Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: kozulec w Czerwca 02, 2012, 22:54:55
-
Niedawno kupiłem Jawę tęczówke typu 634 z 6 voltową instalką. Silnik już urchomiony, sprzęt nawet jezdzi ale kontrolka ładowania pali się cały czas. wszystkie przewody na miejscach, szczotki obecne i ... nic ???
W kwestii doświadczenia w naprawach 6 voltowych układów ładowania nie mam zbytniego się czym chwalić. takie rzeczy za to naprawiałem w TS350 mając serwisówke, nawet z sukcesem :)
Poszukuję info na temat sprawdzania miernikiem poszczególnych elementów układu lub też namiarów na serwisówkę do 6 voltówek opisującą tę kwestię
-
Poczysc wszystkie kabelki i podociskaj wsuwki w okolicach regulatora, popraw mase itd. U mnie w TS byl taki sam problem, regulator gubil mase, Koledzy z forum pomogli, wiec przekazuje ta informacje dalej.
-
To powinno ci pomóc
http://www.jawacz.pl/baza-wiedzy/magiczna-strefa-54-czyli-kilka-slow-o-knedlowej-instalacji/msg82464/#msg82464 (http://www.jawacz.pl/baza-wiedzy/magiczna-strefa-54-czyli-kilka-slow-o-knedlowej-instalacji/msg82464/#msg82464)
prosto i zrozumiale ;)
-
sprawa wygląda mi tutaj na defekt samej prądnicy. Cała reszta instalacji wygląda niezle i nie widziałem w niej skutków działań jakiegoś buraka.
Mam w zapasie wirnik i regulator napięcia, ale wolałbym sprawdzić to co mam w moto a nie robić roszady z nadzieją,że nagle ładowanie powróci
EDIT:
Kwestia już się wyjaśniła. Jakiś palant vel burak tak skladał silnik, że zbił młotkiem 2 z 4 rantów na kórych opiera się stator prądnicy >:( . skutkiem czego krzywo umocowany stator tarł o wirnik. skutek: wirnik i stator do wymiany a mocowanie do naprawy. Jako pierwszy testuję patent z odpowiedniej grubości blachą przyklejoną do karteru na żywicę. jak to nie wypali to nawiercę dziurę tuż obok mocowania statora, przegwintuję na max 4 mm. średnicy i dobiorę odpowiednią ilość podkładek i przykręcę. jak będzie ok to dla pewności zaleję żywicą.
Teraz rozpaczliwie poszukuję sprytnego statora. Wirnik na szczęście mam :)
EDIT:
Wkradł mi się CZESKI błąd ;) . Chodziło mi nie o stator a o stojan...
-
Odświeżam temat.
Problem z ładowaniem (a raczej jego kompletny brak) jak i motocykl mam taki sam jak kolega.
Moja stara Jawa 6V posiada nowy akumulator żel. 11 Ah, nowy polski regiel elektron., poprawnie poprowadzoną instalację, sprawny wirnik, brak zaobserwowanego bicia na komutatorze.
Pewny nie jestem dwóch rzeczy mianowicie stojana i szczotek.
Te drugie nie wiadomo stanowią problemu, ale nie wiem jak skontrolować stan stojana.
Rozumiem, że podczas włożenia kluczyka do stacyjki w elektromagnesach w stojanie powinno pojawić się pole elektromagnetyczne, które można zaobserwować poprzez delikatne magnesowanie z zewnątrz, tak?
Nie wiem, czy to dobrze łapię, a sam prawdę mówiąc dopiero się uczę mechaniki i elektromechaniki, tak więc pomóżcie i powiedzcie, czy moja teoria jest prawdziwa i jak mogę skontrolować stojan.
-
Zajrzyj, może Ci pomoże :)
http://jawa-cz.site90.com/elektryka.htm
-
Dzięki!!!
Stronę znam, ale kompletnie zapomniałem.
Jutro wszystko się okaże.
-
Ja do szukania przebicia używalem zarówki na 220V i takiego wlaśnie napięcia. Przy 12 V przebicie moze się czasem nie ujawnić
-
W 6V jest przekaźnik? Może chodzi Ci o regiel?
-
W 6v nie ma przekaźnika, ani prostownika, gdzie może odlutować się faza ...
Spróbuj odłączyć zasilanie od cewek, włóż kluczyk i zobacz czy napięcie na aku będzie spadać, dowiesz się, czy wzbudzenie dociera do prądnicy. Kontrolka rozumiem sięświeci, bo jeśli spalona, to z tego co mi wiadomo nie będzie wzbudzenia.
-
A ja mam takie pytanie: co się stało przed tym jak ładowanie padło? Czy było i raptem nie ma, czy robiłeś remont i po remoncie nie ma, jakieś wymiany itd. Chodzi o to co mogło być przyczyną braku ładowania. Samo z siebie nie padło.
-
Swoją tęczówkę kupiłem jako "kota w worku". Poprzedni właściciel kupił ją już uszkodzoną(wpis w umowie:pojazd uszkodzony,na części) i nie miał czasu przy niej grzebać. Okazało się,że ktoś składając kartery napie.....ł w nie ciężkim młotem aby się zeszły :o
Zrobił to tak nieumiejętnie,że zbił powierzchnie na których opiera się prądnica. Odchyłka do 5 mm a więc zajebista :(
Wirnik tarł o stojan i dlatego nie było ładowania. Zrobiłem patent w postaci różnej grubości blach którymi wydystansowałem wirnik. Na krótki czas,czyli 500 km dał radę.
Gdy udało mi się kupić nigdy nie rozbierany silnik u kresu żywota zmieniłem kartery i problem zalatwiony. Przy malych uszkodzeniach,max 2 mm tylko 1 punktu podparcia patent jeszcze ma szanse działać dłużej
-
Ja dostałem swój motór w śrubkach.
Odnośnie ładowania, to po trudach i znoju się znalazło.
Koniec końców regiel zawinił, tzn. nie było wzbudzenia w prądnicy. Dopiero bezpośrednio z kabla zaskakiwała.
Zamieniłem regulator z elektronicznego na stary mechaniczny i teraz mam napięcie na poziomie 7,3-7,4 V.
Elektryka będzie trzeba naprawić, bo mi żal kasy wydanej.
-
W moim starym silniku 6V ładowania nie było mimo wszystkich sprawnych elementów, prawidłowo połączonych kabli itd. Problem rozwiązał się po zapodaniu masy bezpośrednio na stojan prądnicy.
http://www.jawacz.pl/elektryka/adowanie-jawa-634/msg78497/#msg78497
-
Z racji stanu lakieru mojej Jawy nie boję się o to, że za gruba warstwa przeszkodzi w zgubieniu masy, ale na pewno jak będzie malowana, to uwzględnię opcję ze stojanem.
-
W schemacie chyba jest ta masa uwzględniona?
Edit:
Tak jest z akumulatora do prądnicy jest pociągnięty przewód. Do obudowy regulatora też można go dołączyć nie zaszkodzi.
-
Jak swoją kupiłem to przewód masowy doprowadzony od masy regulatora napięcia do stojana już był. I jest do tej pory :)
Czyli jak się okazuje jest on potrzebny