Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Powitalnia => Wątek zaczęty przez: albiNOS w Maja 05, 2012, 23:13:14
-
Jestem tu już jakiś czas i wypadałoby się przywitać. Przepraszam ale jako, że wykonuję mało lubiany zawód, nie mogę napisać swojego imienia i nazwiska troszkę wrogów się uzbierał przez te kilka lat. Moim do niedawna używanym sprzętem było to coś na tym zółtym samochodzie. Wcześniej ujeżdżałem cezetki i jawę 350, potem jeździłem suzi gs pińcet e. Teraz śmigam Fiatem 198 Bravo 1,4 90km. Fruwać to nie fruwa ale przynajmniej nie mam ciągłej ochoty sprawdzać jego osiągów. Interesuję się motoryzacją oraz techniką. Lubię abstrakcyjny humor i zimne mleko :-)
-
Dobra Facet a co w tym takiego złego?
-
Witam, nie tylko Ty wykonujesz tu taką pracę .. pochwal się swoimi sprzętami .. Pozdrawiam :D
-
Ok, na zdjęciu moje dwa skarby. Młodszy brat Artur i autko przed zakupem jeszcze w salonie w Ełku. Fiat 198 bravo 1,4 16v 90KM, niżej GS500E, niestety motor już sprzedany. Jeszcze niżej CZ75 POLICE lub zwykła wersja i P99. CZ używana w ochronie, P99 później w policji. Ja z kumplem również z milicji, Kia sorento
-
Ale jaką Kur#@ Prace?
Idę na Policjanta to jestem dumny z tego że jestem Policjantem i robie swoją Robote tak jak mam robić.
Nie gnoje ludzi nie poniżam tylko robie ją tak jak mam robić.
A że są i tacy co psują wizje Polskiej Policji to trudno...
"nie tylko Ty wykonujesz tu taką pracę "
Tak jak byś siedział w Rozmowy w toku i taki tekst odwalił..."Nie przejmuj sie ja też mam problemy z przyrodzeniem..."
Człowiek To jest Człowiek i Trzeba go szanować na równi z innymi ludźmi...
Sorki albiNOS za wjazd w temat ale ...
Na tym forum w niektórych tematach komuna taka że szok...
Poza tym Powitać! :D
Nie o takich Cezetach na tym forum dyskutujemy:P
-
Ups, myslałem, że Cezetka to Cezetka :-) Żartuję. Moje kolejne maszyny. Matiz rocznik 2001 trochę już gruchotowaty ale jeździ. Prace przy zderzaku. I coś na deser, moje dwie ślicznotki. Mińsk ostatni przeszedł remont zbiornika i rejestracje w tamtym roku. Ale zarejestrowany jest na mojego tatę. Jeździ ale coś problem z ładowaniem się pojawił. Temat na inne forum zapewne ale nie znam tak dobrze jego anatomii mechanicznej. Za to wiem, że ma zapłon bezstykowy.
-
W mieście którym teraz mieszkam, moje nazwisko jest dość mocno znane. Nie chcę by ktoś wpisując moje imię i nazwisko widział te zdjęcia. Wam mogę je udostępniać. Kolego DomimO, cieszy mnie Twój wybór i oby jak najwięcej było takich Policjantów. Nie zmieniaj tylko zdania z biegiem lat służby. Życzę Ci Wielkiej siły by w tym się utrzymać. Każdy na początku jest pełen zapału i tego zapału w młodych Policjantach jest coraz więcej i miejmy nadzieję, że wszystko idzie w dobrą stronę bo świeża krew napływa.
-
Dominowi daleko do służby ;) Źle go zrozumiałeś :)
-
To nic. A tutaj prace elektryka z wykształcenia czyli mnie przy nagłośnieniu Matizka
-
Prace przy oddławianiu GSa zakupionego w stanie idealnym od szwagra z niemiec, w tle maszyna do palenia gumy, czyli całkiem przydatny ciągnik zbudowany przez mojego tatę http://www.youtube.com/watch?v=NTp5KFP6BSQ
-
No Na tajniaka bym poszedł to bym se browarki w trakcie pracy żłopał że pewno by smród nie zaleciał :P
Takiego Mańka bym przyskrzynił od razu za zamykanie licznika jawą w miejscu...
Zawsze chciałem zapytać :D
Wy w czasie roboty wozicie sie gdzie chcecie?:D
-
W czasie służby patrolowej lub interwencyjnej albo patrolowo interwencyjnej obowiązują rejony służbowe, lepiej ich nie opuszczać bo w razie kolizji ciężko sie wytłumaczyć co sie robiło poza rejonem. A jak wyjdzie jakiś rozbój w rejonie a ty byłeś gdzie indziej to przep...e. Dzielnicowy ma więcej luzu ale i kwitów od zaj..a do realizacji i multum spraw na głowie. Operacyjni czasem smigają z wywiadowcami z prewencji. Dochodzeniówka robi papiery w fabryce. Kryminalni, poszukiwacze operacyjni to w sumie nie wiem co robią hihi, nigdy nimi nie byłem. Oczywiście można sie dfomyśleć ale nic będę Was tym zanudzał
-
Młode łebki w Policji może i zapał mają ale za bardzo chcą się popisać i służbiści z nich straszni. " Ludziem " trzeba być ?
Zawsze chciałem zapytać :D
Wy w czasie roboty wozicie sie gdzie chcecie?:D
Właśnie, jak to jest, z tym jeżdżeniem ? i odwracaniem głowy jak się biją na ulicy ? :D
W czasie służby patrolowej lub interwencyjnej albo patrolowo interwencyjnej obowiązują rejony służbowe, lepiej ich nie opuszczać bo w razie kolizji ciężko sie wytłumaczyć co sie robiło poza rejonem.
Da się zauważyć, że jeden radiowóz krąży w kółko ;)
-
Głowę to się odwraca jak jest 15 minut do końca służby ;-) a tak poważnie to różnie z tym bywa. Ja osobiście kocham zadymy więc cisnę wtedy do nich z bombami na dachu. Bywa wesoło ale i niebezpiecznie. Przełożeni wymagają wyników. Prewencyjnych czyli mandaty np za spożywkę albo sikanie, sprawców przestępstw na gorącym uczynku i td itp. Jak widzisz kogoś chlejącego to ciężko mu popuścić bo co tu sie oszukiwać. Kto ma miękkie serce ten ma twardą d... Zwykle mówią wy mnie karacie a tam za rogiem kogoś biją, gwałcą, mordują. Niepotrzebne skreślić. Zapomina taki o tym, że jak sie na słońcu napije to potem albo jego energia rozniesie i komuś pacnie w łep za telefon albo on sam dostanie w cymbał i takowy telefon, portfel. laptop niepotrzebne skreślić trafi.
-
Przełożeni wymagają wyników, czyli jak wszędzie.
Nie wiem jak to w całej polsce jest, ale wiem jak u mnie. Jak się biją drobne pijaczki, to ich haltują, jak ida dresiki z pałkami, to myk w drugą stronę.
Jak was rozliczają za paliwo w trakcie patrolu ?
Nie raz widziałem, jak wariują radiowozami dla radochy, poważnie ;)
-
Wariują ci co nie maja fury na stanie. Na temat oszczędności w paliwie nie wypowiem się. Wolałbym nie poruszać tego tematu. Ale wkurzało mnie kiedyś jak wszyscy jeździli moją furą a ja musiałem oddawać z kolegą za przepały. Teraz już chyba to znieśli. Od pewnego czasu juz nie mam radiowozu na stanie. A odnośnie tych dresików z pałami to moje zdanie jest taki... jak się mają lać między sobą to ich sprawa niema co się dla paru debili zabijać. Gorzej jak robią niewinnej osobie krzywdę. Nigdy nie spotkałem policjanta który w takiej sytuacvji nie zareagowałby. Mało tego, nie tylko policjanta ale i strażnika miejskiego, czy nawet Strażaka. Reakcja musi być. Ale nikt nie wymaga od policjanta na wolnym z dzieckiem w wózku i żona by stawał w obronie bitego przez kilku dresów. Nie jeden juz tak rzobił i skończyło się fatalnie. Należy zawsze mierzyć siły i n ie podejmować tego co napewno skończy soię źle. Od tego są telefony by poinformować dyżurnego. Niestety, niema co liczyć na natychmiastową interw. Najbliższy patrol może być w wiosce obok i tarzać się z pijakiem który wcześniej zlał swoją żonę (bez urazy do ludzi ze wsi bo sam pochodzę z popegierowskiej miejscowości)
-
siemanko ;)
praca jak każda inna :)
jakby co to ja miałem kilka Mińsków i coś o nich wiem :) jak chcesz części czy porad lub tego i tego wal do mnie śmiało ;)
Pozdrawiam :)
-
siemanko ;)
praca jak każda inna :)
jakby co to ja miałem kilka Mińsków i coś o nich wiem :) jak chcesz części czy porad lub tego i tego wal do mnie śmiało ;)
Pozdrawiam :)
Ok Dzięki, bedę miał to na uwadze. Jak pojadę na urlop do rodziców to zacznę walkę z ładowaniem. Wtedy napewno o coś zapytam. Na razie nie ruszam tematu bo mam ponad 600 km do rodziców
-
Jakby nie było Policji i Straży Miejskiej ludzie kierowali by się prawem dżungli.
A tak żyjemy w cywilizowanym świecie.
Lecz niestety w dzisiejszych czasach są i Prawdziwi Policjanci, są i również Psy
jeżeli kogoś to uraziło to najserdeczniej przepraszam.
-
Jakby nie było Policji i Straży Miejskiej ludzie kierowali by się prawem dżungli.
A tak żyjemy w cywilizowanym świecie.
Lecz niestety w dzisiejszych czasach są i Prawdziwi Policjanci, są i również Psy
jeżeli kogoś to uraziło to najserdeczniej przepraszam.
Jak wyglądałby świat bez Policji, można było się przekonać w 1969 roku w Kanadzie, w Montrealu. Przez 16 godzin nie pracowała tam Policja i Straż Pożarna.
Eksperyment był bardzo kosztowny. Hippisi i anarchiści bardzo się zawiedli...
Dzisiejsze prawo chroni przestępców. Przed wojną w mieście Grodzisk był JEDEN POLICJANT (słownie: sztuk jeden) i wystarczało. Jak to możliwe?
W knajpie w Grodzisku wybuchła awantura. Pijane towarzystwo zaczęło okładać się czym popadnie. Oczywiście Policjant wparował do środka, większość gości natychmiast oprzytomniała i ratowała się natychmiastową ucieczką. W trakcie szarpaniny jeden z pijaczków strącił Policjantowi czapkę z głowy.
- Wyrok - 4 lata kolonii karnej. 2 lata za zamach na funkcjonariusza i drugie 2 lata za znieważenie symboli państwowych (Orzełek na czapce). Proste metody...
Witam i pozdrawam.
-
Witam ;D
Ten fiacik na lawecie to co on robił w lesie? :P
Ścigałeś Panie wiejskich wojowników lasu na WSKach? ;D
-
Wariują ci co nie maja fury na stanie. Na temat oszczędności w paliwie nie wypowiem się. Wolałbym nie poruszać tego tematu. Ale wkurzało mnie kiedyś jak wszyscy jeździli moją furą a ja musiałem oddawać z kolegą za przepały...
Serio lepiej nie poruszać tego tematu bo wstyd jak cholera. Szczególnie w służbach mundurowych, które pracują dla nas wszystkich i za nasze pieniądze. Mogę coś o tym napisać choć nie jestem policjantem/żołnierzem itp. a tamtejszy temat paliw dobrze jest mi znany.
Kolego mundurowy. Pilnuj porządku i świeć przykładem. Szczególnie teraz jak wszyscy patrzą :) .
-
Witam z Głogowa.
A ja powiem jedno
Nie ważne jaki zawód wykonujesz Ważne jakim jesteś człowiekiem
-
Witam ;D
Ten fiacik na lawecie to co on robił w lesie? :P
Ścigałeś Panie wiejskich wojowników lasu na WSKach? ;D
Przejazd przez kałużę wymagał większej prędkości by nie stanąć w błocie. Pod spodem był kamień i chłodnica go pocałowała. Potem stwierdziła, że ma dość. Nie chcieliśmy uszkodzić silnika wracając do miasta, stąda ta laweta. Dodam, że druga laweta przyjechała po ścigany przez nas pojazd. Mniejsza o szczegóły :-) ważne, ze kierowcy skończyli na pudle.
-
Witaj.Moim zdaniem Policjant to trudny zawód ze względu na to że musi on odpowiednio interpretować i oceniać zaistniałą sytuacje przy np.awanturze domowej czy jakiejś ulicznej bójce,kto jest ofiara a kto napastnikiem bo nie zawsze jest to tak oczywiste.Sam kiedys troszke rozrabiałem miałem nawet wyrok za włam ale to stare dzieje,teraz jestem madrzejszy i nie jestem zbyt dumny ze swoich czynów.Wiadomo medal ma dwie strony sa Policjanci ok i sa patologie tak czy innaczej Policja powinna być bo byłby burdel.Pozdro.
-
Zgadzam się z Tobą, a teraz zbieram się. Czas iść do pracy. Rodzina niedzielę spędzi bezemnie i poczeka sobie na mnie do 22. Jeśli uda się skończyć normalnie. Pozdrawiam.
-
Może i trudny. Każdy zawód powinien być taki wtedy praca jest wydajna. Jeśli staje się łatwy to należy poszerzać swą wiedzę/kwalifikacje i robić to coraz lepiej.
Bardzo ci współczuję a tm bardziej Twojej rodzinie. To okropne że zje niedzielny obiad bez Ciebie. Może się w końcu doczeka na Twój regularny i łatwy styl pracy.
-
Koledzy właśnie jem kolację z rodziną, niedawno wróciłem, na szczęście skończyłem normalnie.
-
Smacznego.
Jak Ty ciężko pracujesz.
Pewnie nikt z forum tak nie haruje.
-
Nie przesadzaj. Nie jest to najlżejsza praca na świecie ale jako dzielnicowy spotkałem już nie jednego robiącego po 12 godzin na budowie dziennie i to za najniższą krajową. Pozdrawiam, uciekam, czas zająć się synkiem.
-
Mój Stary robi 7 dni w tygodniu od 6:00 do 20:00, + dolicz czas na otwarcie i zamknięcie biznesu i dojazd, to wychodzi od 4 do 21 ;)
Tydzień ma przerwy i znowu robi jak wyżej.
-
Jak Ty ciężko pracujesz.
Pewnie nikt z forum tak nie haruje.
Co się tak rozczulacie? Że niby robota dzielnicowego taka ciężka?
Moja robota:
-4 dni w miesiącu z rodziną i jawą,
-11, 12, a nawet ponad 13 godzinna dniówka
-ciężka robota przy tonach stali, niezależnie czy parzy w ręce od gorąca, czy przymarzają do niej rękawice czy też leje
-nocleg w jakichś hotelach robotniczych...
miło? na pocieszenie mam alkohol i to, że lubie HARDKOR! 8)
A policjantem bym nie chciał być, nie miał bym serca ludziom życia rujnować, ze względu na polskie, chore prawo. A praca jako policjant to nie jest ciężka praca, raczej trudna...
-
Gra słów, jak zwał tak zwał.
-
A ja się pytam co to ma być? Koncert życzeń? Albinos to jest forum motocyklowe a nie samochodowe. To jest forum motocyklowe, a nie rodzinne. To jest forum motocyklowe, a nie cechów pracy. Sprawy rodzinne to Twoja prywatna sprawa. Nikt o tym wiedziec nie musi. Napisz lepiej czy jeszcze planujesz jeździć czy pochłonęła Cię puszka? Może odwiedzisz Nas na zlocie?
Mario źle zrozumiałeś Pietrasa.
-
A ja się pytam co to ma być? Koncert życzeń? Albinos to jest forum motocyklowe a nie samochodowe. To jest forum motocyklowe, a nie rodzinne. To jest forum motocyklowe, a nie cechów pracy. Sprawy rodzinne to Twoja prywatna sprawa. Nikt o tym wiedziec nie musi. Napisz lepiej czy jeszcze planujesz jeździć czy pochłonęła Cię puszka? Może odwiedzisz Nas na zlocie?
Mario źle zrozumiałeś Pietrasa.
Ja siebie sam za język nie ciągnę. A jak kogoś coś interesuje choćby nie związane z motorami to chętnie odpowiadam. A tak odpowiedz szczerze, przeszkadza Ci to? czy tylko coś efektownego chciałeś napisać? Ja tam na tym forum nie wchodzę na tematy które mnie nie interesują, ale mało jest takich. A tu jakimś cudem mimo, że o motorach za wiele nie mówimy, już druga strona się wypełnia. Miejsca na forum jest multum. O motorach też piszę z Wami.
Ale dobra, odnośnie motoru. Na razie nie mam za wiele możliwości by posiadać Jawuchę lub Cześkę. Brak garażu czy jakijś szopy to lekkie nieporozumienie przy posiadaniu w/w sprzętów. Przeprowadziłem sie na drugi koniec Polski i to jest powodem braku zaplecza technicznego. Jak na razie pozostaje mi bujanie w obłokach. Ale mam nadzieję, że prędzej czy później spotkamy się na zlocie.
-
Ale mam nadzieję, że prędzej czy później spotkamy się na zlocie.
I tego się trzymajmy :).
-
Prze to Forum coraz bardziej się nakręcam na Jawę. Chyba zacznę truć dupę żonce by kupić taką maszinu. Tylko jak ja się jej wytłumaczę jak będzie musiała mnie pchać hiehie. Powie, że wolała gs500e. Ale dla mnie choć się nie psół to był za mały i niewygodny. Jawa jest w zasięgu finansów, ale wymaga pewnej wiedzy, cierpliwości, nie za dużo kasy o przede wszystkim wspomnianego wcześniej zaplecza technicznego. Bo głupi zapłon to można na ulicy ustawić ale wkur...ał bym sie jakby mi sąsiad z za pleców zaglądał co robię z miernikiem w ręku i śrubokrętem przy deklu leżącym na chodniku.
-
Kolego, a tak zapytam, bo nie doczytałem albo faktycznie nie napisałeś, skąd jesteś obecnie ?
-
Obecnie Legnica
-
Hmmm Policjant... jak kolega wspomniał jak wszędzie i w każdym zawodzie są ludzie wyrozumiali i świry,...proste tak niektórzy narzekają a jak co do czego na policje dzwonia hehe ja tam nic nie mam do nich... człowiek jak kazdy chodź mam pare mandatów...ale no co... zasłużyłem :D Witam kolego jawe jaką kup:D hehe lub CZ.:D