Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: tajfun w Czerwca 23, 2012, 19:06:59
-
Po latach odkładania remontu mojej Jawy 356 postanowiłem w końcu się zabrać za remont.
Rozłożyłem machine na części pierwsze i jest generalnie czyszczenie wszystkich metalowych części.
Na chwilę obecną mam pomalowany na gotowo tylny wahacz i rama podkładem pryśnięta.
Zacząłem się zastanawiać nad wymianą szklanek w tylnych amorach ale za chiny nie wiem jak je rozkręcić :'(
-
Musisz wcisnąć górną szklankę i wyjąć 2 zabezpieczenia, które znajdują się tuż pod główką, którą mocujesz amortyzator do ramy. Po ich wyjęciu amortyzator można rozłożyć na części pierwsze.
-
Po latach odkładania remontu mojej Jawy 368 postanowiłem w końcu się zabrać za remont.
chyba 638 ;) Pracuj dalej
-
Sprawdziłem i poprawiłem to wszystko przez to że się nawąchałem preparatu do usuwania lakieru ;D
-
Musisz wcisnąć górną szklankę i wyjąć 2 zabezpieczenia, które znajdują się tuż pod główką, którą mocujesz amortyzator do ramy. Po ich wyjęciu amortyzator można rozłożyć na części pierwsze.
Dzięki za podpowiedź. Teraz jestem pewien że czeka mnie poważna walka. Próbowałem je ścisnąć i tylko na 1cm to zrobiłem. Musze do tego zatrudnić drugą osobę bo samemu to ni dy rydy :(
-
wkręc amor pionowo w imadło,złap imadłem dół(ten element co przykręcasz do ramy)sciśnij spreżyne od góry(wystarczy dłonia)i tam jest taka 2 częściowa podkładka i ja wysuwasz.
-
Trzeba mieć imadło ;D , a u mnie są tak mocne że muszę ciężarem ciała nacisnąć żeby się tochę zsuneły - ale dzięki za podpowiedź, dam radę
-
Na dole amortyzatora powinna być regulacja obrotowa. Poluzuj wstępne naprężenie sprężyny, to powinieneś sobie z tym łatwiej poradzić.
-
Dzisiaj rama odstawiona do przyspawania podnóżka.
-
Rama odebrana i pomalowana ;D
-
Prace cały czas idą do przodu, musze jakoś pozrzucać zdjęcia z telefonu i wstawić
Najgorsze to teraz walka z kołami, muszę poszukać jakiegoś majstra od centrowania
-
Działaj , działaj ! =)
-
No i zaczęły się schody. Niestety mam problem ze złożeniem tylnego błotnika, potrzebuje schemat montaży wszystkich części obudów. Gdybym ją rozkładał to nie byłoby problemu a jak była w rozsypce to kaplica. Jak przyłożę przednią część błotnik to przy dolnym mocowaniu wychodzi mi duży odstęp od ramy i nie wiem co tam mogło jeszcze byc :(
-
W końcu zrzuciłem kilka zdjęć
Na zdjęciu nr 26 miedzy przedniączęścią tynego błotnika a ramą mam sporą lukę.
Coś tam jeszcze musiało być, bo błotnik nie dojdzie do ramy, będzie obcierać o wahacz
https://picasaweb.google.com/109696447241684658991/JawaRemont?authuser=0&authkey=Gv1sRgCIDiq9Hi8aWZIw&feat=directlink (https://picasaweb.google.com/109696447241684658991/JawaRemont?authuser=0&authkey=Gv1sRgCIDiq9Hi8aWZIw&feat=directlink)
-
No ładnie :) . Pamiętaj bez pośpiechu na spokojnie tak by dalej te pracy szły dobrze jak idą. Nie no, aż mam banana na twarzy :).
-
Nie spiesze sie bo mnie mam kasy żeby przyspieszyć, dużo części brakuje które musze dokupić. Jednostkowo moze to nie są duże pieniądze ale sumarycznie ok 1,5k
-
Widzę, że tak jak ja zrezygnowałeś z chromu na felgach, jak masz ochotę to spójrz
http://www.jawacz.pl/opowiesci-warsztatowe/kivaczka-175/100/#lastPost (http://www.jawacz.pl/opowiesci-warsztatowe/kivaczka-175/100/#lastPost)
-
Szparunki to naklejałeś?
-
Szparunki troche spaprałem, malowałem je pędzelkiem po ówczesnym oklejeniu powierzchni na szparunki taśmą malarską. Polecam Ci specjalistyczną niebieską taśmę, ona dobrze przylega do powierzchni i nic nie podpływa pod taśme jak działo się niestety u mnie.
-
Właśnie tych szparunków się boje. Ręka drgnie i polece po całości :'(
-
Hmm czekam na efekt końcowy :) Na pewno będzie super :)
-
Tylny błotnik spasowałem, i zacząłem bawić sie z elektryką
-
Gratuluję To co już zrobiłeś cieszy oko . Oby tak dalej trzymam kciuki :)
-
Wie ktoś jakie wartości powinien mieć aku do mojej wichury?
-
6v 11 ah, lub jak masz 12v to 12v 5 ah
-
Cześć
Piękna robota, gratuluje zapału, umiejętności i w ogólę, oby dalej tak szło jak idzie:)
Robię podobną robotę tylko z Jawa 638 i wiem ile to pracy kosztuje, czasami z małą pierdołą a trzeba rozkręcić, umyć, wyszlifować itp.
Ja jestem na etapie czyszczenia co chwile coś trzeba do rozpuszczalnika, później szczotka itp.
-
Do czego jest mocowany sygnał dźwiekowy w 356?
-
Do śrub zaciskających rury ślizgowe w dolnej półce. Nie mocuje się tego bezpośrednio, tylko jest tam taki specjalny uchwyt.
-
A dlaczego to piszesz w temacie remontu kolegi Tajfuna? :)
Proszę modów o usunięcie mojego i poprzedniego posta :)
-
Przy sygnale mam tylko oryginalnie zaprasowane kilka prostokątnych blaszek
Jeszcze nie wiem jakie oznaczenie powinna mieć swieca zapłonowa :(
-
No i niestety muszę znowu wyciągnąć silnik. >:(
Dzwignia coś ma za duże luzy i tak jak by nie przełączała biegów
-
Pierwsze próby odpalenia i nic >:(
-
Zapłon wyregulowany? Iskra jest ? Aku naładowany ? Swieca się zalewa czy sucha ?
-
Regulacja zrobiona, aku naładowany, iskra jest, swiece zalewa
-
No to musi palić :D
Jakie wyprzedzenie zapłonu ustawiłeś ?
-
2mm przed NP
-
Ustaw 2,8 do 3mm
Też 356 nie chciało mi chodzić, a jak sprawdziłem zapłon to było właśnie 1,7.
-
Ustawiłem tłok w NP, na platynce ustawiłem 0,3 cofnąłem o 3mm tłok, podpiołem kontrolke i przyspieszylem zapłon do momentu aż sie platynka zawrze i kontrolka zaświeci.
Kopnołem kilka razy coś jakby chciała a nie mogła, więc ponownie sprawdzam zapłon a tu kontrolka zapala sie przy rozwartych stykach, a gaśnie na zwartych,coś jak by zapłon się przestawiał
-
No w punkcie rozwarcia przerywacza żarówka powinna się zapalać, wtedy wiesz w którym momencie masz iskre
-
Panowie coś tam mieszacie:) Przerywacz robi Nam przecież za wyłącznik kontrolki. Iskra przeskoczy w momencie, kiedy paląca się kontrolka zgaśnie bo przerywacz się otworzy.
-
No to nie wiem co jest, swieca nie taka? ale iskre daje
I zauważyłem ze przy próbach odpalenia dużo paliwa mi wylatuje z gaźnika od strony filtra dziurką patrzac od wlotu powietrza po prawej
-
Krycha, ja zawsze podłączam tak ze ma się zapalić.
Mozna jeszcze w miejsce żarówki wpiąć multimetr.
-
Tajfun słuchaj. Ja ustawiam to w taki sposób.
Ustawiam prawy tłok w GMP, czyli dokładnie na samej górze. W tym momencie reguluję przerwę na górnym przerywaczu(mam nadzieję, że wiesz jak to się robi). Następnie odłączam kondensatory, i dołączam żarówkę kontrolną(zawsze zapominam jak ją podłączyć, dlatego eksperymentuję już przy motocyklu :) ) Działa ona w ten sposób, że jeśli przerywacz jest zamknięty, lampka świeci się, a jeśli jest otwarty to gaśnie.
Jak już mam zmontowane to do kupy, cofam prawy tłok o odpowiednia wartość wyprzedzenia i kręcę dużą płytką, dopóki lampka nie zgaśnie. W tym momencie, przeskakuje iskra. Sprawdzam, i dokręcam. Jeśli okaże się, że brakuje regulacji na płytce, ratuję się większą przerwą na przerywaczu, ale to jest już znak, że przerywacz jest do wymiany.
Mofeix, a zapodaj sposób podłączenia, bo Twój jest sprytniejszy ;D
-
Kopłem go kilka razy i tak jakby chciał zagadać.
Jeszcze sie zastanawiam nad świecą, czy jest prawidłowa przerwa (0,5) i typ świecy oraz nad kondenstorem bo nie jest oryginalny( na starym nie miałem oznaczeń aby sprawdzić parametry)
Dzisiaj chyba pójdę na noc ją pogłaszczę, pogadam, i na noc przykryje, może to coś pomoże.
U kolegi w samochodzie to pomaga :P
-
Nie głaskaj tylko troszkę mocniejszą metodą - na popych. Kondycha polepszy się i posłuchasz :)
-
U mnie z pchaniem to trochę nie bardzo, jestem po zawale
-
Dzisiaj go kopłem, nie odpaliła, postała trochę, kopłem znowu, i odpaiła, ale po 3 sekundach zdechła i nie chce odpalić
Zastanawiam sie czy jej nie zalewa, bo jak konę kilka razy to mocno wali beną a pod gaźnikiem bena się zbiera
-
To już chyba wiem, możliwe, że nie domyka Ci zaworek. Jak jeździłem 356 to też często się zalewała, bo zaworek nie miał zamiaru zamykać paliwa jak już było dużo i się przelewało.
-
A gdzie jest ten zaworek?
-
W dekielku komory pływakowej, (ten co ma wypust na który zakłada się wężyk paliwowy)
-
W dekielku jest gniazdo zaworka. Na pływaku jest zaworek. Trzeba go ładnie dotrzeć np pastą zaworową i powinien trzymać :)
-
Jak rozkręciłem komore pływaka, to zdjąłem pokrywa i mam sam pływak z iglicą. Na iglicy nic nie ma założonego
-
Powiedz nam na ile śrub masz przykręcaną komore pływaka? na 4, czy na 2?
Bo nie wiem, czy masz ten gaźnik jaki ja miałem w 356 i nie wiem, czy dobrze Ci doradzam.
-
Na dwie
-
Aha, czyli u mnie był starszy model gaźnika, czyli masz zaworek na iglicy pływaka, zobacz, czy pływak się nie zacina w komorze i spoleruj zaostrzoną końcówkę igły. dmuchnij w dolot paliwa do gaźnika (tam gdzie zakładasz wężyk) i dołóż igłę pływka do zaworka i zobacz, czy dobrze domyka.
-
U mnie na iglicy pływaka nic nie ma jest sama iglica którą wkładam w dopływ paliwa ale to jakoś luźno lata
-
Dobra, chyba jest w wieku komory pływakowej, jak włożyłem iglice do wieka to blokuje powietrze
-
No i tak ma być, próbuj odpalać.
-
Ogłaszam przerwe w remoncie do wiosny, brak warunków na zewnątrz, i wstawiłem sprzęta do domu :P