mój pierwszy post od dłuższego czasu...
Pamiętaj że najważniejszy jest szlif jak jest dobrze fachowo zrobiony to nie zależnie czy to tłoki k12 czyli świecące się czy te niby czeskie zawsze musisz dać odpowiedni luz
Mam k12 i nie puchnie, za to pierścienie radzę kupić lepsze bo są inne i te tanie lubią sobie dzwonić.
-
Instrukcja montażowa
-
po zatankowaniu trzeba dobrze zamieszać, mieszanka powinna być 1:40 szczególnie gdy jest ciepło - duże znaczenie ma ustawienie zapłonu, chyba za wczesny powoduje że bardziej się grzeje, stihl jest ogólnie niezły olej, dziwne
-
Do kompletu wymiary cylindrów.