Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: JarekC w Czerwca 20, 2012, 14:58:18
-
Witam. Jak w temacie mam problem w swojej tęczówce z lewym cylindrem i obrotami. Niedawno odebrałem JAWĘ od mechanika i prawie wszystko jest ok. Otóż ma moc, wszystko ok ale strzela z lewego cylindra. Tzn na łączeniu między kolankiem a wyjściem z cylindra. Mimo, że jest mocno ściśnięte to i tak wali dym i chlapie troszkę nagarem. Wyczyściłem oba tłumiki i nadal to samo. Czy to zapłon czy może być coś innego? A druga sprawa to to, że wolne obroty NIBY są. Tzn, że na zimnym słabo trzyma. Na rozgrzanym ciut lepiej ale nadal nie jest tak jak powinno. Tzn prędzej czy później zgaśnie. Tak jest na biegu neutralnym. Powiedzmy, że trzyma 1500 obr. A jak jest na 1 biegu i trzymam na sprzęgle to spadają do 1000 obr. i też w końcu zgaśnie. To wina wyregulowania gaźnika? Te 2 problemy się łączą ponieważ często jest tak, że obroty spadają... Trzaśnie z lewego gara tak jak by coś tam wyrzuciło i znowu się zwiększają. ??? Zapłon? ???
-
Wyreguluj zapłon, jak nie pomoże, to spróbuj zamienić świece. Jak i to nie pomoże wymień kondensator.
-
Świece są nowe NGK. Kondensatory też nowe tyle, że miały inne końcówki i lutowałem kabelki.
-
To, że świeca jest nowa, nie znaczy, że sprawna, wręcz przeciwnie. Nie lubię się powtarzać, wyreguluj zapłon i jak nie pomoże to zamień świece i zobacz, czy problem pojawi się na prawym.
-
I zapewne sprzęgło jest do regulacji :)
-
a przewody wysokiego i fajki sprawdzałes
-
Stawiam na zbyt późny zapłon lub padniętą świecę. Zamień świeczki miejscami, a gdy będzie tak samo to sprawdź dokładnie zapłon. Mogła się zmniejszyć przerwa i stąd to strzelanie
W mojej tęczówce działy się podobne jaja. Nie dokręciłem odpowiednio podstawy przerywacza i ten się przestawił a ja głowiłem się o co jej znów chodzi ???
Gdy masz 6V to może masz padniętą baterię lub/i kiepskie ładowanie. Braki w prądzie też mogą się objawiać wariowaniem zapłonu, ale to raczej przypadek ekstremalny ;)
-
Braki w prądzie skutkują wypadaniem zapłonów na prawym, a nie strzelaniem ;)
-
Podmieniłem świece... Wielkiej poprawy nie ma. Może ciut mniej strzela... Ale za to na wolnych jak się rozgrzeje gorzej pracuje. I jedna sprawa... Dlaczego jedna świeca strasznie ciągle jest usmalona?
-
Ja też bym stawiał na zbyt wczesny zapłon w tym jednym cylindrze.
Przeanalizujmy: Wolne obroty, więc i pobór mieszanki paliwowo-powietrznej jest tylko taki by pokonać opory wewnętrzne silnika. Jeżeli silnik trzyma niskie obroty, to znaczy, że energia zawarta w paliwie wykorzystywana jest do pokonania oporów wewnętrznych silnika. Jeśli byłaby nadwyżka tej energii to silnik zacząłby kręcić się coraz szybciej aż do chwili wyrównania ilości energii wkładanej do ilości energii potrzebnej na pokonanie oporów.
Jeżeli jednak ten proces zostanie zakłócony przez zbyt wczesny zapłon np. na lewym cylindrze, to prawy dalej ,,chce" działać normalnie a lewy ma na niskich obrotach minimalnie mniejszą moc wewnętrzną a opory toczenia są takie same jak w prawym cylindrze. Przecież ilość mieszanki paliwowo-powietrzna w obydwu cylindrach jest taka sama. Wcześniejsza iskra powoduje wcześniejszy zapłon sprężonej mieszanki paliwowo-powietrznej. To spalanie generuje ciepło, które powoduje szybkie rozprężanie sprężonych wcześniej gazów a wtedy tłok natrafia na duży opór zanim przejdzie przez GMP. Zwykle tłoki trafiają na taki opór ale jest to naturalne zjawisko, gdyż prędkość spalania też ma swój czas. Jeśli ciśnienie zdąży już mocno narosnąć, to wtedy trudniej tłokowi przejść przez GMP, przy wyższych obrotach może i byłoby lepiej ale przy niskich nie.
Reasumując, przy niskich obrotach to tych zapłonów jest niewiele i jednorazowe zakłócenie spalania może być co najwyżej usłyszane ale nie wpłynie na prędkość wału silnika. Tutaj, z każdym obrotem spada energia silnika, bo im niższe obroty tym zjawisko bardziej dokuczliwe. A jak dodasz silnikowi trochę oporu włączając bieg na wyłączonym sprzęgle (sprzęgło nigdy nie działa zero-jedynkowo) to jeszcze to zjawisko się nasili.
A teraz coś czego nie chcecie to nie czytajcie bo i tak już zanudzam:
Czasem ciężko jest precyzyjnie ustawić zapłon, jeśli masz delikatny luz na trasie łożysko czopu główne-łożysko stopy korbowodu- łożysko główki korbowodu. Wydaje się, ze ustawione ok a tu g...o tak nie jest. Mało tego, te blaszki przy dokręcaniu przy regulacji zapłonu potrafią delikatnie ,,rozjechać ustawienie" albo na jednym cylindrze uda się dobrze ustawić a na drugim tylko wydaje się, że udało się. Albo nawet uda się ustawić idealnie a po jakimś czasie jeden ze ślizgaczy przerywaczy bardziej się zużywa bo jest np. niżej i tam brudy opadają, zużywając się, zmienia się punkt zapłonu ale bardziej w jednym cylindrze.
-
albiNOS... ;D (http://www.jawacz.pl/profile/albiNOS/)Do mnie trzeba prosto i zwięźle ;D Nie jestem tak dobrze obcykany w tych tematach ;) Czyli generalnie muszę zacząć od regulacji zapłony? A i jeszcze sprzęgło muszę wcześniej podciągnąć! Niestety sam nie potrafię dobrze wyregulować zapłonu... Muszę poczekać na eksperta :) Jak to zrobię to napiszę czy coś dało :)
-
Możesz sam spróbować. Chciałem to opisać najprościej jak się da ale... nie łatwo to w prosty sposób wyjaśnić samym tekstem, najlepiej pokazać. Jak masz kogoś kto ci to zrobi to poproś go by objaśnił ci co i jak i nim ustawicie dokładnie i ostatecznie to sam poćwicz byś nie musiał mu co ruż głowę zawracać. Jak to zrozumiesz to zdobędziesz kolejną sprawność :-) i będziesz miał frajdę jak nic. Nie jest to trudne dopóki nie napotkasz n/w problemów. Jak jujż one się pojawią to i temu co kuma temat może być ciężko
Zapłon w jawach i cześkach ma kilka wad. Jest wrażliwy na niedoskonałości typu bicia na wirniku prądnicy czy delikatny luz na wirniku albo śrubach mocujących prądnice. Po dodaniu takich rozbierzności do kupy może się okazać, że na którymś z cylindrów zaczyna brakować regulacji i wtedy np. lewy cylinder da się ustawić najwyżej na 4 mm przed górnym martwym położeniem GMP albo i więcej a wtedy pozostaje niezbyt szczęśliwe ,,doraźne" rozwiązanie korekcji kąta przez zmianę przerwy (nie zalecane ale lepsze to niż mieć dużo za wczesny zapłon) Ale najlepszym rozwiązaniem jest regeneracja tych wszystkich rozkalibrowanych elemantów do stanu fabrycznego.
-
Witam. Tak jak obiecałem po wyregulowaniu zapłonu miałem się odezwać.
No i jestem... Szkoda tylko, że niezbyt zadowolony >:( Zapłon jest wyregulowany igła. Może nawet teraz ma ciut więcej mocy tak jak ruszam z miejsca. Niestety wyżej opisany problem pozostał nietknięty >:( Na wolnych strzela przy kolanku a w trakcie jazdy słychać strzelanie z tłumika :-\ Jest to niedobre dla motocykla, fatalnie wygląda z zewnątrz no i nie można cieszyć się jazdą. :-[ Zmiana świec nie daję większej różnicy. Więc Drodzy Jawerzy... POMOCY! Co może być grane? To wina prądu czy mechaniki? Po wypłacie będę chciał kupić nowe cewki, przewody do świec i świece. Tak mi podpowiedział znajomy... Mam nadzieje, że to coś da ??? A co Wy o tym myślicie?
-
Spróbuj zamienić najpierw kondensatory, jak problem przejdzie na drugi baniak to winny kondensator. Jak to nie pomoże, to zamień cewki analogicznie.