Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: CZ#350 w Czerwca 17, 2012, 09:29:25
-
Witam po pierwsze chciałem się przywitać bo jestem nowy na tym forum.Posiadam CZ 350 (6v) z silnikiem 634-9.CZ dostałem od wujka stała coś 6 lat w szopie.Niestety brak papierów (gdzieś się zgubiły) :-\ .
No i teraz moje pytanie wczoraj rozpołowiłem silnik aby posprawdzać co trzeba wymienić a co nie i teraz moje pytanie na co zwrócić szczególną uwagę?? Jakieś rady dotyczące składania silnika np: składać na uszczelce czy na sylikonie??
A jest jakiś Dobry poradnik o składaniu skrzyni??
-
Dario 922 poruszał ten temat na forum: http://www.jawacz.pl/mechanika/skladam-silnik-14390/ (http://www.jawacz.pl/mechanika/skladam-silnik-14390/), poszukaj. Żadnych uszczelek między kartery, tylko silikon.
-
Na pewno do wymiany wszystkie simmeringi i uszczelki.
Obejrzyj wodziki skrzyni czy nie są wytarte i prowadnicę wodzików( ten pręt) czy nie krzywa. Sprawdź czy korbowody mają luzy pionowe na dolnych łożyskach. Jeśli tak to bardzo źle :(
Rzuć okiem uszczelnienie środkowego łożyska. Jest ono widoczne po odkręceniu czoła wału, czyli tych 2 dużych aluminiowych półksiężyców po środku walu. Nie zgub kołka ustalającego. Gdy to małe aluminiowe badziewie pod czołem wału luźno lata to niedobrze, gdy na czole wału widać ślady wygniecenia na styku z karterem i silnik rozszedł się podejrzanie luźno to jest powód do niepokoju.
Teraz góra silnika: zobacz czy na cylindrach w górnej części jest wyraźny próg. Jeśli tak to gary do szlifu
Teraz luz na zamkach pierścieni:Zdejmij pierścień i umieść go w cylindrze w okolicy kanału wydechowego i zmierz szczelinomierzem luz. Przy nowym jest koło 0,3 mm. Nie pamiętam w tej chwili wartości krytycznej zużycia, ale na pewno przerwa musi być mniejsza niż 1 mm.
Raczej doradzam przy okazji wymianę wszystkich łożysk.
Uszczelkę między połówkami karteru odradzam. dobrze odtłuścić i silikon, najlepiej ten odporny na temperaturę, zwykle czerwony
Napisałem może nieco chaotycznie, ale to rzeczy podstawowe do sprawdzenia.
Papiery są jak najbardziej do odzyskania jeśli moto było zarejestrowane na twojego wujka. Musi się wtedy udać do swojego urzędu komunikacji i poprosić o potwierdzenie jego prawa własności do motocykla, nawet jeśli jest wyrejestrowany jest to możliwe . Jakie koszta tego nie mam pojęcia, trzeba się spytać w urzędzie co i jak
-
Dzięki wielkie panowie :) A jak maja iść te tryby w skrzyni który tryb na który wałek ile maja zębów te tryby itp z góry dzięki ;)
-
Kolego jak będziesz wyciągał skrzynię to sobie ją od razu składaj na boku tak jak powinna iść, w sumie tam nie ma co źle złożyć.
Pewnie nasłuchałeś się mitów o skomplikowanej skrzyni w CZ.
Najpierw wybijasz prowadnicę z lewego karteru i powoli wyciągasz wszystko ;)
Jak ją wyciągniesz, to zobaczysz, żę wszystko do siebie pasuje i nie ma innej opcji.
http://www.breinride.home.pl/moto/wws/index/montazskrzyni.htm
-
A mam taki jeszcze jeden problem :-\ Wypadła mi sprężynka od automatu :-\ i czy da się dokupić same sprężynki czy trzeba kupować cały automat ?
-
http://jawaczesci.pl/364,sprezyna-automatu-zmiany-biegow.html
-
Sprężynki ciężko dokupić, ja dopasowałem od składania przegubu od malucha
(między przegubem a półosią).
-
Coś będę musiał wymyślić bo sam automat jest dobry tylko wypadła ta sprężynka i dlatego musiałem rozebrać silnik aby ja wyciągnąć.
-
Przecież automat jest na wierzchu i do tego nie trzeba rozpoławiać silnika.
Mam właśnie jeden rozebrany w trakcie kapitalki, więc spojrzę co i jak z tym automatem, ale wydaję mi się że jak wszystko jest złożone to nie moze wypaść. Moja była pęknięta na pół i siedziała na miejscu.
-
Musiałem rozpoławiać bo ta sprężynka która wyleciała z automatu poleciała do skrzyni i nie chciałem aby coś tam narobiła to rozebrałem silnik.
-
Po pierwsze podałem link do sklepu z tymi sprężynkami i innymi duperelami do Jawy, a wy coś mówicie, że ciężko to dokupić.
Gratulacje za spostrzegawczość.
Po drugie, jak wypadnie sprężynka z automatu i wpadnie do skrzyni, to się silnik w łapy bierze i trzepie aż wypadnie.
Raczej dziwne jest, żeby wypadła z gniazda sama z siebie, pewnie jej pomogłeś.
Często przy wyciąganiu wałka zmiany biegów wypadają pieski z zabieraka i wpadają do skrzyni, te są małe, to trochę trzeba potrzepać, ale i tak da się wyjąć bez połowienia.
-
Nie mogłem tego namierzyć, więc szukałem alternatywy i się udało...
Przed chwilą patrzyłem na silnik i wg mnie nie ma opcji, żeby sama wypadła.
-
To według Ciebie, mało widziałeś jeszcze ;D
Skoro mi się udało kilka razy, to chyba jednak można ::)
-
No z całą pewnością nie mam takiego doświadczenia jak niektórzy Koledzy z Forum ale dzielnie czytam i się uczę. Ale skoro jesteśmy przy temacie składania silnika, to spytam przy okazji, czy uszczelkę pod cylindry się zakłada suchą czy czymś się to smaruję?
-
Są różne szkoły, jedne mówią żeby nasmarować w Towocie, czy oleju, inni smarują ją hermetykiem.
-
Czyli silikon bez sensu? A Ty jak robisz?
-
Ja Towotem. Sylikon na środek, między kartery i ewentualnie na lewą kapę ( dekiel, miskę olejową, jak zwał tak zwał )
-
Czyli jutro tak samo robię i mam nadzieję, że w tym tygodniu maszyna odpali bez żadnych problemów! :) Dzięki Strażak!
-
Ja pcham silikon gdzie tylko potrzeba szczelności, nie widzę przeciwskazań, żeby posmarować uszczelkę pod cylindry z obu stron.
-
A ja widzę. Sylikon ma to do siebie, że wyłazi z każdej strony przy skręcaniu elementów. Włazi to w kanały i przytyka. Sylikon to dobra sprawa ale nie wszędzie go można pchać.
-
Pod lewą kapę można dać samą uszczelkę z gambitu o ile płaszczyzna przylegania nie jest zniszczona, bo później nie ma problemów z rozbiórką jak trzeba będzie rozebrać sprzęgło.
-
A ja widzę. Sylikon ma to do siebie, że wyłazi z każdej strony przy skręcaniu elementów. Włazi to w kanały i przytyka. Sylikon to dobra sprawa ale nie wszędzie go można pchać.
Jak się wyciska pół tubki na jedną uszczelkę, to pewno, że wyłazi.
-
Rób jak uważasz, ja myślę, że sylikon jest dobry ale nie wszędzie. Pod cylindry osobiście wolę już dać papierową uszczelkę. No ale ludzie różnie robią, niedawno widziałem nawet dziurę w skrzyni biegów zaklejoną sylikonem.
-
Panowie stała eis rzecz straszna :-\ Zawiozłem dziś prawy karter z włożonym wałem do kolegi aby mi go wybił i zostawiłem go u niego i pojechałem do domu miał w wolnej chwili go wyciągnąć.Za jakieś 2 godziny od dzwoni do mnie abym szybko do niego przyjechał to szybko się ubrałem i pojechałem wchodzę na warsztat patrze a tu wał leży wyciągnięty z katera oczywiście ale w 2 częściach tak jak na foto
(https://http://img651.imageshack.us/img651/7674/d34342c5818d3bb0med.jpg)
I jak go teraz dobrze poskładać ??
-
Musisz go teraz oddać do zakładu, żeby Ci go wycentrowali, sam tego nie złożysz. I nie zapomnij o daniu w morde koledze ::)
Musiał to być typowy "znafca", który wyciągał wał od lewej strony, a nie wypychał go z prawej tak jak powinien. Łożysko trzymało mocniej od sworznia stopy korby i wyszło, jak wyszło. Tylko dlaczego on nie przestał ciągnąć, jak widział, że idzie sworzeń .... Kto go kąpał, że nie utopił .... :-\
-
A ile by takie centrowanie kosztowało ??
-
Jak już koleżka Ci za przeproszeniem rozpieprzył wał to zastanów się nad jego kompletną regeneracją bo jak to wszystko trochę pojeździ to wał się może posypać.
-
O tym samym pomyślałem, nowe korbowody kosztują 120zł ( te tańsze) + koszty centrowania, zależy od zakładu od 50 do 150 zł.
-
ja jak sie jeszcze zajmowałem centrowanierm to za samo centrowanie brałem góra 50 złoty w zależnosci w jakim stanie były nakiełki za rozebranie i złozenie 80 pln wiec te 150 to troszke duzo jak na mój gust
-
Mi jeden oszołom za złożenie 2 połówek wału z sobą po wymianie labiryntu i wycentrowanie powiedział 130 zł ;D
-
u nas w swidniku jest dziadek który własnie takie rzeczy robi i on za rozłożenie i złozenie wału do jawci bieże 80 pln a robi to od lat (stary pracownik zakładu wsk)
-
Po dłuższym zastanowieniu doszedłem do wniosku ze jednak sam zregeneruje wał (wiem że to głupie) ale lepiej mi się opłaca zrobić to samemu niż płacić tam 200zł lub więcej a jak sam zrobię to się coś nowego nauczę i jak wszystko będzie działał to satysfakcja będzie przeogromna ;D
Czytałem gdzieś ostatnio na jakimś forum ze wał można "rozdzielić" za pomocą 4 śrub które wkłada się w otwory w wałach i po kolei się je dokręca i wał się "rozchodzi" próbował ktoś już tak??
I jakie tam jest łożysko na środku (silnik 634-9 6V)??
-
A masz kolego prasę, gumowy młotek, stojaczek i ze 3 czujniki, żeby wał złożyć po ludzku ? Oczywiście można to młotkiem zrobić, tylko potem będzie silnik skakał jak w maluchu.
Łożyska :
http://www.jawacz.pl/baza-wiedzy/lozsyka-i-uszczelniacze-w-silnikach-634632638/
-
Prasa się znajdzie młotek gumowy tak samo ale z czujnikami będzie kłopot :-\
-
Zawsze możesz zrobić nawet młotkiem i dać to do wycentrowania komuś ogarniętemu. Tylko trzeba myśleć co się robi bo jak po głupiemu użyjesz młotka to zepsujesz. Z resztą jak koleżka tak wybijał wał że go rozbił to wiele do stracenia nie masz.
-
A co myślicie o tych śrubach co pisałem wyżej??
-
W ogóle po jakiem to ty to rozbierałeś, że wał został ci w prawym karterze ?
-
To rozbierał mój brat ja mu trochę pomagałem ale kartery same się tak rozeszły ze lewy zszedł praktycznie sam.
-
Trzeba było od razu mówić, że siekierą prułeś ::)
-
Broń boże żadną siekierą poodkręcaliśmy wszystkie śruby i podważaliśmy śrubokrętami i tak się rozeszły a potem prawy karter z wałem zawiozłem do kolegi i dalej to wiecie jak było :-\
-
Nie wierzę, że od wsadzenia śrubokręta kartery się rozeszły.
To zbrodnia Katyńska na Tupolewie :D
Nie prościej było zrobić rozpoławiacz i wyciągacz wału ?
I nie mieć na sumieniu zbrodni ( uszkodzonych karterów i wału ? )
wyciągacz :
(https://lh4.googleusercontent.com/-HQjnisnsO7k/T65MmKfFeYI/AAAAAAAABYY/cBYLDUCLbI4/s512/100_2998%2520-%2520Kopia.JPG)
-
A teraz to już za późno ale na przyszłość będę wiedział o tym a wał i tak musiał bym zregenerować i tak.
Są jakieś dobre poradniki o regeneracji wału ??Bo szukam i szukam i nic nie mam :/
-
Masz tutaj w tym temacie Jawsim bawił się w te klocki
http://www.jawacz.pl/nasz-garaz/jawsim-cz-350-472-6/25/
-
Jak się nie umie szukać albo nie chce, to zawsze można powiedzieć, że nie ma, proszę instrukcja składania i osiowania wału z Katalogu CZ 472.6 :
http://www.breinride.home.pl/moto/wws/index/katalogi/472_6/pages/033.htm
-
O dzięki wielkie tego mi trzeba było ;D
-
Wyciągacz wału jest the best ;D .Muszę sobie taki skonstruować gdy zaszłaby konieczność wyjęcia walu. Świetny pomysł
-
Już zrobiłem z blachy 5mm ;D I jest super teraz ;D
-
Bardzo dobrze, trzeba szukać "niemłotkowych" rozwiązań jeśli jest to możliwe w warunkach garażowych.
-
U mnie było podobnie. rozkręciłem silnik i wał mi się okręcał na korbie. Wina nie tkwiła w złym rozbieraniu. A wcześniejszym składaniu. Ktoś kto silnik wcześniej składał. Nie wiedział co to znaczy podgrzewanie karteru i na sile próbował wał wbić. Na wale były ślady po młotku/kilofie/siekierze (nie właściwe skreślić) Aż zrobię fotkę. Wał według mnie nie nadawał się już do regeneracji. I kupiłem wał zregenerowany na allegro.
-
Jeśli już mowa o sylikonach to co lepiej dać hermetyk czy czeski sylikon paulin ? Pytam się konkretnie o te bo to są jedyne uszczelniacze które znam i nie rozlatują się pod wpływem benzyny.
-
Hermetyku nie polecam. Stosuję taki i jestem z niego zadowolony.
http://allegro.pl/reinzosil-masa-uszczelniajaca-silikon-300c-70-ml-i5292377253.html (http://allegro.pl/reinzosil-masa-uszczelniajaca-silikon-300c-70-ml-i5292377253.html)
-
a hermetyku dlaczego nie polecasz ? co z nim nie tak ?
-
http://allegro.pl/reinzosil-masa-uszczelniajaca-silikon-300c-70-ml-i5292377253.html
Też polecam ten specyfik, uratowałem nim silnik połowiony młotkiem i przecinakiem, lepiej wypełnia nierówności.
-
A łożyska jakiej firmy polecacie ,co sądzicie o zvl,to słowackie łożyska ?
-
SKF i FAG. Te znam i polecam. Kilka silników złożyłem na polskich PPL/FŁT, tanie i dobre, Romecik już 4 rok na nich śmiga.
-
Na skrzynię biegów można śmiało zakładać polskie łożyska.