Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: kichau w Maja 02, 2012, 15:49:59
-
Uzywal ktos takiego specyfika przy montazu walu (zamiast podgrzewania karterow albo dodatkowo do podgrzewania)?
http://allegro.pl/liqui-moly-8916-mroz-w-sprayu-zamrazacz-germany-i2272937718.html
Sprawdza sie to?
-
Moim zdaniem zamrożony wał nie skurczy się wystarczająco aby sprawnie wejść w gniazdo łożyska.
-
No wlasnie Krycha, tez sie zastanawialem, czy to aby na pewno wystarczy. Chociaz chlodzi niby do -45°C, czyli roznica temperatur jest spora. Wal w rozgrzany lewy karter wlozyc, spoko, da sie. A potem goracy prawy na to nalozyc? Nic sie nie stanie z silikonem?
-
Z sylikonem nic się nie stanie (pod warunkiem że nie będzie to łazienkowy).
Metoda grzania karterów jest najlepsza jaką testowałem...
Grzejesz lewy karter, łożyska powinny "wskoczyć" w gniazda praktycznie bez oporów. później karter razem z łożyskami, na to wał, skrzynia itp. Czekasz aż lewy ze wszystkim ostygnie w międzyczasie grzejesz prawy. Smarujesz lewy sylikonem i wrzucasz prawy rozgrzany karter... Jeśli wszystko jest ok (wał, skrzynia, prowadnica wodzików, czoło) wszystko zejdzie się bardzo fajnie i praktycznie bez użycia siły...
Osobiście używałem "zmrażacza" w elektronice i do małych powierzchni (3mm²) jest ok. Łożyska nie zmrozi tak aby ładnie wskoczyło w gniazdo...
Ewentualni można dzień wcześniej wrzucić łożyska w zamrażarkę, ale grzanie jest najlepsze...
-
Grzanie w sumie tez mi sie najlepiej sprawdzilo, ale ostatnio jak rozbieralem dziewiczy silnik mojej 634, wal byl w zamrazarce, karter tak goracy, ze nie moglem go dotknac i mimo tego nie moglem wsadzic walu... Niestety nerwy puscily i siegnalem po mlotek, ale to inna historia. Prawy karter tak samo, grzalem i nie moglem zalozyc na wal. Musialem go wkoncu dociagnac srubami. Stad pomysl grzania + sprayu chlodzacego. Zamrazarka tak mocno nie ziebi.
Teraz rozbieralem ten zestaw znowu i czolo walu tak mocno trzymalo, ze na srube wypychacza walu musialem az nalozyc rure, zeby wal wypchnac z karteru. Byc moze jest to jednorazowa sprawa z tym silnikiem, bo w przeszlosci i obecnie z innym silnikiem nie mialem nigdy takich cyrkow.
-
Suchy lód ma około -70 a to raczej łatwo dostępne. No przynajmniej u mnie :)
-
A gdzie sie to kupuje? Suchy lod to chyba dwutlenek wegla, tak?
-
Tak, z dwutlenku. W internecie się ogłaszają firmy. U mnie jest taki zakład co robi, ale to trzeba szybko działać, bo szybko ucieka w powietrze :P. Dlatego minimum 15kg bloczek.
-
Ręką nie dotkniesz ale woda jeszcze nie odparuje :P
Jak umiesz pluć :P To musisz napluć na karter i te gluty ma wręcz w oka mgnieniu wygotować :P
Co sie będziemy czarować... :D
-
Potrzeba mieć termemoetr i grzać kartery do 110-115 C , wtedy wchodzi ślicznie ! Jak jest niedogrzane alu (mniej niż 105 C) to nie rozszerzy sie i idzie podobnie jak na zimno =|
-
Słyszałem, że ten specyfik potrafi uratować sytuację w przypadku tych zardzewiałych/zapieczonych śrub, na które żadne inne środki penetrujące nie skutkowały. Ile w tym prawdy? Za miesiąc albo dwa będę rozbierał zawieszenie w samochodzie więc przetestuję to na własnej skórze 8)
-
Potrzeba mieć termemoetr i grzać kartery do 110-115 C , wtedy wchodzi ślicznie ! Jak jest niedogrzane alu (mniej niż 105 C) to nie rozszerzy sie i idzie podobnie jak na zimno =|
I tak dzisiaj wlasnie zrobilem. Tyle, ze dodatkowo wbrew wszelkim szkolom zalozylem lozyska na wal, a nie w kartery i tez bylo cacy ;) Ostatnio lozysko mi zjechalo i musialem dobijac, zeby wlozyc simmering.