Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Choyrack w Maja 03, 2012, 17:25:11
-
Witam wszystkich i mam mały problem z moją CZ 350 6V. Otóż po zimie po przeczyszczeniu paliła bardzo ładnie na dwa gary, zimna paliła od pierwszego kopa. Jednak długo się nią nie nacieszyłem gdyż podczas jednej przejażdżki podczas ruszania Jawa (zdecyduj się kolego jawa czy CZ?) nagle zgasła i nie odzywa się do teraz. Iska jest ładna, paliwo dochodzi do cylindrów, gaźnik przeczyszczony, zapłon wstępnie ustawiony. Ani nie dychnie ani nie strzeli, cały czas cisza. Pchanie również nic nie pomaga. Jak wleje pod świece paliwo, żadnego odzewu, pomóżcie bo już nie mam pomysłu.
-
a próbowałeś odpalić na innych świecach??
-
a kompresji nie straciła przypadkiem
-
Iskra może ginąć podczas sprężania.
-
ale by przynajmniej prychała kichała a szczegulnie przy pchaniu z tąd moje pytanie
-
więc skoro zasysa mieszankę to misi być coś związane z zapłonem :) Sprawdz świece przewody i kondensatory ;)
-
a moze scieło klina na wirniku
-
jedna świeca jest nowa więc to raczej nie wina świec, znalazłem dziś stojan, wygląda na nieużywany więc go założyłem i razem z nowymi kondensatorami i nadal nic ;/ a z tym klinem to możesz powiedzieć coś więcej?
-
jak scina klina to przestawia ci sie wszystko z zapłonem jak chce
-
Zdejmij stojan i wirnik i zobacz zy nie jest sciety klin na czopie.
-
Tylko do tego potrzeba ściągacz specjalny jak się nie mylę którego nie posiadam niestety ;/ jeszcze dodam, że jak Jawa trochę postoi bez ruszania jej i jak kopnę to za pierwszym razem głośno strzela z tłumika jednego i na tym koniec. A możliwe, że przez ten klin na czopie przestawia się w jakiś sposób krzywka? Bo jak dziś ustawiałem zapłon to wychodzi na to, że górny przerywacz na tej głównej płytce jest od lewego tłoka a na półpłytce do prawego a powinno być odwrotnie i nie da się tego ustawić na odwrót kręcąc samą płytką ;/
-
By ściągnąć wirnik nie trzeba Ci sciągacza, wykręcasz śrubę M6, sciągasz krzywkę i wkręcasz śrubę M8 na dł. ok 6cm i ściągniesz ;D
A po za tym to nie możliwe jest by ten kołek ustalający ścieło, no chyba że go nikt wcześniej nie założył ;)
-
zmień obie świece na ngk bp7hs, kondensatory - iskra może być ale za słaba, i zobacz czy na fajkach nie ma przebicia (postaw w ciemnym miejscu i sprawdź czy podczas kopania nie przeskakuje iskra) - sprawdź też naładowanie akumulatora mirnikiem - multimetrem, może on jest winny, powinno być co najmniej 5,5 V, chociaż z popychu to i tak powinna zapalić
-
Moja chyba jest popsuta bo odpala z kopa na akumulatorze 4V.
-
By ściągnąć wirnik nie trzeba Ci sciągacza, wykręcasz śrubę M6, sciągasz krzywkę i wkręcasz śrubę M8 na dł. ok 6cm i ściągniesz ;D
to po pierwsze
po drugie, kolego, najpierw poczytaj jak się ustawia zapłon. Najpierw się sprawdza czy są kable dobrze pozakładane. Górny przerywacz do prawej cewki, a kabel z fajką z prawej cewki do prawego garka.
Po trzecie jak zgasła nagle, to być może, że rzeczywiście zerwało klin na wale, to znaczy, że na prawym czopie jest dziurka, w której siedzi klin, który to blokuje wirnik, żeby się nie obracał na czopie, tylko z czopem, bo wirnik musi się kręcić w stojanie, a na jego końcu jest krzywka, która otwiera przerywacze, więc jak by się obracał jak mu się podoba nie było by ładowania i zapłon by się zmieniał .
-
o ja pier... ;D ściagacz specjalny do wirnika ;D czyli taka śruba ósemka.W sklepie metalowym takie "ściągacze" dostaniesz na kg.
Zciac klin na wirniku strasznie trudno,myślę że jak już to z drugiej stony zembatka łańcuszka.Wtedy ani kopanie ani pych nie pomoze a czasem tylko prychnie,mozna powiedziec że przez przypadek.Z tego co pamietam jest tam chyba sam stożek więc jeżeli pękła nakretka lub sie poluzowała to efekty będa takie jak piszesz.
-
Nie zdejmowałem tego wirnika, poszedłem rano, pogrzebałem jeszcze raz przy zapłonie podłączyłem akumulator pod prostownik i cud ! jawa zapaliła, potem zgasła i już nie chciała palić, pchnęliśmy ją i zapaliła od nowa, potem ładnie paliła od pół kopa elegancko, jednak jak zostawiło się ją na kilkanaście minut to już od kopa nic się nie odzywała, wszystko wskazuje na akumulator, jednak wcześniej po zgaśnięciu podłączałem pod prostownik ale to nic nie dawało, nagle się jej odmieniło...
-
Przed odpalaniem świeci się kontrolka czerwona, po odpaleniu na wyższych obrotach gaśnie więc ładowanie raczej jest, światła świecą na żółto
-
No to jest oczywiście CZ 6V, czyli wystarczy że podłącze miernik do zacisków akumulatora i będę zwiększał oborty?