Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Powitalnia => Wątek zaczęty przez: wojlic w Czerwca 15, 2012, 10:04:31
-
Witam serdecznie zasiedzialych już kolegów.
imię - Wojtek, wiek - 40
25 lat na motocyklu.
Aktualnie szczęśliwy posiadacz marzenia dzieciństwa czyli Jawy 350 634-7 z bocznym wózkiem.
oczywiście w trakcie reanimacji/odtwarzania/odbudowy/drobnej regulacji (niepotrzebne skreślić, właściwe podkreślić).
pozdrowienia dla wszystkich
Wojtek
ps. czy Wam też tak leci z gaźnika? Może to kwestia wieku :-\
-
Witaj,wreszcie kolejna osoba z Jeleniej skąd dokładnie jesteś? pochwal się swoim sprzętem,nawet jeśli jest w trakcie remontu .
pozdrawiam Holger Jelenia Góra
-
cos miałem problem z wysłaniem posta, robię więc to jeszcze raz
na focie moja córa, mój kumpel i moja jawa. odpalanie tzw. grawitacyjne - mamy tu w Mniszkowie calkiem sporą górke rozruchową ;D , 3km i 12% w dół.
Jawa jest o tyle ciekawa że od 1983 roku w jednych rękach, mam nawet troche ciekawej literatury z epoki.
pozostał mi problem ze sprzęglem, przednim zawiasem i hamulcami.
-
Witam z łódzkiego ;)
Bardzo Was tam dużo się robi w tym dolnośląskim :D
Zaprzęg idealny, taki właśnie bede miał. 634+wóz
Pozdrawiam
-
To masz do mnie rzut beretem :) , ogarniaj jawę i za tydzień na zlot do Gorlic dawaj.
CO do Twoich problemów,opisz je może bardziej szczegółowo co do odpalania na pych to jawa musi odpalać z kopniaka.
-
co do odpalania na pych to jawa musi odpalać z kopniaka.
Ba! Nawet ręką ;)
Witamy na forum Wojtek! Mam taki sam zaprzeg, super sie nim jezdzi, mam nadzieje, ze bedzie okazja posmigac razem!
-
zaprzęg ciekawy, bo bardzo lekki. Wcześniej ganiałem ruskami ale tam kosz potwornie waży, i stabilnośc w prawo dzieki temu mniej histeryczna.
Dżalabada aktualnie pali od kopa zamienione miała przewody wzbudzające na cewce, zostalo mi jeszcze dokładne wyregulowanie gaźnika i zaplonu - elektroniczny prameti.
Problem mam trudniejszy a wlasciwie dwa - sprzęglo się ślizga, ale jak zasprzęgli to trzyma, podobnież było wymieniane, nie wiem. Dotarły do mnie tarcze, jutro będę rozbierał. Może to kwestia regulacji.
drugi - niezmiernie irytujacy to gaźnik - leje jakby szalu dostał. Wszystkie sprawy poruszane na forum jakie doczytałem to nie to - tzn. żaden plywak itp. Sprawdzone kilkukrotnie na trzech rożnych plywakach. mało tego - dwa gaźniki i każdy leje tak samo. Brak pomysłów.
-
Witam również z dolnego śląska- dokładnie Głogów . Witam również w Klubie Geriatryków jak to co nie którzy nas po 40 nazwali ;D . Jak nie wyrobisz się na Gorlice to może tu zdążysz
http://www.jawacz.pl/turystyka-spotkania-zloty/volne-setkani-jawaru-cz/125/ (http://www.jawacz.pl/turystyka-spotkania-zloty/volne-setkani-jawaru-cz/125/)
-
Witam kolejnego zDolnegoŚlązaka 8)
Dośc często odwiedzam Twoje naprawdę warte przejażdżek okolice.
Jesienią ubiegłego roku kołowaliśmy intensywnie po tej okolicy na Zlocie Jawą po Górach.
Możesz poczytac o tym w temacie:
http://www.jawacz.pl/turystyka-spotkania-zloty/jawa-po-gorach-jelenia-gora-i-okolice-(30-09-2011-2-10-2011)/
Może nas widziałeś, albo słyszałeś, albo chociaż poczułeś zapach knedlowych spalin? ;D ;D
Dopieszczaj Jawę i zapraszam/zapraszaj na wspólne winkowanie 8)
-
Do Ujścia rady nie dam, motocykl jest jeszcze bardzo niepewny.poza tym będę na Bobrzym Rajdzie we Wleniu (ale to nie na Jawie).
Plan minimum to doprowadzić mechanikę do stanu bardzo dobrego i polatać. Zima to czas na kosmetykę, lakier - aktualnie pomalowana jest wałkiem :-\ .
Do Czech gotów bedę.
A'propos czyje to dwie Jawy (jedna z koszem) były na rajdzie Kocich Gór?