Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: kichau w Maja 03, 2012, 22:03:37
-
Witam Panowie!
Zlozylem silnik do 634 ze zregenerowanym walem (tajwanskie korbowody z agmotu za 55 zl/sztuka) i nowymi lozyskami (wszystkie 3). Na wale zostal wymieniony tez labirynt z tuleja (od Ruszczyka). Labirynt byl tak mocno spasowany, ze na poczatku w ogole sie nie chcial obracac na tulei, ale potem panowie w warsztacie, gdzie byla robiona regeneracja, jakos go ruszyli i w miare sie krecil.
Teraz mam taki problem, ze na rozgrzanym silniku i wolnych obrotach (tylko), silnik wydaje odglosy, jakby ktos przylozyl srubokret do przeciwwagi, albo tloka i ten srobokret szorowalby o te ruszajace sie elementy i zgrzytal. Zgrzyty te sa dosyc glosne i pojawiaja sie na 2-3 sekundy, po czym znikaja znowu na kilka sekund. Na zimnym silniku silnik chodzi cicho i ladnie. Od zalozenia silnika zrobilem ok 200 km, na razie zadnej zmiany.
Nie oczekuje rozwiazania problemu na odleglosc, ale moze ktos z Was tez wymienial labirynt i mial podobny problem? Niestety mam obawy, ze moze byc to tez cos innego, bo niby dlaczego labirynt mialby ocierac 2 sekundy, a potem znowu nie... Ale z drugiej strony pare silnikow od 634 i CZ skladalem i nigdy takich objawow nie mialem. Tym razem po raz pierwszy wymienialem labirynt, wiec sam juz nie wiem.
-
Miałem coś podobnego po remoncie. Wał tez był po kompletnej regeneracji [638]. Dźwięki zmalały po przejechaniu 1000 km. Wszystko musi się spasować. miałem poważne obawy czy nic się nie zatrze nie połamie, ale to były tylko obawy.
Na zlocie w Kamieńsku dowiedziałem się że mój silnik chodzi bardzo przyzwoicie, choć miałem wrażenie że dzwoni jak oszalały.
-
Miałem coś podobnego po remoncie. Wał tez był po kompletnej regeneracji [638]. Dźwięki zmalały po przejechaniu 1000 km. Wszystko musi się spasować. miałem poważne obawy czy nic się nie zatrze nie połamie, ale to były tylko obawy.
Na zlocie w Kamieńsku dowiedziałem się że mój silnik chodzi bardzo przyzwoicie, choć miałem wrażenie że dzwoni jak oszalały.
Czesc Malina!
Dzieki za odpowiedz! A bylo to u Ciebie tez tylko na rozgrzanym silniku i wolnych obrotach? I tez tak, ze kilka sekund tarcia, potem kilka sekund spokoj?
Glupie uczucie jak na nowych czesciach takie jaja sie robia, pierwszy raz cos takiego mam. Cholera bierze, bnajchetniej bym wszystko rozkrecil, tylko obawiam sie, ze niczego w tym silniku nie wypatrze...
-
Też rozbierałem i nic nie znalazłem :) widocznie tak musi być :) Ale jeśli masz obawy wyjmij piec i zobacz o co 5, ściągnij górę silnika, jak jest ok, to zobacz dół. Wtedy będziesz miał pewność.
Miałem tak że czy zimny, czy ciepły, chodził z dzwonieniem tarciem, szumami.
Aaaaaa zapomniał bym, ja jako chyba jedyny z forum dostałem od szlifierni, źle pokołkowane tłoki, zamki pierścieni wypadały na oknach wydechu, to potęgowało stukot i dziwne dźwięki.
-
Zobacze, moze sciagne mu baniaki na weekend i zobacze chociaz, czy z cylindrami i tlokami wszystko w porzadku.
Aaaaaa zapomniał bym, ja jako chyba jedyny z forum dostałem od szlifierni, źle pokołkowane tłoki, zamki pierścieni wypadały na oknach wydechu, to potęgowało stukot i dziwne dźwięki.
A to dziwne, u mnie zamki byly juz w kupionych tlokach ;) Kupiles tloki bez zamkow?
EDIT:
Miales racje Malina, u mnie tez zaczyna robic sie ciszej. Jak jest zimny w ogole chodzi bajka, tylko wydechy slychac. Rozgrzany troche glosniej, ale to "skrobanie" ewidentnie jest cichsze i rzadziej sie zdarza.
-
Wszystko się dotrze i wyciszy :) oby jak najdłużej chodziło :)
-
czesc chłopaki ... w sumie to i ja do tematu przystane z Wami tylko u mnie nie ma tarcia tylko takie walenie po garach jakby w młockarni pracował ;) rozebrałem gary spalanie do bani wszystko okopcone .. ale tak po sprawdzeniu wydaje sie ze jest oki odpaliłem ponownie i co chwila ciszy i znowu walenie ale wydaje mi sie ze dochodzi to od wału .. no nic bede musiał piecyk rozkrecic ;) ech....
-
Siema Kris!
Ale nagle Ci sie tak zrobilo? Przciez na zlocie bylo chyba wszystko w porzadku?
Ja tez mam malego update'a odnosnie tego tematu. Zlozylem dwa piecyki na tak samo zregenerowanych walach, czyli kompletne korbowody (jedne z Agmotu, drugie Duellsa z Allegro) i przy obu dalem zalozyc nowe labirynty i tuleje labiryntow od Ruszczyka. Poniewaz te dziwne odglosy nie zniknely, wymienilem w sobote silnik na ten drugi i dokladnie to samo - identyczne tarcie! Teraz pier....le, bede tak jezdzil i zobaczymy za kilkaset czy tam kilka tysiecy kilometrow co sie z tym stanie. W tym wyjetym silniku rozebralem gore do inspekcji i wszystko cacy, przeciwwagi nigdzie nie ocieraja, opilkow nie widac, mysle ze to ten bardzo ciasno spasowany labirynt. Innego wytlumaczenia nie mam, bo przy wczesniej skladanych silnikach, gdzie labirynt nie byl wymieniany, nigdy takiego czegos nie mialem.
-
siema siema Kichau ;) kope lat haha słuchaj ... ja mam korbowody lux malina na dodatek z epoki czeskie .. i góra jest wsjio oki ale własnie po podpowiedzi serdecznego tez kolegi Adama wydaje sie ze to włąsnie labirynt , tuleja tak wali wiec musze to rozebrac az mnie szlag.. jasny trafia ale co tak masz racje na zlocie było oki choc i tak spalanie było fatalne .. ale jechałą .. i pozniej gdzies tydzien po zlocie zaczeły sie dziac jajcory
-
No dobra, ale co planujesz zrobic z tym labiryntem? Ja u siebie musialbym rozbierac wal i toczyc tulejke na mniejsza srednice. To juz wole na razie tak jezdzic z nadzieja, ze sie samo wyszlifuje ;)
-
Kichau dokłądnie na to wychodzi ze trza bedzie wałek rozbierac .. jak wyjme to bede widział jak to wyglada... ale co do jazdy z tymi moimi stukami .. co ja gadam napier..... .. w garki nie da sie jezdzic masakra wiec jawa stoi a fajnie by było posmigac gdzies z Wami bo przeciez sa zapisy na nastepny zlocik ;)
W nastepnym tygodniu wyjmuje piec i napisze co i jak to wyglada pozniej zastanowie sie jak to naprawic i ile bedzie kosztowało ;) wykonczy mnie ta jawa haha ..;) a w kolejce jeszcze czekaja inne maszyny ech.....
-
To koniecznie daj znac co bylo, zeby sie czlowiek czegos nauczyl! Pozdro i powodzonka!
-
czesc Kichau ! .. przy dzisiejszym Swiecie ! ja tez mam swieto ..zajeb.. z ciekawosci polazłem odburzyc maszyne by przekonac sie czy znowu wali w garach ........ i tak odpaliła na poczatku chodziła ładnie ale za około 3 min zaczeło sie napierd... przygazowałem lekko z 2 razy . i .. zgadnij kolego co sie stało ...! silnik stanał jak zamurowany !!!!!!!!!!!!!!!!!!! zajebiscie co ? no i na szybko pozdejmowałem garki tam wszystko lux pierscienie gładzie tłoki malinowo .. a wałeczek sie nie obraca pieknie co .. jutro wyjmuje piec... i nawet mi sie nie chce myslec co bedzie w srodku za przyczyna macie jakies pomysły .. ?
to by było na tyle z dzisiejszego dzionka
-
No to piekne Boze Cialo! Nie mam pojecia co to moze byc, ale mysle, ze raczej nie labirynt. Mysle, ze nie bylby w stanie zablokowac kompletnie walu. Mimo wszystko nie przejmuj sie, dasz sobie z tym rade! Dobrze, ze na postoju Ci ten wal zablokowalo, a nie podczas jazdy!
-
Najprawdopodobniej, łożysko środkowe, stanęło.
-
Mofeix znawca od zatrzymywania silników :D Też myślę, że to któreś łożysko wału, pewnie obejdzie się bez szkód ;) wychodzi na to, że tylko moje korby są nieśmiertelne :D
-
tak chłopaki ale powiedzcie dlaczego łozyska oryg wszystkie od Ruszczyka wiec co jest grane .. troszke sie podłamałem tym faktem bo wpierd...w silniczek sporo pieniedzy ............ ciekawe co było przyczyną ... ktos cos podpowie ? a oczywiscie jak rozbiore to porobie foty co i jak ..
-
Moze kanaliki smarujace byly przypchane? Moze za duzo silikonu dales pod cylindry,splynal i przypchal te wlasnie kanaliki? Przede wszystkim moze lepiej najpierw sprawdz co jest grane, to wtedy bedziemy snuc domysly, tak mi sie wlasnie pomyslalo ;)
-
Albo labirynt był za ciasno spasowany, były tarcia pomiędzy nim a tuleją i powstałe opiłki zajechały łożysko
-
Albo labirynt był za ciasno spasowany, były tarcia pomiędzy nim a tuleją i powstałe opiłki zajechały łożysko
No wlasnie tez sie juz nad tym zastanawialem, te opilki chyba nie maja gdzie zostac "wydalone". Wkurza mnie to troche, bo ja u siebie kupilem za spora kase oryginalne labirynty z tulejami, kupa roboty i kupa forsy wydana na regeneracje itd., a teraz sie okazuje, ze tuleje labiryntu dotaczane przez Pana Zdzisia na radzieckiej tokarce sa lepsze niz oryginal.
-
Bo Zdzisław stary tokarz zrobił to dokładniej dlatego że miał produkcje jednostkową i się przyłożył. Gdyby dostał zlecenie na produkcje seryjną to by to robił szybciej i mniej dokładniej ;D
-
No chłopaki ... ! nie zgadniecie STOI PRAWY KORBOWÓD !!!!!!!!!!!!!k ... jego mac !! no trudno oryginalne z epoki .... ciekawe dlaczego moze teraz jakies gdybanie przeprowadzimy ? ciekawe jak igiełki sie tam maja czy sa wszystkie i te zajebiste stuki chyba były od korby no nie wiem ... jak wyjety bedzie wał to obaczymy ale znowku koszta .. ech.. szkoda gadac
-
O kurde to wspolczuje, musisz rozbierac wal. Nie mam pojecia jaka moze byc przyczyna zatarcia nowych korbowodow, moze ktos cos jeszcze doradzi.
Odnosnie mojego problemu gadalem dzis z Hawrylukiem z jawaczesci.pl. Mowil, ze labiryntu sie nie dopasowuje, ma byc tak zalozony, jak go sprzedaja, czyli u mnie tez teraz problem nie wydaje sie miec pozytywnego rozwoju. Na razie sie wkurzylem i poprostu jezdze, niech sie dzieje co chce. Motor dobrze chodzi, na razie...
-
Dokładnie i tak zrób i tak nic teraz nie poradzisz... zobaczysz jak bedzie przebiegała dalsza praca silnika i trzymam kciuki za Twój silniczek niech chodzi dobrze latami ! a moj przejdzie reanimacje za jakis czas dopiero mysle ze z miech potrwa i dopiero bede mogł smigac z Wami na zloty
-
Dokładnie i tak zrób i tak nic teraz nie poradzisz... zobaczysz jak bedzie przebiegała dalsza praca silnika i trzymam kciuki za Twój silniczek niech chodzi dobrze latami ! a moj przejdzie reanimacje za jakis czas dopiero mysle ze z miech potrwa i dopiero bede mogł smigac z Wami na zloty
Na Allegro koles sprzedaje dobre regenerowane waly za 300 zeta, nie wyskrobiesz?
-
Kichau a teraz mi się przypomniało. Wargi simmeringów smarowałeś przed montażem?
Kris ja jutro zadzwonię do ciebie, bo dzwonił do mnie Adam. Chyba żebym zapomniał (jutro jestem na chrzcinach) to przypomnij mi się sygnałkiem :) .
-
Kichau a teraz mi się przypomniało. Wargi simmeringów smarowałeś przed montażem?
Tak, simmery smarowalem! Silnik skladany na oleju i na goraco, wal wskoczyl w karter, a drugi karter wskoczyl na wal.
-
Tak Kichau widziałem te wały za 300 zeta ale cholera moj był robiony calusi nowe korby łozyska labirynt itd ... Andrzej .. puszczam Ci strzałke .. ale to miałem juz Twój num wtedy jak jechaliscie do mnie do Sulmierzyc :)
-
Przepraszam za Off top,jednak w tym roku jakiś wysyp awarii silników -niczego nie można być pewnym,części oryginalne się psuję,zamienniki także-SZOK.
-
Holger telefonicznie sprowadzil mnie na jeszcze jeden aspekt. Przy remoncie zmienialem pierscienie. Oba silniki testowalem na tych samych tlokach i cylindrach. Byc moze cos z pierscieniami jest nie tak.
Czy ktos wie, jaka jest roznica miedzy pierscionkami do 634, a 638? Moze z agmotu przyslali mi pierscienie do 638, dalo by rade je zalozyc do zeliwniaka?
-
634 ma pierścienie 2,5 mm szerokości a 638 2 m szerokości
-
634 ma pierścienie 2,5 mm szerokości a 638 2 m szerokości
Szerokosc, czyli przy widoku tloka w pozycji pionowej z boku, wysokosc pierscienia? Czy chodzi o glebokosc pierscienia i co za tym idzie rowka w tloku?
-
634 ma pierścienie 2,5 mm szerokości a 638 2 m szerokości
Nie szerokości, tylko wysokości, sam kiedyś też taką gafę strzeliłem :D Mało możliwe wg mnie, że nie zauważyłbyś, że masz za niskie pierścienie.
-
634 ma pierścienie 2,5 mm szerokości a 638 2 m szerokości
Nie szerokości, tylko wysokości, sam kiedyś też taką gafę strzeliłem :D Mało możliwe wg mnie, że nie zauważyłbyś, że masz za niskie pierścienie.
Nie, w rowku definitywnie nie mam luzu 0,5 mm gora-dol ;)
Moze to ten pier...lony luz na zamku pierscienia. Sprawdze to w weekend jeszcze raz, juz nie pamietam dokladnie jaki ten luz byl. W drugich cylkach po szlifie mam 0,2 mm, ale podszlifuje pierscionki jeszcze.
EDIT:
Wczoraj zmienilem pierscionki, luz ustawiony na 0,4 mm, sprawdzany zgodnie z rada Zysia w roznych pozycjach w cylindrze. Niestety, zero zmiany. Wywalam silnik z ramy i polowie. Wstawie inny wal i cylki po szlifie. Zobaczymy, ciekawe czy uda mi sie zidentyfikowac zrodlo odglosow po rozebraniu silnika.
-
Życzę cierpliwości i powodzenia. Niestety te nasze kochane knedle potrafią troszkę zdrowia i nerwów kosztować ;)
-
Dzieki za dobre slowo Zysiu! Wydaje mi sie, ze koles cos zchrzanil podczas regeneracji walu. Identyczne odglosy w dwoch silnikach z tak samo zrobionymi walami. Ostatnio jak kupowalem z Allegro od Oloboga (teraz Jawacz_czesci) wszystko bylo super. Przy skladaniu bledu nie zrobilem, wszystko lekko, na cieplo, bez mlotka. Nic, trudno sie mowi, bede walczyl. Szkoda tylko, ze motor znowu unieruchomiony, a juz do pracy codziennie sobie smigalem, fajnie sie poczatek lata zapowiadal.
Tak dla ciekawosci dodam, ze udalo mi sie tanio kupic nowe kartery do Jawy z oboma deklami, klockiem i czolem walu. Jakis stary niemiecki dziadek mi to za grosze sprzedal, jeszcze dodal oryginalny automat biegow z jedynka do gory, mowiac, ze to nic nie warte ;)
-
...kichau...
Czy dobrze skręciłeś czoło wału...tam przy labiryncie jest wypustka, jak w nią nie trafisz /z czołem/ to wał zachowuje się jakby był zatarty...miałem podobne objawy ale wyłapał mój kumpel jeszcze przed montażem...facet od R. po regeneracji źle założył aluminiowe połówki i skręcił...jeżdżę na tajwańskich korbach i na razie jest wszystko w porządku...udanych poprawek w piecu życzę...K
-
Czesc Krzysiek,
wydaje mi sie, ze nie daloby rady skrecic czola w innej pozycji, bo w czole jest przeciez bolec, ktory wchodzi w ta wypustke w labiryncie. U mnie labirynt bardzo ciezko chodzil, moze poprostu zerwalo ten bolec i labirynt obraca sie w czole. Musze sprawdzic po rozbiorce, dam znac!
-
Witam ponownie chłopaki .. wał rozebrany i.... pomierzony jak książka pisze oczujnikowany okazało sie ze to była wada składania niestety... pozakładane były podkładki dystanse.... od CZ gdzie ich wymiar jest grubszy w efekcie wał zrobił sie szerszy i w efekcie trzeba było widocznie scisnąc jego masy zeby pasował i to scisniecie spowodowało ze akurat zatarła sie jedna nowiutka korba, na ta chwile wymiana całego korbowodu mało tego czop wirnika miał duze bicie i tez to jest zrobione doszły jeszcze do tego inne mankamenty w samym silniku ale tu juz nie bede sie rozpisywał . Wał juz jest na gotowo zrobiony czekam az dostąpi miejsca w karterach i bede mogł cieszyc sie jazda jak Wy !!!! Podziekowania dla Adama !
-
Czesc Kris!
Chodzi Ci o podkladki miedziane po bokach korbowodu przy dolnym lozysku?
Akurat bylem dzis w garazu i rozpolowilem silnik. U mnie z kolei korby lataja na boki ok 5 mm, mysle wiec, ze u mnie jest dokladnie odwrotnie niz u Ciebie, czyli korby i podkladki od TSki i za duzy luz. Przy rozbiorce silnika dowiedzialem sie tez, ze silikon Paulin od Ruszczyka jest dobry do dekla sprzegla , ale nie do karterow. W okolicy czola walu zrobil sie z niego kisiel i po rrozpolowieniu nie bylo ani sladu uszczelnienia na powierzchni styku karterow.
-
Czarnuch CX-80 nie sprawia mi takich problemów ;)
-
no hejka Kichau ..tak dokładnie jak piszesz ponoc od CZ sa grubsze a od 638 ciensze tylko zastanawiam sie skad sie wzieły od cz w moim wale hm... to jest dziwne a Ty masz odwrotnie ale widzisz jak sie nie robi takich wałów na codzien to sie nie wie bądz sie niedoczyta info a to powaga temat wał przecia ;) mam nadzieje ze teraz zrobiony w wyspecjalizowanym zakładzie moj wal bedzie trzepał kilosy i bedzie wsjio ok a jezeli chodzi o to moje kopcenie i sikanie wrecz olejem z rur i spalanie itd to wogole nie trzymała cisnienia w garach dlatego ze cisnienia przechodziły z jednej komory do 2 i tu cała przyczyna i tak jak piszesz moze uszczelnienie silikonem nic nie dało Adam stosuje jakis srodek ale nie pamietam nazwy reinz czy jakos tak .. do silników i to jest lux ponoc ;) za jakis tydzien mysle ze bedzie silniczek na cacy gotowy .. załuje ze nie mogłem z powodu wiadomego jechac teraz .....
-
No wlasnie, lipa z tymi warsztatami, w ogole sie nie znaja, a chwala sie, ze od 30 lat waly regeneruja. A kto to jest Adam?
-
składajcie na silicon technicoll i nic nie będzie ciekło
-
Własnie masz racje... Adam z Opola z ta grupą co ja przyjechałem na zlot miał logo Jawa Mada .. chyba nie pamietam juz ;) w kazdym razie na czarnej TS super zrobiona a silniczek tak pracował i pracuje ze malinka zna sie na rzeczy az miło było posłuchac bo nie tylko praktyka ale i obszerna teoria zwiedzy knedlowej ;) pewnie sobie przypominasz ;) Iza z nimi przyjechała na cz ... no ale odbiegamy od tematu oki wiec pozdrawiam i jak juz bede miał silniczek odpisze jakie wrazenia a Tobie zycze tez powodzenia ze swoim
-
Mostasz .. moj własnie był składany na ten silikon i dupa blada jak widac no nic moze nie mam racji w kazdym razie zycie pokazało co innego
-
W manualu do 634 wyd. w roku 1989 (!) wyczytalem wlasnie, ze nalezy tez smarowac silikonem czolo walu w punkcie styku z karterem (w okolicach przeciwwagi). W nowym manualu do 640 tej informacji juz nie ma. Co o tym myslicie?
-
witam :) z tego co czytałem moge powiedzieć że Krzysiu jóż wszystko na temat problemów ze swoim silnikiem napisał .tak ktoś popełnił mały błąd i do wału na korby założył grubsze podkładki . co spowodowało dalsze problemy . wał był szerszy o 2mm i po ściśnięciu dostał dodatkowych naprężeń i wał się krótko mówiąc "powyginał "a luz pomiędzy karterami ktoś wypełnił papierową podkładką , którą nie wiem dlaczego z uporem maniaka dodają do zestawu .na początku było dobrze bo wszystkie szczeliny wypełniał silikon . jednak po nie długim czasie benzyna wyczyściła co mogła i silnik zaczął dostawać przedmuchów z lewego cylindra na prawy ,przez przegrodę silnika , która spełnia rolę blokady pomiędzy cylindrami i powinna być bardzo szczelna. silnik zaczął chodzić jak młockarnia i strasznie kopcił ,a z rur lał się olej . do tego wszystkiego podkładki na korbach zaczęły się nadmiernie przegrzewać z braku odpowiedniego luzu i prawa korba stanęła . ja do uszczelnienia przegrody wału używam permatex ,jest to specjalny preparat do wysokotemperaturowych części cylindrycznych . a do składania silnika reinz , jest to specjalny silikon używany do klejenia misek olejowych itp. do 300 stopni . złożyłem jóż kilka silników na tych klejach i wszystko jest ok. pozdrawiam Adam
-
Ja już mówiłem, że pcham silikon wszędzie, gdzie trzeba szczelności i zawsze smaruje cienko kraniec czoła przed wrzuceniem wału i zamknięciem silnika.
-
Dzieki Mada i Mathini! I znowu sie czlowiek czegos nauczyl
-
CHłopaki ja dodam jeszcze do tego wątku Adama ze ta uszczelke papierową to ja sobie kazałem tam wcisnąc bo składajac do kupy połówki surowe widac było niewielkie szczelinki jakby było przeciagniete na tych srubach co sie mocuje przód silnika wiec lekkie szlifowanie sie odbyło z pomiarem płaskosci :) i sadziłem ze dodatkowo ta uszczelka zapewni mi szczelnosc a jednak to był błąd o reszcie problemów juz wiecie skad sie brały te tajemnicze stuki walenie i młackarnia :) dodam ze wystapiło jeszcze kilka mankamentów podczas składania poprzednio mojego silnika ale Adam to wszystko wyłapał i doprowadził do należytego stanu mam wiadomosc ze po niedzieli silnik juz bedzie gotowy pozdrawiam !
-
Ja u siebie krecac korbowodem nie znalazlem mozliwosci kolizji z przeciwwaga, ale i tak mysle, ze to jest przyczyna tych dziwnych odglosow. Korbowod ewidentnie ma ogromny luz w boki na lozysku, na razie wyjasniam to sobie tak, ze jak jest w krancowej pozycji bocznej, byc moze tlok lekko zarzuca w jedna strone (czyli scianka tloka nie jest idealnie rownolegla do tulei cylindra, moze pierscionki lapia wtedy troche krawedzie okien w cylindrze). Zobaczymy, wal zastepczy w drodze, czekam na dostawe, mam nadzieje, ze uda mi sie zwalczyc zmore. A te waly sprobuje w warsztacie w Lomiankach zareklamowac, zobaczymy co "specjalista" powie.
EDIT:
Udalo mi sie rozgryzc dzis wreszcie tajemnice odglosow tarcia w silniku! Tak jak juz wczesniej pisalem, waly maja zalozone chinskie korbowody z podkladkami dedykowanymi do Jawy 638, ktore sa zbyt plaskie do zeliwniaka. Z tego powodu, korbowody lataja w boki na dolnym lozysku. Odkrylem na garbach korbowodow (dokladnie na bokach garbow) minimalne otarcia. Wlaczylem mozg, pokrcilem troche walem w innym silniku, i... eureka:
Pierwsze zdjecie: garb korbowodu zbliza sie w pewnym momencie do tulei cylindra, ktora wchodzi dosc gleboko w karter. Raz na gorze, raz na dole.
Drugie zdjecie: jezeli korbowod jest na srodku, ma w tym miejscu wystarczajaca przerwe, zeby nie doszlo do kolizji korbowodu z tuleja cylindra. Poniewaz tuleja, jak to tuleja, ma przekroj okragly, luz miedzy korbowodem a tuleja zmniejsza sie, im bardziej korbowod jest przesuniety w bok (jak w polokraglym tunelu: na srodku najwyzej). I tam skubaniec, przez w.w. blad, zahaczal o tuleje cylindra!
WNIOSEK: CHINSKIE KORBY W 634 "TAK", PODKLADKI DODAWANE W KOMPLECIE "NIE"!!!
-
Gratuluję koledze!
Dzisiaj trzeba uważać na każdy szczegół nawet jak się kupuje oryginalne części, o zamiennikach nie wspominam. Widać jakie cyrki mogą być...
Jednakże jesteś osobą która zamiast wypisywać na forum kolejny temat "Jawa 350 - PROBLEM" po pierwsze konkretnie opisuje co jest "nie halo" a po drugie szuka aż znajdzie...
Pełen szacun!
Pozdrawiam!
P.S. Aha, scaliłem twoje posty co by nie było jednego pod drugim ;)
-
Dzieki Rozztocz. Staram sie zawsze do konca znalezc blad, bo tylko w ten sposob mozna odpowiednio zareagowac i uniknac problemow w przyszlosci.
Ale faktycznie te ostatnie dwie przygody (chinskie korby i niepasujace niby oryginalne czolo walu) kosztowaly mnie duzo pracy i nerwow. Z drugiej strony czlowiek sie znowu mase nauczyl. Dawno tyle razy pod rzad w tak krotkim czasie nie rozpolawialem silnika ;) Teraz taka akcja to dla mnie jak kiedys zdjecie dekla od sprzegla ;)
-
A ja dodam że trzeba uważać też na tłoki. Są one niedokładnie obrobione na dole i przy przejściu do DMP ocierają o przeciwwagi wału. Na zimno docierają a co by było jak by się tłok rozgrzał i zwiększył wymiary to chyba nie muszę mówić :o
-
Oj tam, po paru kilometrach by się dotarło ;D
-
A ja dodam że trzeba uważać też na tłoki. Są one niedokładnie obrobione na dole i przy przejściu do DMP ocierają o przeciwwagi wału.
Ja generalnie preferuje czeskie tloki. Roznica wykonania jest ogromna, nawet w porownaniu do Almotu. To samo pierscienie. Niebo, a Ziemia. Po kilku probach kupuje teraz tylko oryginaly z symbolem "KO". Polskie pierscienie, ktore kupilem wczesniej na Allegro, mozna bylo przy delikatnym powolnym naginaniu dosc mocno odksztalcic (sa chyba nielamliwe ;) ).
-
mnie to w ogle DZIWI po CO kupujecie korby z chin i inne pasci jak stare korby da sie zregenerować
Taki Gosciu co sobie go osobiscie chwale Marek Olachowski Dor-mar (http://www.dor-mar.na7.pl/firma.htm (http://www.dor-mar.na7.pl/firma.htm)) regeneruje full wypas a wy sie BAWICIE z badziewiem z czajna
Bluzgi wyciołem - v_Mzl
-
Moim skromnym zdaniem głównym powodem zakupu części że tak nazwe "nieoryginalnych" jest ich cena . Bądź co bądź dośc atrakcyjna
-
kolo robi wały idealnie żadnej fuszery
-
Regenerować da się chyba tylko oryginalne korbowody, które mają wymienne tuleje zarówno w dolnej stopie jak i w główce.
Żadne aktualnie dostępne korbowody na rynku nie posiadają wymiennych tulei, czy to czeskie czy chińskie czy z ugandy.
-
Iroq, pogadaj z Majzlem, on na chinskich korbach juz tysiace kilasow na kola nawinal. Chinskie korby nie sa zle, nie w tym byl tu problem. Problem byl w tym, ze niektorzy "specjalisci" regenerujacy waly sie nie znaja i jakos nie kole ich w oczy widok korby majacej 5 mm luzu bocznego na stopie.
Wracajac do tematu, wczoraj wlozylem silnik w rame ze zregenerowanym walem z Allegro, cylindrymi po szlifie, odpalilem sprzeta i chodzi jak marzenie. Silniczek tylko szumi, wydeszki pyrkaja, banan mi sie pojawil na twarzy jakiego dawno nie mialem przez te ostatnie przygody.
Nie wiem jak u Was pogogda, ale ja zmuszony jestem niestety jeszcze czekac na lato, zeby rozpoczac docieranie motocykla. Na razie, ze jest koniec czerwca poznaje tylko po tym, ze deszcz jest cieply ;)
-
Witam ponownie Kichau i reszte chłopaków ! w tym wątku ciesze sie ze wreszcie ustaliłes przyczyne tak widzisz jak wspominałęs u mnie za ciasno u Ciebie za luzno .. wiec musi byc jak ksiazka pisze ;) silnik odebrany od Mada 72 ! dzis juz w ramie i co ssanie i pierwszy kop .. rewelka !!! jak Adam robi silniki to poezja !!! pamietacie jak jego silniczek pracował na zlocie w zasadzie głosniej pracowały wydechy jak silnik i teraz u mnie tez tak jest .. no nie bede juz sie nakrecał bo przechwale . teraz szanowac układac silniczek mi pozostało pozdrawiam
-
Siema Kris!
No i super, tez sie ciesze, ze udalo Ci sie doprowadzic motor do stanu cieszacego jego wlasciciela. Smieszne, ze akurat w tym samym czasie bardzo podobna przyczyna rozlozyla nasze silniki (za cienkie lub za grube podkladki na stopie korbowodu) i praktycznie jednoczesnie udalo nam sie te problemy rozwiazac!
A jeszcze bardziej ciesze sie z tego, ze oboje sie cieszymy i wlasnie o to w tym sporcie chodzi!