Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: kozak471 w Kwietnia 26, 2012, 19:09:44
-
Witam, mam problem otóż : Gdy chcę ruszyć to mi jedynka wyskakuje, nie działo się tak. Po wymianie tarcz sprzęgłowych nastąpił taki problem. Jak juz ruszę to nic się nie dzieje wszystko elegancko śmiga. Czasem też przy redukcji albo zmianie biegu mi wyskakuje. Wiecie co może być przyczyną ?
-
Kosz sprzeglowy ruszales, odkrecales? Czasami walek glowny w karterach ma pewien luz boczny. Trzeba koniecznie dac gruba oryginalna podkladke pod kosz i mocno go dokrecic, zeby "wyciagnac" walek z karteru.
-
Jak Ci już raz wyskoczył sam to nie dobrze się robi. Najczęściej dzieje się to za sprawą wyrobionego sprzęgła kłowego. Może też być to wina wodzika, prowadnicy lub automatu.
Nie straszę Cię ale z profila raczej nie ocenisz co jest grane. Nie wykluczone że będziesz musiał zajrzeć wgłąb tej czeluści :P
-
To wina podkładki sądzę, przedtem chodziło normalnie zmieniłem podkładkę i się zaczeło dziać tak, jaka powinna być grubość podkładki pod kosz sprzęgłowy ?
-
sam musisz ocenic grubosc podkladki na tyle zeby wałek nie mial luzu i wszystko tam ladnie gralo, na tyle musi byc gruba zeby bo odpowiednio wyciagna z karteru
-
Pier*****ie. Tą podkładką dystansową ustalasz osiowość koła łańcuchowego na koszu sprzęgłowym względem koła łańcuchowego na wale. Czy dasz cieńszą czy grubszą wałek zawsze tyle samo się wysunie w stronę sprzęgła.
-
Czy dasz cieńszą czy grubszą wałek zawsze tyle samo się wysunie w stronę sprzęgła.
Nie jest tak, bo nakretka kosza dociska tuleje i podkladke do wewnetrznego pierscienia lozyska, a nie sam kosz. Kosz luzno obraca sie na tulei. Wiec czym gubsza podkladka, tym dalej przesuwasz caly uklad, czyli tuleje z walkiem i nakretka w strone sprzegla.
-
Czy dasz cieńszą czy grubszą wałek zawsze tyle samo się wysunie w stronę sprzęgła.
Nie jest tak, bo nakretka kosza dociska tuleje i podkladke do wewnetrznego pierscienia lozyska, a nie sam kosz. Kosz luzno obraca sie na tulei. Wiec czym gubsza podkladka, tym dalej przesuwasz caly uklad, czyli tuleje z walkiem i nakretka w strone sprzegla.
Racja. To ja pier****le głupoty.
-
A ja powiem tyle, silnik bez tej podkładki będzie pracował bez zarzutów. Jeśli kozak myślisz że to jest wina jej to się mylisz. Przy wypadaniu biegu sprzęgło kłowe się zaokrągla, zmieniają się kąty między płaszczyzną czołową koła zębatego a kłem. Co za tym idzie, gdyby nawet ta podkładka pieprzyła to i tak już kły dostały po dupace. Zmienisz podkładkę, pojeździsz tydzień, miesiąc a może nawet i rok a sprzęgiełko się i tak upomni że zostało naruszone w najmniej spodziewanym momencie ;D .
-
Czy dasz cieńszą czy grubszą wałek zawsze tyle samo się wysunie w stronę sprzęgła.
Nie jest tak, bo nakretka kosza dociska tuleje i podkladke do wewnetrznego pierscienia lozyska, a nie sam kosz. Kosz luzno obraca sie na tulei. Wiec czym gubsza podkladka, tym dalej przesuwasz caly uklad, czyli tuleje z walkiem i nakretka w strone sprzegla.
Racja. To ja pier****le głupoty.
Cholera jednak mama rację. Zmieniając grubość tej podkładki zmieniasz położenie całego sprzęgła względem koła łańcuchowego na wale. Jaką byś nie dał podkładkę, dokręcając nakrętkę zabieraka sprzęgła wałek wysunie się w stronę sprzęgła zawsze tyle samo.
-
Sprzęgła kłowe same o sobie zbytnio nie przypominają do puki koła zębate nie wypracują wodzika na tyle co by sprzęgła kłowe mogły swobodnie sobie przeskakiwać :]
-
Zmiana podkładki na grubszą, dokręcenie wszystkiego i zadziwiający efekt : IDEAŁ, problem rozwiązany.
-
Zmiana podkładki na grubszą, dokręcenie wszystkiego i zadziwiający efekt : IDEAŁ, problem rozwiązany.
Dokladnie, tak jak myslalem! Walek poprostu wchodzil za gleboko w karter.
Lopez znowu nakrecil, ale definitywnie jest tak jak pisalem.