Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: kozulec w Maja 27, 2012, 22:58:39

Tytuł: Wadliwe skrzynie i czoła wału?
Wiadomość wysłana przez: kozulec w Maja 27, 2012, 22:58:39
Mam pytanie dręczące mnie od wielu lat. Czy typową wadą skrzyń biegów TS-ki jest jest wygięcie się prowadnicy wodzików i mniej lub bardziej nasilone spiłowanie wodzika? objawem tego uszkodzenia było wyskakiwanie, a następnie całkowity zanik biegu, zwykle 4. Zdarzyło się też,że wodzik tak ucierpiał,że nie było ani 3 ani 4. co ciekawe nigdy nie zginęła mi 1 ani 2. Wypadki takie zdarzały się nawet w silnikach nigdy wcześniej nie rozbieranych i nie katowanych :o
Miałem też do czynienia z kilkoma "żeliwniakami" i tutaj ten problem nie pojawiał się.
Gdzie tkwiła przyczyna? Czy miałem takiego pecha czy gdzieś w fazie projektu popełniono błąd owocujący do dziś. Co może być powodem ???
Podobne wrażenia odnoszę zastanawiając się nad "fenomenem" luzów czoła wału. Tutaj również defekt ten pojawiał się wyłącznie w modelu TS. Fakt,że tych miałem nieco więcej niż żeliwniaków.
I tu zastanawiam się, czy winna jest fabryka za kiepską jakość materiałów i wadliwy projekt, czy też to wina za wczesnego zapłonu i jazdy na zbyt małych obrotach?
Czy obecnie kupując nowe czoło walu mamy do dyspozycji jakieś nadwymiary? Czy też przy dużych luzach czoło-karter ratuje nas już tylko wymiana karterów?
Kiedyś z kumplem obmyśleliśmy na to patent: Czoło wału oklejaliśmy przy pomocy superglue cieniutką blachą aluminiową uważając by nie było załamań i wkładaliśmy tak spreparowany wał w nagrzany karter. Ocztwiście pod "klocuszkiem" blaszki nie było by zachować drożność labiryntu.
Przy mniejszych luzach i w miarę sprawnym łożyskowaniu po środku wału patent dawał radę, ale to niestety był tylko patent :(
Co o tym wszystkim sądzicie?
Tytuł: Odp: Wadliwe skrzynie i czoła wału?
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Maja 28, 2012, 13:05:49
Jeśli chodzi o awaryjność skrzyni, to zarówno w 634 jak i 638 wygląda to tak samo, bo skrzynie różnią się tam tylko średnicą wałków. W dzisiejszych czasach do 638 są produkowane pełne czoła wału, które w pełni rozwiązują problem luzu między czołem a karterem na dobre. Do 634 jest trudniej dostać pełne czoło, ale czasem można na akie natrafić.
Tytuł: Odp: Wadliwe skrzynie i czoła wału?
Wiadomość wysłana przez: Strażak w Maja 28, 2012, 15:59:41
W większości problemy ze skrzynią powstają przez źle wyregulowane sprzęgło ;)
A co do czoła to jak wyżej kolega pisze, a konkretniej to sam nie powiem, bo nie miałem TSki i nie słyszałem o samoistnie wybijającym się czole.
Tytuł: Odp: Wadliwe skrzynie i czoła wału?
Wiadomość wysłana przez: kozulec w Maja 28, 2012, 23:27:58
Czyli jednak chyba Bóg istnieje i wysłuchał moich modlitw z przed kilku lat i natchnął kogoś pomysłem na pełne czoło wału ;) przy remoncie silnika wydatek 100 zyli na nowe czoło jest do przeżycia. Mój patent, jak każdy patent miał to do siebie,że raz działał ok, a raz nie. Teraz wiem już,że problem ma właściwe rozwiązanie w ludzkiej cenie
W kwestii sprzęgła  i defektów skrzyni faktycznie jest w tym coś na rzeczy. Zwykle nie przywiązywałem do jego regulacji aż takiej uwagi a to był błąd. Fakt, że w porównaniu np. do MZ skrzynia Jawy jest dużo delikatniejsza i zbyt wielu błędów nie wybacza
Na dniach kupuję Jawę i teraz będę miał to na uwadze
Tytuł: Odp: Wadliwe skrzynie i czoła wału?
Wiadomość wysłana przez: marian w Maja 29, 2012, 09:00:49
Moim zdaniem skrzynia w Jawie czy też CZ jest wystarczająco wytrzymała.Problem w tym że wiekszość uzytkowników korzystała z udogodnienia jakim jest półautomat a że ten nie zawsze działał jak należy bo był źle ustawiony toteż sie wodziki przycierały.Psucie się skrzyni poteguje długa dżwignia zmiany biegów nawet jakby jakiś bieg wchodził  oporem to przy takiej dźwigni nie czuc i sie prowadnice gna.W ogóle większość usterek wynika z nieumiejetnej eksploatacji i teraz te pojazdy(nie tylko Jawa ale z tamtych lat)maja opinie awaryjnych
Tytuł: Odp: Wadliwe skrzynie i czoła wału?
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Maja 29, 2012, 09:25:24
to święta prawda - ten półautomat powoduje że sprzęgło działa jak działa, chłopakom na wsi nie chciało się ze sprzęgłem biegów wrzucać bo i tak wchodzą - w mojej na szczęście był półautomat wyregulowany bo jak ją kupowałem to mówili żebym ruszał bez sprzęgła bo też ruszy bez szarpnięcia i dlatego wszystko jeszcze działa, ale naprzykład olej w skrzyni pamiętał fabrykę jak go zlewałem (dużo opiłków i szlamu)