Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Mathini w Kwietnia 12, 2012, 16:53:08
-
W mojej 638 pojawił się ostatnio problem. Kiedy silnik się trochę rozgrzeje, tak mniej wiecej po 2 km, traci paliwo i gaśnie. Po odczekaniu minuty odpalam i jadę dalej. Z kranika paliwo leci tak jak powinno, dzisiaj rozłożyłem gaźnik, żeby skontrolować pracę zaworka pływaka i też nie zauważyłem, żeby się zacinał, w maszynie pojawił się również problem z jałowymi obrotami, mianowicie nie trzyma ich, po spadnięciu z 1700obr leci w dół i gaśnie. Jakieś sugestie ?
-
lewe powietrze, albo brudny gaźnik, ewentualnie simmering albo labirynt
-
jak kolega wyżej a ma problem z paleniem bo jak nie to wyczysc dobrze gaxnik
-
Hehe, jak można stawiać na labirynt, czy simery .... czasem jak nie wiadomo co powiedzieć, to lepiej nie mówić nic, bo wychodzą bzdury kolego mostasz.
-
Może za wolno się napełnia komora pływakowa?
-
Tak jest, tylko szukam przyczyny tego .... założyłem nową uszczelkę kranika dzisiaj, zobaczymy co jutro będzie maszyna wyprawiać podczas drogi do szkoły.
-
Tą samą akcję miałem przed rozebranie swojej Jawy do remontu. Oby nie było trzeba rozpoławiać silnika.
-
A zobacz czy dzieje się tak gdy korek baku masz zdjęty/luźny.
-
A zobacz czy dzieje się tak gdy korek baku masz zdjęty/luźny.
To jakaś kpina ?
-
Nie, W korku masz otwór odpowietrzający jak będzie zatkany będzie się tak działo.
-
Korkiem już się bawiłem kiedy jechałem i było buuuuu... odkręcałem wtedy korek, włączałem ssanie ale tylko burknie przy włączeniu ssania i dalej gaśnie.
-
To zdejmij korek przed jazdą i dopiero sprawdzaj czy to nic nie da. Wyczysc dobrze gaznik, to że paliwo ładnie leci z kranika nie znaczy że na przykład otwór w gazniku gdzie zakladasz wezyk nie jest czymś zapchany i nie masz tyle paliwa ile powinno być.
-
Do szkoły nie dotarłem, bo po 500 m zaczął przerywać aż zgasnął. Dodam, że w baku mam mało paliwa może z 1,5 litra. Przypchałem do domu, wyczyściłem gaźnik. Założyłem, dając gazu raz ciągnie jak szatan, raz robi buuuu i dopiero idzie. Jak czyściłem gaźnik, postawiłem na bocznej stopce i z lewego wydechu wykapało z 30-40ml wody ( nie paliwa, wody) ide zaraz spuszczę resztę tego paliwa i zobaczę, czy się rozwarstwi, ile czasu się będzie ewentualnie rozwarstwiać ?
-
Przepraszam za kolejny post ...
Dojechałem do stacji benzynowej odległej o 5km na 7 postojów .....
Wróciłem na 8 postojów ....
Założyłem inny gaźnik, ustawiłem poziom paliwa, bo był za wysoki, wyregulowałem gaźnik i maszyna pracuje jak powinna, problemem jak dla mnie był zaworek paliwa, ale w tym problem, że na wyjętym gaźniku się nie zacinał... Po wyjęciu gaźnika w komorze było zdecydowanie za mało paliwa, a przez szlaufik schodziło żółwim tempem może kropelka na sekundę. Mimo to dziękuję wszystkim za zaangażowanie, temat jak trzeba można usunąć, pozdrawiam.