Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Filip Ts 350 w Czerwca 14, 2012, 21:51:29
-
Panowie, jak w temacie- jadę, jeden dwa trzy cztery mam 90 kmh dodaje gazu na full i przy 120
motor zwalnia jak bym zapłon wyłączył i przy 90 znów jedzie. . . . mogę jechac ponad 90 lecz nie wolno odkręcać na full bo znów buuuu. .. . i czasami nawet strzela w gaźnik jak nie odpuszcze zbyt szybko. . . albo jak chcę dynamicznie ruszyć i zaczynam wkręcać na wyższe obr. przy pełnym gazie jest to samo. . . . 4 tys 4,5 i buuuu. . ..dodam że zapłon wyregulowany na igłę, są wolne obr. poziom paliwa do słupka, nowe kondensatory, iglica w połowie i zero lewego powietrza jedynie przepustnica od strony filtra powietrza jest brzydko wytarta co budzi moje wątpliwości. . . pomocy, bo sąsiedzi już nie mogą mnie słuchać jak 10 razy dziennie testuję maszyne i mi też powoli się nudzi.
PS i pomimo że jest po generalce słabo ciągnie od dołu .... mało momentu ma. (przegroda pełna labirynt nowy szczelny)
-
dodam również że, przedmuchałem kranik kompresorem i spływ paliwa jest jak z wodospadu więc paliwa ma dość. . . przy zdjętym filtrze to samo przy pustych tłumikach też. . .
-
Ja tak mialem! Okazalo sie, ze uszczelka miedzy kroccem ssania a cylindrem ma za duzy przelot. Dziurka w tej uszczelce jest mniejsza, niz srednica gardzieli:
http://www.jawadily.cz/clona-priruby-karburatoru--jawa-350-638--640,3043.html
-
ewentualnie spróbuj pojechać bez korka albo z popuszczonym tak, żebyś go nie zgubił i zobacz czy tak się będzie działo ;)
-
nie no tam jest to dość ładnie spasowane. . . . i igłę na dół dawałem i do góry i dalej nic. zastanawia
mnie jakie objawy daje wytarta przepustnica. . . .
-
A nie jest to czasem problem z nadążaniem dopływu paliwa? Powyżej 80 km/h opory znacznie rosną i trzeba trochę więcej więcej paliwa.
-
poziom paliwa jest wysoki, iglica na bogatą mieszankę, i kranik drożny. masakra. A papusia paliwo jak piesek szyneczkę więc chyba jej nie brakuje.
-
Iglica na 1 ząbek.
Pływak nie dziurawy?
-
Kolego nie zrozumiałeś mnie, tak jak Janek mówi, paliwo nie dochodzi, bo według mnie masz odpowietrznik zapchany. Przejedź się z odkręconym korkiem lub mocno poluzowanym i zobaczysz.
-
A jak wyglądają świece?Może zła wartość cieplna lub zwyczajnie są na wykończeniu?
-
Świece nówki denso odpowiednik cieplny iskry f100. . . korek odpada bo też już sprawdzałem. Jest to dziwne bo motocykl do 3/4 gazu zachowuje się normalnie mawet przy dużych prędkościach obrotowych silnika lecz jak dołożę do pieca i odkręcę jak trzeba do końca to po chwili buuuu i jak tak trzymam to kichnie w gaźnik.
pływak jak trzeba ładnie domyka zaworek iglicowy. Motocykl ma muła tak trochę w ogóle brakuje mu te 4 może 5 kucyków i myślę że to może być z tym związane. . . na zapasowym gażniku z tą samą przepustnicą (bo innej nie mam) ten sam objaw.
-
Na chłopski rozum brakuje mu paliwa, wypali i robi buuu, a jak jest za uboga mieszanka to robi kich kich w gaźnik.
Sprawdzałeś korek, znaczy co z nim zrobiłeś ? Próbowałeś go czyścić ?
Albo korek, albo z niski poziom paliwa. Ewentualnie uszczelka spuchła w kraniku, niby leci normalnie, a jednak za mało.
Tym bardziej obstawiam korek/kranik, jak na innym gaźniku jest to samo, no chyba, że też ma niski poziom.
To jest ewidentnie wina zasilania ( w paliwo dla niekumatych )
Świece F100 są za zimne, zachodzą nagarem szybko. Według instrukcji do Jawy idą f75/80 ale o tym jest wiele stron do poczytania.
-
starałem się uzyskać jak najwyższy poziom paliwa odpowiednio podginając pływak i najwyższy poziom jaki udało mi się osiągnąć to 12mm od góry po opuszczeniu dolnej części gażnika. Gdybym jeszcze go podniósł to pływak zatrzymywałby się na górnym korpusie nie domykając zaworka
także myślę że, wyższego już nie dam rady zrobić.. .
-
Nie wiem jak jest poprowadzona ścieżka powietrza w TS.
W CZ miałem takie objawy jak zostawiłem kawałek szmaty pod
siedzeniem i częściowo blokowała dopływ powietrza do filtra.
Do pewnych obrotów(nie mam obrotomierza) szła normalnie,
powyżej 80 km/h zaczynało się buuuu, ujmowałem gazu i
jechała normalnie. Tlen to też składnik paliwa. Można się śmiać.
-
. . korek odpada bo też już sprawdzałem.
Co z nim robiłeś ?
-
A kiedy ty robiłeś remont temu silnikowi ? Ile km temu ? Szlif cylindrów też robiłeś ?
[EDIT] Wytarta przepustnica da ci troszkę "lewego powietrza" gdy jest zamknięta lub mało otwarta , tzn na niskich obrotach . Jak otwierasz więcej niż połowę gazu to powietrze ma o wiele łatwiej przylatywać do silnika przez airbox niż małe nieszczelności . Jakbyś tam miał dużą dziurę w przepustnicy to wtedy by to mogło mieć znaczenie =)
-
też na to zwróciłem uwagę i jeździłem całkiem bez filtra a efekt ten sam.
-
Kolego bądź łaskaw i odpisz na moje już 4 pytanie z rzędu na ten sam temat.
Co robiłeś z korkiem, że mówisz o jego sprawdzeniu ?
Dam se (sobie) piwo z ręki wyrwać, że przyczyna leży w baku ( czytaj, uszczelka kranika, zatkany korek )
-
kompletna generalka, zostały tylko stare kartery. Szlif jest trochę za luźny więc po 50 km nie boję się już jej wkręcać a po drugie ma za karę, że muszę codziennie po robocie przy niej klęczeć a ona nic.
-
...Filip...
Sprawdź czy masz czysto w kominach...K
-
sprawdzałem ustami czy ma dobre odpowietrzenie a paliwa w baku jest 3 litry więc jest w nim wystarczająca przestrzeń powietrzna nawet gdyby był zatkany korek. Tym bardziej jak grzebie z gaźnikiem to muszę go odkręcać co chwilę. Jak ktoś wpadnie na pomysł to stawiam cała zgrzewkę nawet.
:)
jeżdziłem na samych zatyczkach ( ostatni element wydechu) i też kaprysi. Jak mi się coś zepsuje to od zawsze tak było że nikt nie wiedział o co chodzi. Czeski film.. .
-
nie masz paliwa w baku i chcesz jechać ? wlej tam co najmniej 5 litrów.
Dopiero 5 litrów wachy wywiera odpowiednie ciśnienie i wtedy paliwo dobrze idzie w wężyk.
A powietrze w baku nic do tego nie ma :P
Jak masz zatkany korek to sobie możesz mieć beczkę powietrza i kropla nie skapnie ;]
-
A jakbyś zmierzył poziom paliwa po tym incydencie?
-
Taka rada z mojej strony , jeśli zrobiłeś 50 kilometrów i kręcisz silnik do końca i on słabnie , to jest bardzo duże prawdopodobieństwo iż on się zaciera wtedy , tak mi się wydaje . Zwłaszcza że z braku paliwa które nie dopływa tak jak powinno gdy go jest mało , zanika smarowanie silnikowi . Bo olej dawany jest do paliwa , a brak paliwa oznacza że silnik chodzi na sucho . I trze . I się grzeje jak cholera .
Te silniki się dociera po remontach . Jak jest dotarty to tego ciepła jest sporo mniej .
Tłoki i pierścienie muszą się ułożyć , a to zajmuje im trochę kilometrów , moja po ostatnim remoncie nie chciała iść więcej niż 95 km/h . Ale jak kilosów przybywa to się silnik rozluźnia i ma mniejsze tarcie i opory , w ogóle chodzi kulturalniej . Teraz moja mi się kręci bez bólu do 6500 obrotów , silnik ma zrobione coś koło 4000 km . Pojeździj swoim pierwsze 2000 km po remoncie spokojnie , do 100 km/h , nie przegrzewaj go , to potem będziesz mieć fajny silnik . Jak go zatrzesz jak jest świeży to znowu wpakujesz kasę drugi raz w to samo .
-
Ja jednak przyjrzał bym się jednak dalej zasilaniu - gaźnik.
Jaki masz przekrój wężyka, i jaki masz filtr paliwa? I czy wogóle go masz. Bo to ma duże znaczenie.
Kolejna sprawa Jawa jako 2T zostawia zawsze troszkę paliwa na łączeniu gaźnik filtr powietrza - jak dostanie paliwa to sobie prychnie.
Szukaj przyczyny w gaźniku, lub dopływie paliwa
-
myslisz, że wsiądę w auto zajadę na stację, potem doleje teresie paliwa żeby było 7 litrów i problem zniknie ? to by było zbyt piękne. ..
-
Ja bym dokładnie obejrzał zaworek iglicowy w komorze pływakowej(ten którym paliwo się tam dostaje). Może czaić się tam jakiś ukryty paproch utrudniający dopływ paliwa
-
Plan działania :
Zalej 5 litrów, dmuchnij w wężyk co by dziurki przedmuchać i oczyścić z ewentualnych brudów, przepałuj ją, jak się powtórzy, to ściągnij korek, albo go odpowiednio poluźnij, znowu ją przeciągnij, jak się powtórzy, zdejmij bak, wyciągnij uszczelkę kranika, rozwierć ją z deka, załóż, przeciągnij ją, jak się powtórzy w co wątpię, zostaje gaźnik.
-
o świeży silnik się nie boję bo szlif jest za luźny tłok na zimnym silniku ma wyczuwalny luz a po odpaleniu silnik dzwoni jak stary dziad. Gdzieś tam usłyszałem że koleś mi zrobił 0,08 pasowanie i jak jeszcze trochę pojezdziłem to można po odkręceniu głowicy ruszać sobie tłok w cylindrze z góry palcem na boki i słychać lekki stuk tłoka o cylinder. Więc szlif mnie znów czeka a silnikowi nic nie grozi.
pomysł z zaworkiem dość ciekawy lecz na drugim gaźniku ten sam objaw. . . więc wykluczamy
-
W takim wypadku skupmy się jednak na układzie zapłonowym. Jeśli na drugim gaźniku było to samo to nie jest jego wina.
Mialem podobny problem 2 razy w Ogórze ;) Wtedy raz była winna świeca(mimo,że była nowa) a za drugim razem przestawił się zapłon.Przy gwałtownym dodaniu gazu strasznie się dławił, a gdy zrobiłem to stopniowo to powoli i kulawo ale jakoś się rozpędzał
-
jutro jeszczę będę przy tym klęczał to zrobię to i owo i zobaczymy. . . dziękuję za zainteresowanie tematem.
-
A te gazniki to orginalne czy china?
-
gaźniki są oryginalne. . . . po zalaniu polowy baku motor zaczął prawie normalnie jezdzić. . . można go wkręcać na obr jest niby ok ale nie mogę poradzić sobie z tym że, moja jawa jest poprostu słaba. Nie ma żadnych objawów dziwnych kkóre by wskazywały na cokolwiek. . . Do 3 i pól tys nawet wyżej jest słaba potem czuje zbyt nagły przyrost a wiem jak ma dobry knedel chodzić i zawsze te silniki zadziwiały mnie momentem obr którego w mojej nie ma. Jedyny objaw to to ża jak zapalam ją zimną na ssaniu to zamiast mieć wy wyższe obr to przygasa i muszę podtrzymywać ją gazem przy życiu, po nagrzaniu już niby wszystko ok. . . czy to może być jakieś lewe powietrze ? zauważyłem też że kolana od środka mają za 3 mm sadzy z mixolu ale czużby to miało takie znaczenie ? wydechy czyste. :-\
-
a sprawdzałes korek wlewu paliwa moze podcisnienie ci sie w zbiorniku robi
-
gaźniki są oryginalne. . . . po zalaniu polowy baku motor zaczął prawie normalnie jezdzić. . . można go wkręcać na obr jest niby ok ale nie mogę poradzić sobie z tym że, moja jawa jest poprostu słaba. Nie ma żadnych objawów dziwnych kkóre by wskazywały na cokolwiek. . . Do 3 i pól tys nawet wyżej jest słaba potem czuje zbyt nagły przyrost a wiem jak ma dobry knedel chodzić i zawsze te silniki zadziwiały mnie momentem obr którego w mojej nie ma. Jedyny objaw to to ża jak zapalam ją zimną na ssaniu to zamiast mieć wy wyższe obr to przygasa i muszę podtrzymywać ją gazem przy życiu, po nagrzaniu już niby wszystko ok. . . czy to może być jakieś lewe powietrze ? zauważyłem też że kolana od środka mają za 3 mm sadzy z mixolu ale czużby to miało takie znaczenie ? wydechy czyste. :-\
Moja CZ tak ma jak paliwo z kranu nie leci jak trza ;)
Poza tym ma mulenie po odkręceniu manetki do oporu przy małych obrotach - ale to ją przylewało, teraz po regulacjach jest OK :)
Jeśli twojej brakuje paliwa na wysokich obrotach to tylko i wyłącznie ma mało paliwa i tyle.
Pozdro !
-
IGŁĘ na przepustnicy dałem na bogato czyli jest podniesiona a jak jest jakies małe wzniesienie to nie wyzbiera sie z niskich obrotów jak jawa to powinna robić tylko czym dam więcej gazu tyn gorzej najlepiej idzie do 1/3w odkręcenia manetki pow 3.5 tys już można jej dac w palnik ale ja nie lubię jezdzić szybko dlatego tak brakuje mi tej dolnej partii obr że jazda staje sie nie przyjemna bo do każdego biegu w góre trzeba ją odpowiednio do tego przgotować a z pasażerenm efekt się potęguje. Moja poprzednia ts maiła skracane wydechy stożek zamiast filtra pow i igłę u góry i to był istny szatan ;> a w 2 osoby wyjeżdżała pod pionowe wzinisienia.
-
o świeży silnik się nie boję bo szlif jest za luźny tłok na zimnym silniku ma wyczuwalny luz a po odpaleniu silnik dzwoni jak stary dziad. Gdzieś tam usłyszałem że koleś mi zrobił 0,08 pasowanie i jak jeszcze trochę pojezdziłem to można po odkręceniu głowicy ruszać sobie tłok w cylindrze z góry palcem na boki i słychać lekki stuk tłoka o cylinder. Więc szlif mnie znów czeka a silnikowi nic nie grozi.
pomysł z zaworkiem dość ciekawy lecz na drugim gaźniku ten sam objaw. . . więc wykluczamy
Luz tłoka w górnej części zawsze jest większy.
-
ale 0.08 to za duzo chyba . . . . bo przymierzam sie znów do szlifu tylko na ciasno na długą docierkę. Silnik po generalce nie moze chodzić jak puszka gwoździ.
-
Nie tak znowu dużo. Zdaje się, że powinno być w okolicach 0,05mm.
-
czy wina moze leżec po stronie pądu czy gaźnika gdzie szukać. . .
-
Jakie masz kominy w Jawie ?
Wysokie czy niskie ?
To też ma znaczenie :)
A tak w ogóle, to mówiłem, nalej paliwa to będzie jeździć.
Jeszcze dla pewności sprawdź uszczelkę i korek i będzie latać.
A ten przyrost mocy dopiero od 3500 obr to raz od kominów zależne i większym stopniu od zapłonu, w tym wypadku za szybkiego, jak go opóźnisz będzie szła lepiej z dołu, ale za szybko nie pojedzie.
-
Dwa pytania:
1.rozmiar tylnej opony
2.ilość zębów zębatki zdawczej
-
jestem maniakiem oryginału i stanu fabrycznego. Oponka to 3.5 cala jak bozia przykazała. Zębatka 18 czyli taka jaka powinna być. To że motorek nie jest żwawy można wywnioskować po samym starcie bo bięsko mu ruszyć mniej więcej jak wsk 125 potem jak łapnie te obroty to jako tako jedzie. Komniy mam z dołkiem czyli ts po liftningu. ;) W Piątek bede miał zapłon od Janka ale to nie pomoże raczej mam wrażenie że to czysto mechaniczna sprawa. . .
-
Zmień zębatkę na 17 a może i na 16. Być może będzie lepiej.
Zapłon może trochę opóźnij. :-\
Temat był opisywany na forum. Zastrojenia wydechów w Jawach bywają różne i mają dość istotny wpływ na charakterystykę silnika.
Ta Twoja poprzednia Jawa miała zapewne krótkie kolanka?
-
klęczę już przy tym motorze drugi tydzień, przepaliłem 7 litrów paliwa na same próby na drodze i powoli siły mnie opuszczają. moto jest słabe a przy full gazie na 4 np przy 70 kmh zaczyna okropnie strzelać w gaźnik regularnie dup dup aż nie odpuszczę kombinowałem na 1000 różnych sposobów.
to nie jest ani szeroka opona, ani za duża zębatka zdawcza, ani kranik, ani korek, ani zły poziom paliwa, ani zapchane wydechy, ani nie lewe powietrze, ani nie ciasne tłoki w cylindrach ani, rozregulowany zapłon, ani zapchany filtr powietrza, ani zła wartość cieplna świec, ani zła uszczelka pod kolektorem gaźnika. Nie wiem co jeszcze mogę spróbować.
-
To jest zle ustawiony zapłon i zmien zębatke na 17 jak masz jawe 638-1,wysokie kominy.
-
ide do garażu jeszcze raz ustawić ten zapłon na żarówkę i za godzinę lub dwie powiem wam co i jak.
dlaczego jawa az kominami do góry ma mieć 17? ma inne żebatki z tyłu niż ta z poziomymi ?
-
Ustaw zapłon na 2,7 i zmien zębatke na 17,zrob test drogowy i napisz czy pomogło,jak nie to bedziemy dalej myslec.
-
dzieki za to ze zawsze cos doradzicie.
-
Holger wygrał . . . te wszystkie niedomagania mojego silnika spowodowane były złym wyprzedzeniem kąta zapłonu na lewym cylindrze niby równo chodzil a tak naprawdę hamował drugi cylinder. . . taka podstawowa rzecz, jest mi wstyd. motocykl nabrał chęci do życia i wigoru pomimo długich przełożeń bo ta 18 zębowa zdawcza jest chyba faktycznie o zęba za duża po jej zmianie powinno być wg moich oczekiwań ( jestem wymagający ) całkiem prawidłowo. 18 zębów jet fajne przy jezdzie solo a żę ja głównie z moją kobietką jeżdżę i to często po terenach górzystych ząb mniej powinien pomóc. W piątek będę miał elektronika od janka więc myślę że ten smutny etap mamy już za sobą. Dziękuje wszystkim za zainteresowanie tematem i za dobre rady ponieważ dużo pomogły. Pozdrawaim iv może do zobaczenia na jakiś zlotach lub imprezach i innych.
-
Kolego jak byś uważnie czytał to dwa dni temu ci mówiłem, że masz zapłon źle ustawiony, stąd ta dziura w mocy. Tak samo wcześniej mówiłem, masz mało paliwa w baku i to też robi swoje. :
Jakie masz kominy w Jawie ?
Wysokie czy niskie ?
To też ma znaczenie :)
A tak w ogóle, to mówiłem, nalej paliwa to będzie jeździć.
Jeszcze dla pewności sprawdź uszczelkę i korek i będzie latać.
A ten przyrost mocy dopiero od 3500 obr to raz od kominów zależne i większym stopniu od zapłonu, w tym wypadku za szybkiego, jak go opóźnisz będzie szła lepiej z dołu, ale za szybko nie pojedzie.
-
A teraz ciesz sie jazda,jak jeszcze zmienisz zębatkę na 17 zobaczysz jak wtedy silnik ciągnie na 4 biegu ;-)
-
tak, tak podziękowania dla ciebie również kolego Strażak. Właśnie kupiłem po robocie 17 i idę sobie poklęczeć znowu przy jawiwe jak codzień. Ale juz wczoraj zauważyłem żę strasznie mi sie kida olej ze skrzyni przez wałek zdawczy a tulejka na nim, jak i uszczelniacz są nowe. . . jest taka mozliwość że cieknie jakoś między wałkiem a nakładaną na niego tulejką ??? Może ją na czymś przykleje i już .
-
Zobacz czy nie masz zatkanego odpowietrznika skrzyni biegów.
Może ci ciec przez uszczelniacz popychacza sprzęgła.
Pod automatem w wałku zdawczym masz takie krążki i tam może sączyć.
-
Sączyć to mało powiedziane tam sie wylewa. Z tymi krążkami raczej za wiele nie narobie jedynie tulejce mogę pomóc. . . klejem albo co.
-
Poczytaj :
http://www.jawacz.pl/mechanika/tulejka-walka-zdawczego/msg130902/#msg130902
http://www.jawacz.pl/mechanika/wyciek-oleju-z-zebatki-napedowej/msg113180/#msg113180
-
przy zębatce zdawczej 17 motocykl zamienił się w diabła przy agresywnym starcie podrywa lekko przednie koło przy zmianie na 2 bieg lecz gdybym jezdził solo wolałbym 18 zębów. Lecz głownie jeżdżę z dziewczyną z małym bagażem w górzystym terenie więc muszę pozostać przy 17. Pomimo że przesiadłem sie z suzuki dr 800, jawa miło zaskakuje swoją mocą i elastycznością. Czy faktycznie 638.1 miały fabrycznie 17 zębów ?
-
Faktycznie!!!
-
Też tak miałem w CZ 175. Wyczyściłem wszystko co się dało i zabrałem się do elektryki.Pod bakiem jest cewka zapłonowa i są tam tak zwane "samiczki" zaizoluj je i powinno byc dobrze przeskakuje iskra na wysokich obrotach i strzela w ramę sprawdź.
Pozdrawiam Karwo77