Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Eksploatacja => Wątek zaczęty przez: lyyy w Marca 03, 2007, 11:21:41

Tytuł: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: lyyy w Marca 03, 2007, 11:21:41
czy mogę stosować orlen semisyntetic do silnika z nowymi tłokami (polskimi),czy lepiej mineralny miksol.cylindry bez szlifu,tłoki nominalne(nie puchną - na razie).chcę dobrze dotrzeć ale też uniknąć nagaru (wyczyszczone wydechy)

pozdr
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: lukasz85 w Marca 03, 2007, 14:45:44
Lepiej orlen semisyntetic. Mniej nagaru i lepsze smarowanie.
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: Ziembus w Marca 06, 2007, 13:37:44
Ja też mam właśnie silnik po remoncie i leje Orlena i żadne przykre zdarzenia mnie nie spotkały całe szczęście!! Czym czyściłeś wydechy??
Ja słyszałem o sodzie kaustycznej
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: lyyy w Marca 06, 2007, 14:51:18
benzyna,zapałki i dobre trampki.
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: Tomek w Marca 06, 2007, 15:45:40
"benzyna,zapałki i dobre trampki."   <lol> <lol> <lol>
Soda nie jest zbyt dobra do tego, poszukaj bo o czyszczeniu wydechu już sporo było
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Marca 06, 2007, 19:22:56
zdecydowanie lepszym od sody rozwiazaniem jest 5 litrow rozpuzczalnika nitro
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Marca 06, 2007, 19:51:36
Cytuj
benzyna,zapałki i dobre trampki.

Mam wydechy w częściach. Od środka pełno mułowatego osadu syfiastego. Jak ogniem wyczyścić??

Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: tokarz w Marca 06, 2007, 20:19:31
Wyczyść nitro, jak kolega wcześniej napisał. Kup z 5 - 10 l, wlej do jakiegoś pojemnika i zanurz wydechy. Po 24h wszystko z nich wypłynie i będziesz miał czyściutkie wydechy. Jak nie masz takiego pojemnika to postaw wydech pionowo we wiadrze i od góry wlewaj nitro, pó¼niej możesz użyć takiej szczotki jak do czyszczenia butelek zamontowanej na jakimś kijku. Oczywiście zajmie to o wiele więcej czasu i pracy.
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: lyyy w Marca 06, 2007, 22:01:55
i nie radzę tych dwóch sposobów łączyć.nawet trampki nie pomogą
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: NaczelnyFilozof w Marca 06, 2007, 22:32:01
Cytuj
Wyczyść nitro, jak kolega wcześniej napisał. Kup z 5 - 10 l,

Za duże koszty  :-/
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: Ziembus w Marca 07, 2007, 13:36:44
Do piromanów to ja nie należę a do kamikaze tymbardziej Chyba spróbuje sposobu z nitro :> Próbował ktoś perhydrolu??
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: lyyy w Marca 08, 2007, 13:40:14
proszę zapomnijcie o sposobie na czyszczenie wydechów przez wypalanie.naprawdę nie chcę mieć nikogo na sumieniu.I WRACAMY DO TEMATU.czy normalne jest że na mieszance z orlen semisynthetic silnik głośniej pracuje.chodzi mi o szum (chyba cylindry) i bliżej nie zidentyfikowane dzwonienia,terkotania,klekotania itp.mam wrażenie że silnik ładniej pracował na mixolu czyt.-ciszej.jest to normalne?i nie chodzi wcale o wypłukiwanie nagaru,bo cały silnik był rozbierany i czyszczony.co jest grane?  <scared>

pozdrowienia dla wszystkich
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: j@wa w Marca 08, 2007, 21:38:21
Tak jak gdzieś to było napisane, cylinder jeżeli niebył szlifowany to powstał   próg. Robi się on tak na górze jak i na dole cylindra. Jego możesz nie wyczuć ale on istnieje. I to właśnie powoduje takie jakby terkotanie,dzwonienie.
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: _Wujek samo Zło_ w Marca 08, 2007, 22:09:07
Ludziska jak zaczniecie "wypalać" wydechy to prawdopodobnie pozbędziecie sie chromów z rur (a przynajmniej spowodujecie jego pożółkniecie)


Słyszałem że na tym orlenowskim oleju moto się bedzie docierało jak to ktos określił "wieki" 
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: lukasz85 w Marca 08, 2007, 22:17:47
Nie prawda bo docierałem. Pierwsze trzy godziny pracy silnika jest najważniejsze. Dociera sie dobrze bo nie trzeba sie tak bać o temperature jak na mixolu.
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: lyyy w Marca 08, 2007, 22:41:20
silnik po założeniu nowych tłoków pracował już i na miksolu i teraz na orlen semisyn.i  słyszę wyrażnie różnicę w pracy.jeśli to są progi po starych tłokach to chyba miksol lepiej to wygłuszał.bardziej niepokoją mnie szumy z cylindrów,których też na miksolu nie było.tak na ucho to wcale nie wygląda to na lepsze smarowanie.ale jeśli delikatnie się dotrze to powinno się wszystko ułożyć.chcę mieć tylko pewność że można to zrobić na orlen semisyn.2T (czerwony kolor) .i jakie są Wasze doświadczenia praktyczne z zamianą tych olei ,czyli to co zauważyliście na plus oprócz mniejszego nagaru i dymienia
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: KOREK w Marca 08, 2007, 22:45:39
Ja osobiście sądzę (choć sam tego sobie nie wymyśliłem), że nie powinno się w ogóle zmieniać oleju, że na docieranie inny i po inny.
Dociera się na tym samym i śmiga się też na tym samym - zawsze ! Spieszy się wam ? :P Ale to zależy od typu motórowca... :>

Jakie kolwiek eksperymenty typu który olej lepszy itp. nie sprzyjają silnikowi. Jak się silnik "przyzwyczai" do jednego oleju, to zmiana na inny może nie wpłynąć dobrze np. na jego żywotność itd. A zwłaszcza chodzi o zmiane mineralny/(pół) syntetyczny. Inna sprawa jak tylko firma się zmienia ale rodzaj ten sam... choć to też nie jest zalecane.
Ale takie jest tylko moje zdanie... ;)

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: lukasz85 w Marca 08, 2007, 22:49:21
A co to za metody żeby najpierw lać miksol a potem orlen 2T moim zdaniem bez sensu. Co do różnicy to przejed¼ 110km na jawce 50 to zobaczysz że na mixolu to nie możliwe a na orlenie tak. Miksol spowodował przegrzanie silnika już po 40km jazdy z pełną prędkością. Dziwny szum i utrata mocy.

Jeżeli twoim zdaniem jest lepiej na mixolu to go wlej. Ja sprawdziłem że jest gorzej.

Powinno sie stosować ten sam rodzaj oleju jak kolega napisał, zmiany nie są korzystne.
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Marca 09, 2007, 01:01:38
Teorie w kwestii docierania są różne:

Jedni doradzają docierać na mineralnym a inni na syntetyku. <book>

Nie wiem czy ktoś przeprowadzał jakieś badania naukowe w tym temacie, ale na pewno nie jeden "docierający"ma własne w miarę obiektywne doświadczenia.

Ja też mogę podzielić się swoimi obserwacjami w tym temacie   <thumbup>

A konkretnie:

W ubiegłym roku na początku lata Junior docierał komarka po remoncie - szlif cylindrów, nowe łożyska, simeringi itd.
Chcieliśmy zrobić to po  "nowoczesnemu" więc zakupiliśmy pełen syntetyk Castrola za ok40 zeta i zaczęliśmy delikatną jazdę.

A że było dość gorąco trzeba było dość często robić postoje na chłodzenie bo albo szlif zrobiony był nieco za ciasno albo tłoczek nieco "puchł".

Trwało to kilka dni i nic się nie zmieniało. Można było przejechać góra ok. 2 kilometry i już zaczynał "łapać".    Straciliśmy cierpliwość- no bo ile czasu można docierać??   <furious>

Wylaliśmy  mieszankę  z Castrolem i wlaliśmy mieszankę z mineralnym.
Na takiej mieszance moto "łapało" dopiero po kilku kilometrach szybkiej jazdy.

Następnie po kilku przejażdżkach  zamiana  i do baku wędruje znów mieszanka z Castrolem.

I co sie okazuje: moto znów "podłapuje" po 2 kilometrach raz za razem  <furious>

Znów zamiana.  Ale teraz na mieszankę z półsyntetykiem z Orlena.
I znów można sobie troszkę poje¼dzić tak jak na mineralnym <yes> <yes> <yes>

Ponowna zmiana na pełen syntetyk i znów "podłapywanie" po 2km

Więc po kilku takich zamianach na przestrzeni kilku dni zakoñczyliśmy doświadczenia i już do koñca Junior docierał na półsyntetyku z Orlena.

Myślę, że docieranie Jawy i Komarka ma wiele cech wspólnych tzn. podobne materiały tłoka i cylindra (nie jakieś nikasile i pochromy  <lol> <lol>)

Czy znajdzie się jakiś naukowiec i fachowiec który  wytłumaczy dokładnie dlaczego nie dało się docierać Komarka na tym syntetyku Castrola???


Jedyna zauważalna zaleta jazdy Komarkiem na tym syntetyku to "odleciany" zapach spalin  <lol> <lol> <lol>
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: lyyy w Marca 09, 2007, 18:30:26
otóż-jak napisałem wcześniej zaraz po założeniu nowych polskich tłoków wlałem mieszankę z mixolem 1/30 , 5 litrów paliwa które praktycznie wyjeżdziłem za jednym podejściem. czyli ok. 100 km bez żadnych przygód w dwie osoby  70, 80 km/h  , raz 110. nie licząc tego że 5 km przed powrotem zabrakło paliwa. wystarczyło przechylić moto. dojechałem .silnik pszczólka od początku do koñca.następnie czyszczenie wydechów(aż kapało z rur) i druga porcja z tym że orlen semisyn 1/30 i objawy jak opisałem wyżej+puchnięcie tłoków po około 10 km jazdy.  takie są moje praktyczne doświadczenia z zamianą tych olei.ktoś ma odmienne? i jak to wyjaśnić skoro orlen semisyn. ponoć ma lepsze smarowanie. <no>

pozdr
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: lyyy w Kwietnia 03, 2007, 15:30:08
każdy kto śledził moje poprzednie posty wie że byłem sceptycznie nastawiony do oleju orlen semisyn.otóż chciałem ogłosić że zmieniam załkowicie zdanie na temat tego oleju.idąc za radą bardziej doświadczonych używam go od momentu wstawienia nowych tłoków.początki docierania nie wyglądały dobrze (okropne dżwięki z cylindrów+dwa razy objawy puchnięcia tłoków).na dzieñ dzisiejszy po zrobieniu 500 km(w tym dzisiaj-100 km) silnik przymknął się całkowicie.zero jakichkolwiek dżwięków z cylindrów poza jednostajnym szumem tłoków,co też jeszcze mam nadzieję, trochę się zredukuje.oczywiście mniejsze dymienie,dobrze wyglądają również świece-delikatny brązowy nalot.ogólnie jestem zaskoczony że ten silnik może tak ładnie pracować <punk>

dzięki i pozdr. <cheers>
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: bakczysaraj w Kwietnia 12, 2007, 23:53:41
tłumiki kumpel wypala w ten sposób: w wydech od strony kolanka pakuje odpalony palink acetylen+tlen. po chwili zakręca acetylen i wypala na samym tlenie. potem wystarczy lekko wstrząsnąć postawić w pion i wysypać wszystko co sie wypaliło. minus to pożółknięcie chromu.


ja swego czasu jak miałem rometa lałem do paliwa czerwony olej- nawet nie wiem jak sie nazywał, bo na buteleczkach 100ml które sie kupowało po 5 zł w sklepie sthila nie było napisane. ale powiem, że po miesiącu jazdy zdejmuje głowice, a tam zero nagaru, głowica która była wypolerowana leciutko pożółkła.

używał ktoś z Was kiedyś takiego oleju? wg moich obserwacji lepszy od mixolu
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: piter19850207 w Kwietnia 13, 2007, 10:54:02
tak, używałem  kiedyś tego oleju, bo nie miałem innego, on jest stosowany do pił spalinowych i kosiarek, jest naprawde bardzo dobry, i nie ma po nim ani śladu nagaru jak np. po Mixolu, ale cenowo chyba jest droższy od Orlen 2T

a czy stosuje ktoś ten olej Stihla w swojej Jawci?
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: bakczysaraj w Kwietnia 13, 2007, 13:47:49
ja po zakoñczeniu remontu silnika planuje je¼dzić tylko na tym oleju (czerwony sthil)
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: toms99 w Kwietnia 13, 2007, 14:38:16
Jak po remoncie to jak najbardziej,ale nie polecam zmiany z mixsolu na semisyntetik bez gruntownego czyszczenia silnika
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Kwietnia 13, 2007, 15:50:24
Jak po remoncie to jak najbardziej,ale nie polecam zmiany z mixsolu na semisyntetik bez gruntownego czyszczenia silnika


Ja również nie polecam owej operacji zmiany oleju...
Po remoncie owszem ale jak moto kilka lub kilkanaście lat je¼dziło na miksolu to po zalaniu semisynt. mogą zacząć stukać pierścienie, pojawić się drobne wycieki (np.: spod cylindra) itp.
Półsyntetyk ma to do siebie że wypłukuje nagar...

Sam zamierzam po remoncie je¼dzić na semisynt. ale dopiero po remoncie...
Tytuł: Odp: docieranie na orlen semisyntetic
Wiadomość wysłana przez: tomecki83 w Kwietnia 22, 2007, 23:42:27
Można też zakupić olej do dwusuwów stosowany do pił motorowych husquarna, taki zielony.0,1 litra takiego oleju leje sie na 5l benzyny.Motor nie kopci tak jak na mixolu a i smarowanie ma lepsze bo silniki ktore chodzą w takich piłach pracują w o wiele cięższych warunkach.Koszt 1L ok.30zł.Kumpel leje go do etz 251 i chodzi bez żadnych problemów :)pozdrawiam!!