Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Satyr w Marca 05, 2007, 17:28:06
-
Jako że słonko coraz częściej wygląda zza chmur a i temperatura robi się przyzwoita, postanowiłem zrobić dzisiaj rundkę Jawką.
Niestety po ok godzinnym kopaniu, w trakcie którego podładowałem akumulator, sprawdziłem świece, pobieżnie obejrzałem elektrykę i przewody oraz przedmuchałem filtr powietrza motor ani drgnął.
Poradzcie proszę co jeszcze sprawdzić lub przeczyścić aby wreszcie dało się rozpocząć sezon ??
Pozdrawiam całą ekipę i mam nadzieję że Wy też pomału wybudzacie swoje maszyny z zimowego snu.
-
naladuj aku i sprawdz ponownie, jak nie odpali od kopa to na popych.... :D
-
Moja jawa ma zawsze po zimie ten probem (nie wliczając ostatniej, bo troche je¼dziłem na mrozie :) ) Wstrzyknąć benzynę do cylindrów, może być nawet sama benzyna, bo pó¼niej sama zassie (bynajmniej powinna) wg mnie powinno pomóc
-
Zgadza się, wstrzyknięcie benzyny pomaga (oczywiście parę kropel tylko). Ja swoją tak odpaliłem kilka dni temu.
-
Zapłon ok miesiąca temu kumpel mi ustawił. Paliła bez ssania. Czyżby tak szybko się rozregulował ?
Czy jak świece po kopaniu są mokre to też trzeba wstrzykiwać paliwo czy tylko w przypadku kiedy są suche a kopanie tego nie zmienia ??
-
ja majac wszystko dobrze ustawione tez kiedys nie moglem odpalic a powodem tego byl zawieszajacy sie plywak. wystarczylo popukac w gaznik i moto odpalil
-
Ja swoje motorki odpalam co 3 tygodnie i tego problemu nie ma. Motocylki 4T nie wolno odpalać w zime ale dwusuwy mozna, tylko nie na 5 sekund ale na dłużej np. 10-15 minut. Jawa 350 tak ma po dłuższym postoju że ciężko zapalić wiec jeżeli wszystko sprawdziłeś to we¼ kogoś do pomocy i "na pych".
-
Motocylki4T nie wolno odpalać w zime
<blink>Rozwiñ temat <blink>, bo nie łapie <blink>
-
Nie wolno odpalać w zime na chwlie nie jeżdżąc. 4T ma odpowiednie smarowanie dopiero jak pompa poda i olej sie rozgrzeje po ok 10km jazdy. Dlatego odpalanie i gaszenie na krótko (szczególnie w zime) jest bardzo niebezpieczne dla silnika.
-
<hammer> <hammer>
Moim zdaniem, obojętnie 2-4takt, nie lubią tego.
smarowanie dopiero jak pompa poda i olej sie rozgrzeje po ok 10km jazdy.
Sorki, wg tej teori samochody z silnikiem 4takt nie mają racji bytu.
-
Odpowiednie smarowanie. Dlatego nie wolno dawać w rure przez te pierwsze 10km. Spece od motocylki 4T doszli do wniosku że "przepalanie" takich motocylki w zime powoduje wieksze straty niż korzyści. To jest dyskusja nie na temat. <offtopic>
Dwusuw ma smarowanie odrazu bo olej jest dostarczany wraz z paliwem. Także nie ma takiego niebezpieczeñstwa. Ale jest inne. Jeżeli odpalimy jawe na chwile i zgasimy (silnik sie nie rozgrzeje) to powstają szkodliwe związki chemiczne które powoduja korozje lóżysk i skaracają żywotnośc silnika. Dlatego jeżeli "przepalam w zime" to zawsze czekam aż silnik sie rozgrzeje około 15 minut i dopiero gasze.
-
<offtopic>Dlatego nie wolno dawać w rure.
A w 2-takcie można ?? <hammer> <hammer>.
Wiem jestem upierdliwy!!
Każdy silnik jest wrażliwy na niskie temperatury i nie lubi jak się mu daje ,,w rure" na zimno. 80% zużycia silnika to rozruch,
-
z tego co bylo napisane mozna wywnioskowac ze odpalanie w zime jest szkodliwe dla 2t i dla 4t, z tym ze w 2t smarowanie nastepuje wczesniej bo z paliwem, wiec jest mniej szkodliwe. A dawanie w rure na zimnym silniku jest szkodliwe we wszystkich silnikach
-
Jakims cudem udalo mi sie uruchomic sprzeta ale niestety pojawił sie kolejny problem ( jezeli tak to mozna nazwac ) mianowicie po krotkiej przejazdzce ok1 km wydech jest tak niesamowicie ufaflany w sadzy ze az strach patrzec. Co jest nie tak ze az tak kopci ( wczesniej byl delikatny dymek i niemal 0 osadu, a teraz rury prawie czarne )