Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: KcPrWWL w Lutego 26, 2007, 09:56:51
-
:( jezeli czytaliscie artykul na interii to wiecie ze chca odlaczyc Janusza od respiratora, bo nie ma pieniedzy zeby sie nim zajmowac :( proponuje dowiedziec sie o jakis numer konta albo jego adres i zebrac przynajmnmiej pare groszy i wyslac. napewno bedzie to niewiele ale moze inni pojda w nasze slady, mozna by przekazac na innych forach i klubom motocyklowym. pokazmy ludziom ze motocyklisci to zzyta grupa o dobrych sercach. w linkach znajdziecie link do Jego strony.
Co o tym myslicie??
-
Pomysł szlachetny. <worship>
Z tego co zrozumiałem, to On właśnie walczy o odłączenie od respiratora(po śmierci jednego z rodziców), czyli o prawo do godnej śmierci.
-
no wlasnie napisali to niezbyt klarownie. walczy dlatego ze jego rodzic nie zyje i nie ma pieniedzy zeby go utrzymywac przy zyciu czy dlatego chce aby po prostu godnie zakonczyc zycie, bo zakonczenie artykulu mowilo ze to sprawa pieniedzy
-
widze za niewielu to interesuje <dontgetit>
-
To nie jest temat łatwy. Daj ludziom czas.
-
żebyście mieli pełną jasność, to macie link do jego strony:
http://www.switaj.eu/news.php?readmore=46
On chce poprostu umrzeć, bo zycie jest dla niego, jego rodziców męczarnią. W wiadomościach był o nim reportaż, i... aż żal człowieka - widać że się męczy. Z drugiej strony to... naprawde trudny temat.
-
Wyobra¼ Sobie, że to twoje dziecko, które wychowywałeś, z którym wiązałeś tyle planów i nadziei, które prosi ciebie i świat oto żebyś zadał mu śmierć.
Zamknij oczy, nie możesz się poruszyć.
Chcesz zobaczyć niebo przez okno, niestety leżysz twarzą do ściany...
-
Temat jest bardzo trudny i bardzo trudno sie do niego jednoznacznie ustosunkowac. Studiuje pedagogike i pracowalem jako wolontariusz w szpitalu na opiece paliatywnej i w hospicjum. Troszeczke na takie tematy rozmawialem z ludzmi tam bedacymi i w sumie biorac pod uwage to czego mnie uczono to to, że najwazniejszy jest człowiek. Sam przyznam sie że po tym jak w mediach stalo sie głosno o Panu Januszu rozmawialem z kilkoma osobami na ten temat i kolegami/kolezankami z roku i wykladowcami etykami czy nawet z ksiedzem i nadal to że człowiek jest najważniejszy jest na pierwszym miejscu. Dlatego też myśle, że powinno sie uszanować decyzje Pana Janusza bo każdy człowiek może sam stanowić o sobie i ma do tego jak najwieksze i niezbywalne prawo.
p.s
Rodzice Pana Janusza żyja - jednym z argumentow Pana Janusza "za" jest własnie to co go czeka jak jedno z rodzicow umrze...
p.s2
Ja sam osobiście nie chcial bym być takim ciężarem dla rodziny i zdecydowalbym tak jak Pan Janusz
-
Obejrzalem niedawno w Tv reportaż o Panu Januszu i myśle, że to w sumie nie jest wołanie o śmierć (ale w oczach widać staraszną obojętność- chociaż z drugiej strony człowiek ma marzenia) tylko rozpaczliwe wołanie o pomoc ....