Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: wykręt w Czerwca 24, 2012, 18:27:27
-
Pytanie laika.
Czy w każdej cz jest ssanie?? Jeżeli tak to w którym miejscy gaźnika się znajduje (po czym poznać) i jak regulować.
-
W CZ nie ma ssania, ssanie jest w gaźniku Jawy 638/9/40
-
w cz urządzeniem rozruchowym ( potocznie zwanym ssaniem ) jest tzw przelewanie gaźnika (napełnianie całej komory pływakowej po przez zatapianie pływaka)
-
Ssanie tak jak wyżej napisano odbywa się przez zatapianie pływaka. Aby uruchomić ssanie w Cezecie trzeba kilkukrotnie nacisnąć bolec wystający na dekielku komory pływakowej obok wężyka doprowadzającego paliwo do gaźnika
-
dzięki za odpowiedź. O zalewaniu gaźnika to wiem, tylko zamiast kilka razy uderzać w bolec od pływaka lepiej go wcisnąć i przytrzymać ;)
-
zgadza sie kolego ja tak zawsze robie bo od udeżania można nawet pogiąc pływak ;D
-
Tylko że jak naciśniesz i przytrzymasz to zaleje się komora pływaka a jak będziesz naciskał to paliwo pójdzie dalej w gaźnik i szybciej odpalisz. Przynajmniej tak gdzieś kiedyś czytałem. A jak to jest w praktyce to trzeba by było sprawdzić..
-
Tylko że jak naciśniesz i przytrzymasz to zaleje się komora pływaka a jak będziesz naciskał to paliwo pójdzie dalej w gaźnik i szybciej odpalisz. Przynajmniej tak gdzieś kiedyś czytałem. A jak to jest w praktyce to trzeba by było sprawdzić..
ja naciskam, paliwo zaczyna bokiem się przelewać to puszczam. potem delikatnie trzy razy kopne, wciskam kluczyk i od pierwszego kopnięcia odpala.
-
ja kiedys na początku jak jeszcze szczyl byłem i ja kupiłem to własnie tak przyciskałem pare razy energicznie po jakims czase pływak poszedł na złom i kolega mnie uswiadomił dlaczego tak sie zdziełało. Potem juz przyciskałem tylko raz odpalała jak poprzednio nie widziałem róznicy ale moja najlepiej pali i paliła gdy przelałem ją po czym nie brałem sie odrazu za kopanie tylko zakładałem kask i dopiero odrazu na zapłon i kom jeden góra 2 i pali ale to sa motory z duszą karzdy ma swoje kaprysy i arzdy inaczej pali i jeździ :)
-
dzięki za odpowiedź. O zalewaniu gaźnika to wiem, tylko zamiast kilka razy uderzać w bolec od pływaka lepiej go wcisnąć i przytrzymać ;)
Tak ma być . Na górze komory jest otworek przelewowy , jak nim wyleci paliwo to jest przelany na full do zimnego startu . Ja tak robię tylko jak jest odstana po nocy , jak jeździła mniej niż pół h temu to nic nie przelewam , jak więcej stała to muszę tak troszkę przelać jak paliwo zdąży odparować z komór i cylindrów , naciskam na 1-2-3 sekundy i wystarczy całkowicie . Na ciepłym nie przelewaj dużo (lub w ogóle) bo bardzo łatwo zalejesz silnik . Każdy silnik ma troszkę inaczej , szczegóły musisz wyczaić samemu =)