Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: Romak2 w Lutego 13, 2007, 04:46:02
-
[cz 350 12v]Witam ostatnio testowalem sobie czy mi nic nie bierze pradu na postoju podlaczam miernik i jest zero, no ok wkladam kluczyk (zapłon na off) i bierze 1.5A po wlaczeniu zaplonu 3A czy to nie dziwne jak koledzy jest u was?? bo po wlozeniu kluczyka swieci tylko lampka neutralnego i diodowy wskaznik napiecia/lad. akumulatora zamontowany przez poprzedniego własciciela... Ile bierze u was??
Pozdrawiam
-
nie dziwne bo sama kontrolka ma bodajże moc 2 W - niewiem ile to amper,
ten miernik elektroniczny na sucho teżnie chodzi :> więc może być 1,5 A,
a jak włączysz zapłon to się cewki w obieg wstawiają i masz swoje 3 i wiecej A
pozd
-
Jako że mamy do czynienia z prądem stałym więc cos(fi)=1
Więc moc pobierana to P=U*I
więc I=P/U
na postoju zapalone są dwie kontrolki: od zapłonu i luzu (2*2W=4W)
a napięcie wynosi 12V
więc I=4/12
I=0,33 A
Prawdopodobnie reszta prądu idzie na pokrycie działania układu zapłonowego.
-
henryk_o wiem wlasnie ze to duzo wiec dlatego pytam a ma ktos mozlowosc sprawdzenia amperomierzem jak jest po wsadzeniu kluczyka a ile jak sie wlaczy zaplon? bo jak ja mam 3A a ktos 1,5A to zle ;) POzdro
-
troche cie nie rozumiem jak włączasz zapłon to bieże 3A a jak nie włączysz zapłonu to 1.5A <blink> albo włączasz zapłon albo nie(kluczyk wkładasz aż sie swiecą kontrolki albo pozostaje lu¼ny- wyłączony) to jak to jest u ciebie
-
sorki nie skapowałem tego wszystkiego ... <mur>
-
gustaw
Sprawa wyglada tak:
niema kluczyka w stacyjcenic sie nie swieci poprostu wylaczone wszystko :) pobiera 0A czyli nic ;)
wkładam kluczyk (zapłon manetka po prawej jest na off) w tym momencie pobiera juz 1,5A(jakieś 18w a swieci sie tylko zarówka od neutrala i dioda na dodatkowym wskazniku ładowania) robie zaplon w manetce na srodek (on ;)) i bierze 3A (36w) i chodzi mi teraz aby ktorys z kolegow amperomierzem zmierzyl ile mu bierze jak jest tylko kluczyk a ile jak jest zaplon na on :) NIewiem jak to jescze wytlumaczyc ;) Pozdro
-
naprawde nikt nie ma amperomierza ;/ bardzo zalezy mi na tym bo moto mam aktualnie poza domem daleko i jezdze zadko akurat jade jutro lub pojutrze...
-
Nie powiem Ci na 100% ale być może tyle powinno być, moto mam w częściach więc nie moge tego sprawdzić. Możesz ewentualnie wyjąć te dwie żarówki, podłączyć bezpośrednio do aku i wtedy zmierzyć amperomierzem. Jeśli będzie ile było tzn. że żarówki tyle biorą, jak będzie mniej, to gdzieś prąd ucieka. (nie znam się na elektrycy, więc może pisze bez sensu, niech ktoś jeszcze się wypowie)
pzdr
-
Ja też nie zmierze bo nie mam akumulatora - chwilowo pożyczyłem - ale do żarówek trzeba doliczyć:
-straty mocy w kablach ;]
-rezystancje miernika <cheers>
- i co najważniejsze prąd potrzebny na podtrzymania zapłonu (nawet w instrukcji jest napisane że należy wyciągać kluczyk podczas postoju bo się akumulator rozładowuje i może dojść do uszkodzenia cewek).
-
Pomierzyłem przed chwilą te prądy i oto jakie są rezultaty:
Pomiary odbywały się przy napięciu akumulatora U=12,5V.
Od akumulatora odchodzą dwa przewody z bieguna dodatniego - ładowania oraz na resztę instalacji. Gdy mierzyłem prąd na jednym przewodzie, drugi był podłączony bezpośrednio do akumulatora.
Pomiary dla przewodu ładowania:
I1=0A - kluczyk wyjęty,
I2=0A - kluczyk w stacyjce (kontrolki świecą), wyłącznik zapłonu na kierownicy wyłączony,
I3=0A - kluczyk w stacyjce, wyłącznik zapłonu na kierownicy włączony.
Powyższe pomiary są prawidłowe ponieważ wszystkie diody w prostowniku są ustawione zaporowo więc prąd praktycznie =0.
Teraz dla przewodu na całą instalację:
I1=0A ,
I2=3,5A ,
I3=5,4A .
Dalsze pomiary wykazały, że 3,1A z I2 płynie z regulatora napięcia (DF) na wirnik alternatora. Reszta, czyli ok 0,4A przepływa przez 2 kontrolki.
Po załączeniu zapłonu (wyłącznik na kierownicy) prąd o natężeniu ok 2A zaczyna przepływać przez jedną z cewek zapłonowych, (w zależności od ustawienia wału) jak piszą koledzy poniżej. Takie wartości są u mnie.
-
Panowie wszystko jest ok
gdzies w ktoryms watku podawelm zdaje sie podobne wartosci
zapominacie np. o pradzie wzbudzenia alternatora !!
-
A więc tak
Po włożeniu kluczyka (wyłącznik zapłonu przy manetce gazu na off) oprócz kontrolek prąd pobierany jest przez wzbudzanie alternatora - z tego co pamiętam do 2A. Po włączeniu zapłonu przełącznikiem na manetce może się zdarzyć (i na pewno tak się zdarza) że któryś z przerywaczy jest zamknięty i płynie prąd przez cewkę zapłonową - dlatego nie powinno się zostawiać włączonego zapłonu na postoju. A kontrolki w tym wszystkim biorą tak mało prądu, że można go w pierwszym przybliżeniu pominąć.
-
Tak jest, zgadza się. Prawie wszystko leci na wirnik alternatora (DF). Ponieważ wirnik przewinąłem trochę grubszym drutem, dlatego też i prąd u mnie płynie większy.
-
Panowie po wlozeniu kluczyka prad idzie odrazu na jedna z cewek! zalezy jak sie wal ustawi wtedy jedna z cewek zaplonowych pobiera prad! gdy postoi tak chwilke odrazu mozna wyczuc cieplo na niej <lol> a ulywnosc przy tych konstrukcjach motocykli byla na pozadku dziennym:) doliczyc do tego kontrolki ( maly prad) uklad alternatora.jutro zaleje nowy akumulator elektrolitem i naladuje to postaram sie pomiezyc prady i bedzie jasnosc:)
-
jesli wylacznik zaplonu jest na OFF to prad nie idzie na cewki, nie wierzysz to obejzyj schemat
-
No chyba kwestia poboru prądu została wyjaśniona <book> <yes>
Wciśnięty kluczyk = włączone wzbudzenie alternatora i kontrolki.
Wyłącznik zapłonu = napięcie na cewki.
Ale żeby pociągnąć wątek dalej zadam pytanie: dlaczego wzbudzenie alternatora nie jest wyłączane wspólnie z wyłączaniem zapłonu?(tą czerwoną d¼wigienką)
I czy właściwym jest "gaszenie" moto poprzez wyjęcie kluczyka? ( a nie d¼wigienką?)
Czy ktoś sensownie odpowie?
-
Stacyjka na kluczyk jest chyba zabezpieczeniem (wątpliwym) przed intruzami. A dodatkowy wyłącznik zapłonu (czerwona d¼wigienka) jest bardzo przydatny w takich sytuacjach:
http://www.youtube.com/watch?v=KNDozoSiogw (http://www.youtube.com/watch?v=KNDozoSiogw) :D
-
Nie powinno się gasić silnika poprzez wyciąganie kluczyka - należy najpierw wyłączyć zapłon wyłącznikiem na kierownicy a pó¼niej wyjąć kluczyk - chroni to regulator napięcia przed szkodliwymi dla niego przepięciami w instalacji elektrycznej.
-
Rzeczywiście, nie pomyślałem o tym (i zazwyczaj gaszę kluczykiem). Ale patrząc na schemat:
http://img380.imageshack.us/img380/2069/4726newrt8.jpg (http://img380.imageshack.us/img380/2069/4726newrt8.jpg)
nasuwa mi się takie pytanie:
Czy powyjęciu kluczyka ze stacyjki piny 15 i 54 są nadal ze sobą połączone ?
-
Odpowiedz masz tu: http://www.demonos.vipserv.org//content/view/481/45/
Ps. Widze że mój schemacik po necie wciąż krąży :>
-
Więc po wyjęciu kluczyka wszystkie piny sa rozwarte i na to wychodzi, że CZ 472.6 można śmiało gasić kluczykiem, ale już np. Jawa 638 ma rzeczywiście regulator napięcia połączony bezpośrednio z wyłącznikiem zapłonu i jak pisze Johnny przy odłączeniu zasilania kluczykiem może pójść na niego szpila. Piszę o tych motorkach bo akurat takie mam schematy.
W innych motorach wystarczy podpiąć regulator bezpośrednio pod pin 54 na stacyjce i problem uszkodzenia nie będzie wystepował.
Dzieki Xargo za podpowied¼ i kolorowy schemat. Całkiem inaczej się go analizuje niż zwykły <thumbup>.
-
A nie ma za co. Jedna nocka spędzona przy paincie ;) i schemacik jest. Bez niego przy CZ bym siedział parę dni zamiast paru godzin. A wracając do tematu 12V elektryka w CZ to rozwinięta wersja 6v ze zmienionym układem ładowania. A instalacja od jawy różni się tylko zmienionymi miejscami podłączeñ niektórych kabli i innym przerywaczem. Jako ciekawostka - w jawie jeżeli spalą się obie żarówki kierunków po jednej stronie to kontrolka kierunków już nie zadziała...