Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: Paweł_1991 w Czerwca 05, 2012, 17:29:06

Tytuł: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Czerwca 05, 2012, 17:29:06
Cześć koledzy, wiem wiem- tematów z ładowaniem jest pełno, średnio co pół godziny ktoś porusza ten problem :P Jednak w żadnym temacie nie znalazłem tego co mnie interesuje.
Analizowałem poradnik Laszlo, wyszło wszystko pomyślnie, wirnik ok, stojan sprawdziłem. Przed chwilą czytałem poradnik p. Kruszewskiego i chyba tutaj jest pogrzebany pies- u mnie na włączonej stacyjce pomiędzy zaciskami +B prostownika a +D regulatora jest jakieś 0,5V. W prostowniku wszystko się trzyma na swoim miejscu. Czyli głównym sprawcą zamieszania jest raczej regulator?
Dodam że wartość 0,5V między w/w zaciskami była sprawdzana gdy akumulator był naładowany na maxa.

Ps, proszę o wyrozumiałość, w tematach elektryki jestem zupełnie zielony :o
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Czerwca 05, 2012, 17:37:53
raczej napewno regulator
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Czerwca 05, 2012, 19:26:33
Przepraszam że post pod postem, ale zapomniałem jeszcze napisać, że w przekaźniku między tymi dwoma niebieskimi kabelkami też było znikome napięcie rzędu 0,2V - 0,5V.
To chyba jednak nie regulator, założyłem przed chwilą inny (zapasowy) i dalej to samo. Aczkolwiek nie mam pewności czy jest on sprawny. Tak czy inaczej zamawiam na allegro "nówke sztukę" i zobaczę.....
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Czerwca 05, 2012, 19:50:01
Nie musisz zakładać nowego, wystarczy, że pominiesz w instalacji regulator łącząc kable D+ z DF idące do regulatora. Jak po złączeniu tych kabi pojawi się ładowanie, to winny jest regulator. Tylko jak je złączysz, to nie dawaj gazu!! Bo alternator pracuje wtedy na pełnej pi&%&ei może popalić żarówki/cewki itp.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Czerwca 05, 2012, 22:04:20
@Mathini- Jest ładowanie po złączeniu tych kabli, także regler do wymiany. Dzięki za treściwą odpowiedź. Przegazowałem go do 2500rpm, ale chyba nic się nie spaliło także jest ok ;D
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Czerwca 06, 2012, 07:22:49
No to fajnie, lepiej jest nie gazować, chociaż znam człowieka, który jeździł na krótko złączonym regulatorze, popalił żarówki, ale nie przeszkadzało mu to w dalszej jeździe  ;D  Jak masz możliwość, to załóż oryginalny regulator, bo ja osobiście nie mam zaufania do tych czarnych elektronicznych.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: jack63 w Czerwca 06, 2012, 10:50:26
A oryginał to jaki był? Czyżby nie był elektroniczny??? Czy przez to że był w stalowej obudowie i ważył pół kilo był(jest ) lepszy?
Osobiście sprawdziłbym jednak wirnik, stojan i prostownik (najbardziej awaryjna część układu ładowania) oraz zrobił porządne połączenia masy aby się nie okazało, że włożony nowy regulator ulegnie degradacji...
A jak już poświęca się tyle czasu, to lepiej przejść na układ 9 diod - samowzbudny - likwidując idiotyczny przekaźnik lampki kontrolnej ładowania.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Czerwca 06, 2012, 14:01:33
Ehhh Jack ... Uważasz, że każdy jest w stanie ma wiedzę i chce zakładać 9d? Po co zmieniać coś co działa bez zastrzeżeń ? Co przekaźnik Ci się nie podoba ? O 9d się nie wypowiadam, bo nie mam o tym pojęcia, ale Turbo Ci powie przez co własnie nie dał rady dotrzeć na zlot, właśnie przez preferowane przez Ciebie kochane 9d.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Tigras w Czerwca 06, 2012, 15:17:45
Ostatnio kupiłem oryginalny regulator z magnetona za 90 zeta i też jest elektroniczny, tyle że  blaszanej puszcze. Był otworzony w celu sprawdzenia czy wszystko z nim ok. Teraz leży i się marnuje bo założyłem układ 9D (Przekaźnik doprowadzał mnie do irytacji)
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Czerwca 06, 2012, 15:53:14
@jack63- w pierwszym poście w tym temacie pisałem że wirnik i stojan sprawdzony ::)
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Czerwca 06, 2012, 18:28:00
Czy ja napisałem, że oryginalny nie jest elektroniczny ? Nie, powiedziałem, żeby nie kupował tego nowego czarnego elektronicznego, bo nie mam do niego zaufania. Czytajmy ze zrozumieniem Panowie ...
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: woodlot w Czerwca 06, 2012, 18:51:19
Ja tam mam ten czarny i nic się złego nie dzieje.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: jack63 w Czerwca 07, 2012, 22:44:02
Ehhh Jack ... Uważasz, że każdy jest w stanie ma wiedzę i chce zakładać 9d? Po co zmieniać coś co działa bez zastrzeżeń ? Co przekaźnik Ci się nie podoba ? O 9d się nie wypowiadam, bo nie mam o tym pojęcia, ale Turbo Ci powie przez co własnie nie dał rady dotrzeć na zlot, właśnie przez preferowane przez Ciebie kochane 9d.
A jakąż to wiedzę tajemną trzeba posiadać aby użyć lub nawet zrobić prostownik 9d???
Ano prawie żadną. Wystarczy skorzystać z tego (aby daleko nie szukać) lub innego forum. Jak będą problemy można zapytać. Ja i inni pomogą.
A po co zmieniać? Aby mieć święty spokój, mieć w miarę współczesną instalację i odchudzić choć trochę Jawę. A jakby układ ładowania działał "bez zastrzeżeń", to by nie było tyle tematów o jego usterkach.
Przekaźnik ładowania jest totalnym anachronizmem. Waży kilkanaście deko i coś pokazuje. Tylko co? Jak myślisz, dlaczego nie znajdziesz go w żadnym samochodzie i motocyklu od 30 lat??? Bo jest zbędny!
Nie wiem co stało się w motorze Turbo, ale nie spodziewam się aby miało to bezpośredni związek z zastosowaniem prostownika 9d. Pewnie jakiś jego błąd. Typowa sytuacja gdy wykonuje się grubsze roboty w pośpiechu przed zlotem.
Ostatnio kupiłem oryginalny regulator z magnetona za 90 zeta i też jest elektroniczny, tyle że  blaszanej puszcze. Był otworzony w celu sprawdzenia czy wszystko z nim ok. Teraz leży i się marnuje bo założyłem układ 9D (Przekaźnik doprowadzał mnie do irytacji)
W Jawie wiele elementów elektryki może doprowadzić do irytacji lub ... śmiechu z tego jak można coś skomplikować i naździwać gdy cały świat robi inaczej.
Wydałeś nie małe pieniądze na regulator, więc dla czego z niego nie korzystasz? Przecież w układzie samowzbudnym (9d) też można go użyć! Jedyną(!) wadą jest jego gigantyczna wielkość, ale łatwo poddaje się naprawie i niepotrzebny jest do tego mikroskop. :D
Cytat: Paweł_1991
link=topic=15635.msg133571#msg133571 date=1338990794

@jack63- w pierwszym poście w tym temacie pisałem że wirnik i stojan sprawdzony ::)
Nie napisałeś nic jak sprawdzałeś.  A to bardzo ważne!
Czy ja napisałem, że oryginalny nie jest elektroniczny ? Nie, powiedziałem, żeby nie kupował tego nowego czarnego elektronicznego, bo nie mam do niego zaufania. Czytajmy ze zrozumieniem Panowie ...
Ależ czytamy. :D Tylko w Twoim stwierdzeniu jest ukryta sugestia aby nie kupować tych czarnych. A z czego wynika ten Twój brak zaufania? Wg. mnie szansa na uszkodzenie regulatora nie zależy od jego koloru!
Bardziej zależy od tego w jakim układzie pracuje. A tu 9d jest o niebo mniej "stresujący" niż 6d. Wyjaśnienie na życzenie. Sakramencko awaryjny prostownik Jawy (a w zasadzie Fiata, ale fiat się w porę zreflektował i wywalił to badziewie na szrot) jeszcze bardziej pogarsza sytuację. Lepiej za kilka zł zrobić sobie coś porządnego.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Tigras w Czerwca 07, 2012, 23:04:49
Cytuj
Wydałeś nie małe pieniądze na regulator, więc dla czego z niego nie korzystasz?

Gdybym o tym wiedział jak to składałem to może bym go zostawił ;]
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Czerwca 07, 2012, 23:05:41
Jack63 nie miałem nigdy problemów ze swoim ładowaniem, nie odczuwam braku 9d a śmigam też trochę na tym. Odpowiadając na Twoje pytanie skąd tyle tematów o ładowaniu w jawie, bierze się to raz z niewiedzy użytkowników a dwa dlatego, że wyciągają jawy ze stodoły i od razu chcą jeździć. Dlaczego są tematy odnośnie tego pod którym boczkiem jest regulator albo jak ściągnąć boczek...
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Pietras w Czerwca 07, 2012, 23:14:07
...a że elektronikiem i elektrykiem nie jestem to schematów nie potrawie czytać i sam na 100% tego bym nie polutował ...

Jawer to twardziel i swą jawę nawet w ciemnym lesie powinien naprawić. Szczególnie jak się zrypie jakaś błachostka w elektryce.
Schemat instalacji jawy to nawet nie jest schemat, szczególnie gdy brakuje na nim przewodów masowych. Każdy rozsądny czy to jawer, emzeciaż, junakowiec, syreniaż itp. jeśli jeździ kawałek dalej od swojego komina powinien dla własnego dobra łapać choć podstawowe sprawy albo wozić w kieszeni malutki wysoko prądowy akumulator co by do domu dojechać. Ale i w tej sytuacji musi wiedzieć jak podłączyć go na "krótko".
Namawiam nawet kompletnie jeszcze zielonych do zapoznania się z zagadnieniem instalacji prądnicy. Przecież można w necie znaleźć opisy i łopatologiczne rysunki. To na prawdę nie jest czarna magia i nie trzeba robić doktoratu z "ładowania w jawie" aby naprawić swój ukochany motor.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Czerwca 07, 2012, 23:45:24
Turbo ale wiesz jak spiąć kierunki na krótko i migać guzikiem z tym da się jechać, tak samo bez prostownika czy regla ładowanie da radę zrobić ;)
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Czerwca 08, 2012, 00:07:47
Jack63 nie miałem nigdy problemów ze swoim ładowaniem, nie odczuwam braku 9d a śmigam też trochę na tym. Odpowiadając na Twoje pytanie skąd tyle tematów o ładowaniu w jawie, bierze się to raz z niewiedzy użytkowników a dwa dlatego, że wyciągają jawy ze stodoły i od razu chcą jeździć. Dlaczego są tematy odnośnie tego pod którym boczkiem jest regulator albo jak ściągnąć boczek...

Rzeczą oczywistą jest to, że temat wziął się z mojej niewiedzy.
Natomiast swojej Jawy nie wytrzasnąłem ze stodoły, tylko z mojego garażu (po ponad roku przestoju).

Wszystkie obraźliwe dusze przepraszam za założenie takiego tematu, następnym razem postaram się nie robić  wam problemu- starym wyjadaczom, prawdziwym motocyklistom.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Czerwca 08, 2012, 00:15:07
Paweł nie chciałem Cie obrazić jeśli to zrobiłem to przepraszam, ale z tego rozwiną się dobry temat. Turbo bez prostownika masz napięcie zmienne a na takim cewki też pojadą ;) jedynie nie pasuje to akumulatorowi ale w ostateczności na pustyni...
Co do tematu 6d jest tu na forum już tak zdiagnozowany, że idzie to bardzo łatwo ogarnąć tak jak pisze Pietras12v  ;)
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Czerwca 08, 2012, 00:21:40
Paweł nie chciałem Cie obrazić jeśli to zrobiłem to przepraszam, ale z tego rozwiną się dobry temat.

Nie jestem obrażony, ale myślę że sprawę ładowania trzeba będzie rozwinąć na zlocie w Uściu przy jakimś dobrym browarze ;)
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Czerwca 08, 2012, 00:33:58
To dobrze nie chciałem tworzyć kłótni itp. Na zlocie jak najbardziej mogę Ci wyjaśnić a nawet pokazać jak sprawdzić cały układ ładowania za pomocą tylko żarówki ;)
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Czerwca 08, 2012, 07:48:33
Jack, może i odrobinę mnie przekonałeś, ale argument Bulo to zniweczył, bo rzeczywiście to wynika z niewiedzy (nie przechwalam się, bo z elektryki też jestem bury). Ale podstawy tj. jak sprawdzić stojan wirnik, jak pominąć regulator to każdy powinien wiedzieć mając Knedla. A o przeróbce na 9d nawet nie myślę, bo żyję "od tankowania, do tankowania"  ;)
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: jack63 w Czerwca 08, 2012, 08:16:00
...
z tym okładem 9D to było tak że oprócz prostownika 9D i regla 9D trzeba było wlutować jakieś diody
...

Nie ma coś takiego jak regiel 9d !!!
To jakieś urban legends. Proponuję nie wypisywać takich rzeczy, bo potomność to czyta i potem takie informacje żyją własnym życiem.
Regulatorowi jest obojętne czy układ prostowniczy ma 6 czy 9 diod !!!!
Krytyczne jest tylko podłączenie/lub nie  szczotek do reszty układu.
Zdradź tajemnicę jakież to dodatkowe diody trzeba było podłączać oprócz tych 9-ciu? ??? Może świecące? Ale to juz inna bajka...
Cytuj
Wydałeś nie małe pieniądze na regulator, więc dla czego z niego nie korzystasz?

Gdybym o tym wiedział jak to składałem to może bym go zostawił ;]
Czy to "czysty żal" czy może kpina?
Regulatory działają na podobnej zasadzie i mało ich interesuje ilość diod prostowniczych oby tylko dostawały napięcie stałe.
Turbo ale wiesz jak spiąć kierunki na krótko i migać guzikiem z tym da się jechać, tak samo bez prostownika czy regla ładowanie da radę zrobić ;)
To już czyste urban legends! Bez regulatora tak. Bez prostownika, a przynajmniej jednej diody, NIE!!!
...
 Turbo bez prostownika masz napięcie zmienne a na takim cewki też pojadą ;) jedynie nie pasuje to akumulatorowi ale w ostateczności na pustyni...
 ;)
Nie chciałbym być przy silniku pracującym podczas zasilania cewek prosto z uzwojeń fazowych alternatora. Cewka WN może być zasilana bezpośrednio z cewki ładowania ale wymagane jest minimum synchronizacji prądu cewki WN z punktem zapłonu. Tak działają zapłony iskrownikowe Simson, Komar Jawka WSK 125 i inne starocie. Był temat o próbach (udanych) zastosowania zapłonu od małej Jawki do Jawy 175. Poczytaj ile gościu miał problemów dla jednego garnka.
Wszelkie "wiązanie sznurkiem" musi mieć jakieś granice!
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Czerwca 15, 2012, 11:12:03
No i DUPA, założyłem nowy regulator, a ładowania jak nie było tak dalej nie ma.
Zaczyna mnie to już wku.....  :( Wirnik, stojan, szczotki sprawdziłem 3 razy i jest ok.
Jak na krótko spinam kable regla DF i D+ to ładowanie zaczyna działać. Nie wiem jeszcze jak sprawdzić prostownik, wygląda ok- nie jest nic odlutowane, wszystko na swoim miejscu.
Może wie ktoś jak to zrobić?
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: cdsoftware w Czerwca 15, 2012, 13:59:51
No i DUPA, założyłem nowy regulator, a ładowania jak nie było tak dalej nie ma.
Zaczyna mnie to już wku.....  :( Wirnik, stojan, szczotki sprawdziłem 3 razy i jest ok.
Jak na krótko spinam kable regla DF i D+ to ładowanie zaczyna działać. Nie wiem jeszcze jak sprawdzić prostownik, wygląda ok- nie jest nic odlutowane, wszystko na swoim miejscu.
Może wie ktoś jak to zrobić?

Wziąć omomierz i pomierzyć diody, albo lepiej kupić prostownik trójfazowy w zywkłej obudowie w sklepie elektronicznym i wywalić wynalazek czeskosłowacki ;)

Pozdro !
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Czerwca 15, 2012, 14:37:35
No dobra, ale z drugiej strony to w sumie chyba kupiłem wadliwy regulator, bo wiele poradników mówi, że jeżeli ładowanie działa na krótko (D+ z DF) to winny jest regler.
Wszystko miernikiem raczej zmierzone, jedynie co to diody w prostowniku nie sprawdzone, ale czy ma to jakiś wpływ?
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Czerwca 15, 2012, 14:43:57
Mata internet a nie umieta z niego korzystać!!!
http://lmgtfy.com/?q=sprawdzanie+mostka+prostowniczego
Na forum jet temat o prostownikach, regulatorach i innych przeróbkach. Polecam poczytać troszkę starsze tematy, a nie te z głównej.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Czerwca 15, 2012, 19:29:46
Przeszukałem nie tylko nasze forum, ale i mz, elektrode.... i nic :(
Jest jedno "ale". Mianowicie nie napisałem że wsadziłem elektroniczny regulator firmy APE. Może tam pod wejście 54 trzeba coś podłączyć?

Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: cdsoftware w Czerwca 15, 2012, 19:40:59
Przeszukałem nie tylko nasze forum, ale i mz, elektrode.... i nic :(
Jest jedno "ale". Mianowicie nie napisałem że wsadziłem elektroniczny regulator firmy APE. Może tam pod wejście 54 trzeba coś podłączyć?

Daj FOTY :)
Taki ? http://www.ape.com.pl/index.php?id=22&produkt=153

Pozdro !
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: zlotaraczka92 w Czerwca 15, 2012, 19:52:55
Ten regulator: APE RA2/12V DE (9d) mam w swojej TS (638)
Podłączenie:
Zacisk D+ (15) - przewód niebieski
Wzb. (67) - przewód zielony
Metalowa obudowa - masa
Regler pracuje w układzie ładowania 6d bez problemu.

Sprawdzałem jeszcze APE RA2/B (6d) - ładowanie pojawiało się powyżej 3000 obr/min przy wyłączonych światłach. Mimo różnych kombinacji z podłączeniem nie uzyskałem pozytywnych rezultatów.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Czerwca 15, 2012, 20:42:39
http://www.ape.com.pl/index.php?id=17&produkt=45
Takie coś, ładowanie nie pojawia się wcale.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: zlotaraczka92 w Czerwca 15, 2012, 21:00:58
Źle podpięte kable / uwalony moduł.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Czerwca 19, 2012, 20:09:34
Qrcze, temat dalej stoi w miejscu. Może ktoś z was będzie w stanie mi pomóc. Żeby było łatwiej, na początku powiem to co sprawdziłem:
-mostek prostowniczy: diody są ok- w jednym kierunku przewodzą prąd, w drugim nie (ktoś kiedyś na forum nawet dał filmik, to na nim się wzorowałem),
-regulator: nówka sztuka , zresztą to nawet nie ma znaczenia, bo spinając na krótko df z d+ nie mam ładowania,
-wirnik: sprawdziłem tylko czy po włączeniu stacyjki przyciąga "żelastwo"- jest ok.
-napięcie na szczotkach: lekko różni się od tego z akumulatora ~2V. Chyba ok?-
-stojan: tu postępowałem według poradnika kolegi Laszlo: oporności między uzwojeniami ok,
-przebicie na masę- tutaj sprawdzałem akumulatorem 12V zarówno wirnik jak i stojan- też ok,
-opór na szczotkach- koło 8 omów (czy jak to się tam pisze).
-akumulator nówka sztuka 12V 5ah,
-wszelkie połączenia, kabelki, pstryczki elektryczki też sprawdzone.


Sytuacja jest na tyle dziwna, że dzisiaj coś znowu sprawdzałem- odpalam - JEST ŁADOWANIE !!! Kontrolka ledwie co mrugała gdy na światłach miałem obraty rzędu 1200rpm, po przegazówce momentalnie gasła.
Niestety, przejechałem jakiś kilometr i znów świeci się lampka, do domu dojechałem ledwo co na jednym garcu :( Co to jest? Rzeczy które fizjologom się nie śniły :o :o Jak wy nie pomożecie to został mi jedynie egzorcysta albo dobra wróżka.  "Hokus pokus czary mary moja Jawa to rzęch stary".  ;D ;D ;D Przepraszam, może ciut mnie poniosło ;)
Z góry dzięki.


Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Czerwca 19, 2012, 22:19:32
Żaden Jawer nie ma pomysłu? Może coś nieteges ze stojanem albo wirnikiem. Wie ktoś jak to "bardziej profesjonalnie sprawdzić"?
Przepraszam że post pod postem ;)
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Czerwca 19, 2012, 22:31:24
Może któryś kabelek na wirniku jest przerwany? Może na stojanie jest przerwany, dałeś w gaz i przestał łączyć, popraw tam luty. Kolejną rzeczą są wsuwki mają siedzieć ciasno, potem sprawdź przewody może któryś jest złamany pod izolacją i od wibracji nie łączy. Nie spadł Ci kiedyś wirnik na ziemię? Jeszcze sprawdź szczotki czy pracują ładnie, może któraś się zawiesza.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: jawa3398 w Czerwca 19, 2012, 22:45:05
A po przejechaniu sie i dojechaniu do domu sprawdziles jeszcze raz napiecie na szczotkach co idzie z regla? Moze szczotki wadliwe albo cos z instalacja nie tak i gdzies nielaczy jakis styk ??? A jeszcze takie pytanie jak wyglada przekaznik? Zagladales do niego?
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Czerwca 19, 2012, 22:52:41
Przekaźnik wporządku, napięcie na szczotkach mierzyłem, jest takie same jak pisałem wyżej :(
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Czerwca 19, 2012, 23:06:14
Sprawdź to co pisałem, napięcie na szczotkach może być a na wirniku już nie w czasie pracy jak szczotka się zawiesi.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: kozulec w Czerwca 19, 2012, 23:08:51
Dokładnie sprawdź przewody. Jakiś mógł pęknąć pod izolacją lub przy końcówce.
Znalazłem sposób na test stojana.Odpal silnik i trzymaj ponad 1000 obrotów. Zmierz napięcie pomiędzy X-Y Y-Z X-Z Powinno ono wynosić od 10,8 do 12,2 Volta w zależności od obrotów
Możesz zmierzyć też napięcie X-86 Y-86 Powinno wynosić 6-7,2 V
Możesz też powtórzyć test na przebicie.
Gdyby padł regulator to ten orginalny jest rozbieralny i naprawialny. Pada tranzystor. Zamiennik to BC177
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Czerwca 19, 2012, 23:17:59
Kozulec, skądś znam ten "test stojana"- Kruszewski?. Właśnie jak go przeprowadzałem to wartości osiągane były wartościami znikomymi w stosunku do  10,8-12,2V i 6-7,2V. Być może sprawcą był wymęczony po jeździe bez ładowania akumulator.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Czerwca 19, 2012, 23:25:20
No to jak tam masz znikome napięcia to znaczy że albo szczotki nie przekazują na wirnik napięcia albo wirnik nie wzbudza się dostatecznie przez szczotki bądź regulator (ale to już wykluczyłeś spinając na krótko), albo odlutowały Ci się przewody w alternatorze.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Czerwca 19, 2012, 23:29:47
No to jak tam masz znikome napięcia to znaczy że albo szczotki nie przekazują na wirnik napięcia albo wirnik nie wzbudza się dostatecznie przez szczotki bądź regulator (ale to już wykluczyłeś spinając na krótko), albo odlutowały Ci się przewody w alternatorze.
Bulo, z twojej odpowiedzi można wywnioskować że szczotki są do dupy.
Dobrze zrozumiałem? ;)
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: kozulec w Czerwca 19, 2012, 23:56:33
Najpierw faktycznie naładuj bakterię bo się zasiarczy,ale w takiej sytuacji zajrzałbym do wirnika.Aku bym tu nie winił Zmierz opór między 2 pierścieniami ślizgowymi. Nie jestem pewien jaki powinien dokładnie być wynik, ale coś mi świta,że opór powinien być bardzo mały.
Szczotek bym nie posądzał,chyba,że przy montażu któraś pękła.
Odlutowanie się przewodów jest nagminną przypadłością jawy. Dotyczy to zwykle tych oznaczonych na schemacie jako X Y Z Druciki odczepiają się zarówno w stojanie jak i w prostowniku.
Sprawdź to to zobaczymy co dalej
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Czerwca 19, 2012, 23:59:03
Czasem bywa tak że szczotki nawet nowe od temperatury przestają się ruszać, stają w jednym miejscu i nie dotykają do wirnika dobrze, sprawdź.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: kozulec w Czerwca 20, 2012, 00:12:27
Rezystancja między pierścieniami ślizgowymi powinna wynosić koło 4 ohmów
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Czerwca 20, 2012, 00:46:59
Szczotki sprawdzone, chodzą płynnie, a rezystancja między pierścieniami wirnika coś koło 7,9 ohmów, a w drugim wirniku (zapasy garażowe)- 6,9. Może być?

Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Czerwca 20, 2012, 00:50:39
Uszłoby, więc pozostaje raczej tylko poprawić luty na alternatorze i szukać przewodu który nie łączy.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Czerwca 20, 2012, 01:00:22
Jeszcze zapomniałem napisać że przy włączonej stacyjce między stykami D+ regla a B+ prostownika też jest bardzo małe napięcie rzędu 0,5V, a na wyłączonej stacyjce wszystko w normie.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Czerwca 20, 2012, 01:20:56
No ale jak to mierzysz bo B+ masz 12V względem masy i tak samo na D+ powinieneś mieć 12V względem masy? Może masz gdzieś zwarcie na niebieskim przewodzie?
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Czerwca 20, 2012, 19:33:48
Dzisiaj zmieniłem stojan i wirnik- w starym pierścienie ślizgowe były trochę starte (zapasy garażowe). Przy składaniu doszedłem do wniosku że szczotki chodzą prawie po krawędziach pierścieni, więc coś tam pokombinowałem, dałem podkładki pod szczotkotrzymacz.
Odpalam, ładowanie jest mocne- SUPER, DZIAŁA !!!
Wybrałem się na przejażdżkę, po około 7km dałem mocno po garach- jakieś 125km/h, patrzę na zegary- kur.. znowu świeci. Do domu dojechałem na akumulatorze bez ładowania.
Teraz coś mi się wydaje że to przez szczotki- mieliście kiedyś taką sytuacje-  jest na nich dobre napięcie, dobry opór a ładowania zero (oczywiście koniec końców okazało się że szczotki były winne)?

Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: kozulec w Czerwca 20, 2012, 21:12:57
Niestety  właściwe dystansowanie szczokotrzymacza względem wirnika jest ważne. Szczotki powinny się ślizgać  po środku wirnika. Takie jajca,że szczotki ślizgały się po krawędzi były u mnie dosyć częste. Czasami nawet nie wiedzieć czemu w czasie jazdy szczotka urywała się. Nauczony tym doświadczeniem w 638 zawsze miałem w schowku zapasowy kompletny szczotkotrzymacz.
Co do Twojej obecnej sytuacji mogę stwierdzić, że co innego pomiar przy zatrzymanym silniku a co innego się dzieje przy 5 tyś obrotów. Wszystkie wady się ujawniają :(
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Czerwca 20, 2012, 21:20:13
Mario miał podobnie nad morzem, ale wtedy szczotki się zawiesiły.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: cdsoftware w Czerwca 20, 2012, 22:01:41
Dzisiaj zmieniłem stojan i wirnik- w starym pierścienie ślizgowe były trochę starte (zapasy garażowe). Przy składaniu doszedłem do wniosku że szczotki chodzą prawie po krawędziach pierścieni, więc coś tam pokombinowałem, dałem podkładki pod szczotkotrzymacz.
Odpalam, ładowanie jest mocne- SUPER, DZIAŁA !!!
Wybrałem się na przejażdżkę, po około 7km dałem mocno po garach- jakieś 125km/h, patrzę na zegary- kur.. znowu świeci. Do domu dojechałem na akumulatorze bez ładowania.
Teraz coś mi się wydaje że to przez szczotki- mieliście kiedyś taką sytuacje-  jest na nich dobre napięcie, dobry opór a ładowania zero (oczywiście koniec końców okazało się że szczotki były winne)?

Wirnik nie bije przypadkiem ?
Dajesz po garach i to może powodować podwieszanie się szczotek ;)
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Czerwca 20, 2012, 22:39:02
Najdziwniejsze jest to, że nawet przy braku ładowania szczotkotrzymacz zachowuje odpowiednie napięcie i opór. Po wyjęciu ze stojana nic się nie zacina :o Magia jakaś?
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Czerwca 20, 2012, 22:50:31
Może jednak wirniki oba do du. Przewody na nich nie stykają. Przelutowałeś przewody na stojanie?
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Czerwca 20, 2012, 22:55:37
Nie przelutowałem, bo założyłem drugi (sprawny), po odpaleniu jawa miała ładowanie zajebiste. Jeżeli wszystko jest super, a w pewnym momencie ZERO ładowania to chyba raczej nie tędy droga. Kurcze, Bulo, wczoraj sam mi sugerowałeś żeby sprawdzić szczotki, bo to one mogą być głównym sprawcą zamieszania ::) Jutro zaopatrzę się w nówkę sztukę szczotkotrzymacz i zobaczę ???
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Czerwca 20, 2012, 23:01:55
To może jeszcze przewody gdzieś ułamane są :)
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Czerwca 20, 2012, 23:06:10
Albo przekaźnik kontrolki? Zresztą on nie ma chyba nic do gadania z tego co widzę w schemacie ???
Nic, jutro zakładam nowy szczotkotrzymacz i się zobaczy.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Czerwca 20, 2012, 23:07:26
Nie ma, ale to nie to bo ładowanie znika na prawdę. Przepatrz jeszcze sumiennie przewody po tych szczotkach.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Czerwca 20, 2012, 23:11:49
Czyli myślisz że jeżeli na szczotkach dobre napięcie i nie zawieszają się, wirnik przyciąga "żelastwo" po włączeniu stacyjki, to napewno nie szczotki a coś w instalacji?
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Czerwca 20, 2012, 23:19:46
Szczotki mogą się wieszać a przy ściąganiu już nie ale to może być mało prawdopodobne więc sprawdź też przewody na zaś.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Czerwca 20, 2012, 23:28:30
Jutro mam wolne w robocie więc dzień prawdy przy Jawie- bardzo chciałbym dojechać na zlot.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: mlody majer w Czerwca 22, 2012, 16:16:26
wes zwykły miernik ściągnij szczotki i sprawdz przejście miedzy wirnikiem (czyli ustaw miernik na piszczałkę i dotykając tych dwuch ślizgaczy na wirniku powinno by przejście jak nie masz czyli jest walnięty wirnik)a jakie masz napięcie na akumulatorze podczas pracy, sprzawdz to
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Lipca 02, 2012, 21:36:22
Dzisiaj przyszedł pocztą nowy szczotkotrzymacz (kupiłem na zapas 2szt), poskładałem, działa.
Zrobiłem jakieś 70km po okolicy, ładowanie eleganckie.
Okazało się że w starym szczotkotrzymaczu (wyglądającym jeszcze dobrze), po jakimś czasie jazdy musiały zacinać się szczotki. Taka moja diagnoza ::)

ps. Podziękowania dla Bula
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Lopez w Lipca 02, 2012, 21:43:02
Z tymi szczotkotrzymaczami różnie bywa. Na nowym rezystancja pomiędzy stykami była dużo większa od normy, na oryginalnym miałem 10 Ohm, na nowym koło 70 jak nie więcej. Skutkowało to oczywiście słabszym ładowaniem.
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Lipca 02, 2012, 21:47:50
Mój raczej padł ze zmęczenia, najlepsze było to że trzymał odpowiednią rezystancję, jak był wyjęty to szczotki poruszały się w nim bez żadnych oporów. Wyglądało wszystko dobrze, a jednak....
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Lipca 02, 2012, 21:58:47
Mam nadzieję, że nie trafiłeśna takie szczotkotrzymacze jak ja  ;D  Mój po 30 km, jak silnik złapał temperaturę to plastikowy szczotkotrzymacz się wygiął i zablokowały się szczotki  ;D
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Paweł_1991 w Lipca 02, 2012, 22:02:05
Sklep 4motor na allegro. Dzisiaj dość dobrze rozgrzałem piec i nic się nie dzieje. Ale pożyjemy zobaczymy ;)
Tytuł: Odp: Nieśmiertelny temat- brak ładowania w TS 350 12V.
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Lipca 02, 2012, 22:04:50
To jak nic się nie dzieje po rozgrzaniu, to trafiłeś dobry egzemplarz, może to ja trafiłem na pechowy  ;)