Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Lopez w Maja 18, 2012, 18:00:02
-
Czy ktoś ma jakiś poradnik na temat centrowania kół motocyklowych??
Zdarzyło mi się wpaść w dziurę przy nie małej prędkości. Teraz mam jajo. Bicie osiowe to nie problem, ale z promieniowym to już nie wiem jak się zabrać.
-
Centrowanie w zakładzie kosztuje koło 30 zł. Ciężko będzie Ci wycentrować to "na oko".
-
Po pierwsze chciałbym umieć tak po prostu dla własnej zaj*****j zatysfakcji.
Po drugie nie wiem gdzie jest jakiś warsztat w mojej okolicy gdzie by to wykonali.
-
ja to przykrecam do lag ustawiam cos i sprawdzam czy nie ma bicia potem kreda zaznaczam i centruje jedna dokrecam druga odkrecam pod warunkiem ze rafka jest tego warta;)
-
ja to przykrecam do lag ustawiam cos i sprawdzam czy nie ma bicia potem kreda zaznaczam i centruje jedna dokrecam druga odkrecam pod warunkiem ze rafka jest tego warta;)
No jak że by inaczej. Ale żeś mi pojaśnił. Ide do garażu.
-
a co tu wiecej mam ci wyjasnic? czasem za duzo mozesz pokrecic albo za malo proboj ucz sie na bledach, powiedzmy ze kolo idzie prosto a w pewnym momencie bicie na prawa strone wiec sprychy z prawej strony luzujesz a z lewej dociagasz zeby bo ladnie sciagnelo do srodka ja tak to widze
-
Czy ktoś ma jakiś poradnik na temat centrowania kół motocyklowych??
Zdarzyło mi się wpaść w dziurę przy nie małej prędkości. Teraz mam jajo. Bicie osiowe to nie problem, ale z promieniowym to już nie wiem jak się zabrać.
Czytamy ze zrozumieniem! Bicie osiowe, "na boki" to nie problem. Mam bicie promieniowe czyli JAJO!
-
Ja te béde musiał nauczyć się sam centrować , bo jak zapytałem w zakładzie o mi krzyknął 160zł za dwa :(
-
Bez czujnika moim zdaniem to taka robota niema sensu. Poradnik o centrowaniu jest na cezet.fora.pl
-
aha więc jajo z koła sory nie doczytałem kurde jak ma bicie to nie dobrze najwidoczniej cos dokrecic trzeba ale tego to ja Ci nie powiem, nigdy nie mialem jaja z koła.... nie lepiej kupić koło bez bicia?
-
W miejscu gdzie jajko się powiększa czyli na naszych przyrządach obręcz "opada na dół" to takie szprychy dokręcamy. Jak obręcz się podnosi to takie szprychy należy zluzować.
-
Hmmm, skoro masz jajo, to masz krzywą obręcz, chcesz naciągiem szprych prostować obręcz? To raczej nie nazywa się centrowanie, bo centruje się prostą obręcz.
-
Skoki góra duł i na boki da się wycentrować, jeszcze zależy w jakim stopniu jest felga skrzywiona.
-
Zasadnicze pytanie co on nazywa jajem. Bo jajkiem potocznie nazywa się bicie góra-dół. Chyba, że to jajko to ma wizualnie, to z tego koła raczej nic nie zrobi.
-
To samo myślałem Jawolotmen'ie pisząc poprzedni post. Raz kolega pisze, że ma bicie promieniowe, a raz, że ma jajko. Bicie promieniowe da się usunąć naciągiem szprych, a przy jajku pozostaje prostowanie obręczy i dopiero centrowanie.
-
Trudno powiedzieć czy jajo czy nie centryczne umiejscowienie względem piasty. Bicie promieniowe.
Wczoraj zdjąłem koło, zamocowałem w wachaczu od WSK i kręciłem tymi nyplami. Narazie same straty. Musze kupić kilka nypli.
-
http://mtbikes.pl/artykuly/warsztat/centrowanie-kola-w-domowych-warunkach/ tutaj jest poradnik jak w domu samemu wycentrować koła. Może się przyda ;)
-
Ostatnio kolega mi centrował przednie koło do CZ bo po zapleceniu nowych szprych i wycentrowaniu przez jednego pijaczka połowa nypli nie była dokręcona i po pewnym czasie koło dostało bicia. Zrobiłem sobie stojak z kątowników, w który wsadza się koło bo na motorze ciężko to zrobić. Dorobiłem 2 śruby, za pomocą których można kontrolować bicie osiowe i promieniowe, porządny kluczyk z twardej stali. Żeby zrozumieć jak to się robi musiałbyś zobaczyć jak ktoś centruje.
-
Ta sztuka nie jest trudna. Jak znasz się na rzeczy to 15, góra 30 minut i koło jest proste. Sam wyplatam koła do rowerów i centruję, a naplot jest taki sam jak w knedlach - 3 krzyżowany.
-
Wszystko jest łatwe jak się już to potrafi.
Wymienię zniszczone nyple, dopracuje swój stojak i spróbuję jeszcze raz. Ostatecznie oddam to do kogoś.
Co do jaja z felgi to raczej jest ona niecentrycznie względem piasty. Sprawdziłem to takim sposobem. Na dole felgi przywiązałem do obu ramion wachacza WSK i sznurek i znalazłem najniższy punkt do którego schodzi felga i ustawiłem sznurek tak aby się tylko stykał z felgą, po czym znalazłem początek zetknięcia(a nawet tendencję do schodzenia w doł felgi) i zaznaczyłem to miejsce markerem, po czym obracając dalej kołem doszedłem do miejsca gdzie gdzie felga oddala się od sznurka, miejsce to również zaznaczyłem. Znaki są rozstawione prawie co 180 stopni. Wniosek nasuwa się sam.
Inna sprawa to naciąganie szprych.
Na tej stronce znalazłem opis jak to robić:
http://motox.pl/garaz-motox-com-pl-motocross/jak-zadbac-o-szprychy-oraz-wlasciwa-geometrie-kola.html (http://motox.pl/garaz-motox-com-pl-motocross/jak-zadbac-o-szprychy-oraz-wlasciwa-geometrie-kola.html)
Zastosowałem w jawie i nie nada się. Po jednym pełnym obrocie dochodziłem do miejsca startu, Czyli po trzech obrotach naciągnął bym trzy razy te same sprzychy.
Znalazłem taki oto film(polecam też inne):
http://www.youtube.com/watch?v=ij5agl6rH_o (http://www.youtube.com/watch?v=ij5agl6rH_o)
Czyli jednak da się bez czujnika zegarowego. Zastanawiam się tylko jak ustawił offset.
-
Da się bez czujnika ale lepiej z, bo wiemy wtedy jakie odchyłki mamy i czy mieści sie to w dopuszczalnych.
-
Od razu powiem, że robienie naciągu co trzy jak w tym linku da lipę. Rozcentrujecie koło i życzę powrotu do poprzedniego stanu jak wam się uda. W żadnym kole czy motocyklowym czy rowerowym szprychy nie są jednakowo do końca naprężone. I właśnie centrowanie to wyrównywanie naciągu szprych, bo jak któryś zestaw szprych jest przeciągnięty bądź niedokręcony to mamy bicie.
Problemem jest tylko klucz do nypli motocyklowych, rowerowe są sporo mniejsze. Muszę się dowiedzieć gdzie dostać taki klucz.
Zamówiłem na allegro klucz uniwersalny za 6zł zobaczymy czy będzie pasował do kół dżawy. Nasze knedle mają nypel M4.
-
Gwint może i M4 ale nypel ma szerokość 5 albo 5.5mm.