Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: radzisz w Maja 14, 2012, 17:16:33
-
Witam od dawien dawna próbuje pozbyć się wycieku z pod wałka zdawczego i już sam nie wiem o co chodzi :-\
zadam kilka pytań i oczekuje odpowiedzi od ludzi wtajemniczonych a nie tkzw siuśków :)
-tulejka ma siedzieć z oporem na wałku czy lużno?
-tulejka ma się obracać z wałkiem? czy ma siedzieć na sztywno w zimeringu a wałek się kręcić?
Swoją tulejkę zdjąłem palcami i raczej nie możliwe ,że wałek się wyrobił,bo jak zakładam inną używaną tulejkę to luźno wchodzi.
Dziękuje za odpowiedzi.
-
ta tulejka siedzi lużno na wałku zdawczym a dociskasz ją nakretką po przez zębatke (małą ) łancocha ja tez miałem w cz kiedys problem okazało sie ze to nie cieknie wcale z tego uszczelniacza tylko z popychacza sprzegła tam jest takie smieszne uszczelnienie
-
Jeśli Radzisz pisze że cieknie z wałka to cieknie z wałka :)
Powiem Ci Radzisz jak jest u mnie. Aczkolwiek nie wiem czy tak powinno być, ale się sprawdza.
-Tulejka sztywno siedzi, palcami jej nie zdejmę za chiny ludowe.
- Z tego wynika że tuleja obraca się razem z wałkiem.
Zero wycieku z tego miejsca, sucho :)
-
Malina ale to chore jak tulejka ślizga się po zimeringu,ale kolega ma dobry plan by sprawić nowe uszczelki popychacza półautomatu może akurat to to.
-
Jeżeli wali Ci z uszczelniacza sprzęgła to załóż z aluminium lub wytocz większą średnicę z teflonu.
Czemu chore? to tak jakby czop się ślizgał. Uszczelnia? Uszczelnia :)
-
No tak ale na zdrowy rozum tulejka wyrabia zimering
-
A obracający się wałek tuleję wyciera, chyba ze jest smarowana jak olej cieknie :P :)
Na prawym czopie pod wirnikiem tuleja też mi w 638 ciasno wchodziła
-
Poczekajmy jeszcze na kilka wypowiedzi i wtedy stwierdzimy czy tulejka ma być luźno czy nie.
-
Mam wyciek w tym samym miejscu zamowilem mozliwie wszystko co moze przeciekac (2 rzeczy).
1 to uszczelniacz wałka zdawczego - 30x51x10
2 to uszczelnienia takie gumowe, jedno czarne grugie biale.
Maja wchodzic na wcisk, nie mają latać i mają się krecic razem z wałkiem.
Akurat wczoraj o tym czytalem.
-
U mnie tuleja siedzi sztywno, obraca się razem z wałkiem, sucho jest olej nie cieknie. Jak kupiłem swoją 638, to miejsce styku tulei z wałkiem było zapaćkane silikonem i też nic nie ciekło, wymieniłem tuleję, weszła sztywno nie widziałem konieczności uszczelniania silikonem, pozdrawiam.
-
1. Tuleja ma ciasno siedzieć na wałku tak aby olej nie mógł się poprzez to pasowanie sączyć.
2. Tuleja jest po to aby simering nie wytarł na wałku zdawczym rowka.
3. Tuleję z rowkiem wyrobionym od wargi simeringa można obrócić o 180 stopni i będzie znów spełniała swoją rolę.
4 Tuleję w razie wyrobienia rowka łatwiej i taniej jest wymienic niż wałek.
5. Tu leję ze śmiechu jeśli średnio rozgarniety jawer tego nie łapie. ;D
-
ta tulejka siedzi lużno na wałku zdawczym a dociskasz ją nakretką po przez zębatke (małą ) łancocha (...) cieknie z popychacza sprzegła tam jest takie smieszne uszczelnienie
Ja mam tak samo . Mimo starań , uszczelniania , jak silnik jest gorrracy po >2h jazdy to pare kropel mi z tamtąd wypuści .
-
tak wiec najlepiej wymien komplet.
uszcelniacz za 6zl kupilem metalowo-gumowy.
tulejki za 10zł.
-
Skoro pan jawol taki mądry to powie nam wszystkim czemu owa luźna tulejka na innych wałkach siedzi dość ciasno a na tym co była luźno?
Może hartowany wałek wytarł się w miejscu osadzenia owej tulejki?
Teraz to ja leje ze śmiechu skoro bardzo zaawansowany jawer nie wie o co kaman.
-
tulejka sie wyrabia przeciez...
nie wałek :)
-
... czemu owa luźna tulejka na innych wałkach siedzi dość ciasno a na tym co była luźno?
Może hartowany wałek wytarł się w miejscu osadzenia owej tulejki?
Ktoś spiepszył wymiar wałka.
Malutkie skośnookie rączęta?
Na oryginalnych komunistycznych czechosłowackich wałkach tuleja siedzi ciasno jak w --) dziewicy :-[
-
Silnik nie był robiony ma oryginalne podzespoły,ale może faktycznie spieprzyli wymiar wałka
-
Mam oryginalny wałek zdawczy oraz tuleję. Tuleja nie wchodzi na wcisk na wałek, ale też nie ma na nim luzu. Można zdjąć palcami.
-
Mam oryginalny wałek zdawczy oraz tuleję. Tuleja nie wchodzi na wcisk na wałek, ale też nie ma na nim luzu. Można zdjąć palcami.
Ale u ciebie nie cieknie czyli najpierw sprawdzimy oringi popychacza
u mnie też z dużym wciskiem nie wchodzi
-
U mnie wchodzi w palcach i schodzi bez żadnych oporów. Dociska ją koło zębate gdy je dokręcam. Wycieków nie mam. Może spróbuj zmienić simmeringa albo po prostu ta tuleja ma za małą średnice zewnętrzną i simmering przepuszcza.
Dla zdesperowanych można jeszcze troszkę skrócić sprężynkę w uszczelniaczu i ją założyć ;)
-
Tuleje mozna zalozyc palcami, ale nie powinna na walku latac. Wazne jest tez, zeby zebatka zdawcza byla dobrze dokrecona, zeby tuleja byla scisnieta porzadnie miedzy trybem a zebatka zdawcza. Wtedy bedzie sie na pewno obracac i olej nie przecisnie sie miedzy trybem a tuleja. U mnie bylo tak, ze wygladalo jakby cieklo z tulei, a w rezultacie byl nieszczelny o-ring popychacza w walku. Jakos tak ten wyciek zawsze wygladal, ze nie bylem w stanie od razu tego prawidlowo zdiagnozowac. Tez mozesz miec wyrobiony popychacz. Wyjmij i zobacz, czy nie ma zbyt glebokiego rowka. Jak ma, to nowy uszczelniacz tez szybko Ci szlag trafi.
-
pan jawol mnie troche zirytował swoją arogancją no ale cóż ... Poszedłem wiec do garazu wyciągnełem dwie skrzynie biegów z zapasów i co na nich też tulejki wchodzą lużno (ale nie latają) kolega wyżej powiedział że ta tuleja jest dociskana nakretką po przez zębatkę i po dokreceniu bedzie siedzała sztywno . co do problemu popychacza ja miałem taki przypadek nie w swojej cz, że ten pierwszy biały plastik wyrobił sie po zewnętrznej srednicy i latał w zębatce zdawczej jak żyt po pustym sklepie. jeżeli wszystko z tym uszczelnieniem popychacza sprzegła jest w porządku po odpaleni silnika i zdjęci automatu sprzegła walek nie powinien se krecic w nieruchomej żebatce zdawczej
ps. krytykować każdy potrafi panowie ale nie na tym rzecz polega
-
Tulejka ma wchodzić na wałek z lekkim oporem,ale powinna się dać wcisnąć palcami. Co najważniejsze- jej powierzchnie czołowe ( krawędzie dolegania do koła zębatego łancucha i do bieżni łożyska- muszą być idealnie równoległe,pozbawione zadr i zagnieceń. Tulejka dociskana jest za pomocą nakrętki koła zębatego łańcucha - gdy jest luźna- nie dolega,obraca się tak w uszczelniaczu jak i na wałku- w myśl zasady-gdzie lżej tam lata- powodując po pierwsze- wyrabianie się wałka oraz wymusza wyciek oleju ( działa jak pompa "pierścieniowa/ślimakowa" ).
Sens jej istnienia jest analogiczny do tulejki pod wirnik altka- tańsza naprawa zużycia na skutek wytworzenia się rowka.
Tak więc tyle.
-
Tulejka ma wchodzić na wałek z lekkim oporem,ale powinna się dać wcisnąć palcami.
U mnie tak jest. Mam jeszcze jeden wałek i jeszcze jedną tuleję, i druga tuleja zdecydowanie lżej wchodziła na wałek.
-
Moja tuleja da się wcisnąć z dużym oporem (najlepiej młotkiem), nie cieknie.
-
Moze to dziwne, ale w moim piecu olej wyciekał pod łożyskiem igiełkowym. Lało się również z uszczelnienia popychacza. Wymiana na nowy, plastikowy spowodowała zmniejszenie się wycieku, ale nie zlikwidowała go całkowicie. Teraz dobiłem ten uszczelniacz do oporu.Wcześniej, włożyłem go na równo z krawędzią trybu zdawczego. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Nie wiem jak to możliwe, ale olej pojawił się równiez za krzywką zmiany biegów, pod dźwignią zmnieniacza. Wpakowałem tam niewielki oring. Zobaczymy, czy trzyma.
-
Wymiana na nowy, plastikowy spowodowała zmniejszenie się wycieku, ale nie zlikwidowała go całkowicie. Teraz dobiłem ten uszczelniacz do oporu.Wcześniej, włożyłem go na równo z krawędzią trybu zdawczego. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Z tego co zrozumialem ta konstrukcje, trzeba wbic go wlasnie do oporu, bo czarna z biala tulejka musza sie ze soba stykac. Inaczej o-ring moze wysunac sie z rowka w bialej tulejce. Nie jest ona tak mocno spasowana z walkiem jak czarna, zewnetrzna, wiec moze sie ruszac we wnetrzu walka zdawczego. U mnie w kazdym razie bylo tak, ze biala wsadzilem praktycznie palcem, a czarna musialem juz wbijac z pomoca klucza nasadowego i mlotka.
-
Dokładnie tak samo musiałem wbijać swój uszczelniacz. Zastanawiałem sie jeszcze, która stroną go założyć. Założyłem głądką stroną na zewnątrz.
-
Gladka na zewnatrz jest prawidlowo. Jak sie dokladnie przypatrzysz, ta gladka strona ma troszeczke wieksza srednice niz druga, prawdopodobnie po to, zeby ta druga strone tulejki latwiej wlozyc w walek.
-
Podłączę się. Czy tuleja wałka zdawczego ma taki sam rozmiar jak tuleja na czopie z prawej strony wału? Chodzi oczywiście o 638
-
Tak są takie same. Nawet łożyska i simmeringi po tej stronie też są takie same (pomijając luzy łożysk).
Ha, właśnie dzisiaj walczyłem z uszczelnieniem popychacza sprzęgła. Korci mnie aby tam wpakować jakiś inny uszczelniacz. Może jakiś simmer? Może inne ustrojstwo. Zastanawiał się ktoś nad tym?
Krycha mam ten sam problem z wałkiem od półautomatu. Też mi tam ciekło i olej dostawał się na łańcuch.Wiecznie upiepszona osłona łańcucha,tylne koło i tył motocykla. Po prostu kartery są już wyrobione. Też wpakowałem tam oring, ale od środka (jak miałem silnik rozpołowiony). Narazie półtora roku trzyma. Jak teraz zacznie cieknąć to niestety. Rozwiercanie karteru i wstawienie jakieś tulejki,tylko miejsca mało.