Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: albiNOS w Kwietnia 19, 2012, 19:37:15
-
Jestem ciekawy czy podoba Wam się moja propozycja Jawy GTS 500 z silnikiem Suzuki GS 500E. Dobra, nie będę udawał, że taką mam. Zdjęcie ściągnąłem z internetu, ściągnąłem też zdjęcie GS-a i paru gratów typu gaźnik i tp. Wszystko złożyłem do kupy w Paincie i Paintszopie i oto efekt. Nie ukrywam, że w przyszłości planuję takiego swapa w realu. Z góry przepraszam właściciela zdjęcia za jego opublikowanie ale... to było jedyne jakie udało mi się przerobić. Przeróbkę taką planuję z takiego powodu, że miałem i Jawę i Suzuki GS 500. Uważam jednak, że GS500 może i technicznie doskonalszy ale nie daje nawet procenta emocji serwowanych przez jawę, jest brzydki a jawa piękna. jest nudny a jawa nie. Szkoda tylko, że swap zabije kozacki głos dwusówa.
Ps, czekam na Wasze opinie dotyczące mojego fotomontażu no i dyskusję na temat sensowności planowanej przeze mnie za kilka lat przeróbki.... nie uzasadnionej ekonomicznie. Więc teksty typu, że to się nie opłaca od razu możecie sobie darować.
-
hehe ciekawe czy rama wytrzyma:D
-
Kolega ojca miał 634 z piecem GS 500. Generalnie syf, za mocny piec jak na bude (zawias, hamulce, sztywność). Straszliwie narzekał na prowadzenie. Porzucił ją i skonstruował innego cudaka. Warunki Jawy okazały się nie do przeskoczenia, rama spowodowała katastrofę projektu.
Gość jest byłym zawodnikiem motocrossu, ma teraz koło 60-tki i wie doskonale jak zbudować mocny sprzęt. Jeśli on odpuścił - Ty nie ryzykuj. :)
-
Nic nie stoi na przeszkodzie samemu zbudować ramę :-) a więc jednak się da skoro ktoś to zrobił. Już dawno myślałem nad motocyklem własnej konstrukcji nie musi to być typowy swap ale motor typu sam o stylistyce możliwie najbliżej Jawy.
-
Bez tarczy i lepszego zawieszenia się tak nie rozpędzaj :o
Ale na zdjęciu wygląda bardzo apetycznie , pomysł fajny , powodzenia w swapie =)
W ramę da się wspawać usztywnienia i to raczej będzie bardzo potrzebne .
-
Tarcza wg mnie na przód i tył. Zawias przedni od jakiegoś japońca no i oczywiście napęd solidny. Agresywnie na tym zdjęciu wygląda ;D
-
Zastanawiałem się jak to stylistycznie wyszłoby no i jedyny sposób to waśńie taki skromny fotomontarz. Ileż ja się w internecie naszukałem odpowiednio ustawionego silnika i motoru. Wychodzi jednak na to, że stylistycznie to moim zdaniem jest lepiej nawet niż w suzuki. W przypadku prawdziwej przeróbki to chyba jednak zawias przedni od japońca i tarcze jakieś ale nie chciałbym pakować japońskich 17-tek tylko muszą to być szprychowane 18-tki. Swoją drogą to w samochodach sportowych im więcej cali ma felga tym bardziej sportowe auto. A w motorach zatrzymali się na 17-tu.
Zastanawialiście się może w których elementach należałoby w ramie dodać wzmocnienia?
i w jakiej formie. Czasem kilka dobrze przemyslanych blaszek może odmienić całą konstrukcję nie wpływając przy tym znacząco na ciężar.
Pomijając na chwilę zawias, heble i ramę. Ciekawym wyzwaniem byłoby połączenie instalacji elektrycznej jawy z tej w silniku gieesa. Ale raczej nie powinno to byc ,,nie do zrobienia."
-
Tarcza wg mnie na przód i tył. Zawias przedni od jakiegoś japońca no i oczywiście napęd solidny. Agresywnie na tym zdjęciu wygląda ;D
A jeśli chodzi o tylne heble to raczej skupiłbym się na ich prawidłowym działaniu. Przy hamowaniu i tak najbardziej dociążone jest przednie koło. Myślę, że wrażliwym punktem byłaby główka ramy z łożyskowaniem, przedni widelec i heble przednie. Łańcuch może być z gieesa. Tylne szprychy dobrze byłoby dać jakieś grubsze.
-
Ten sam autor posta co w tłokach chodzących razem ? Lepiej się za to nie zabieraj, jawa to jawa i czym tu się będziesz cieszył ? Osiągami ? Przecież to nie o to w tych motocyklach chodzi. Starsi ludzie się będą po głowach pukać jak można było coś takiego wstawić do tak kultowego motocykla. Pozdro
-
Tłoki to ja przestawiałem 15 lat temu. Trochę lat ubyło a i oleju do głowy nieco więcej wleciało. A wezmę się za ten projekt jak odkuje sie z kasą, synek trochę podrośnie i skombinuje jakiś garaż. Celem tego projektu nie byłaby tak naprawdę chęć możliwości jeżdżenia. Za około 12 tys można mieć cebrę x-a co prawie 300 wyciaga, za parę klepaków więcej hajkę 1300r. Ale jak wielką satysfakcje daje tworzenie czegoś to zapewne wielu z Was wie.
Podsumowując. Jeden motor do jazdy, załóżmy suzi gsx 1400 albo hajka. A do grebania taka wydumka.
Ktoś by powiedział rzeźba dla rzeźby. Więc ja odpowiem, rzeźba dla wielkiej satysfakcji.
-
Tak wiem, odkopuje, ale powstrzymać się nie mogłem. Tak, ktoś to zrobił:
https://youtu.be/CkPBZBfPpmA
-
Chciał zrobić to zrobił, jakby chciał pogadać to by pogadał.